kasitza
09.10.08, 08:32
Przychodzi facet do apteki i wręcza receptę. Zakłopotana aptekarka
długo ogląda ją i wytęża wzrok, ponieważ na recepcie napisane jest
coś takiego: "CCNWCMKJ DMJSINS". W końcu rezygnuje i prosi o pomoc
kolegę, Pana Czesia.
Ten bez zastanowienia bierze lekarstwo z szafki i podaje facetowi,
na co ze zdziwieniem patrzy aptekarka. Po załatwieniu wszystkich
formalności i po wyjściu faceta, pyta:
- Panie Czesiu, skąd Pan wiedział co tu jest napisane?
Na to Pan Czesiu:
- A, to mój znajomy lekarz napisał "Cześć Czesiu, nie wiem co mu
kurwa
jest,
daj mu jakiś syrop i niech spierdala".