bubasio
12.02.09, 12:59
Panienka idzie plażą. Zobaczyła starą butelkę. Podniosła, otarła
z brudu, a tu wyskakuje Duszek.
Panienka pyta: - Czy będę miała trzy życzenia?
Duszek: - Nie, przykro mi ale ja jestem duszek spełniający tylko
jedno życzenie.
Panienka bez wahania: - To proszę o pokój na Bliskim Wschodzie.
Widzisz tę mapę? Chce, żeby te Wszystkie kraje przestały ze sobą
walczyć i żeby Żydzi i Arabowie pokochali się miedzy sobą, i
żeby kochali Amerykanów, i odwrotnie, i żeby wszyscy tam żyli w
pokoju i harmonii.
Duszek popatrzył na mapę i mówi: - Kobieto bądź rozsądna, te
kraje się biją i nienawidzą do tysięcy lat, a ja po 1000 lat
siedzenia w butelce też nie jestem w najlepszej formie. Jestem
DOBRY ale nie aż TAK dobry.
Nie sądzę żebym mógł to zrobić. Pomyśl i daj jakieś sensowne
życzenie...
Panienka pomyślała przez chwile i mówi: - No dobrze, przez
cale życie chciałam spotkać właściwego mężczyznę, żeby wyjść za
niego za mąż. Wiesz, takiego który będzie mnie kochał szanował,
bronił, dobrze zarabiał i oddawał pieniądze, nie pił, nie palił,
pomagał przy
dzieciach, w gotowaniu i sprzątaniu, był świetny w łóżku, był
wierny i nie patrzył tylko w telewizor na programy sportowe.
Takie mam życzenie...
Duszek westchnął głęboko i powiedział: _ Kurde... pokaż mi
jeszcze raz tę pieprzoną mapę...