raduch
07.01.09, 10:48
Pożar w mieszkaniu Joli Rutowicz:
- Oj, wszystko tak się pali, pali... Staniki się palą... Majteczki
się palą... Gasić... Gasić... Wachlarzem gasić... Oj, nie pomaga...
Keczupem gasić... Nie pomaga... Wódką... Oj! Jeszcze bardziej się
pali! A, już pamiętam, woda... Ale nie pić, gasić, gasić... HURA!!!
Zgasiłam! Ale jakie to wszystko mokre... Staniki mokre... Majteczki
mokre... Wysuszyć... Trzeba wysuszyć... Gdzie te zapałki?...