niedzwiedzica_sousie 27.10.08, 16:05 zeżarłam dwa talerze pomidorówy z dramatyczną ilością makaronu (jajeczne niteczki) i odbiło mi się na maksa solidnie, na co przylecialo moje dziecko dość mocno spłoszone: mamusiu, a co to był za dźwięk? )))))) Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
dr.verte Re: sięgnęłam dna 27.10.08, 16:23 > mamusiu, a co to był za dźwięk? )))))) to mamusia uczy się obcych języków Odpowiedz Link
marzenie_ciapatego Re: sięgnęłam dna 27.10.08, 18:58 zazdroszcze pomidorowy, tez bym se taku zjadla a co do mlodego to moze warto zaczac rozwazac poslanie go do szkoly muzycznej, bo najwyrazniej ma bardzo dobry sluch )))... Odpowiedz Link
lajton Re: sięgnęłam dna 28.10.08, 07:42 no to zazdroszczę ja ostatnio chudnę w zastraszającyj tempie, nawet na jejecznicy z boczkiem Odpowiedz Link
dzikoozka Re: sięgnęłam dna 28.10.08, 09:45 Lajtonku nie wiem co Ci napisać ((zazwyczaj jak ludzie zostawiają złe za sobą, to potem moze byc juz tylko lepiej, co? Odpowiedz Link
dzikoozka Re: sięgnęłam dna 28.10.08, 11:37 na to jest za wczesnie kochana, do tego czeba dorosnąć ) Odpowiedz Link
lajton Re: sięgnęłam dna 28.10.08, 11:56 ja już w podeszłym wieku jestem czuję się jak stara doświadczona kobieta, chłe chłe Odpowiedz Link