chicot
16.12.08, 07:58
Tatuś zabrał synka na basen. Popływali, na koniec myją się pod
prysznicem, synek poślizgnął się na kafelakach, na szczęście w
ostatniej chwili przytrzymał się ojcowego siura.
Tata patrzy w dół i z namysłem mówi:
-Widzisz, byś poszedł z matką, byś się wypierdolił...