lena_zet 13.01.09, 09:56 nikt nic nie pisze to ja wątek założę sobie w dniu dzisiejszym nie wiem jaką ma mieć treść, ale może lepiej nad treścią nie myślę, bo mam ostatnio depresyjny humor Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
kasitza Re: trzynasty stycznia 13.01.09, 10:01 czesc kochana,´ja tez nie wiem, co napisac, ale nie bedziemy milczec! Odpowiedz Link
lena_zet Re: trzynasty stycznia 13.01.09, 10:06 otóż to! milczenie niby złotem jest, ale ja tak nie potrafię Odpowiedz Link
lena_zet hohoho, cóż za prędkość w pisaniu:D 13.01.09, 10:05 To zacznem. Nie wiem czy wiecie, ale zyskałam trzeciego kota i go nie oddam juszzzz nigdy, kotka nie ma jednego oka a na drugie widzi tak w 50%, ale kochamy ją z Idą bardzo, bardzo, bardzo Poza tym mam 2 psy, czyli w tej kwestii bez zmian! Papużka żyje tylko jedna, druga umarła w czerwcu.Akwarium z paletkami wydane, bo palcem w dupę trafić se nie mogłam z tym wszystkim chła chła.Poza tym dziecko mi rośnie zajebiście szybko, już wchodzę w jej spodnie, a bluzki to se pożyczamy nagminnie hahaha.No i szukam se roboty, mam 6 tygodni, rozważam nawet możliwość zmiany miejsca zamieszkania, jeśli nie da rady inaczej. a co u was? Odpowiedz Link
kasitza Re: hohoho, cóż za prędkość w pisaniu:D 13.01.09, 10:18 u mnie brak zwierzat. Maz chory na grype w domu - robi mine skazanca, serwuje mu herbatke. Do pracy chodze z nowu po miesiacu przerwy - bylam chora caly grudzien. dalej kaszle.. wkurza mnie to, bo juz niedlugo 7 tygodni mam kaszel, ale chodze do lekarza i ona tez nie wie co ze mna zrobic. Generalnie, jestem strasznie przepracowana i sfrustrowana dotychczasowa praca. No i mam gonitwe mysli - nowa praca, a moze by tak dziecko? Jeden dzien mysleze jedno, drugi dzien mysle ze drugie. taka karuzela. Odpowiedz Link
alpepe Re: hohoho, cóż za prędkość w pisaniu:D 13.01.09, 10:19 pewnie masz glistę ludzką i stąd ten kaszel, chłe, chłe. Odpowiedz Link
kasitza Re: hohoho, cóż za prędkość w pisaniu:D 13.01.09, 10:23 a to od glisty sie kaszle? Ja mam gliste w domu w postaci mezusia..hehe Odpowiedz Link
alpepe Re: hohoho, cóż za prędkość w pisaniu:D 13.01.09, 10:29 tylko glistę? Oj, cieńko, cieńko, myślałam, że jakiego pytona , a na poważnie, to tak, pasożyty i alergia też powodują nadwrażliwość oskrzeli i stąd kaszel. Odpowiedz Link
kasitza Re: hohoho, cóż za prędkość w pisaniu:D 13.01.09, 11:21 nie no - mozgojada to juz mial napewno! Odpowiedz Link
anus-hka Re: hohoho, cóż za prędkość w pisaniu:D 13.01.09, 10:23 Zatrzymałam sie ( inni twierdzą, ze sie cofam )i wysiadłam Chce juz tylko świętego spokoju Odpowiedz Link
kasitza Re: hohoho, cóż za prędkość w pisaniu:D 13.01.09, 10:24 ja sie od nowego roku w pracy cofam swiadomie. jestem w stanie wewnetrznego strajku na czas nieokreslony Odpowiedz Link
lena_zet Re: hohoho, cóż za prędkość w pisaniu:D 13.01.09, 10:32 kurde, ja też chora i dziecko me też chore i jak se pomyślę, że po pracy zamiast walnąć się w ciepłe łóżeczko to muszę wstawić pranie, wyprowadzić kundle na spacer, iść do piwnicy i przytachać se 3 wiadra węgla, rozpalić w piecach, ugotować obiad,zjeść, pozmywać, posprzątać to mnie chooooj strzela Odpowiedz Link
vandikia Re: hohoho, cóż za prędkość w pisaniu:D 13.01.09, 10:44 u mnie po staremu, w piatek bliscy mi ludzie stracili dopeiro co narodzone dziecko i mialam piatek picie przez lzy, sobota leczenie kaca i generalnie zle mi i ciagle o nich mysle jak im pomoc i tym samym stwierdzilam, ze wszystkie moje problemy sa g warte wobec smierci ich wyczekanego synka w pracy zastoj jak co roku po Nowym Roku no i tak leci sobie kabarecik Odpowiedz Link
lena_zet Re: hohoho, cóż za prędkość w pisaniu:D 13.01.09, 10:48 o cholera daje w dupę to życie co niektórym.Żebyś wiedziała, że utrata pracy czy tam inne takie to nic w porównaniu z problemami jakie mają inni ludzie....ech. Odpowiedz Link
vandikia Re: hohoho, cóż za prędkość w pisaniu:D 13.01.09, 10:50 dokladnie, oni sie staraja juz pare lat, 2 lata temu mieli poronienie w dosc zaawansowanym stanie, wiec trauma, a teraz to brak slow w ogole. wiadomo, ze kazdy ma swoje problemy, no taki life, ale jak sie autentycznie popatrzy czasem na innych to chcialo by sie walnac w leb za myslenie, ze ma się źle i mam nadzieje, ze znajdziesz prace szybko a moze Cie ktorys z tych odchodzacych dyr pociagnie ze sobą do nowej miejscowki, gadalas? Odpowiedz Link
lena_zet Re: hohoho, cóż za prędkość w pisaniu:D 13.01.09, 11:04 właśnie! Ja też jak czasem wariuję to myślę sobie, że moje problemy to nicość, dzisiaj są a jutro może ich nie być.Inni nigdy swoich nie rozwiążą.... Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: hohoho, cóż za prędkość w pisaniu:D 13.01.09, 11:26 badz z z nimi Vandzia. wiecej nic nie mozna zrobic tylko byc z nimi, dawac sie wygadac, wyplakac, wygniewac, wywrzeszczec. to bardzo duzo jak sie ma kogos takiego. u mnie- moje dzieciowia wreszcie po jiesiacu chorowania sa zdrowe. ja wrocilam do pracy i jestem rozerwana. z jednej strony ciesze sie ze wrocilam - bo tesknilam, wbrew nawet chyba sobie i wyrwalam sie z tego kieratu. a zdrugiej po paru dniach WYPOCZYNKU w pracy (nigdy nie myslalam ze w pracy bede odpoczywac) tesknie i zal mi ze ne moge jednak byc z nimi. i widze teraz zesie rozwijaja i jak sie rozwijaja i lece do domu jak an skrzydlach i prawie z placzem w oczch przepraszma je ze musialam je opuscic. a rano znowu lece na skrzydlach do pracy odpoczac...i wez tu sie zrozum. ja siebie mam trudnosci olbrzymie zrozumiec Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: hohoho, cóż za prędkość w pisaniu:D 13.01.09, 11:28 i leb mnie boli od dwoch dni po weselu brata..i mam wkurwa na tesciowa. w zasadzie to moglabym godzinami wiec chyba na ten temat sie nie bede wypowiadac;-> Odpowiedz Link
lena_zet Re: hohoho, cóż za prędkość w pisaniu:D 13.01.09, 11:34 ja też mogiem godzinami narzekać, ale nikt już mnie słuchać nie chce Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: hohoho, cóż za prędkość w pisaniu:D 13.01.09, 11:40 no nie wiem zobacz jaki masz odzew Odpowiedz Link
lena_zet Re: hohoho, cóż za prędkość w pisaniu:D 13.01.09, 11:43 tak miśka, bo dawno mnie nie słuchaliście, zobaczysz co będzie za kilka dni Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: hohoho, cóż za prędkość w pisaniu:D 13.01.09, 11:48 to ja sie przyczaje i bede z ukrycia obserwowac obrot spraw i w razie co rzuce choc slowo;-D Odpowiedz Link
raduch Re: hohoho, cóż za prędkość w pisaniu:D 13.01.09, 12:00 A u nas od niedawna zamieszkał taki: fotoforum.gazeta.pl/3,0,1578869,2,1.html Odpowiedz Link
lena_zet Re: hohoho, cóż za prędkość w pisaniu:D 13.01.09, 12:06 o matulo, a skąd żeście go wytrzasnęli? Odpowiedz Link
raduch Re: hohoho, cóż za prędkość w pisaniu:D 13.01.09, 12:09 Kolega znalazł taką bidę, całe toto mokre i ubłocone, schowane w wiacie śmietnika. Po wykąpaniu ukazał się taki jak widać. Ten kolega jest oficerem w dochodzeniówce. Próbował odnaleźć właścicieli - nie podołał. Skoro jemu się nie udało... Odpowiedz Link
lena_zet Re: hohoho, cóż za prędkość w pisaniu:D 13.01.09, 12:17 no to miał psiak szczęście w nieszczęściu dzieciaki pewnie zafascynowane? Odpowiedz Link
raduch Re: hohoho, cóż za prędkość w pisaniu:D 13.01.09, 12:22 Duży tak. Młodszy się z lekka boi - jak pies stanie na nogach są równi wzrostem. Odpowiedz Link
lena_zet Re: hohoho, cóż za prędkość w pisaniu:D 13.01.09, 12:25 buahaha, to tak jak ja z moim Gryfem A charakterek jaki? Odpowiedz Link
raduch Re: hohoho, cóż za prędkość w pisaniu:D 13.01.09, 12:47 Taki na jakiego wygląda. Małe, krzykliwe, lubi jak go czochrać. Jak niewyczochrane to się upomni drąc japę. Odpowiedz Link
lena_zet Re: hohoho, cóż za prędkość w pisaniu:D 13.01.09, 12:56 no tak moje bydle ciche, spokojne, poukładane ale czasem nieprzewidywalne w zachowaniu i w przyszłym tygodniu jadę z nim do szkoleniowca do Cieszyna a to on: chyba, że już pokazywałam? www.dogomania.pl/forum/f85/sosnowiec-piekny-lagodny-dc-zostaje-u-leny-rodzinki-79646/ Odpowiedz Link
alpepe Re: trzynasty stycznia 13.01.09, 10:21 jak się tak nudzisz, to sobie powywalaj spamy ze skrzynki gazetowej, wczoraj był atak Odpowiedz Link
lena_zet Re: trzynasty stycznia 13.01.09, 10:31 alpepe napisała: > jak się tak nudzisz, to sobie powywalaj spamy ze skrzynki gazetowej, wczoraj by > ł > atak wiem i już wczoraj powywalałam :p Odpowiedz Link
marzenie_ciapatego Re: trzynasty stycznia 13.01.09, 10:34 U mnie w rodzinie to jest taka tradycja, ze wszyscy umieraja 13 a poza tym to 13 zawsze szczesliwy u mnie dzien )))... Odpowiedz Link
lena_zet Re: trzynasty stycznia 13.01.09, 10:36 a co, myślisz, że ty załapiesz się na czternastego? Odpowiedz Link
marzenie_ciapatego Re: trzynasty stycznia 13.01.09, 10:39 Ja tam w ogole nic nie mysle, zeby mi sie mozg nie przegrzal )))... Odpowiedz Link
lena_zet Re: trzynasty stycznia 13.01.09, 10:40 haha, ja też słyszę, że myślenie mi szkodzi, więc z mózgu coraz mniej korzystam Odpowiedz Link
kasitza Re: trzynasty stycznia 13.01.09, 11:36 u mnie wiekszosc sie rodzi 13stego i przewaznie tez ma imieniny. ale akurat jakos duzo osob umiera teraz. nie z mojej rodziny, ale wsrod rodzin przyjaciol i znajomych. taki czas okrutny - w zimie. Odpowiedz Link
vandikia Re: trzynasty stycznia 13.01.09, 10:42 dobrze, ze sie odzywasz wieczorem moglabys czasem napisac, pogadalybysmy o glupotach, to byloby Ci lzej Odpowiedz Link
lena_zet Re: trzynasty stycznia 13.01.09, 10:45 dziecko mi ciągle wieczorem komputer okupuje a poza tym jak ja się wyrabiam z robotą to przeważnie 23 jest i wszyscy, no prawie wszyscy już śpią a co u ciebie wandzia?wsio dobrze? Odpowiedz Link
vandikia Re: trzynasty stycznia 13.01.09, 10:48 no wyzej Ci napisalam, co aktualnie mi leb zajmuje poza tym moze byc, jakas taka linia prosta bez wzniesien i upadkow, sama nie wiem co lepsze.. czy takie bycie sobie i robienie swojego, czy szarpanie z zalozeniem ze raz jest super hiper, a raz do dupy Odpowiedz Link
3.14-czy-klak Re: trzynasty stycznia 13.01.09, 11:00 a co Ci pie rożek powiedział? co u niej bo nie odzywa się Odpowiedz Link
lena_zet Re: trzynasty stycznia 13.01.09, 11:05 sześć pierożek mi nic nie mówi, a co mi ma powiedzieć? u niej gicior, pracuje, rozwija się, nade mną wisi chyba fatum, ale jeszcze mam nadzieje, że to sie zmieni, kurde Odpowiedz Link
3.14-czy-klak Re: trzynasty stycznia 13.01.09, 11:12 a co do ministerstwa poszła ze milczy? nie no z tym powiedzieć to apropos starego postu - "a co Cipie rożek powiedział" ))))))) jakie fatum qrd masz takiego kumpla jak ja i to nazywasz fatum?w czopku normalnie urodzona jesteś Odpowiedz Link
lena_zet Re: trzynasty stycznia 13.01.09, 11:16 wiedziałam, że rozpoczął się u mnie proces zwiotczenia mózgu nie no coś ty, przecieszzzz nie mówię, fatum spada na kumpli, w życiu, bo bez nich to co bym dzisiaj zrobiła? Odpowiedz Link
3.14-czy-klak Re: trzynasty stycznia 13.01.09, 11:17 fasolę bo bretońsku se zrób, podobno dobrze na komórki (nie tylko jajowe) działa pamięć wraca jaki Ci to pomoże to mysle często o Tobie (serio) Odpowiedz Link
lena_zet Re: trzynasty stycznia 13.01.09, 11:19 tak i zwieracze mi popuszczom, dzięki poważnie myślisz?zawstydzam się Odpowiedz Link
3.14-czy-klak Re: trzynasty stycznia 13.01.09, 11:24 połóż se ceratę na prześcieadło i jakoś to będzie a rano pamięć jaka- normalnie jak nowa ale nic z tych rzeczy spoko nie wstydź się)))))) Odpowiedz Link
lena_zet Re: trzynasty stycznia 13.01.09, 11:32 nie mogiem, bo śpię z córką i spowiami, i co jak będą lizać ceratę? przecież wiem, że nic z tych rzeczy, ale samo to, żesta mnie nie zapomnieli to zawstydzająca sprawa Odpowiedz Link
3.14-czy-klak Re: trzynasty stycznia 13.01.09, 11:34 to starym sposobem jakby cos się wymknęło spod kontroli walnij córke w łeb i powiedz- no i co zrobiłas?))))) a skont wiesz???? ze zbokami w sumie gadasz nie? dobra dobra sie nie kryguj juz Odpowiedz Link
lena_zet Re: trzynasty stycznia 13.01.09, 11:39 położę jej na głowię w razie gdybym użyła a tak na marginesie, dzisiaj rano zadzwonił budzik a moje dziecko złapało szklankę i cisnęło nią o podłogę, bo myślała, że to budzik hehe. wcale nie ze zbokami, przestańńńńńńń no co,przez życie przewija się tysiące ludzi a ty akurat se o mnie myślisz, kurde, miłe to Odpowiedz Link
3.14-czy-klak Re: trzynasty stycznia 13.01.09, 11:43 to juz przegięcie bedzie nie rób tego, a co ze szczęką? znalazła sie? no dobra to zeby Ci tak sodówa nie waliła to powiem ze mysle tez o kocie znalezionym w lesie i oddanym do schroniska rok temu, bałem się ze mój pies go pozre qrd Odpowiedz Link
lena_zet Re: trzynasty stycznia 13.01.09, 11:46 przestań, bo buchnęłam śmiechem a siedzę w izolatce na przeciwko prezesa do schroniska? a czemu nic innego ci do głowy nie przyszło?Np.mail do mnie w tej sprawie?nie chciałeś mi gitary zawracać pewnie, tak? Odpowiedz Link
3.14-czy-klak Re: trzynasty stycznia 13.01.09, 11:51 masz ospę czy różyczkę? i co tak blisko prezia? awans sie kroi? bo to q było przy schronisku no nie wiem czemu chwila była taka ze nic innego mądrzejszego do łba nie przyszło, Odpowiedz Link
lena_zet Re: trzynasty stycznia 13.01.09, 11:53 przenieśli biura ze starego zakładu na nowy.Wszyscy z logistyki siedzą w jednym pokoju a w drugim ja...sama ja i nikt inny, ciekawe czemu no, dobra, ale to cza było na drugi dzień coś wymyśleć, dzisiaj miałbyś spokojne sumienie a kocisko grzało by dupę w czyimś domku.Nie ma pewności, że nie grzeje, ale już się nie dowiesz (ja to umiem pocieszyć...). Odpowiedz Link
3.14-czy-klak Re: trzynasty stycznia 13.01.09, 11:57 moze to wyróżnienie a moze kara? podglądaja CIe? nie rozwijajmy juz moze wiem ze nie tak zrobiłem ale to nie było zależne tylko ode mnie Odpowiedz Link
lena_zet Re: trzynasty stycznia 13.01.09, 12:07 może doszli do wniosku, że nalezy mnie izolować od społeczeństwa? no, ale myślisz niestety.Może akurat kociskowi się dom trafił i jest git Odpowiedz Link
ju.ch Re: trzynasty stycznia 13.01.09, 12:15 kaszlesz? przyznaj się nie myjesz sie))) moze i tak bo młody był to takie chętniej biorą? Odpowiedz Link
lena_zet Re: trzynasty stycznia 13.01.09, 12:19 myję, maluję nawet, ale dalej w glanach chodzę i swetrachhhh, a tutejsi majom pozłacane czółenka, spódniczki etc, więc troszku im się nie dziwię za wrzucenie mnie w kont no, niby tak, o ile nie załapią jakiegoś świństwa i nie zdechną szybko, bo młode to mniej odporne. Odpowiedz Link
3.14-czy-klak Re: trzynasty stycznia 13.01.09, 12:26 sor na oficjalnej skrzynce byłem moze się dostosuj i japonki na czarne skarpetki zakładaj do roboty? zaraz go zaszczepili (chyba?) bo kase ode mnie wzieli na ten cel Odpowiedz Link
lena_zet Re: trzynasty stycznia 13.01.09, 12:29 no chiba muszę, ale nie wiem czy mnie wtedy wrzucą do innych ludzi? > zaraz go zaszczepili (chyba?) bo kase ode mnie wzieli na ten cel jak znam schroniska to powiem....nie licz na to raczej Paluch to był? Odpowiedz Link
3.14-czy-klak Re: trzynasty stycznia 13.01.09, 12:33 i oczy każą skośne nosić - będziesz gejszą nie paluch i nie w dupie Odpowiedz Link
lena_zet Re: trzynasty stycznia 13.01.09, 12:37 to wezmę szabelkę i stanę się samurajką odrazu, a co zadzwoń tam i zapytaj żartowałam. Odpowiedz Link
3.14-czy-klak Re: trzynasty stycznia 13.01.09, 12:39 jak szabelkę to ułanką chyba? a moze go ktoś wziął?))))) Odpowiedz Link
lena_zet Re: trzynasty stycznia 13.01.09, 12:46 nie, bo bendem mieć skośne oczy przeca no to pisałam, że cza być takiej myśli własnie Odpowiedz Link
3.14-czy-klak Re: trzynasty stycznia 13.01.09, 12:49 to podobno od monsunów azjaci tak majo, są żółci i majo skośne oczy bo pod wiatr sikajo Odpowiedz Link
lena_zet Re: trzynasty stycznia 13.01.09, 12:52 idę na ciebie poskarżyć do prezesa A kooopę jak walą to z wiatrem leci czy też pod wiatr? Odpowiedz Link
3.14-czy-klak Re: trzynasty stycznia 13.01.09, 12:55 i go szabelka jeszcze przejedź po gołej dupie o murzynów pytasz?)))))) Odpowiedz Link
lena_zet Re: trzynasty stycznia 13.01.09, 13:00 albo mu fiutka odetnę i zostanie chłop z jajami weź, aleś ty gooopol, normalnie się stęskniłam za tymi bystrymi rozmowami Odpowiedz Link
3.14-czy-klak Re: trzynasty stycznia 13.01.09, 13:09 a jak go podejdziesz? moze na salmonelle uważaj -przez rekawiczki to cza wpadać czenściej Odpowiedz Link
lena_zet Re: trzynasty stycznia 13.01.09, 13:17 albo na rzeżączkę przykładowo bendem na pewno, jakoś byłam psychicznie rozbita troszku i ciężko byłoby cokolwiek pisać Odpowiedz Link
3.14-czy-klak Re: trzynasty stycznia 13.01.09, 13:23 na jajkach ? sralmonella tylko bądx twarda tu i tam Odpowiedz Link
lena_zet Re: trzynasty stycznia 13.01.09, 13:26 ale to fiutka odcinam, jajca zostajom no, już jestem zdecydowanie twardniejsza haha, jeszcze jakbym pracę znalazła to robię się kamień Odpowiedz Link
lena_zet Re: trzynasty stycznia 13.01.09, 13:31 też tak myślałam zawsze i troszku się zawiodłam ale już ok. Odpowiedz Link
anus-hka Re: trzynasty stycznia 13.01.09, 13:33 Podziwiam...qrde serio jak zwykle u mnie Odpowiedz Link
3.14-czy-klak Re: trzynasty stycznia 13.01.09, 13:37 fakt, ale uważaj na jajka wiesz, że jak się szuka to w końcu się znajdzie Odpowiedz Link
lena_zet Re: trzynasty stycznia 13.01.09, 13:38 chwycem szczypcami wiem, ale mam 6 tygodni, a nie mogiem sobie pozwolić na bezrobocie Odpowiedz Link
3.14-czy-klak Re: trzynasty stycznia 13.01.09, 13:44 opalonymi na gazem - pamientaj trochę krótko, a cos w domu? nie maszpomysłu? Odpowiedz Link
lena_zet Re: trzynasty stycznia 13.01.09, 13:46 żadnym gazem, to opiłki analne som a wierzysz, że zero pomysłu?może to głupie, ale taka prawda.Już nawet myślę, że jak znajdę za mniejszą kasę niż moje potrzeby to w weekendy w ciągu dnia będę wykładać gdzieś w szkole a wieczorami może w jakiejś knajpie dorabiać?Co za plany Odpowiedz Link
3.14-czy-klak Re: trzynasty stycznia 13.01.09, 13:57 z jelita?))) nie wiem co Ci podpowiedzieć, ale moze cos trzeba kupic i psrzedać z zyskiem? był taki film na discovery chyba jak dziewczyna chciała skuter i postanowiła, ze zdobędzie na niego kasę, wyszła z domu z ołówkiem który przez klka dni zamieniła na coraz to bardziej wartosciowe przedmioty i w końcu kupiła ten skuter Odpowiedz Link
lena_zet Re: trzynasty stycznia 13.01.09, 14:02 a może to som kamyki kałowe? tak, qrwa, dzięki to może zacznę się wspinać do coraz lepszej pracy, zacznę od zbierania puszek Odpowiedz Link
anus-hka Re: trzynasty stycznia 13.01.09, 14:10 Ja puszki zbieram cały czas.... Strasznie duuzo tego zostaje po turystach)) Odpowiedz Link
mamba30 Lenin, trzymiesz się jakos? 13.01.09, 13:18 ja dopiero ze szkolenia kilkudniowego wróciłam, więc nieobecna byłam Odpowiedz Link
lena_zet Re: Lenin, trzymiesz się jakos? 13.01.09, 13:27 czymiem kochana moja kiedy mnie stacjonujesz w Warszawie? Odpowiedz Link
anus-hka Re: trzynasty stycznia 13.01.09, 13:24 nic nie pisze bo ileż mozna o lesie pisać)?? Odpowiedz Link
lena_zet Re: trzynasty stycznia 13.01.09, 13:28 o lesie?a całymi latami chyba oprócz lasów to som też jakieś polany czy coś? Odpowiedz Link
anus-hka Re: trzynasty stycznia 13.01.09, 13:30 No..mieszkom nawet na takiej...jednej)) Odpowiedz Link
lena_zet Re: trzynasty stycznia 13.01.09, 13:33 a widzisz ja za to w centrum hut wrrrr Odpowiedz Link
six_a Re: trzynasty stycznia 13.01.09, 14:10 bo najlepsze są tematy depresyjno-pechowe odebrałam dziś z 15 telefonów, każdy średnio 5 minut zawracania dupy kijem, i jak jeszcze ktoś zadzwoni, to pieprznę telefonem w podłogę. Odpowiedz Link
lena_zet Re: trzynasty stycznia 13.01.09, 14:30 qrwa jak ja to dobrze znam! tyle, że u mnie to w sprawie psów co chwila ktoś dzwoni i normalnie gadam, gadam, gadam a na koniec słyszę, że jednak nie chcom Odpowiedz Link