mamba30
04.12.08, 15:19
mam sobie samochód, któremu zaczęło walić na dekiel. Jak jest zimny,
to nie chgce ciągnąć, w sensie takim, że dopiero powyżej 2000
obrotów nabiera mocy, ale nie mogę nim wyjechać pod górkę z garażu.
Po chwili jak się rozgrzeje jest ok, żadnych innych objawów nie
zaobserwowano. Polazłam z nim na diagnozę do swojego warsztatu, ale
chlopaki nic nie znaleźli. Musiałam niestety odwiedzić serwis volvo
i zrobić diagnostykę komputerową. Ponoć mam uszkodzony zawór EGR,
tak wynika z testu i kwalifikuje on się do wymiany. Cena części +
robocizna prawie 1.800,00 zł.
mam wątpliwości, czy to napewno EGR, bo nie ma problemów ze ssaniem
i
wydechem, spaliny tez są w normie. Po gruntownym przeanalizowaniu
wyników, doszłam do wniosku, że robili badania na programie
starszym, niż mój samochód Do tego wyszła cała masa pierdół,
które ponoć nie działaja sprawnie, a jednak działają.
Czy jeżeli np. jest to ten EGR, to czy nie powinno być innych
objawów? Czy nie będę miała problemów zimą, czy może lepiej wymienić
tę część? Facet w serwisie wiadomo co powie, w końcu to ich zysk...
Trochę poczytałam na forach o problemoie z EGR-em i niektórzy radzą
wyjąc i przeczyścić to sqrwysyństwo, ale jak otwieram maske to jeden
uj wie, co i gdzie się tam znajduje. Poza tym to ujostwo jest na
maxa skomputeryzowane i chyba tak czy inaczej musiałabym potem
jechac na jakas komputerową regulacje....????