wpadlam na kwile...

05.02.09, 10:35
Szereg lat teściowa wierciła dziurę w brzuchu zięciowi żądaniem, że po śmierci
chce być pochowana z honorami na Powązkach. Faceta doprowadzało to do furii.
Wreszcie pewnego dnia wpada zdyszany do domu po pracy i od progu krzyczy:
- Nieważne jak, nieważne z kim i nieważne za ile, ale załatwiłem! Niech
mamusia będzie gotowa na jutro na 8 rano...

i lece dalej...
    • aguszak Re: wpadlam na kwile... 05.02.09, 10:36
      No tak wink miejsce się znalazło, to teraz nie może się wyręcić ;D
      • pszczolaasia Aguszaku;) 05.02.09, 10:43
        powiedz mi jak Ci szlo rozszerzanie diety? bo moje diably za dibala nie chca nic
        procz mleka. nic!!! dostaje powoli rozstroju nerwowegobig_grin
        • aguszak Re: Aguszaku;) 05.02.09, 10:50
          Wiesz, ja krótko karmiłam Matika, bo gdzieś do 5 m-ca, potem już
          pokarmu miałam, co kot napłakał, więc już właściwie w trakcie 4 m-ca
          na zmianę dostawał mleko modyfikowane, a w piątym... hmmm... niech
          się zastanowię... chyba na pierwszy ogień poszły słoiczkowe
          jabłuszka gerbera, potem chyba dynia, a potem brokuły (okropne
          paskudztwo), które Matik uwielbiał! wink do tego stopnia, że
          koleżanki, których dzieci brokułami pluły na odległość, oddawały mi
          te słoiczki wink te pierwsze jabłuszka i kolejne "smaki" mniej więcej
          tak były przyswajane przez Matika, że jednego dnia zjadł 2-3
          łyżeczki, a następnego już cały słoiczek.
          To tak mniej-więcej te początki wyglądały...
          • pszczolaasia Re: Aguszaku;) 05.02.09, 10:57
            u moich nic nie zdaje rezultatu. wszystko jest be. moje , sloikowe, kaszki,
            owoce, bleh. wczoraj byc moze dokonal sie jakis przelom bo wsadzilam je w
            foteliki i zjadlismy przy nich obiad kazac im an to patrzec . iw ciagnely
            jednego sloika na spole...moze musze je najpierw potorturowac widokiem jedzacych
            rodzicow?wink
            • bubasio Re: Aguszaku;) 05.02.09, 13:52
              a może zacznij od soczków rozcieńczonych??
              jak tak z Kajem zaczynałam-poznawał inne smaki, a potem poszło, ale i tak do 10
              mca cyc rządził smile
              no i faktycznie dobrym sposobem jest jedzenie przy jednym stole- własne
              talerzyki itp i będą wcinać smile
              tylko uwaga- dzieciory lubią podbierać z dorosłego talerza wink
Inne wątki na temat:
Pełna wersja