i pomyśleć, że rok temu...

11.12.08, 12:17
... o tej porze zwijałam się w bólach porodowychsmile a tu proszę, łazi
już za mną na kolanach ta kupka nieszczęścia, co ważyła niewiele
ponad dwa kilosmile
i gada jak najęta,a starszy długo nie potrafił ludzkiego słowa
złożyć.
    • dzikoozka Re: i pomyśleć, że rok temu... 11.12.08, 12:20
      Aaa torcik bedzie? smile)
      jak ten czas zapierdziela.......
      • marta.uparta Re: i pomyśleć, że rok temu... 11.12.08, 12:25
        dzisiaj tylko mały torcik w gronie ściśle rodzinnym, bo mała
        podłapała jakąś infekcję (gorączka od wtorku 39 st, trudno zbić i
        kompletnie nie ma innych objawów) i musiałam przesunąć imprę z
        babciami i ciociami na inny terminsad
        • dzikoozka Re: i pomyśleć, że rok temu... 11.12.08, 12:26
          współczuję sad pewnie wirus jaki
        • alpepe Re: i pomyśleć, że rok temu... 11.12.08, 12:43
          jak chcesz, to ci na priva polecę moją Wunderwaffe, jak nie ma lekarza w
          pobliżu. Moja miała gorączkę rano 39,7, więc w nocy pewnie ok. 41 stopni, ale
          wyleczyłam ją po swojemu.
          No, ale może twoja ma trzydniówkę? Jak dziecko nie marudzi, to pewnie
          trzydniówka. Sama przejdzie.
          • marta.uparta Re: i pomyśleć, że rok temu... 11.12.08, 12:51
            jak trzydniówka, to dziś powinien byc ostatni dzień. Licze że to to,
            bo nie chciałabym, żeby się rozwinęło. W zeszłym tygodniu chorował
            mój chrześniak, dokładnie miał to samo.
            Daję ibufen, pomaga na godzinę - dwie, potem mała znowu jak piecyk.
            • aguszak Re: i pomyśleć, że rok temu... 11.12.08, 15:17
              Jak ja tak mam z Matikiem, to na noc koniecznie daję czopki
              Efferalgan, albo Nurofen w dawce oczywiście odpowiedniej do wieku i
              wagi, no i okłady zimne na tułów i głowę.
              Trzymajcie się jakoś w ten okropny okres choróbsk!
    • baba_krk Re: i pomyśleć, że rok temu... 11.12.08, 12:33
      całuski dla Młodej i niech szybko wraca do zdrowia smile
    • aguszak Re: i pomyśleć, że rok temu... 11.12.08, 15:10
      Gratulacja z powodu Roczniaka w domu i dalszej dumy i pociechy ze
      szkrabiszcza smile))
    • 3.14-czy-klak Re: i pomyśleć, że rok temu... 11.12.08, 15:22
      a ja to Ci wodę chciałem wysyłać jak klęska byłasmile)))))))
    • reniatoja Re: i pomyśleć, że rok temu... 12.12.08, 13:07
      Gratuluje coreczki smile

      a co do uciekania czasu, to jest az przygnebiajace. Roczek to
      jeszcze dzidzius jest, to tak nie odczuwasz, ale jak ja patrze na
      mojego Michalka, ktory ma 2,5 roku, a wyglada na cztery, to az mi
      sie plakac chce, bo mialam dzidziusia, a teraz ni mom sad Ino takiego
      bardziej przedszkolaka z plecakiem i "na bebenku ladnie gram ram tam
      tam". Jak na niego patrze to jakby mi ten czas swym uplywem dawal po
      gebie.
      • aguszak Do Reni 12.12.08, 13:52
        Renia, a te zamieszki w Atenach? Nie strach jest na ulicę wyjść? Jak
        tam się macie w tej sytuacji??
    • pszczolaasia Re: i pomyśleć, że rok temu... 12.12.08, 17:33
      spoznione gratkismile
    • raduch Re: i pomyśleć, że rok temu... 12.12.08, 20:24
      marta.uparta napisała:

      > ... o tej porze zwijałam się w bólach porodowychsmile a tu proszę,
      łazi
      > już za mną na kolanach ta kupka nieszczęścia, co ważyła niewiele
      > ponad dwa kilosmile
      > i gada jak najęta,a starszy długo nie potrafił ludzkiego słowa
      > złożyć.

      Jako żywo przypomniała mi się lekcja PŻr, jak pan psor nam
      objaśnaił, że dziewczynkom mowa rozwija się szybciej i... tak już
      będzie. smile))
      Nieważne. Wszystkiego naj. smile
      • marta.uparta Re: i pomyśleć, że rok temu... 14.12.08, 22:16
        najlepiej jej wychodzi słowo "nie" i własciwie to jej pierwsze takie
        swiadome słowo było.
        Jest oczywiście "mama" i "tati", ale mówi na widok starszego "bat
        (brat)", na pytanie co będzie jadła, niezmiennie odpowiada "jaja",
        przy czym tak mówi i na jajka i na ziemniaki,
        mówi "lala", "dzidzia", "buti", no i naśladuje psy, koty, samochody,
        zegarek, karetkę pogotowia, suszarkę do włosów, budzik (pipi) i
        żadnego nietypowego dźwięku nie pozostawi bez komentarza.
        Wie że nie wolno jej grzebać w doniczkach, ale idzie do kwiatka,
        siada obok, jedną rączką macha że nie wolno, mówi "nie" "nie", a
        drugą wkłada do ziemi.
        No kupa śmiechu z niej. Ale dośc chwalenia sięsmile
        • raduch Re: i pomyśleć, że rok temu... 14.12.08, 22:19
          Rozumiem. smile
          Młodszy ma 2,5 roku. Pierwsze zdanie jakie opanował? No?
          Oczywiście. "To nie ja!" big_grin
    • mmagi bez foty nie gadam:))) nt 13.12.08, 19:24

    • marta.uparta to faktycznie była trzydniówka... 14.12.08, 22:06
      ... na czwarty dzień małą wysypało i dzidzia się od razu naprawiłasmile
      Foty będą, cierpliwoścismile
Pełna wersja