raduch
05.12.08, 09:14
I. Internacjonalistyczny
Chińskie przysłowie: Jeden obraz zastępuje dziesięć tysięcy słów.
Rosyjskie dopełnienie: To samo może uczynić porządne walnięcie w
mordę.
II. Polityczny
Skinheadzie, pamiętaj: być może spuszczasz wpierdol przyszłemu
prezydentowi twoich dzieci.
III. Powodzeniowy
- Ty, czemu Jurij ma takie branie u kobiet, ledwo koło której w
knajpie siądzie już ją ma. To kobiety na jego duży wzrost lecą?
- On wcale nie jest wysoki. On siada na portfelu.
IV. Zebraniowy
- Ty, czemu dzisiaj szef na zebraniu gadał tylko kwadrans a nie
godzinę jak zwykle?
- Wrzuciłem mu coś na sraczkę do szklanki z wodą.
V. Porucznikowy
Po balu Natasza Rostowa zaprosiła porucznika Rżewskiego do siebie na
noc. Udziela mu instrukcji:
- Poruczniku, odprowadźcie mnie do domu, a potem pospacerujcie
godzinkę po okolicy. W tym czasie mamusia zdąży zasnąć. Jak
będziecie szli, to zdejmijcie te podkute buty przed drzwiami od
domu, żeby jej nie obudzić.
Porucznik odprowadził Nataszę, pospacerował regulaminową godzinkę...
Natasza słyszy skrzypnięcie drzwi wejściowych, a potem...donośne
tupanie. Szybko uchyla drzwi od pokoju i stłumionym szeptem zwraca
się do porucznika:
- Mieliście zdjąć buty!
- Ale zdjąłem!
- To co tak tupie?!
- Paznokcie.
VI. Lekarski
Przychodzi baba do lekarza:
- Głowa mnie boli!
- Przecież się do pani nie dobieram...
VII. Porównawczy
Facet chcący zaciągnąć dziewczynę do łóżka jest gotów na każdą
podłość, byleby osiągnąć cel.
Przebić go może tylko kobieta chcąca zaciągnąć faceta przed ołtarz.