reniatoja
01.11.08, 21:17
Wprowadzili sie do nas wczoraj jacys Latynosi. Zreszta nawet sie
troche ucieszylam, bo z ddwuletnim dzieckiem, to mysle, ze moze
Michalek bedzie mial kolege na pietrze, moze od czasu do czasu sobie
dzieciaka popilnujemy - no nie wiem jeszcze czy tak bedzie, ale tak
sobie pomyslalam. A dzisiaj od 17 NON STOP leca latynoskie kawalki
na fulllll. Pootwierane wszystkie balkony, drzwi wejsciowe do
mieszkania i chyba z 20 osob, dra sie niemilowsiernie - wiadomo,
poludniowcy, muza nie do wytrzymania. Juz jest po 22 a oni nic nie
sciszaja. No zobaczymy czy to tak tylko dzisiaj parapetowa, czy tak
beda bealowac co tydzien, a moze codziennie. Trzeba sie bedzeie
wyprowadzac, bo nei wytrzymam, nienawidze takiego czegos,
nieliczenia sie z innymi. Wkurza mnie to tak samo jak np zle
ustawione swiatla w samochodach ktore mnie oslepiaja, albo te motory
bez tlumika. Co za buractwo.
Nawiasem mowiac ostatnio ciagle sie natykam na burakow, ktorzy
jezdza po miescie z tak oslepiajacymi swiatlami, nie wiem , czy oni
na dlugich jezdza, czy co, oczywiscie swiatla przeciwmgielne kazdy
taki ma obowiazkowo wlaczone mimo, ze tu mgly nie bylo od stu lat. W
Polsce tez tak oslepiaja? Kiedys poczekalam az mnie jeden taki
wyminie i pojechalam za nim na dlugich swiatlach. Ale szybko
wylaczylam, bo sie balam, ze jeszcze mandat dostane albo inna ujnia.
Dziekuje za uwage.