dawno o zwierzakach nie było....

30.10.08, 22:57
to mi doszedł tymczasowy jeden kotek.Ida znalazła i dzieki niej kocisko żyjesmile
Jak ją przyniosła to kotka leżała bezwładnie, tylko oddychała, oczy zlepione,
na nosie strupy z kociego kataru, zero jedzenia, zero picia.Dzisiaj kocisko
już je samo i siedzi mi właśnie na kolanachsmile

dla zainteresowanych:
www.dogomania.pl/forum/f486/malenka-koteczka-oczko-do-amputacji-koci-katar-chce-ja-zabrac-nie-poddamy-sie-123555/
zdjecia na drugiej stronie....
    • zoofka Re: dawno o zwierzakach nie było.... 31.10.08, 09:36
      buuu biedny kocina.
      Zbierasz jeszcze datki na jej leczenie? płakać mi sie chce jak patrze na to
      biedne stworzenie sad(((
    • c.eastwood Re: dawno o zwierzakach nie było.... 02.11.08, 18:58
      lena daj jakieś konto to przeslę kasę
      jesteś dobrym stworemsmile
    • lena_zet dzieki:) 02.11.08, 21:07
      kocisko ma sie już o niebo lepiej, właśnie maszeruje między psami a one troche
      zszokowane są, że dosyć, że takie małe to jeszcze niewidome hehe

      Proszę o wpłaty z wpisem celu: darowizna na leczenie kotki Lili (musi być słowo
      darowizna - fiskus!).
      „FUNDACJA S.O.S. dla ZWIERZĄT”
      41-303 Dąbrowa Górnicza
      ul. Kasprzaka 62 m21
      Numer konta bankowego: 93 1560 0013 2367 0569 2079 0001
      Tytuł przelewu – darowizna na leczenie kotki Lili

      dzięki istłódwink
Pełna wersja