aguszak Re: W noc wigilijną przemówi cienkim głosem 22.12.08, 12:19 ufff... u nas na szczęście króluje pstrąg w galarecie, bo karpia organicznie nie cierpimy Odpowiedz Link
aguszak Re: W noc wigilijną przemówi cienkim głosem 22.12.08, 12:24 a swoją drogą, to dlaczego karpia, tak jak inne ryby nie można sprzedawać już martwego...? Odpowiedz Link
glonik Re: W noc wigilijną przemówi cienkim głosem 22.12.08, 12:56 aguszak napisała: > a swoją drogą, to dlaczego karpia, tak jak inne ryby nie można > sprzedawać już martwego...? Można, ale jak go walisz w łeb, czy co tam innego mu robisz, to se mozesz go upersonifikować Odpowiedz Link
aguszak Re: W noc wigilijną przemówi cienkim głosem 22.12.08, 16:55 glonik napisała: > Można, ale jak go walisz w łeb, czy co tam innego mu robisz, to se > mozesz go upersonifikować ale, że co? że ja zamiast właściwej osoby, to sobie karpia zamorduję i będzie mi lepiej? Odpowiedz Link
glonik Re: W noc wigilijną przemówi cienkim głosem 23.12.08, 14:14 aguszak napisała: > glonik napisała: > > > Można, ale jak go walisz w łeb, czy co tam innego mu robisz, to se > > mozesz go upersonifikować > > ale, że co? że ja zamiast właściwej osoby, to sobie karpia zamorduję > i będzie mi lepiej? Jak masz mordować, to jednak lepiej karpia. Chyba. A propos, u mnie NIE MA karpia i ja nie morduję, ani żadna sztuka z rodziny, która moją jest. Nie, bo nie. Niektórym to ponoć dobrze robi.... hmmmmm Odpowiedz Link
six_a Re: W noc wigilijną przemówi cienkim głosem 22.12.08, 13:14 też tego nie kumam, inne ryby se leżą na lodzie ubite, miejmy nadzieję, humanitarnie (o ile tak to można ująć), a karp co roku ma świąteczny auschwitz w hipermarkecie. dziwne, że z innymi zwierzakami tego nie praktykują, np. prosiaczek czy kurka z hasłem: kliencie, zarżnij se sam. obrzydlistwo, i jeszcze trzeba to potem zjeść. jak byłam mała, to nie chciałam się po karpiu kąpać w wannie, o jedzeniu nie wspominając. inna sprawa, że nie pamiętam, by ktoś dawał karpiowi w łeb, chyba po prostu zdychał z braku tlenu. albo mię nie uświadomili w kwestii uboju karpia. może i dobrze. Odpowiedz Link
aguszak Re: W noc wigilijną przemówi cienkim głosem 22.12.08, 16:54 To ja Cię uświadomię po latach - tak jak moja teściowa mnie uświadomiła, ale za cholarę nie potrafi wytłumaczyć, dlaczego nie kupuje karpia już ubitego, tylko sama lubuje się w tych egzekucjach - może właśnie dlatego, że to lubi, bo ja sama innego wytłumaczenia nie znajduję. Otóż moja teściowa ma dwa sposoby, przy czym żadna z nich nie wydaje mi się dostatecznie humanitarna, ani tym bardziej bezbolesna dla karpia: albo nalewa im mało wody i one "naturalnie usypiają" - to określenie jest dosłownym cytatem, albo wali karpa tępą stoną noża w "nos"... Uczcijmy teraz pamięć o męczeńskiej śmierci karpi minutą ciszy... Odpowiedz Link
dr.verte Re: W noc wigilijną przemówi cienkim głosem 22.12.08, 17:57 hehe wczoraj słyszałem 2 sąsiadów kłócących się znowu o wspólną drogę , utłukę cie jak karpia padło m.in Odpowiedz Link