Tereranek? :-)

01.01.09, 11:06
Dziś autentyk, szacuneczek dla pani. smile)))

Moi dobrzy znajomi dwa miesiące temu wzięli ślub. Pan Młody wpadł
wcześniej na jakże romantyczny pomysł: wygrawerujmy coś sobie na
obrączkach. Ale nie daty czy imiona, tylko coś od siebie. Ustalili,
że każde z nich wygraweruje obrączkę tego drugiego.
Jak ustalili, tak zrobili.
Po wymianie obrączek, już na weselu, czytają, co im to drugie
wypisało na obrączce.
Panna Młoda zdejmuje i czyta:
"Zawsze będę Cię kochał. B."
Oczy i achy na sali, jakie to miłe...
Pan Młody zdejmuje i czyta:
"18 października kup kwiaty".
    • six_a Re: Tereranek? :-) 02.01.09, 01:36
      i tak oto miłość po grób, lądując, napotkała totalnie przyziemną glebę...

      a jak on zapamięta, że obrączkę odczytać? to i tatuaż trzeba mu było zafundować
      na ręce: 18 paź - menżu, zdejm obrączkę, masz nowy mesydż.

      a propos szacuneczku, to ja bym się tak nie spieszyła. w końcu facet zaliczył
      publiczny obciach już w dniu ślubu.

      i gdzie Twoja solidarność jąder?wink
      • raduch Re: Tereranek? :-) 02.01.09, 09:58
        O proszę, jedna trzeźwa w towarzystwie. smile To tak żebyś miała w
        pełni jasny obraz, uwierz mi, solidarność jąder zachodzi tylko
        pomiędzy prawym i lewym. wink
    • zoofka Re: Tereranek? :-) 02.01.09, 10:26
      cudowne smile
    • aguszak Re: Tereranek? :-) 02.01.09, 11:20
      Po takim w sumie... no... hmmm... upokorzeniu, to on tę datę napewno
      zapamięta bez zaglądania na napis na obrączce, pytanie tylko czy to
      się nie położy cieniem na ich związku...? Gratuluję pomysłowości
      inaczej pannie młodej! wink
    • dr.verte Re: Tereranek? :-) 02.01.09, 16:39

      no to ze ślubowych autentyków:


      Pan młody w kościele , rozkojarzony i mocno w szoku , ksiądz pyta o
      imię panny młodej a następnie pana młodego , _młody milczy , ksiądz
      się dopotyuje: no imię proszę , pana imię proszę podać......dalej
      cisza , ksiądz: no pana imię , przecież pan musi wiedzieć jak jest
      imię pana , pan młody w końcu:Jezus Chrystus.
    • vandikia Re: Tereranek? :-) 02.01.09, 18:10
      moja znajoma niedawno była taka spięta, że zaliczyła klasyczną
      wyśmiewaną wpadkę:
      zamiast i że cię nie opuszczę:
      najpierw się zakrztusiła
      póżniej rzekła " i że ci nie odpuszczę"
      na koniec już wyraźnie blada i zdenerwowanym głosem
      " i że cię nie dopuszczę"

      kościół w cichy śmiech, a ona już nie ośmieliła poprawić się po raz
      kolejny i myślałam, że się rozpłacze, szkoda mi jej było.

      A ten Twój kumpel nabył jakiś wyrachowany rodzaj babki tongue_out
    • raduch Pszczoła! Wdepnij i szczerze zarechocz :-) 02.01.09, 23:16
      Bo ci kurde mentorzy jeszcze spowodują, że odechce mi się
      telerankować. suspicious
      Ja wiem, rozumiem i nawet wyznaję: głupia baba to dopiero dramat.
      Ale w takich sytuacjach wcale nie żal mi faceta. Przeciwnie, siakoś
      tak mi się wesołkowato robi. A jak pomyślę wtedy o swojej kobicie,
      to nawet podwójnie się cieszę. No! smile
      A wszystkim analizatorom dowcipów owocnej pracy życzę. tongue_out
      • istna Re: Pszczoła! Wdepnij i szczerze zarechocz :-) 03.01.09, 01:09
        Szkoda, że nie ma tu z nami Sagis.
        • six_a Re: Pszczoła! Wdepnij i szczerze zarechocz :-) 03.01.09, 01:18
          a to ona nie nazywa się teraz mahadeva, bo momentami to jakby skórę zdjąłwink
          • vandikia Re: Pszczoła! Wdepnij i szczerze zarechocz :-) 03.01.09, 14:22
            dzika niedawno linkowała wpisy sagis, udziela sie chyba codziennie
            na 69 i pół, zalapalabys po 3 wpisach, ze to ona
            • istna Re: Pszczoła! Wdepnij i szczerze zarechocz :-) 03.01.09, 15:18
              E, ale podleczona, to już nie to samo.
      • to-wlasnie-ja Re: Pszczoła! Wdepnij i szczerze zarechocz :-) 03.01.09, 12:48
        A ja moge zamiast Pszczoły? wink Bo to idealnie pasuje do mojego meza, ze tez nie wpadlam na taki pomysl . A w ogole , to jesli facet ma poczucie humoru ( a moj ma ) to zaden wstyd czy obciach , tylko fajny zart. Moj by sie nie obrazil na 100 % .
      • aguszak Re: Pszczoła! Wdepnij i szczerze zarechocz :-) 03.01.09, 17:20
        Analizatorzy jesteśmy nie od parady, szczególnie na tym forum! wink
        Wiem, że tego nie lubisz przy telerankach, ale nie mogłam się powstrzymać wink
    • pszczolaasia rechocze:-D 04.01.09, 22:03
      nie podobalo sie?big_grin
      to ja z takich moge dorzucic...autentykow. tyle ze ja tylko slyszlalam nie
      widzialam na szcescie bo by mnie ze smiechu umarla wynosili z Kosciola. bo rzecz
      sie w Domu Panskim dziala... szeroko poszlam w analogie co nie?;-D
      no ale do rzeczy.
      msza. na mszy spowiada ksiundz. obok po lawkach i obok nich biega sobie radosnie
      malutka 3 letnia dziewuszka radosnie i w podskokach ciekawie zagladajac co tez
      tam sie dzieje ze tam ludzie wchodza i szepcza. w polowie mszy ksiundz skonczyl
      sluchac otworzyl dzwiczki, zapalil swiatlo i wyraza swoja gotowosc. dziewcze
      rezolutnie podobno patrzy na niego, patrzy i nagle podeszla i na caly regulator
      wywalila:
      - a ty sie zesrales ze tak cicho tu siedzisz i nic nie mowisz?
      big_grin
      dosiego!big_grin
      • raduch Re: rechocze:-D 04.01.09, 22:32
        Kocham Cię. smile
        • pszczolaasia Re: rechocze:-D 05.01.09, 08:43
          Ja Ciebie tyzbig_grinbig_grin
Pełna wersja