reniatoja
04.12.08, 16:08
mianowicie nie mam zbyt wielkiego, a wlasciwie zadnego doswiadczenia
w jezdzie po sniegu, oblodzonej czy oszronionej jezdni. Ba, nawet za
bardzo w deszczu nie mialam okazji pojezdzic. co wynika zarowno z
tego, ze jezdze samochodem dopiero od dwoch lat, (choc motorem to
znacznie dluzej, ale to troche inaczej)i to praktycznie wylacznie po
miescie, krotkie odleglosci, wiec nie zawsze nawet uda mi sie trafic
z "wycieczka" w deszcz, nawet gdy w dany dzien pada. A pada tu
niezwykle rzadko i przez krotka chwile. A jednak udalo mi sie w
ostatnim czasie zaobserwowac az dwukrotnie te sama, taka niepokojaca
sytuacje, ze w dosyc mocnym deszczu nie moglam wyjechac ze stopu pod
gorke. taki spadek byl dosyc ostry i za pierwszym razem po prostu
nie bylam w stanie ruszyc, musialam zjechac sobie do tylu na
bardziej plaskie, nabrac troche predkosci i wtedy sila rozpedu jakos
wjechalam. Za drugim razem nie bylo takiej mozliwosci, bo za mna
ustawily sie juz inne samochody i wpadlam w lekki poploch, bo nie
moglam wprowadzic auta w ruch, ze tak powiem, jakos powolutku dalam
rade, ale nie wiem w czym jest problem. Czy to ja jakos zle ruszam w
takich warunkach pogodowych, mokra sliska jezdnia i dosc stromy
podjazd, tak na moje oko oko 30 - 40%, czy auto jest jakies za slabe
i nawet kubica tu nie zaradzi. fiacik panda 1100 cc. Nie wiem ile to
koni mech. bo jestem blondynka i dobrze ze chociaz wiem jaka
pojemnosc silnika. Moze ktos mi zdradzi darmowo jakies uzyteczne
rady, dotyczace takich i innych utrudnien w ruchu? Bo za trzy
tygodnie jedziemy tym autem (!!) do Polski, przez Grecje, Macedonie,
Serbie, wprawdzie najprawdopodobniej wymienimy przed wyjazdem opony
na zimowe, ale troche mam stracha przed ta podroza, bo przeciez
zwlaszcza w tej Serbii drogi nei sa najlepsze, krete, gorzyste, to
zeby my tych swiat gdzie w jakim serbskim rowie nie musieli
spedzic... Bo serio - nie mielismy, ani ja, ani moj maz, okazji, jak
do tej pory, pojezdzic w takich nieco trudniejszych ciezszych,
polsko -= zimowo - mrozowo - opadowo - pagorkowych warunkach. To
prosze o jakies rady od doswiadczonego grona szanownych kolegow.
Wyrazy wdziecznosci za rady, w postaci pieniedzy, alkoholu, sztabek
zlota i talonow na benzyne wysle pod podane adresy.