kurde, zmiana w Prawie Farmaceutycznym mnie dobija

15.01.09, 12:27
nie dość, że sama jestem w pierdolniku, bo małolactwo na L4 siedzi,
to jeszcze te zmiany. Do tej pory rep sobie łaził po szpitalach,
NZOZ-ach i POZ-tach jak biały człowiek, a teraz na wszystko trza
mieć zgode, papier, pisma jakieś kuźwa pisac. Ta biurokracja mnie
dobija, normalnie mam rzyga w gardle
    • mmagi Re: kurde, zmiana w Prawie Farmaceutycznym mnie d 15.01.09, 12:31
      to wolała byś znów byc na bezrobociusmile?
      • mamba30 Re: kurde, zmiana w Prawie Farmaceutycznym mnie d 15.01.09, 12:41
        wolałabym, żeby wszystko miało ręce i nogi, bo nie dość, że mam od
        pyty roboty, to takimi akcjami robi jej się jeszcze więcej. Nie do
        przerobienia. Czekam na awans, jak nie dostanę, to pierdolę to.
        Ponoć już mam swój model kompetencji, żałosne kuźwa
        • mmagi Re: kurde, zmiana w Prawie Farmaceutycznym mnie d 15.01.09, 14:13
          znaczy zrezygnujesz z pracy i pensji ze 3 tysiasurprised?
          • mamba30 Re: kurde, zmiana w Prawie Farmaceutycznym mnie d 15.01.09, 15:49
            pensję mam troszke wiekszą nawet, ale szanować sie trza smile
    • lena_zet nic się nie martw 15.01.09, 12:31
      jutro cię utulam i wyściskam i w ogólesmile tylko proszę mnie od kurew
      nie wyzywaćbig_grin
    • vandikia Re: kurde, zmiana w Prawie Farmaceutycznym mnie d 15.01.09, 14:59
      a kto to rep?
      • dr.verte Re: kurde, zmiana w Prawie Farmaceutycznym mnie d 15.01.09, 15:14
        vandikia napisała:

        > a kto to rep?


        reprezentant medyczny - to ci co przekupują lekarzy żeby pisali
        pacjentom leki danej firmy , w tym kontekście z tych "utrudnień"
        o których pisze mamba można się tylko cieszyć
        • vandikia Re: kurde, zmiana w Prawie Farmaceutycznym mnie d 15.01.09, 15:24
          Czyli handlowiec krótko mówiąc. To faktycznie przepis, który już
          dawno powinien miec miejsce i mam nadzieję, że nie będzie to kolejny
          martwy zapis. I tak połowa sukcesu, że farmaceuta może zamienić
          przepisany lek na tańszy odpowiednik.

          No i duzo zalezy od samego lekarza, w wywiadzie z chirurgiem, ktory
          stworzyl najzajebistszy pod polskim sloncem oddzial (przynajmniej
          takie mial opinie) bylo jasne napisane: zadny rozmow z
          przedstawicielami farmaceutycznymi nie tolerowal, zabronil
          przyjmowania nawet dlugopisow itd.. w ogole organizacje pracy mial
          zajebistą, ale zjadła go reszta szpitala i facet się koniec koncow
          poddal przez biurorkację, zazdrosnych kolegow po fachu i przepisy,
          ktore lekarzom zaczely utrudniac zycie - tj. zapis tyczacy czasu
          wykonywania operacji, ktory akurat im nie byl na rękę. Cholera nie
          wiem jak sie nazywa, ale zapowiedzial, ze to nie jest jego ostatnie
          slowo.
          • niedzwiedzica_sousie Re: kurde, zmiana w Prawie Farmaceutycznym mnie d 16.01.09, 08:37
            ten przepis to furtka do jeszcze większych nadużyć. bo do przychodni
            przedstawiciel nie wtahał plazmy 50 cali, ale teraz się będą umawiać
            z lekarzami po godzinach, kolacyjki, koperty, prezenty. rzygać się
            chce. Mam koleżankę "repkę" w jednej z biedniejszych w PL firm
            farmaceutycznych i widzę jaki mają budżet na łapówy, "szkolenia" w
            indiach i na karaibach itd.
            a potem idę z dzieckiem do dermatologa na przykład i dostaję
            próbeczkę kremiku i receptę na niego a pani pisze tę receptę
            odpowiednim długopisikiem i już mam dość, bo wiem, że zapisuje to
            właśnie dlatego, że ma z tego odpowiednią korzyść.
            niestety dlatego warto chodzić do najbogatszych lekarzy, bo oni mają
            w dupie upominki i wycieczki.
            generalnie wiadomo, jakie jest moje zdanie na temat lekarzy-
            prostytutek w tym kraju.
            • dr.verte Re: kurde, zmiana w Prawie Farmaceutycznym mnie d 16.01.09, 09:37
              niedzwiedzica_sousie napisała:

              > generalnie wiadomo, jakie jest moje zdanie na temat lekarzy-
              > prostytutek w tym kraju.



              moje jest jeszcze gorsze
      • mamba30 Re: kurde, zmiana w Prawie Farmaceutycznym mnie d 15.01.09, 15:48
        vandikia napisała:

        > a kto to rep?
        przedstawiciel medyczny smile tak sie utarło, żeby w skrócie mówić o
        nich (z ang.)
        • vandikia Re: kurde, zmiana w Prawie Farmaceutycznym mnie d 15.01.09, 16:11
          z Waszego punktu widzenia to kiepsko, ale z punktu widzenia społ, to
          dobrze pod warunkiem, ze nie bedzie wlasnie martwym przepisem

          bo poki co nie wierze, zeby ta zmiana wplynela faktycznie na to, co
          sie dzieje w szpitalach i przychodniach

          a i tak najgorsi z tego wszystkiego są lekarze, ktorzy są
          nieodpowiedzialni i pazerni i bez wzgledu na wszystko chca po prostu
          wpisac lek, za ktorego sprzedaz dostaną wczasy, czy kase czy jeszcze
          cos innego.. bedac kiedys na rutynowym przegladzie podwozia dostalam
          2 paczki piguł (mimo, ze nie bralam i lekarz wiedzial) ot tak, żebym
          sobie sprobowala jak to dziala, pan mi zaproponowal hormony w taki
          sposob w jaki proponuje sie witamine C
          • vandikia Re: kurde, zmiana w Prawie Farmaceutycznym mnie d 15.01.09, 16:12
            aha dostalam do reki 2 opakowania, a nie recepte
            kosmos
            • mamba30 Re: kurde, zmiana w Prawie Farmaceutycznym mnie d 15.01.09, 16:23
              raczej nie bedzie to martwy przepis, bo sama widzę ile jest z tym
              teraz zamieszania. Tyle tylko, że nawet to da się w pewien sposób
              obejść i takie spotkania nadal bedą miały miejsce, chociaż zapewne
              rzadziej. A co do wczasów i innych takich, to nie do konca jest to
              prawdą. Tak jak w biznesie - czasami lekarze robią coś właśnie dla
              repa, bo się zżyli, bo sa ok relacje itp. itd. a co do tabsów, to
              dostałaś ;po prostu próbki. Sa to tzw. probki nier do sprzedazy.
              czasami lekarze daja gratisy pacjentom, żeby sie przekonali bez
              wydawania kasy, że dany lek im pasuje i to nie tylko antyki, tak
              jest z wieloma innymi farmaceutykami. działa to w obie strony z
              korzyscia - dla pacjenta, bo bez zbednego wydatku
              może "przetestować" lek i dla firmy - jak lek jest ok. pacjent
              bedzie go przyjmował. I nie bronię tu nikogo, żeby było jasne smile
              • vandikia Re: kurde, zmiana w Prawie Farmaceutycznym mnie d 15.01.09, 16:51
                Luz, luz. Dla mnie zachowal sie wtedy lekarz kompletnie dupnie, bo
                jak mozna młodej dziewczynie, bez badań, bez niczego ot tak
                zaproponować dwa opakowania lekow "na sprobowanie", tragedia.

                No wlasnie w biznesie smile Przeciez lekarz musi miec jakąś korzysc,
                zeby wspolpracowac, nie bedzie tego robil z czystej sympatii. W
                sumie to nie mam pomysłu jak to do konca powinno wygladac i nie mam
                jakos specjalnie wyrobionego zdania, bo wielu rzeczy na ten temat
                nie wiem. Wiem, ze ogolnie farmacja w Polsce na niektorych lekach
                dostepnych w innych krajach praktycznie za grosze, w Polsce robi
                niewyobrazalne marże. Tylko, ze ktos, jakas instytuacja panstwowa
                musiala to zatwierdzic zapewne, Ministerstwo Zdrowia?? wiec mysle,
                ze do konca to taka wolna amerykanka nie jest, chociaz pewnosci tez
                nie mam smile
                • mamba30 Re: kurde, zmiana w Prawie Farmaceutycznym mnie d 15.01.09, 16:52
                  prawi dżungli, na ringu pozostaja najsilniejsi i najlepiej
                  wyposażeni....
                  • vandikia Re: kurde, zmiana w Prawie Farmaceutycznym mnie d 15.01.09, 16:57
                    ano niestety
    • lena_zet nie bucz maleńka! 15.01.09, 16:28
      jutro cię utulamsmile
      tylko mnie od kurew nie wyzywajbig_grin
      • mamba30 Re: nie bucz maleńka! 15.01.09, 16:29
        lena_zet napisała:

        > jutro cię utulamsmile
        > tylko mnie od kurew nie wyzywajbig_grin

        dobra zdziro, masz jak w banku tongue_out
        • lena_zet Re: nie bucz maleńka! 15.01.09, 16:31
          od jebanych szmat tesz nie, bo nie wszyscy som przyzwyczajeni do
          takich zwrotówtongue_out
          • mamba30 Re: nie bucz maleńka! 15.01.09, 16:34
            o wypraszam sobie, slowo szmata to twoja dzialka tongue_out
            • lena_zet Re: nie bucz maleńka! 15.01.09, 16:38
              nie pieprz, ja nie używam takich brzydkich zwrotufsmile
              ty mnie powiedz czym się seba interesuje?bo chciałabym jakomś
              pamiontkę po babie z zagłembia zostawićsmile
              • mamba30 Re: nie bucz maleńka! 15.01.09, 16:40
                wal się na cyc lepiej smile w tym domu i tak taka trauma po psowiach
                pozostanie, że pamiontka bedzie na dłuuuuugo smile
                • lena_zet Re: nie bucz maleńka! 15.01.09, 16:43
                  ej, nie wqrwiaj mnie nawet tylko gadaj!
                  moje psowia grzeczne som, sama zobaczysz i jeszcze zapragniesz je
                  sobie zostawićsmile

                  a co dobrego mi zrobisz do jedzenia?
                  • mamba30 Re: nie bucz maleńka! 15.01.09, 16:44
                    Lenin, daj se siana,m odtańczysz jakiś regionalny taniec i gitara smile


                    a co kcesz?
                    • lena_zet Re: nie bucz maleńka! 15.01.09, 16:46
                      ja się tak nie bawięsad

                      najlepiej coś bezmięsnego, jeśli można prosicwink
                      • mamba30 Re: nie bucz maleńka! 15.01.09, 16:47
                        a Ty co kurwa, na mieso masz alergie?
                        • lena_zet Re: nie bucz maleńka! 15.01.09, 16:48
                          nie do końca, ale jeśli da radę, to będę zajebiście wdziecznawink
                          • mamba30 Re: nie bucz maleńka! 15.01.09, 16:49
                            a zupa też ma byc gotowana na samych warzywach???????
                            • lena_zet Re: nie bucz maleńka! 15.01.09, 16:50
                              to zjemy ino drugie, nie wygłupiaj siębig_grin
                              • mamba30 Re: nie bucz maleńka! 15.01.09, 16:53
                                o ja pierdziu, kotleciki z soczewicy przyjdzie mi robic smile)
                                • lena_zet Re: nie bucz maleńka! 15.01.09, 16:54
                                  nie przesadzaj, może być jakiś ser np.pieczony i sałatkasmile

                                  może zabiorę żarcie ze sobą?
                                  • mamba30 Re: nie bucz maleńka! 15.01.09, 16:56
                                    a jebnąc Ci? poświęce sie i coś przygotuje, znaj gest bladej
                                    twarzy smile
                                    • lena_zet Re: nie bucz maleńka! 15.01.09, 16:57
                                      oczywiście adresa zapomniałam, ulicę pamiętam, ale numerosa jakbyś
                                      podaławink

                                      no dobrze, dobrze, to podpucha byłasuspicious ale alkohola wezmę, wódkę
                                      pijecie?
                                      • mamba30 Re: nie bucz maleńka! 15.01.09, 16:59
                                        9/26 II kl.

                                        hmmm.... ja generalnie bronkowa jestem, ale mam jeszcze 3/4 martini,
                                        dobre drynie sa z martini, wódzią i sokiem pomarańczowych (tego soka
                                        też mam, nie mam ino białego)
                                        • lena_zet Re: nie bucz maleńka! 15.01.09, 17:01
                                          qrwa dzięki za takiego drina, ostatnio mnie znajomy dwoma takimi
                                          uraczył i dosyć, że traciliśmy kontakt hehe to jeszcze kibel był
                                          cały mójsmile
                                          a czystej nie pijecie?wina jakieś whisky?ty bronka a pyton?
                                          • mamba30 Re: nie bucz maleńka! 15.01.09, 17:02
                                            spoko lenin, jakby co som 2 sracze smile

                                            winko tysz mom, czerwone, wytrawne portugalskie. kochana, na glodzie
                                            wszystko sie wypije ;/
                                            • lena_zet Re: nie bucz maleńka! 15.01.09, 17:08
                                              wiesz, tak szczerze powiedziawszy to ja wolę posiedzieć choćby całą
                                              noc przy jednej lampce, bo nie chcę żeby ze mnie swinia alkoholowa
                                              wyszławink
                                              • mamba30 Re: nie bucz maleńka! 15.01.09, 17:10
                                                Lena, damy rade, nie martw sie smile)
                  • dr.verte Re: nie bucz maleńka! 15.01.09, 16:46

                    Dobra baby , cisza w eterze , bo nie będziecie miały o czym jutro
                    gadać czyli brąchać jałopami w Waszym wulgarnym języku , którym jak
                    mniemam posługujecie się na codzień.
                    • mamba30 Re: nie bucz maleńka! 15.01.09, 16:48
                      dr.verte napisał:

                      >
                      > Dobra baby , cisza w eterze , bo nie będziecie miały o czym jutro
                      > gadać czyli brąchać jałopami w Waszym wulgarnym języku , którym jak
                      > mniemam posługujecie się na codzień.

                      no popatrz, jak nas przejrzałeś
                    • lena_zet Re: nie bucz maleńka! 15.01.09, 16:49
                      e tam, pierdolisz 3 po 3.Ja jestem miła i kulturalna i na co dzień i
                      od świętasmile
    • maretina jakie dragi promujesz?:)/nt 15.01.09, 20:24

      • mamba30 Re: jakie dragi promujesz?:)/nt 16.01.09, 08:20
        maretina napisała:

        >
        he, he smile ja na szczęście nic nie promuję, pracuję w biurze, ale
        jakby co, to mamy dział CNS i dam radę coś załatwić na
        schizofrenię smile
        • maretina Re: jakie dragi promujesz?:)/nt 16.01.09, 14:37
          smile
Pełna wersja