raduch
20.03.09, 08:49
Darmowe żłobki, zasiłki macierzyńskie, wychowawcze, refundacja in
vitro, parytet w zatrudnieniu, refundacja antykoncepcji, fundusz
alimentacyjny, etc, etc. Każda kobieta to popiera. Oczywiście do
czasu aż nie uświadomi sobie że jej stary mógłby wracać o 14 z
pracy, gdyby nie musiał tego wszystkiego finansować
Uczestniczyłem w ostatniej manifie. Też jestem za równouprawnieniem.
Przecież nie może być tak, że o wszystkim decyduje żona.
Jeśli powiem że kryzysy w gospodarce mają charakter cykliczny to
zostanę uznany za ekonomistę. Ale jeśli dodam, że nastroje
feministyczne mają charakter okresowy to raczej dostanę po pysku.