morfeusz_1
20.03.09, 20:14
Ciekawe czy łykacie jak młode pelykany,tabletkie z krzyżykiem.
Ja się przyzwycziłem więc jak >
Nie mam piniendzorów - bierę
Łeb nasuwa - bierę
Pracować się nie chce - bierę
Ryby nie biorą - bierę itd...
Ktoś kiedyś powiedział,że jej skład to 99% talku i 1%
barwnika,resztę załatwia autosugestia pacjenta,hm...hm...hm...
Zawsze jak łykam tabletkiem z + jest gites pompes i wszystko w
temacie,a nie autosugestia i makaron na uszy nie będą mni nawijać
zawistne ludzie sponsorujące inne koncerny,no.
Tabletka z krzyżykiem to obok Ludwika do mycia naczyń to takie nasze
polskie perpetum mobile jezd i dobrze,dobrze że coś nam naszego w
tych czasach globalizmu euro zostaje...
O już mnie ep nie boli,a i gardziołko przestało.