lena_zet 19.01.09, 22:28 normalnie jest identiko jak se ją wyobrażałam! i pyton to samo i gotować umie, pozazdrościłam jej i dzisiaj moje dziecko miało obiad sycący i smaczny ponoć mamba, kocham cię babolcu! Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
dzikoozka Re: po wizycie u mamby to dzisiaj się garkotłukła 20.01.09, 09:00 ))) hhh Lenka żałuję ze Was nie anwiedziłam ) ale nie miałam zdrowia tłuc sie po nocy z temperaturom ) A że Mambina świetnie gotuje to wiadomo Odpowiedz Link
lena_zet Re: po wizycie u mamby to dzisiaj się garkotłukła 20.01.09, 09:06 no też żałuję, że się nie poznałyśmy może jeszcze kiedyś będzie okazja. Odpowiedz Link
marzenie_ciapatego Re: po wizycie u mamby to dzisiaj się garkotłukła 20.01.09, 09:16 Fajnie )))... Zazdraszczam )))... No i zawsze w stolycy sie bylo nie? ;PPP... Odpowiedz Link
veeto1 Re: po wizycie u mamby to dzisiaj się garkotłukła 20.01.09, 11:26 Czekałam na te opowieści o wizycie, a tu tak cieniutko. Napisz, czy wróciłaś w butach, czy boso! )) Odpowiedz Link
lena_zet Re: po wizycie u mamby to dzisiaj się garkotłukła 20.01.09, 11:34 no, w butach, spoko słodko było, ale krótko troszku niestety, więc się nie nagadałyśmy Odpowiedz Link
aguszak Re: po wizycie u mamby to dzisiaj się garkotłukła 20.01.09, 11:57 No, czekałam na jakąś relację i "jakaś" ona w końcu była Może coś więcej? Odpowiedz Link