tak mnie natchneliscie

14.02.09, 19:37
tym chwaleniem sie, ze ja tez cos pokaze, tzn. sie pochwale.

img140.imageshack.us/my.php?image=file0690zx1.jpg
    • raduch Re: tak mnie natchneliscie 14.02.09, 20:30
      Hmmm... Sprawdziłaś czy działa? smile
      • kryzysowa_narzeczona75 Re: tak mnie natchneliscie 14.02.09, 21:15
        no mi dziala. A co tobie sie pokazuje? smile
        • raduch Re: tak mnie natchneliscie 14.02.09, 21:30
          Nic. Ale jeszcze sprawdzę.smile
        • raduch Re: tak mnie natchneliscie 15.02.09, 09:49
          Już usunąłem problem. smile
          Aaaa, biedactwo, na kartonach musi siedzieć.big_grin
          • kryzysowa_narzeczona75 Re: tak mnie natchneliscie 15.02.09, 21:31
            eee tam biedactwo. Taka to dla niej frajda, że postanowiliśmy się tak kartonować
            przynajmniej dwa razy do roku wink Zresztą i ja mam z tego satysfakcję - przy
            przeprowadzce nr 1 pakowałam się jakieś 2 tyg. Przy nr 2 zajęło mi to tylko 3
            dni, więc pomyśl, że przy przeprowadzce nr 3 jeszcze kartonów nie złożę, a już
            będę spakowana i przeprowadzona. To się nazywa postęp wink
            • raduch Re: tak mnie natchneliscie 15.02.09, 21:46
              Postęp? Co tak skromnie? To jest umiejętność dostosowania się
              (cholercia, to się jakoś nazywało?) świadcząca o inteligencji. wink
              • kryzysowa_narzeczona75 Re: tak mnie natchneliscie 15.02.09, 21:48
                nieskromnie nie zaprzeczę. A co mi tam! wink
    • veeto1 Re: tak mnie natchneliscie 14.02.09, 21:38
      Mi też działa. Faktycznie masz się czym (a raczej kim) pochwalić.
      Słodziak, że ho ho ho! A oczyska jakie! Gratulejszym.
    • annajustyna Re: tak mnie natchneliscie 14.02.09, 21:40
      Narzeczona, a za maz siem nie wybierasz? Moglabys jakies foty w tedy ze slubu
      zalaczyc...
      • kryzysowa_narzeczona75 Re: tak mnie natchneliscie 14.02.09, 21:49
        a planowalismy w tym roku sie wybrac, ale...przy dobrych wiatrach do wlasnego
        domu we wrzesniu wrocimy, wiec co tu teraz planowac, he? Na kartonach siedzimy i
        kiecka mi sie tylko wygniecie wink
        • alpepe Re: tak mnie natchneliscie 15.02.09, 09:57
          kurdę, babo, dawaj mi tę małą, będę miała dwie małe blondyny smile. Tak by człowiek
          wgryzł się w te udeczka smile
          • annajustyna Re: tak mnie natchneliscie 15.02.09, 10:45
            Qrde, mnie tam wszytsko jedno, czy blond czy czarne, byleby bylosad. Kryzysowa,
            kiec do slubu siem do kartona nie zmiescitongue_out. Sciskam i powodzenia!
            • alpepe Re: tak mnie natchneliscie 15.02.09, 10:54
              Bo to jest tak, że człowiekowi się wydaje, że jest mądry, rozsądny i wie, kiedy
              co i jak powinno się w jego życiu wydarzyć.
              Ale to się tylko wydaje i przesypia czas, który był przeznaczony na to, co sobie
              ten człowiek wymyślił.
              Życie uczy pokory.
              • alpepe Re: tak mnie natchneliscie 15.02.09, 10:55
                alpepe napisała:

                Ale to MU się tylko wydaje i przesypia czas, który był przeznaczony na to, co sobi
                > e
                > ten człowiek wymyślił.
                > Życie uczy pokory.
                • annajustyna Re: tak mnie natchneliscie 15.02.09, 12:25
                  To bylo do mnie czy do Kryzysowej? Bo jak do mnie, to ja NIE przespalam. Na
                  pewne czynniki po prostu wplywu nie mialam (sytuacja zawodowa, sprawy zdrowotne
                  etc.).
                  • vandikia Re: tak mnie natchneliscie 15.02.09, 20:58
                    sprawy zdrowotne to mozna uznac, ale sytuacja zawodowa w Twoim
                    przypadku, to jakos dziwnie się toczyla... no ale Twoje zycie..
                    a co do kryzysowej.. to slub nie jest koniecznoscią, nie wszyscy
                    musza go miec i nie sa przez to mniej szczesliwi
                    • annajustyna Re: tak mnie natchneliscie 16.02.09, 08:36
                      Dziwnie, bo nie mialam na to wplywu.
                      • annajustyna Re: tak mnie natchneliscie 16.02.09, 08:39
                        Tzn. sugerujesz, ze to moja wina, ze nie bylo dla mnie pracy? Albo ze musialam
                        sie przeniesc spod granicy (gdzie prace mialabym od reki) do Bawarii do meza?
                        Ech, ciekawych rzeczy mozna sie w necie dowiedziec o sobietongue_out. Ale jedno musze
                        przyznac: to byla MOJA wina, ze skonczylam studia. Gdybym ich nie skonczyla, to
                        o prace mialabym latwiej, bylaby lepiej platna etc. Ot, taki niemiecki paradoks
                        (kiedys napisze o tym ksiazke, o ile nie dysertacje).
                  • alpepe Re: tak mnie natchneliscie 15.02.09, 22:37
                    no, potwierdziłaś tym postem, że to jak najbardziej do Ciebie.
                    • annajustyna Re: tak mnie natchneliscie 16.02.09, 08:40
                      Faktycznie: moglam sie zdecydowac na dziecko, siedzac na bezrobociu. Niechby maz
                      + ewentualnie panstwo niemieckie nas utrzymywalotongue_out.
          • kryzysowa_narzeczona75 Re: tak mnie natchneliscie 15.02.09, 21:33
            nie dam, nie dam, bo co ja wtedy będę obgryzać? Udeczka szanownego nie-męża już
            wiekiem trącą i bynajmniej aż tak apetyczne nie są wink
    • vandikia Re: tak mnie natchneliscie 15.02.09, 20:59
      sliczna jest smile naprawdę, rzadko kiedy się tak ladne dziecko widuje,
      ma pięknie zarysowane usta i piekne oczy, brawo smile
      • kryzysowa_narzeczona75 Re: tak mnie natchneliscie 15.02.09, 21:39
        Dziękuje. Chciałoby się rzec, że wszystko ma po mnie, tylko zgrzyt jest przy
        kolorze oczu wink Oboje mamy piwne, więc taki mały fenomen nam się trafił. Co
        prawda coś tam o genetyce słyszałam i nawet kumam skąd te niebieskości się
        wzięły, ale tłumacz to teraz niedowiarkom wink
    • marzenie_ciapatego Re: tak mnie natchneliscie 16.02.09, 08:32
      Sliczna jest smile)))... I te dziurki w lokciach aaaaaaaaaaa... bozio smile
Pełna wersja