raduch 03.11.08, 10:50 Rozmawiają dwaj przyjaciele: - Dom zbudowałem i syna począłem... - A jak z drzewem? - No z drzewem to się właśnie rozwodzę... Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
lambert77 Re: Sami wiecie co. ;-) 03.11.08, 11:06 ale ty jesteś szowinistyczna ś... i tak trzymaj DDDDDDDDDDDDD Odpowiedz Link
alpepe Re: Sami wiecie co. ;-) 03.11.08, 11:12 ładne, ale syna to chyba facet może spłodzić, a nie począć Odpowiedz Link
szwagier_z_niemodlina Re: Sami wiecie co. ;-) 03.11.08, 11:25 maz postanowil poprawic standardy erotyczne i zazadal od malzonki, by jeczala w trakcie szeroko pojetego seksu. - Juz? pyta zona - jeszcze nie! - Juz? - Jeszcze nie! O, teraz! Zona: - Olaboga!!! Cukier podrozal, dzieci butow na zime nie maja, kran w kuchni kapie... Odpowiedz Link
aguszak Re: Sami wiecie co. ;-) 03.11.08, 11:29 Raduchu mój, przy całej sympatii dla Ciebie, to to powyżej wcale nieśmieszne jakoś jest... ;/ Odpowiedz Link
raduch Re: Sami wiecie co. ;-) 03.11.08, 11:43 Ojej? Proszę bardzo, łagodniejszy: nieprawda, że żonaci żyją dłużej od singli. To się tylko potem tak dłuży... Odpowiedz Link
vandikia Re: Sami wiecie co. ;-) 03.11.08, 12:22 z życia wzięte, mało to kłód jest? :] Odpowiedz Link
aguszak Re: Sami wiecie co. ;-) 03.11.08, 12:42 w dobie wszechogarniającej fali rozwodów, to to już nie dowcip, ale rzeczywistość... a jakoś nie chce mi się wierzyć, że te wszystkie kobiety, to kłody/drewna itp... Odpowiedz Link
aguszak Re: Sami wiecie co. ;-) 03.11.08, 14:16 nie no ja wiem, ale chyba mogę napisać, że mnie to jakoś nie smieszy...? z resztą wszędzie starałam się puścić oczko Odpowiedz Link
marzenie_ciapatego raduch ty wiesniaku ;))))... 03.11.08, 14:21 <rolf> ja sie smiac nie mogie, a ty mi takie dowciapy zapodajesz ;P Odpowiedz Link
reniatoja ja znam taki 04.11.08, 16:39 przyszly trzy staruszki na basen i pytaja ratownika, czy sobie moga poplywac. Ratownik, ze owszem, ale zeby ostroznie i raczej na plytkiej wodzie. Wchodzi pierwsza staruszka, robi 15 dlugosci kraulem w 7 minut, potem na plecach, potem motylkiem, znowu kraulem, ratownik w szoku mowi: jak pani to robi, taka kondycja, podziwiam. Staruszka na to - ach, bylam mistrzynią juniorek w mlodosci. Druga staruszka, robi skok na glowke, 10 dlugosci w 8 minut, dwie dlugosci na grzbiecie i wychodzi. Ratownik w szoku - jak pani to robi, skad u pan taka kondycja. Staruszka: a bo wiesz mlody czlowieku, bylam wicemistrzynia juniorek w mlodosci, to cos mi jeszcze z tego zostalo. Trzecia staruszka wskakuje do wody, robi 22 dlugosci w 18 minut, wychodzi, ratownik: a pani? kim pani byla w mlodosci? Staruszka: a ja bylam za mlodu dziewczyną na telefon w wenecji Odpowiedz Link