Teleranek, trochę pudelkowy, sorry. :-)

03.02.09, 08:23
Gdyby Kaziu był lepszym nauczycielem fizyki to dalej łaziłby po
Gorzowie z tą samą starą torbą.
Mówiłem o takiej teczce w której nosi się dziennik i kanapki, a Wy o
czym myśleliście?
    • pszczolaasia Re: Teleranek, trochę pudelkowy, sorry. :-) 03.02.09, 08:30
      przyzekam ze o niczem wiecej!big_grin

      Jedzie małzeństwo autem. Nie odzywają sie do siebie , bo dopiero co
      sie pokłócili.
      W pewnym momencie mijaja stado swiń i mąz odzywa sie z ironią do
      żony
      -to twoja rodzina?
      a żona na to
      - tak, teściowie !
      • aguszak Re: Teleranek, trochę pudelkowy, sorry. :-) 03.02.09, 10:39
        aaaaleeee! dobre! smile))
    • aguszak Re: Teleranek, trochę pudelkowy, sorry. :-) 03.02.09, 10:38
      ale se facet karierę przerąbał, co? wink))
    • bubasio coś ode mnie :D 03.02.09, 11:50
      Żaby miały poważny problem. Rokrocznie powtarzał sie ten sam ponury schemat.
      Zima - spanie, wiosna rośnie populacja i już jest dobrze, aż tu z Afryki
      wracają bociany i zaczyna się rzeź na mokradłach. W końcu żaby nie wytrzymały
      i zgłosiły się do znanej i cenionej firmy konsultingowej (roboczo przyjmijmy
      skrót AA), aby opracowała dla nich strategię działania. Konsultanci
      przyjechali na bagna. Cos tam mierzą, robią wywiady, testy kompetencji,
      analizę środowiskową. Po 2 miesiącach zamykają się w swoich gabinetach.
      Miesiąc później przedstawiciele żab zostają zaproszeni do centrali AA.
      Prezentacja trwała chyba z godzinę - wykresy, analizy trendów, schematy,
      bilanse ....
      Żaby oczywiście, jak to żaby - nic z tego nie skumały. W końcu jedna, bardziej
      odważna mówi:
      - Przepraszam, a czy można by to samo ale prostszymi słowami? Jaka jest
      podstawowa strategia?
      Główny Konsultant AA poprawił krawat, wyprostował się:
      - Otóż schemat działania jest banalnie prosty. Na wiosnę ... bociany ...
      przylatują ....a żaby ..... odlatują.
      Zapadła cisza. Żaby siedzą oniemiałe. Konsultanci patrzą z poczuciem
      wyższości. Wreszcie ta sama żaba co poprzednio:
      - Zaaaaraaaaz, ale .... przecież ... my nie mamy skrzydeł!!!
      - No cóż - odpowiada chłodno konsultant - przypominam Państwu, że warunkiem
      naszego zlecenia było opracowanie strategii. Działania operacyjne to już
      Państwa temat.
      • aguszak Re: coś ode mnie :D 03.02.09, 12:16
        hahahahha... już puściłam w obieg! big_grin big_grin big_grin
Pełna wersja