Dodaj do ulubionych

dzis w ddtvn bylo o dzieciach i soi

09.09.09, 10:47

mowiono tam, ze karmiac dzieci soją a zwlaszcza chlopcow, mozemy
doprowadzic do zaburzenia hormonalnego i w rezultacie chłopcy beda
bardziej hm.. dziewczęcy :) no niezle. mam synka 4 letniego vege.
czy mam sie juz bac i kupowac mu rózowe ciuszki??:PPPP
Obserwuj wątek
    • zawsze.i.niezmiennie Re: dzis w ddtvn bylo o dzieciach i soi 09.09.09, 14:23
      floricz napisała:

      >
      > mowiono tam, ze karmiac dzieci soją a zwlaszcza chlopcow, mozemy
      > doprowadzic do zaburzenia hormonalnego i w rezultacie chłopcy beda
      > bardziej hm.. dziewczęcy :) no niezle. mam synka 4 letniego vege.
      > czy mam sie juz bac i kupowac mu rózowe ciuszki??:PPPP

      Przecież wege nie samą soją żyje, co nie?
      A jeśli idzie o te ciuszki, to dlaczego nie miałyby być różowe dla synalka? Co w tym złego, że będzie bardziej dziewczęcy? Masz problem?

      • floricz Re: dzis w ddtvn bylo o dzieciach i soi 09.09.09, 16:34

        to była ironia, a tu od razu atak. szkoda, myslalam, ze wywołam
        jakąs ciekawą dyskusję, ze ktos bedzie cos ciekawego na ten temat
        wiedział. jestem vege, moje dzieci tez, nie boję sie rozowych
        ciuszków i nie mam problemu :)
        pozdrawiam.
        • 108108atma Re: dzis w ddtvn bylo o dzieciach i soi 09.09.09, 16:56
          >myslalam, ze wywołam
          > jakąs ciekawą dyskusję, ze ktos bedzie cos ciekawego na ten temat
          > wiedział.

          witam
          żeby dyskutować lub wyrobić sobie zdanie na ten temat,potrzebne są
          jakieś badania potwierdzające że jedzenie soi(jej fitoestrogeny)
          przez małych chłopców ma wpływ na ich układ hormonalny,dopóki ich
          nie ma ,to o czym tu gadać?

          --
          "Tylko głupiec "wie, do czego zmierza autor pytania". "
          misiu-1
          • 108108atma Re: dzis w ddtvn bylo o dzieciach i soi 09.09.09, 17:23
            znalazłem taką ciekawostkę.nie jest to dokładnie na temat jaki tu
            poruszyłeś,ale myślę że warto przeczytać.

            "W licznych badaniach naukowych dowiedziono, że żeńskie hormony
            chronią mężczyzn , tak samo jak kobiety, przed rzeszotowieniem
            kości, czyli tak zwaną osteoporozą. Ci, którzy na nią chorują, mają
            o wiele niższy poziom estrogenów niż ich zdrowi rówieśnicy. Na tym
            nie koniec. Działaniem estrogenów sterują dwa receptory: alfa i
            beta . Nie u wszystkich działają one jednakowo sprawnie.

            Gdy estrogen połączy się z receptorem beta, może poprawiać gęstość
            włosów, elastyczność skóry, chronić serce przed zawałem. Ale gdy
            połączy się z niewłaściwym receptorem (alfa), u mężczyzny
            rozpocznie się nadmierna produkcja estrogenów. Wtedy może wystąpić
            tzw. ginekomastia, czyli zbytni rozrost gruczołów piersiowych lub
            typowe dla kobiet gromadzenie się tłuszczu na biodrach.

            Pojawienie się tych cech lekarze uznają za przejaw niewieścienia i
            początek męskiego starzenia się, czyli andropauzy. Dopiero w 1999
            r. udało się wyodrębnić pierwszy niefeminizujący estrogen dla
            mężczyzn. Był nim 17-alfa-estradiol. Podawanie go pozwala utrzymać
            mężczyznę w dobrej formie do późnej starości.

            Z czasem okazało się, że podobne działanie mają też soja i czerwona
            koniczyna, zawierające fitohormon genesteinę . Łączy się on z
            receptorem beta i chroni przed łysieniem, rzeszotowieniem kości.
            Nie ma wpływu na rozwój żeńskich cech u panów. Mężczyźni mają więc
            swoją hormonalną terapię zastępczą, która łagodzi skutki starzenia
            się."

            --
            "Tylko głupiec "wie, do czego zmierza autor pytania". "
            misiu-1
              • 108108atma Re: dzis w ddtvn bylo o dzieciach i soi 10.09.09, 08:50
                > pezentowane tutaj wielokotnie. ba1 ostatnio nawet szum medialny
                sie podniosl po
                > tym jak gw przedukowala doniesienie o artykule z science ktory
                dowodzi ze soja
                > uposledza funkcje plemnikow...

                tu dyskutujemy o wpływie na układ hormonalny.

                >
                wybiocza masz
                > percepcje drogi kolego.

                jak widać, nie moja percepcja jest problemem,tylko to że jesteś
                nierozgarnięty.

                --
                "Tylko głupiec "wie, do czego zmierza autor pytania". "
                misiu-1
                  • brumbak111 Re: dzis w ddtvn bylo o dzieciach i soi 10.09.09, 22:34
                    tlenek_wegla napisał:

                    > Pisanie do Ciebie o publikacjach i dowodach naukowych to jak rzucanie "soja " o
                    > sciane. Zegaj oszolomie.
                    .
                    pisanie do ciebie tlenek o publikacjach i dowodach naukowych to jak rzucanie
                    słoniną o nierogacizne
                    fanatyku anty-vege
                    ( o soi na forum sa już wypisane tomy- są linki do badan i opni specjalistów)
                    nie umiesz skorzysac z wyszukiwarki >


                    --
                    „ Generalnie walczę po stronie piękna i dobra - na miarę swoich możliwości. „
                    (o.perry )
                        • 108108atma Re: dzis w ddtvn bylo o dzieciach i soi 11.09.09, 12:36
                          mało tego,jeśli istniał by w ogóle jakiś negatywny wpływ,należałoby
                          jeszcze wykazać w jakiej dawce ten negatywny wpływ sie zaczyna.
                          bo nie od dziś wiadomo że to co moze nie być szkodliwe,a nawet
                          zdrowe w mniejszych dawkach,moze okazać sie szkodliwe w większych
                          dawkach.
                          --
                          "Tylko głupiec "wie, do czego zmierza autor pytania". "
                          misiu-1
                          • tlenek_wegla Re: dzis w ddtvn bylo o dzieciach i soi 11.09.09, 14:22
                            Istnieja. Wlasnie Ci je zalinkowalem. Kazda publikacja podaje
                            prawdopodobienstwo. Zadna nie stwierdzi 100%, jak to ma miejsce w wege propagandzie.

                            Dostales konkrety to przetrawienia i co odpowiedziales madralo?

                            "Idz na grzyby".

                            Zalosny propagandzista z Ciebie. TO wszystko.

                            Tak sie sklada, ze dzieciai skarmiane soja przez swoich uposledzonych rodzicow
                            moga miec 22 tys razy wiecej izoflawonow we krwi. :P

                            Milego spasania soja. Nie moja rzecz, czym sie trujesz. Ale nie wmawiaj nikomu,
                            ze to zdrowe.
                            --
                            forum.gazeta.pl/forum/f,90783,Apostazja.html
                            • brumbak111 Re:zalety zdrowotne produktów sojowych 12.09.09, 11:49
                              tlenek_wegla napisał:

                              >
                              > Zalosny propagandzista z Ciebie. TO wszystko.
                              >
                              > Tak sie sklada, ze dzieciai skarmiane soja przez swoich uposledzonych rodzicow
                              > moga miec 22 tys razy wiecej izoflawonow we krwi. :P
                              > Milego spasania soja. Nie moja rzecz, czym sie trujesz. Ale nie wmawiaj nikomu,
                              > ze to zdrowe.
                              .\
                              tlenek żałosny propagandzisto
                              soja to pokarm o ogromnych zaletach zdrowotnych
                              potwierdzonych przez setki powaznych badan

                              a ty straszysz " trujaca soja" - nikt ci nie każe jesc zdrowego pokarmu -
                              jak wolisz wątóbke czy słonine - twoja sprawa

                              oto przykłady ostatnich badan na temat zalet zdrowotnych pokarmów sojowych

                              soja dla zdrowia.. płuc!
                              www.associatedcontent.com/article/1896750/soy_foods_may_improve_lung_health.html?cat=5
                              badania z roku 2009

                              soja chroni przed rakiem p[iersi
                              health.usnews.com/articles/health/healthday/2009/03/24/soy-may-help-shield-asian-american-girls-from.html
                              w tym artykule podkresla się własiwości przeciwzapalne izoflawonów
                              zawartych w soi

                              itd. na forum podawałem juz masę linków\
                              można tak bez końca

                              zajrzyj tez do apteki: tam sa produkty na bazie soi - bo jest to ro

                              --
                              „ Generalnie walczę po stronie piękna i dobra - na miarę swoich możliwości. „
                              (o.perry )
                              • tlenek_wegla Re:zalety zdrowotne produktów sojowych 12.09.09, 12:30
                                > tlenek żałosny propagandzisto
                                > soja to pokarm o ogromnych zaletach zdrowotnych
                                > potwierdzonych przez setki powaznych badan

                                Dowody... Linki do tych badan, publikacji. Artykul na blogu pewnej pani doktor
                                nie ma wagi dowodu naukowego. Publikacje brumbak - na to caly czas czekam.

                                Ja nie twierdze, ze izoflawony z soi nie maja wlasciwosci przeciwnowotworowych.

                                Maja i istnieja badania to potwierdzajace.

                                Jednak skarmianie dzieci substancjami tego typu to szkodliwa rzecz. Izoflawony
                                dzialaja na recptory estrogenowe i zaburzaja prawidlowy rozwoj dziecka. Nazywasz
                                mnie propagandzista i sam wklejasz linki do propagandowych doniesien prasowych?
                                Ja podaje linki do publikacji naukowych, ktore mozesz sobie przeczytac i sam
                                wyrobic opinie. Setki badan opisuje szkodliwy wplyw zwiazkow chemicznych w soi
                                na rozwoj ukladu rozrodczego i prawidlowego dojrzewania. Linki masz w postach
                                mojego autorstwa powyzej.

                                Oczywiscie nie odniesiesz sie do nich. Zamiast tego wklejasz jakies dyrdymaly
                                nie na temat o wlasciwosciach anty-nowotworowych.
                                NIE NA TEMAT brumbak.

                                Juz to kiedys pisalem. 5-fluorouracl to tez fajny lek przeciwnowotworowych, ale
                                nikt normalny nie da tego dziecku do jedzenia.

                                PS
                                Widziales kiedys jak wyglada osoba po chemioterapii?
                                --
                                forum.gazeta.pl/forum/f,90783,Apostazja.html
                              • tlenek_wegla Re:zalety zdrowotne produktów sojowych 12.09.09, 12:36
                                PO co mam zagladac do apteki? Dla Ciebie wyglad polek w aptece ma wieksza wage
                                niz publikacja naukowa, ktora zostala przedstawiona w czasopismie o uznanej
                                randze? Naukowcy tworza nauke oparta na doswiadczeniach... Jezeli te przecza
                                temu co mowisz i zwiazki zawarte w soi MAJA dzialanie niekorzystne, to albo
                                akceptujesz ten fakt, albo udajesz, ze nie widzisz, poniewaz jestes zbyt
                                przywiazany do swoich pogladow, zeby je zmienic w obliczu faktow.

                                Innymi slowy zaczynasz uprawiac propagande.


                                --
                                forum.gazeta.pl/forum/f,90783,Apostazja.html
                                • brumbak111 Re:zalety zdrowotne produktów sojowych 12.09.09, 13:54
                                  tlenek_wegla napisał:

                                  > PO co mam zagladac do apteki? Dla Ciebie wyglad polek w aptece ma wieksza wage
                                  > niz publikacja naukowa, ktora zostala przedstawiona w czasopismie o uznanej
                                  > randze?
                                  .........
                                  nie wygląd półek - a zawartoścd

                                  poxzytaj sobie o procedurach dopuszczenia leków
                                  - nie uznajesz badan naukowych ?

                                  co do dzieci i spożywania przez nie produktów sojowych
                                  cytowałem ci opinie specjalistó z Harvardu
                                  - nie uznajesz opini naukowych ?
                                  jednym słowem uprawiasz propagande na poziomie jaki zacytowałem\
                                  na temat buntu więzniów przeciw produktom sojowym którym wmówiono a oni w to
                                  świećie wierza
                                  iz soja powoduje wymoioty, raka i co tam jeszcze

                                  jest tez w necie mase stronek, artykułow any-sojowych sygnowanych przez
                                  radykalne odłamy katolickie, chrzescijanskie

                                  - jakieś oszołomy którym przeszkadza ktoś kto woli kotlety sojowe od schabowych


                                  --
                                  „ Generalnie walczę po stronie piękna i dobra - na miarę swoich możliwości. „
                                  (o.perry )
                                  • tlenek_wegla Re:zalety zdrowotne produktów sojowych 12.09.09, 14:34
                                    > poxzytaj sobie o procedurach dopuszczenia leków
                                    > - nie uznajesz badan naukowych ?

                                    Oczywiscie, ze uznaje. Wlasnie Ci zacytowalem szerg roznych. Czyzbys uznawal
                                    tylko te, ktore Ci pasuja do wizji?

                                    > - nie uznajesz opini naukowych ?

                                    Z opinia, jak z d..pa. Kazdy ma swoja. Ja uznaje wiedze naukowa. Opinia
                                    naukowca? Niewystarczajaca. Musi byc jeszcze poparta wiedza. A ta pani nawet
                                    naukowcem nie jest. Jest lekarzem ogolnym. Drugaopinia, ktora podajesz, to nie
                                    jest stanowisko Uniowersytetu Harvarda, tylko kolesia, ktory podpiera sie jego
                                    autorytetem.

                                    Po raz n-ty powtarzam - linki do pub medu. Do konkretnych publikacji, tak jak ja
                                    to zrobilem, a nie opinie z blogow i ulotek prasowych.

                                    >
                                    > jest tez w necie mase stronek, artykułow any-sojowych sygnowanych przez
                                    > radykalne odłamy katolickie, chrzescijanskie

                                    Jest tez duzo publikacji naukowych, ktore nie sa ze stronek. Sa z baz danych art
                                    medycznych.

                                    > jednym słowem uprawiasz propagande na poziomie jaki zacytowałem\
                                    > na temat buntu więzniów przeciw produktom sojowym którym wmówiono a oni w to
                                    > świećie wierza

                                    Nie cytowales niczego... Uprawiales zalosnej miary demagogie. Cos co jest
                                    postrzegane jako blad logiczny w dyskusji. Pienisz sie, kiedy misiaczek pisze,
                                    ze Hitler byl wegusiem i ze to o niczym nie swiadczy. Sam wlasnie wpadles we
                                    wlasne sidla i starales sie porownac moje stanowisko ze stanowiskiem wieznioow,
                                    ergo chciales umniejszyc wage dowodow pozamerytorycznym wybiegiem.
                                    --
                                    forum.gazeta.pl/forum/f,90783,Apostazja.html
                                    • brumbak111 Re:zalety zdrowotne produktów sojowych 12.09.09, 16:30
                                      tlenek_wegla napisał:

                                      Ja uznaje wiedze naukowa.
                                      no to mamy tak samo :))))


                                      A ta pani nawet
                                      > naukowcem nie jest. Jest lekarzem ogolnym. Drugaopinia, ktora podajesz, to nie
                                      > jest stanowisko Uniowersytetu Harvarda, tylko kolesia, ktory podpiera sie jego
                                      > autorytetem.
                                      >
                                      > Po raz n-ty powtarzam - linki do pub medu. Do konkretnych publikacji, tak jak j a
                                      > to zrobilem, a nie opinie z blogow i ulotek prasowych
                                      ..\
                                      alez prosże bardzo:
                                      np.
                                      www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/11312815

                                      www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/9492352
                                      www.nutritionandmetabolism.com/content/6/1/15
                                      www.pubmedcentral.nih.gov/articlerender.fcgi?artid=1595159
                                      jcem.endojournals.org/cgi/content/abstract/83/7/2223





                                      >
                                      .. Uprawiales zalosnej miary demagogie. Cos co jest
                                      > postrzegane jako blad logiczny w dyskusji. . Sam wlasnie wpadles we
                                      > wlasne sidla i starales sie porownac moje stanowisko ze stanowiskiem wieznioow,
                                      > ergo chciales umniejszyc wage dowodow pozamerytorycznym wybiegiem.
                                      ..
                                      to ty uprawisz demagogie

                                      - Jezeli mleko sojowe bedzie wycofane z aptek
                                      ministerstwo , zdrowia wyda komunikat ostrzegajaćy przed zjadaniem
                                      produktów sojowych przez dzieci
                                      itp
                                      no to by znaczyło że miałbyś racje

                                      ale jej nie masz
                                      i wyskakujesz tylko z żałosnymi sensacyjkami

                                      --
                                      „ Generalnie walczę po stronie piękna i dobra - na miarę swoich możliwości. „
                                      (o.perry )
                                      • misiu-1 Re:zalety zdrowotne produktów sojowych 12.09.09, 19:25
                                        brumbak111 napisał:

                                        > Jezeli mleko sojowe bedzie wycofane z aptek
                                        > ministerstwo , zdrowia wyda komunikat ostrzegajaćy przed zjadaniem
                                        > produktów sojowych przez dzieci
                                        > itp no to by znaczyło że miałbyś racje

                                        Trzymamy b***baczka za słowo. Kiedy kolejny raz zacznie fanzolić o szkodliwości
                                        mięsa, spytamy, czy minister zdrowia wydał już komunikat ostrzegający przed jego
                                        zjadaniem.

                                        --
                                        "Po wegetarianach przychodzą kanibale"
                                        (Ernst Jünger)
                                      • tlenek_wegla Re:zalety zdrowotne produktów sojowych 14.09.09, 12:36
                                        Wszystkie publikacje, ktore podales sa nie na temat. Wiekszosc z nich rozpisuje
                                        sie na temat wartosci odzywczych bialek soi (nie o tym tu mowa)... Reszta
                                        opisuje pozytywny wplyw izoflawonow soi na choroby nowotworowe (o tym rowniez
                                        nie mowimy).

                                        Przypomne wiec Ci, ze chodzi o wplyw tychze izoflawonow na dzieciecy uklad
                                        hormonalny i prawidlowy rozwoj narzadow plciowych i dojrzewanie.

                                        O raku juz pisalem. Nikt nie twierdzi, ze soja takich wlasciwosci nie ma. Ale to
                                        niestety nie jest tematem tej dyskusji.


                                        --
                                        forum.gazeta.pl/forum/f,90783,Apostazja.html
                          • tlenek_wegla Kolejne publikacje, ktore twoim zdaniem 11.09.09, 14:45
                            ... niczego nie dowodza:

                            Jefferson WN, Padilla-Banks E, Newbold RR.

                            Disruption of the developing female reproductive system by phytoestrogens:
                            genistein as an example.
                            Mol Nutr Food Res. 2007 Jul;51(7):832-44.

                            tiny.pl/hqgrd
                            Jefferson WN, Padilla-Banks E, Newbold RR.
                            Studies of the effects of neonatal exposure to genistein on the developing
                            female reproductive system.
                            J AOAC Int. 2006 Jul-Aug;89(4):1189-96.

                            tiny.pl/hqgrj
                            "Studies have shown that developmental exposure to genistein alters murine
                            reproductive differentiation, resulting in abnormal ovarian development
                            (multioocyte follicles)"


                            Jefferson WN, Padilla-Banks E, Newbold RR.
                            Disruption of the female reproductive system by the phytoestrogen
                            genistein.
                            Reprod Toxicol. 2007 Apr-May;23(3):308-16. Epub 2006 Dec 9.
                            tiny.pl/hqgr1
                            National Toxicology Program.
                            NTP Multigenerational Reproductive Study of Genistein (CAS No. 446-72-0) in
                            Sprague-Dawley Rats (Feed Study).
                            Natl Toxicol Program Tech Rep Ser. 2008
                            Mar;(539):1-266.

                            tiny.pl/hqgrp

                            Kouki T, Kishitake M, Okamoto M, Oosuka I, Takebe M, Yamanouchi K.
                            Effects
                            of neonatal treatment with phytoestrogens, genistein and daidzein, on sex
                            difference in female rat brain function: estrous cycle and lordosis.
                            Horm
                            Behav. 2003 Aug;44(2):140-5.

                            tiny.pl/hqgr4
                            "It is well known that neonatal exposure to estrogen induces masculinization or
                            defeminization of the brain. In this study, the effects of neonatal treatment
                            with two kinds of soybean isoflavone aglycone, genistein (GS) and daidzein (DZ),
                            on the estrous cycle and lordosis behavior were investigated."

                            I tak dalej, i tak dalej. Moglbym zasypywac Cie linkami do publikacji, ktore
                            pokazuja negatywny wplyw podawania izoflawonow i genistyny w dziecinstwie na
                            rozwoj hormonalny, dojrzewanie i inne czynniki. Nadal nie bedziesz widzial.
                            Nadal bedziesz krecil i szukal dziury w caly.
                            A ja mam prosta rade - przeczytaj publikacje...

                            --
                            forum.gazeta.pl/forum/f,90783,Apostazja.html
                            • tlenek_wegla Re: Kolejne publikacje, ktore twoim zdaniem 11.09.09, 14:50
                              Padilla-Banks E, Jefferson WN, Newbold RR.
                              Neonatal exposure to the phytoestrogen genistein alters mammary gland growth
                              and developmental programming of hormone receptor levels.
                              Endocrinology. 2006
                              Oct;147(10):4871-82. Epub 2006 Jul 20.

                              tiny.pl/hqgr8

                              Rimoldi G, Christoffel J, Seidlova-Wuttke D, Jarry H, Wuttke W.Effects
                              of chronic genistein treatment in mammary gland, uterus, and vagina.
                              Environ
                              Health Perspect. 2007 Dec;115 Suppl 1:62-8.

                              tiny.pl/hqgr6

                              Jeszcze?

                              --
                              forum.gazeta.pl/forum/f,90783,Apostazja.html
                              • 108108atma Re: Kolejne publikacje, ktore twoim zdaniem 11.09.09, 15:21
                                dam ci radę, by w prosty sposób załatwić ta sprawę...skoro masz
                                tyle dowodów że jedzenie soi przez małych chłopców powoduje
                                problemy jakich sie obawia autor tematu,wklej po prostu
                                przetłumaczone na polski wyniki badań ,dowodzące że obawy są
                                zasadne.jak zauważyłeś ja nie znam angielskiego,więc zrób to (-:
                                --
                                "Tylko głupiec "wie, do czego zmierza autor pytania". "
                                misiu-1
                                • tlenek_wegla Re: Kolejne publikacje, ktore twoim zdaniem 11.09.09, 15:37
                                  Zartujesz sobie ze mnie? Nie mam zamiaru uczyc Cie angielskiego. Wkleilem Ci
                                  BEZPOSREDNIE linki do publikacji. Wiele z nich ma pelne teksty dostepne za
                                  darmo. Wystarczy sciagnac.

                                  Moze statystyke tez Ci bede musisal tlumaczyc, bo nie zrozumiesz na czym polega
                                  jednoczynnikowa analiza wariancji. Pfff....


                                  Tak jak mowile. Pub med pelen jest dowodow na negatywny wplyw izoflawonow soi na
                                  rozwoj mlodych osobnikow. Nie potrafisz ich zrozumiec? Twoj problem... TYlko nie
                                  gardluj, ze czegos takiego nie ma, bo nikt Ci przed oczy przetlumaczonego nie podal.


                                  --
                                  forum.gazeta.pl/forum/f,90783,Apostazja.html
                                • tlenek_wegla Re: Kolejne publikacje, ktore twoim zdaniem 11.09.09, 15:40
                                  Samczyki tez sa...

                                  Masz wapliwosci, ze badania przeprowadzone na myszach i szczurach tak znaczaco
                                  roznia sie od badan na ludziach? W takim wypadku musialbys zwatp[ic w cala
                                  medycyne i farmakologie.

                                  Naucz sie angielskiego, przeczytaj zalinkowane materialy. Wtedy podyskutujemy. O
                                  ile bedziesz mial cos ciekawego do powiedzenia.

                                  Jeszcze lepiej. Naucz sie ang, zrob magisterium z nauk przyrodniczych, obron
                                  doktorat, wtedy napisz o grant i przeprowadz badania udawadniajac, ze te setki
                                  publikacji wiszace juz teraz naPubMedzie sie myla. Publikacji, ktore przeszly
                                  szczegolowy proces peer review. Ludzi znanych w polu i cytowanych szeroko na
                                  calym swiecie.


                                  --
                                  forum.gazeta.pl/forum/f,90783,Apostazja.html
                                  • 108108atma Re: Kolejne publikacje, ktore twoim zdaniem 12.09.09, 08:34
                                    > Masz wapliwosci, ze badania przeprowadzone na myszach i szczurach
                                    tak znaczaco
                                    > roznia sie od badan na ludziach? W takim wypadku musialbys zwatp
                                    [ic w cala
                                    > medycyne i farmakologie.

                                    mam wądpliwości,i nie bez podstaw,"świat nie jest czarno biały"jak
                                    ci sie wydaje tlenek.
                                    Opieranie naszej wiedzy o ludzkim zdrowiu na wynikach badań na
                                    zwierzętach może być bardzo mylące. Na przykład brokuły i inne
                                    warzywa krzyżowe zawierają składnik (nazywany indol-3 karbinol),
                                    który w ludziach ma działanie przeciwrakowe. Ale u innych gatunków
                                    powoduje raka.5 Jeśli patrzylibyśmy jedynie na badania tych
                                    gatunków, Agencja ds. Żywności i Leków (ang. Food and Drug
                                    Administration -przyp. tłum.) bez wątpienia zakazałaby sprzedaży
                                    brokułów i kapusty w sklepach.


                                    --
                                    "Tylko głupiec "wie, do czego zmierza autor pytania". "
                                    misiu-1
                                    • tlenek_wegla Re: Kolejne publikacje, ktore twoim zdaniem 12.09.09, 10:24
                                      Nie masz bladego pojecia jak wygladaja badania naukowe z udzialem zwierzat. Nie
                                      masz pojecia jak wygladaja badania jako-takie. Wybacz.. Nie mam ochoty klarowac
                                      Ci podstaw.

                                      Kwestia projektowania eksperymentu, wyboru modelu etc... O takicj sprawach jak
                                      organizmy transgeniczne juz nawet nie wspomne. Tak jak mowilem. Przeczytaj
                                      najpierw artykuly. Skoro masz watpiwosci, czy dane sa przystajace do ludzi, duza
                                      uwage poswiec czesci materialy i metody. To wszystko co mam do powiedzenia.


                                      --
                                      forum.gazeta.pl/forum/f,90783,Apostazja.html
                              • tlenek_wegla Re: Kolejne publikacje, ktore twoim zdaniem 11.09.09, 15:33
                                Eustache F, Mondon F, Canivenc-Lavier MC, Lesaffre C, Fulla Y, Berges R,
                                Cravedi JP, Vaiman D, Auger J.
                                Chronic dietary exposure to a low-dose
                                mixture of genistein and vinclozolin modifies the reproductive axis, testis
                                transcriptome, and fertility.
                                Environ Health Perspect. 2009
                                Aug;117(8):1272-9. Epub 2009 Apr 1.

                                tinyurl.com/nb4xe3

                                Faqi AS, Johnson WD, Morrissey RL, McCormick DL
                                Reproductive toxicity assessment of chronic dietary exposure to soy
                                isoflavones in male rats.
                                Reprod Toxicol. 2004 Jun;18(4):605-11.

                                tinyurl.com/kwzt3h

                                Ogolnie pubmed wyrzucil 101 publikacji na ten waski temat. Mozesz je przesledzic
                                tutaj:
                                tinyurl.com/njtd7s
                                Nadal twierdzisz, ze problem nie zostal zbadany i nie ma dowodow? O wplywie
                                izoflawonow ogolnie i substancji zaburzajacych dzialanie receptorow
                                estrogenowych sa dziesiatki tysiecy. A do tych kategorii nalezy genistyna.
                                Najpopularniejszy izoflawon w soi.


                                --
                                forum.gazeta.pl/forum/f,90783,Apostazja.html
                                    • 108108atma Re: Kolejne publikacje, ktore twoim zdaniem 11.09.09, 15:55
                                      >Ty jak na razie nie zablysnales zadnymi kontrdowodami,

                                      ty biedaku nawet nie umiesz właściwie zinterpretować mojego
                                      stanowiska w tej sprawie...ale to normalne gdy ktoś jest ogarnięty
                                      fanatyzmem i w dodatku jest zaczadzony.

                                      jak na razie to nie ja tu próbuje wykazać czy tak (czy obawy autora
                                      tematu sa słuszne)jest,czy nie,tylko ty.
                                      --
                                      "Tylko głupiec "wie, do czego zmierza autor pytania". "
                                      misiu-1
                                      • tlenek_wegla Re: Kolejne publikacje, ktore twoim zdaniem 11.09.09, 16:55
                                        Same tytuly dwoch publikacji powinny zawierac dosc informacji dla Twojego ograniczonej wiedzy o fizjologii i toksykologii:

                                        tlenek_wegla napisał:

                                        Eustache F, Mondon F, Canivenc-Lavier MC, Lesaffre C, Fulla Y, Berges R,Cravedi JP, Vaiman D, Auger J.Chronic dietary exposure to a low-dose mixture of genistein and vinclozolin modifies the reproductive axis, testis transcriptome, and fertility.Environ Health Perspect. 2009Aug;117(8):1272-9. Epub 2009 Apr 1.

                                        tinyurl.com/nb4xe3
                                        Co oznacza:
                                        Chroniczna ekspozycja na mieszaniny niskich i wysokich dawek genistyny i winkozoliny w diecie, na os reprodukcyjna (hormonalna, przyp aut), transkryptom jader i plodnosc.



                                        Faqi AS, Johnson WD, Morrissey RL, McCormick DLReproductive toxicity assessment of chronic dietary exposure to soy isoflavones in male rats.Reprod Toxicol. 2004 Jun;18(4):605-11.

                                        tinyurl.com/kwzt3h
                                        Co w wolnym tlumaczeniu na polski oznacza:
                                        Ocena toksycznosci na uklad rozrodczy poprzez dlugotrwala ekspozycje na izoflawony soi w diecie u samcow szczura.



                                        --
                                        forum.gazeta.pl/forum/f,90783,Apostazja.html
                                        • 108108atma Re: Kolejne publikacje, ktore twoim zdaniem 11.09.09, 18:09
                                          > tinyurl.com/nb4xe3
                                          > Co oznacza:
                                          > Chroniczna ekspozycja na mieszaniny niskich i wysokich dawek
                                          genistyny i winkoz
                                          > oliny w diecie, na os reprodukcyjna (hormonalna, przyp aut),
                                          transkryptom jader
                                          > i plodnosc.



                                          > tinyurl.com/kwzt3h
                                          > Co w wolnym tlumaczeniu na polski oznacza:
                                          > Ocena toksycznosci na uklad rozrodczy poprzez dlugotrwala
                                          ekspozycje na izoflaw
                                          > ony soi w diecie u samcow szczura.

                                          nie tłumacz mi tytułów publikacji ,tylko przetłumacz badania i ich
                                          wyniki,bo to one maja być tym całym dowodem,a nie tytuły.może być
                                          tylko jedno.



                                          --
                                          "Tylko głupiec "wie, do czego zmierza autor pytania". "
                                          misiu-1
                                            • 108108atma Re: Kolejne publikacje, ktore twoim zdaniem 12.09.09, 08:54
                                              > Niczego Ci nie bede tlumaczyl.

                                              trudno,chciałem by wszyscy czytelnicy mogli zapoznać sie
                                              z "dowodami"którymi sie posługujesz,dużo by to wyjaśniło.ale dziwnym
                                              trafem chce ci się tłumaczyć same tytuły,a nie to co najważniejsze...(-
                                              :
                                              --
                                              "Tylko głupiec "wie, do czego zmierza autor pytania". "
                                              misiu-1
                                              • tlenek_wegla Re: Kolejne publikacje, ktore twoim zdaniem 12.09.09, 10:28
                                                Alez wszyscy czytelnicy moga se zapoznac. Wystarczy, ze klikna linki.... Twoje
                                                szukanie dziury w calym jest smieszne i symptomatyczne dla kogos, kto zostal
                                                pobity w dyskusji, ale nadal stara sie dzielic wlos na czworo i przedstawia
                                                rozne dziwne propozycje, ktore maja zastapic argumenty i sprawic wrazenie, ze
                                                nadal w dyskusji uczestniczysz.

                                                Ale to tylko wrazenie, poniewaz merytorycznie jeszcze niczego tu nie napisales.
                                                A Twoje opinie zostaly zmiazdzone dowodami ze swiata nauki (jakoby nie bylo
                                                badan nt negatywnego wplywu izoflawonow z soi na uklad hormonalny i rozwoj
                                                chlopcow/samcow).

                                                Dalszy udzial w tej slownej przepychance nie ma sensu. Postaraj sie o
                                                kontrdowody, przedstaw je i wtedy byc moze bedziemy mieli do czynienia z dyskujsja.


                                                --
                                                forum.gazeta.pl/forum/f,90783,Apostazja.html
                                                • 108108atma Re: Kolejne publikacje, ktore twoim zdaniem 12.09.09, 12:24
                                                  > badan nt negatywnego wplywu izoflawonow z soi na uklad hormonalny
                                                  i rozwoj
                                                  > chlopcow/samcow).

                                                  bzdura,kłamco.
                                                  nie przedstawiłeś nawet jednego dowodu ,negatywnego wpływu
                                                  izoflawonów na układ hormonalny chłopców.

                                                  > chlopcow/samcow).
                                                  a tu jest żelazny dowód na to ze jesteś zwykłym manipulantem.
                                                  --
                                                  "Tylko głupiec "wie, do czego zmierza autor pytania". "
                                                  misiu-1
                                                • freepig Dowody- izoflawony soi bezpieczne dla dzieci 14.09.09, 00:14
                                                  tlenek_wegla napisał:

                                                  >Twoje opinie zostaly zmiazdzone dowodami ze swiata nauki (jakoby nie bylo
                                                  > badan nt negatywnego wplywu izoflawonow z soi na uklad hormonalny i rozwoj
                                                  > chlopcow/samcow).
                                                  > Dalszy udzial w tej slownej przepychance nie ma sensu. Postaraj sie o
                                                  > kontrdowody, przedstaw je i wtedy byc moze bedziemy mieli do czynienia z dyskuj
                                                  > sja.

                                                  Nie przytoczyles zadngo badania, ktore dowodziloby negatywnego wplywu produktow sojowych na organizmy dzieci.
                                                  Daj juz spokoj problemom seksualnym szczurow z powodu szprycowania ich hormonami zawartymi w soi. Zapoznaj sie z badaniami naukowymi przeprowadzonymi na dzieciach, ktore dowodza, ze spozywanie mleka sojowego nie ma negatywnego wplywu na zdrowie dzieci w tym rozwoj seksualny.


                                                  1.Soy protein formulas in children: no hormonal effects in long-term feeding.
                                                  www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/15055353
                                                  Konkluzja: "No abnormalities were observed in auxological parameters; none of the enrolled
                                                  girls showed signs/symptoms of precocious puberty and none of the boys
                                                  presented gynecomastia"

                                                  2.Exposure to Soy-Based Formula in Infancy and Endocrinological and Reproductive Outcomes in Young Adulthood
                                                  jama.ama-assn.org/cgi/content/full/286/7/807
                                                  Konkluzja: "Exposure to soy formula does not appear to lead to different general health
                                                  or reproductive outcomes than exposure to cow milk formula."

                                                  3.Safety of Soy-Based Infant Formulas Containing Isoflavones: The Clinical Evidence
                                                  jn.nutrition.org/cgi/content/full/134/5/1220S
                                                  Konkluzja: "Comprehensive literature reviews and clinical studies of infants fed SBIFs have
                                                  resolved questions or raise no clinical concerns with respect to nutritional adequacy,
                                                  sexual development, neurobehavioral development, immune development, or thyroid disease. SBIFs
                                                  provide complete nutrition that adequately supports normal infant growth and development."

                                                  To sa konkretne dowody- badania na dzieciach i wyniki obojetnego dzialania soi na ich uklad hormonalny i rozrodczy. Badania przez ciebie przytaczane to jedynie dowod bezsensownego meczenia zwierzat.


                                                  --
                                                  Gutta cavat lapidem.
                                                  • tlenek_wegla Re: Dowody- izoflawony soi bezpieczne dla dzieci 14.09.09, 14:52
                                                    Soy Formula Milk i Soy Based Formula, to nie to samo co soja... To wysoce
                                                    przetworzony produkt. Na dodatek to pokarm, ktory matki podaja dzieciom zamiast
                                                    mleka krowiego w okresie niemowlectwa.

                                                    Wplyw pokarmow sojowych jedzonych przez matke na rozwoj ciazy, oraz wplyw
                                                    pokarmow na bazie soi, ktore dzieci jedza po okresie niemowlectwa nie jest
                                                    opisywany w tych art.


                                                    --
                                                    forum.gazeta.pl/forum/f,90783,Apostazja.html
                                                  • tlenek_wegla Re: Dowody- izoflawony soi bezpieczne dla dzieci 14.09.09, 15:38
                                                    Ale nie to samo. Matki jedza soje, lub jej przetworzone produkty w trakcie
                                                    ciazy, nie specjalnie spreparowane Soy Formula Milk.

                                                    To jest produkt dla niemowlat uczulonych na bialka w krowim mleku, z
                                                    galaktozemia, czy uposledzeniem metabolizmu (brak laktazy) i ma je zastapic.

                                                    Podobnie dzieci starsze jedza juz potrawy z samej soi, a nie spreparowane mleko
                                                    dla niemowlat.

                                                    Soy Based Formula / Soy Formula Milk to tak naprawde ekstrakt bialek sojowych.
                                                    Oczyszczony produkt, ktory zawiera niezbedne dziecku suplementy mikro/makro
                                                    elementow, witamin, metioniny i innych zwiazkow taich jak DHA. Np. bebiko
                                                    sojowe, bebilon sojowy, HumanaSL, Isomil, Prosobee.
                                                    www.nutricia.com.pl/produkty_marki.php?brand=BEBIKO&id=13
                                                    Sa to produkty oczyszczone, nie zawierajace fitoestrogenow.


                                                    -
                                                    forum.gazeta.pl/forum/f,90783,Apostazja.html
                                                  • 108108atma Re: Dowody- izoflawony soi bezpieczne dla dzieci 14.09.09, 16:14
                                                    > Sa to produkty oczyszczone, nie zawierajace fitoestrogenow.

                                                    a tu jeszcze jeden dowód na twoje kłamstwa i manipulacje

                                                    link:www.almamedia.com.pl/pliki/PW/2000/2/PW_2000_2_121.pdf

                                                    "Ma³gorzata Rogalska-Nied?wied?
                                                    Zak³ad Epidemiologii ¯ywienia Instytutu ¯ywno?ci i ¯ywienia w
                                                    Warszawie
                                                    121
                                                    Debata
                                                    Pediatria Wspó³czesna. Gastroenterologia, Hepatologia i ¯ywienie
                                                    Dziecka 2000, 2, 2, 121-123
                                                    ISSN 1507-5532
                                                    Streszczenie
                                                    Mieszanki sojowe dla niemowl¹t stosowane s¹ jako diety eliminacyjne
                                                    w alergiach na bia³ko mleka krowiego,
                                                    a tak¿e w zaburzeniach metabolizmu wêglowodanów. Ze wzglêdu na
                                                    mniejsz¹ zawarto?æ metioniny w soi
                                                    do mieszanek sojowych dla poprawy sk³adu aminokwasowego stosowany
                                                    jest dodatek metioniny. Mieszanki
                                                    sojowe, podobnie jak ka¿da ¿ywno?æ pochodzenia ro?linnego,
                                                    zawieraj¹ fitoestrogeny. Chocia¿ zawarto?æ
                                                    fitoestrogenów w soi i produktach sojowych, m.in. w mieszankach dla
                                                    niemowl¹t, jest wiêksza ni¿ w innej
                                                    ¿ywno?ci, to nie wykazano ryzyka dla zdrowia i prawid³owego rozwoju
                                                    niemowl¹t karmionych tymi produktami."
                                                    --
                                                    "Tylko głupiec "wie, do czego zmierza autor pytania". "
                                                    misiu-1
                                                  • tlenek_wegla Re: Dowody- izoflawony soi bezpieczne dla dzieci 14.09.09, 16:40
                                                    To zalezy od producenta i od mieszanki. Nie powinienem pisac, ze fitoestrogenow
                                                    nie ma wcale, zebys nie rzucal sie na to i z triumfem oglaszal "zwyciestwo"...


                                                    Z badan nad mieszankami sojowymi wynika, ze zawartosc znacznie moze sie roznic
                                                    pomiedzy preparatami poszczegolnych producentow:

                                                    "The phytoestrogen content of cereals varied with brand, with genistein
                                                    ranging from 3-287 microg/g and daidzein from 2-276 microg/g"


                                                    Phytoestrogens in soy-based infant foods: concentrations, daily intake, and
                                                    possible biological effects.
                                                    Irvine CH, Fitzpatrick MG, Alexander SL. Proc Soc Exp Biol Med 1998 Mar 217:3
                                                    247-53.


                                                    Sam widzisz, ze rozpietosc jest duza.

                                                    Kolega freepig podal badania wskazujace na brak efektow ubocznych u dzieci
                                                    karmionych mieszankami sojowymi.

                                                    Ja dysponiuje rowniez dowodami, ktore wskazuja na szkodliwosc tych mieszanek.


                                                    1. Exposure of infants to phyto-oestrogens from soy-based infant formula.
                                                    Setchell KD, Zimmer-Nechemias L, Cai J, Heubi JE. Lancet 1997 Jul 5 350:9070 23-7.
                                                    www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/9217716
                                                    WNIOSKI:
                                                    "The daily exposure of infants to isoflavones in soy infant-formulas is 6-11
                                                    fold higher on a bodyweight basis than the dose that has hormonal effects in
                                                    adults consuming soy foods. Circulating concentrations of isoflavones in the
                                                    seven infants fed soy-based formula were 13000-22000 times higher than plasma
                                                    oestradiol concentrations in early life, and may be sufficient to exert
                                                    biological effects, whereas the contribution of isoflavones from breast-milk and
                                                    cow-milk is negligible."

                                                    2. Phytoestrogens in soy-based infant foods: concentrations, daily intake, and
                                                    possible biological effects.
                                                    Irvine CH, Fitzpatrick MG, Alexander SL. Proc Soc Exp Biol Med 1998 Mar 217:3
                                                    247-53.

                                                    3. Genistein at a concentration present in soy infant formula inhibits Caco-2BBe
                                                    cell proliferation by causing G2/M cell cycle arrest.
                                                    Chen AC, Donovan SM. J Nutr. 2004 Jun;134(6):1303-8.

                                                    Zapewne slyszales, jako znawca tematu, o tak szeroko znanej sprawie jak
                                                    "epidemia" przedwczesnego dojrzewania w Puerto Rico w 1982, kiedy to zanotowano
                                                    olbrzymi odsetek dziewczynek do osmiu lat z oznakami przedwczesnego
                                                    wyksztalcania piersi. W latach 1978-1982 zdiagnozowano prawie 600 przypadkow. W
                                                    ponad 80 przypadkach dojrzewanie gruczolow piersiowych rozpoczal sie przed
                                                    osiagnieciem wieku 18tu miesiecy!!!!!

                                                    Jest jeszcze wiele dowodow, ktore wksazuja soje i jej izoflawony (dotyczace
                                                    takze mieszanek sojowych) jako czynniki uposledzajace funkcje tarczycy.


                                                    Przypominam, ze mamy do czynienia z biznesem wartym miliardy dolarow. Przemysl
                                                    sojowy juz nie raz wprowadzal konsumentow w blad i dezinformowal opinie
                                                    publiczna, co szybko demaskowaly media.


                                                    --
                                                    forum.gazeta.pl/forum/f,90783,Apostazja.html
                                                  • freepig Re: Dowody- izoflawony soi bezpieczne dla dzieci 15.09.09, 23:15
                                                    tlenek_wegla napisał:

                                                    >Nie powinienem pisac, ze fitoestrogenow
                                                    > nie ma wcale, zebys nie rzucal sie na to i z triumfem oglaszal "zwyciestwo"...

                                                    Nie powinienes pisac, poniewaz preparaty mlekozastepcze dla dzieci
                                                    zawieraja fitoestrogeny a sam na prawo i lewo rzucasz linkami do badan potwierdzajacych ten fakt.

                                                    > "The phytoestrogen content of cereals varied with brand, with genistein
                                                    > ranging from 3-287 microg/g and daidzein from 2-276 microg/g"[/i]

                                                    Przytaczanie danych dla platkow sniadaniowych (!) jako dowod, ze
                                                    preparaty mlekozastepcze sa "oczyszczone" z fitoestrogenow, jest rzecza
                                                    niepojeta. Dane dla zawartosci genisteiny i daidzeiny dla sojowych
                                                    preparatow mlekozastepczych w cytowanym przez ciebie artykule
                                                    to odpowiednio 87+/-3 i 49+/-2 microg/g.

                                                    > Kolega freepig podal badania wskazujace na brak efektow ubocznych u dzieci
                                                    > karmionych mieszankami sojowymi.
                                                    > Ja dysponiuje rowniez dowodami, ktore wskazuja na szkodliwosc tych mieszanek.

                                                    Kolega :) freepig owszem podal badania wskazujace na brak efektow ubocznych u dzieci
                                                    karmionych mieszankami sojowymi, ty natomiast NIE PODAJESZ badan wskazujacych
                                                    na wystepowanie efektow ubocznych. Podajesz badania, ktore tylko potwierdzaja,
                                                    ze mieszanki sojowe zawieraja spore ilosci fitoestrogenow ("Fifteen percent of
                                                    all U.S. infants are fed soy formulas containing up to 47 mg/L of isoflavones"),
                                                    ktore wnikaja do organizmu dziecka. Zrozum jedno, nikt temu nie przeczy, ani ja ani badania
                                                    przeze mnie przytaczane, ze wraz z preparatem sojowym dzieci wprowadzaja
                                                    do organizmu dawki fitohormonow. Badania, ktore podaje wskazuja na dokladnie
                                                    to samo, dostarczajac jednak dowodow prawidlowego rozwoju dzieci pomimo spozywania
                                                    izoflawonow zawartych w soi. W badaniach przytoczonych przez ciebie jest tylko
                                                    hipotetyczne gdybanie co do mozliwych problemow, wiec stanowia one tylko dowod,
                                                    ze mozna sobie gdybac dowoli.

                                                    > Zapewne slyszales, jako znawca tematu, o tak szeroko znanej sprawie jak
                                                    > "epidemia" przedwczesnego dojrzewania w Puerto Rico w 1982, kiedy to zanotowano
                                                    > olbrzymi odsetek dziewczynek do osmiu lat z oznakami przedwczesnego
                                                    > wyksztalcania piersi.

                                                    Co to ma do rzeczy? Twoim zdaniem te dziewczynki z Puerto Rico najadly sie soi i stad u nich te piersi?
                                                    Byl to wynik uzywania srodkow chemicznych w rolnictwie.

                                                    > Jest jeszcze wiele dowodow, ktore wksazuja soje i jej izoflawony (dotyczace
                                                    > takze mieszanek sojowych) jako czynniki uposledzajace funkcje tarczycy.

                                                    Mieszanki sojowe od lat szescdziesiatych wzbogacane sa w jod i od tego czasu
                                                    nie notuje sie ich negatywnego wplywu na zdrowie dzieci.

                                                    >Przemysl sojowy juz nie raz wprowadzal konsumentow w blad i dezinformowal opinie
                                                    > publiczna, co szybko demaskowaly media.

                                                    Poki co, mistrzem dezinformacji i falszywej propagandy jestes Ty.
                                                    Byc moze wiele osob udalo ci sie niezle przestraszyc.
                                                    Teraz sprobuj postraszyc wynikami badan na szczurach spoleczenstwa azjatyckie,
                                                    gdzie produkty sojowe spozywa od pokolen 90% zdrowych dzieci, z czego 95% zaczyna je jesc
                                                    przed 18 miesiacem zycia, zas azjatyckie kobiety chetnie i czesto spozywaja
                                                    tofu w czasie ciazy.


                                                    --
                                                    Gutta cavat lapidem.
                                                  • tlenek_wegla Re: Dowody- izoflawony soi bezpieczne dla dzieci 16.09.09, 09:39
                                                    > > Kolega freepig podal badania wskazujace na brak efektow ubocznych u dziec
                                                    > i
                                                    > > karmionych mieszankami sojowymi.

                                                    Pff.... Dorosle makaki nazywasz dziecmi? Moze i znalazles w necie jedna dwie
                                                    publikacje. I co z tego? Ja podalem tutaj rowniez przyklady publikacji
                                                    wskazujacych na szkodliwosc owych mieszanek. Miedzy innymi badania z The Lancet.

                                                    Przemysl sojowy wspiera "swoich" naukowcow kwota ponad 4 mln $ rocznie na
                                                    badania, ktore maja wykazac ;ozytywny efekt soi. Nie ma to nic wspolnego z
                                                    rzetelna nauka.

                                                    ty natomiast NIE PODAJESZ badan wskazujacych
                                                    > na wystepowanie efektow ubocznych. Podajesz badania, ktore tylko potwierdzaja,
                                                    > ze mieszanki sojowe zawieraja spore ilosci fitoestrogenow ("Fifteen percent of
                                                    > all U.S. infants are fed soy formulas containing up to 47 mg/L of isoflavones")

                                                    Prosze nie dezinformowac i wczytac sie dokladniej. Podaje rowniez badania
                                                    swiadczace o szkodliwosci fitoestrogenow z mieszanek.

                                                    Co do zawartosci owych zwiazkow w preparatach dla dzieci - zgodnie z badaniami
                                                    wynika, ze zawartosc izoflawonow w mieszankach sojowych jest 2-3x mniejsza niz w
                                                    ziarnach soi..... Wiec?


                                                    --
                                                    forum.gazeta.pl/forum/f,90783,Apostazja.html
                                                  • freepig Re: Dowody- izoflawony soi bezpieczne dla dzieci 17.09.09, 00:21
                                                    tlenek_wegla napisał:

                                                    > Pff.... Dorosle makaki nazywasz dziecmi?

                                                    Nie, nigdzie nie nazwalam doroslych makakow dziecmi.

                                                    >Ja podalem tutaj rowniez przyklady publikacji
                                                    > wskazujacych na szkodliwosc owych mieszanek.

                                                    Nie podales zadnych badan dowodzacych nieprawidlowego
                                                    rozwoju dzieci spozywajacych produkty sojowe.

                                                    > Przemysl sojowy wspiera "swoich" naukowcow kwota ponad 4 mln $ rocznie na
                                                    > badania, ktore maja wykazac ;ozytywny efekt soi. Nie ma to nic wspolnego z
                                                    > rzetelna nauka.

                                                    Zaskoczyles mnie- jesli to prawda, to naprawde niewiele wydaja, psi grosz.

                                                    > Prosze nie dezinformowac i wczytac sie dokladniej. Podaje rowniez badania
                                                    > swiadczace o szkodliwosci fitoestrogenow z mieszanek.

                                                    W przeciwienstwie do ciebie troche swojego cennego czasu
                                                    przeznaczylam na dokladne czytanie.

                                                    > Co do zawartosci owych zwiazkow w preparatach dla dzieci - zgodnie z badaniami
                                                    > wynika, ze zawartosc izoflawonow w mieszankach sojowych jest 2-3x mniejsza niz
                                                    > w
                                                    > ziarnach soi..... Wiec?

                                                    Wiec... o co ci teraz chodzi? Pogodziles sie w koncu z faktem, ze mieszanki sojowe
                                                    dla niemowlat zawieraja izoflawony? ok. A ze zawartosc tych zwiazkow w ziarnach
                                                    soi jest jeszcze wyzsza, to nic nie znaczy, poniewaz dawke izoflawonow
                                                    przeliczamy na mase ciala, a mieszanki sojowe dostaja dzieci, ktore
                                                    waza po 3 kilo i odzywiaja sie tylko tym przez kilka miesiecy. Nie dziwie sie,
                                                    ze badaczom wychodza zawrotne cyfry podczas badania izoflawonow we krwi, nieporownywalne
                                                    z jakimkolwiek etapem w zyciu pozniejszym. Mimo demonizowania
                                                    i gdybania dzieci rozwijaja
                                                    sie normalnie i nie ma to wplywu na ich seksualnosc. Oczywiscie
                                                    nie ma watpliwosci, ze zadne mieszanki nie umywaja sie do mleka mamy :)








                                                    --
                                                    Gutta cavat lapidem.
                                                  • tlenek_wegla Re: Dowody- izoflawony soi bezpieczne dla dzieci 16.09.09, 09:45
                                                    > Poki co, mistrzem dezinformacji i falszywej propagandy jestes Ty.
                                                    > Byc moze wiele osob udalo ci sie niezle przestraszyc.
                                                    > Teraz sprobuj postraszyc wynikami badan na szczurach spoleczenstwa azjatyckie,
                                                    > gdzie produkty sojowe spozywa od pokolen 90% zdrowych dzieci, z czego 95% zaczy
                                                    > na je jesc
                                                    > przed 18 miesiacem zycia, zas azjatyckie kobiety chetnie i czesto spozywaja
                                                    > tofu w czasie ciazy.

                                                    Inny fenotypp, lepszy metabolizm produktow sojowych. Podobnie jak z alkoholem.
                                                    Azjate ekstremalnie latwo upic - poprzez zmniejszona ekspresje dehydrogenazy
                                                    alkoholowej.

                                                    Na dodatek spoleczenstwa azjatyckie czesciej choruja na raka tarczycy i
                                                    komplikacje zwiazane z zaburzeniami funkcjonowania tarczycy.. O tym juz nie
                                                    wspominasz a moze to byc efekt nadmiernego spozywania soi.


                                                    --
                                                    forum.gazeta.pl/forum/f,90783,Apostazja.html
                                                  • 108108atma Re: Dowody- izoflawony soi bezpieczne dla dzieci 16.09.09, 13:31
                                                    >
                                                    > Inny fenotypp, lepszy metabolizm produktow sojowych.

                                                    po za tym, co za bezczelny typ,jeszcze nie tak dawno nie widział
                                                    zadnych przeszkód by badania na szczurach odnosić do ludzi,a teraz
                                                    widzi przeszkody by sytuacje Azjatów odnosić do Europejczyków.

                                                    --
                                                    "Tylko głupiec "wie, do czego zmierza autor pytania". "
                                                    misiu-1
                                                  • freepig Re: Dowody- izoflawony soi bezpieczne dla dzieci 17.09.09, 00:34
                                                    tlenek_wegla napisał:

                                                    > Inny fenotypp, lepszy metabolizm produktow sojowych. Podobnie jak z alkoholem.
                                                    > Azjate ekstremalnie latwo upic

                                                    Widac mam fenotyp Azjaty, szczegolnie jesli chodzi o alkohol :)

                                                    > Na dodatek spoleczenstwa azjatyckie czesciej choruja na raka tarczycy i
                                                    > komplikacje zwiazane z zaburzeniami funkcjonowania tarczycy.. O tym juz nie
                                                    > wspominasz a moze to byc efekt nadmiernego spozywania soi

                                                    No to moze sie zdecyduj: sa uodpornieni czy czesciej choruja?
                                                    A moze przez to, ze nie maja glowy do alkoholu czesciej choruja ? :)
                                                    A teraz powaznie- zapoznaj sie z czestotliwoscia wystepowania raka tarczycy u poszczegolnych ras:
                                                    seer.cancer.gov/statfacts/html/thyro.html
                                                    zamiast klamac i siac chora propagande. No chyba ze jestes Murzynem
                                                    i w zwiazku z tym zauwazasz przewage swojej rasy nad Azjatami-
                                                    rzeczywiscie czarni zapadaja rzadziej na raka tarczycy niz biali i zolci.

                                                    --
                                                    Gutta cavat lapidem.
                                                  • misiu-1 Dowody- izoflawony soi niebezpieczne dla dzieci 14.09.09, 18:03
                                                    www.thyroid-info.com/articles/soydangers.htm
                                                    www.wellnesswithin.com/articles/ScientistsProtestSoy.pdf
                                                    I coś dla b***baka, który domagał się ostrzeżenia ze strony ministra zdrowia:

                                                    “The Israeli Health Ministry strongly recommended that consumption of soy
                                                    foods be limited for young children and adults and that soy formula be avoided
                                                    altogether by infants,"

                                                    http://www.wholesoystory.com/newsletters/IsraelSOYadvisory.pdf

                                                    --
                                                    "Po wegetarianach przychodzą kanibale"
                                                    (Ernst Jünger)
                                    • 108108atma Re: Kolejne publikacje, ktore twoim zdaniem 11.09.09, 16:35
                                      "Dopiero w 1999
                                      r. udało się wyodrębnić pierwszy niefeminizujący estrogen dla
                                      mężczyzn. Był nim 17-alfa-estradiol. Podawanie go pozwala utrzymać
                                      mężczyznę w dobrej formie do późnej starości.

                                      Z czasem okazało się, że podobne działanie mają też soja i czerwona
                                      koniczyna, zawierające fitohormon genesteinę . Łączy się on z
                                      receptorem beta i chroni przed łysieniem, rzeszotowieniem kości.
                                      Nie ma wpływu na rozwój żeńskich cech u panów. Mężczyźni mają więc
                                      swoją hormonalną terapię zastępczą, która łagodzi skutki starzenia
                                      się."

                                      ciekawe czy tak samo sytuacja wygląda u małych chłopców...bo jeśli
                                      tak,to autor tematu nie musi sie obawiać.chyba że to co powyżej
                                      wkleiłem jest nie prawdą ,lub u młodych chłopców sytuacja wygląda
                                      inaczej...ma ktoś jakieś dowody że jest inaczej?
                                      --
                                      "Tylko głupiec "wie, do czego zmierza autor pytania". "
                                      misiu-1
                                      • tlenek_wegla Re: Kolejne publikacje, ktore twoim zdaniem 11.09.09, 16:41
                                        Bardzo duza ilosc dowodow. Przeczytasz o tym tu:
                                        forum.gazeta.pl/forum/w,353,100032095,100138527,Kolejne_publikacje_ktore_twoim_zdaniem.html
                                        tu:
                                        forum.gazeta.pl/forum/w,353,100032095,100138741,Re_Kolejne_publikacje_ktore_twoim_zdaniem.html
                                        tutaj:
                                        forum.gazeta.pl/forum/w,353,100032095,100140737,Re_Kolejne_publikacje_ktore_twoim_zdaniem.html
                                        ...i tutaj:

                                        www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/
                                        Twoje zalosne wkleiki nie zasluguja nawet na 1 slowo krytyki. Tym bardziej, ze
                                        nawet nie rozumiesz tego co piszesz.

                                        Skoro niefeminizujacy PIERWSZY estrogen pojawil sie w 1999, to oczywistym jest,
                                        ze reszta to dzialanie miala. Po drugie znow nie na temat. Mowimy nie o
                                        estrogenach, tylko fitoestrogenach/izoflawonach. Substancjach o dzialaniu
                                        podobnym do estrogenu, ale nim nie bedacymi.

                                        Co do bicica piany. Kazdy moze sobie sprawdzic to co wklejam. Dlatego podaje
                                        linki do publikacji. Poczytaj, zrozum, wtedy dyskutuj. Inaczej, to Ty w sposob
                                        nieudolny i raczej smieszny bijesz piane.
                                        --
                                        forum.gazeta.pl/forum/f,90783,Apostazja.html
                                        • 108108atma Re: Kolejne publikacje, ktore twoim zdaniem 11.09.09, 16:48
                                          > Skoro niefeminizujacy PIERWSZY estrogen pojawil sie w 1999, to
                                          oczywistym jest,
                                          > ze reszta to dzialanie miala.

                                          oj tlenek..tlenek..biedaku,to że w 1999r.udało sie wyodrębnić taki
                                          estrogen to nie znaczy że nie było substancji działających podobnie
                                          do niego.
                                          --
                                          "Tylko głupiec "wie, do czego zmierza autor pytania". "
                                          misiu-1
                                          • tlenek_wegla Re: Kolejne publikacje, ktore twoim zdaniem 11.09.09, 16:58
                                            Oczywiscie. Nadal jednak piszesz nie na temat. Nie o estrogeach mowa. Ale o
                                            izoflawonach, ktore sa zwane fitoestrogenami ze wzgledu na swoje dzialanie.
                                            Pojmujesz roznice?

                                            Teraz popros kogos, zeby przetlumaczyl Ci zalinkowane przeze mnie publikacje.
                                            Zwroc uwage na czesc, ktora nosi tytul: material i metody. Tam znajdziesz duzo
                                            waznych informacji. Nastepnymi rozdzialami, ktore powinienes przestudiowac
                                            gruntownie sa WYNIKI., zwane po angielsku RESULTS.

                                            Owocnej lektury...


                                            --
                                            forum.gazeta.pl/forum/f,90783,Apostazja.html
                                            • 108108atma Re: Kolejne publikacje, ktore twoim zdaniem 11.09.09, 17:39
                                              > Oczywiscie. Nadal jednak piszesz nie na temat. Nie o estrogeach
                                              mowa. Ale o
                                              > izoflawonach, ktore sa zwane fitoestrogenami ze wzgledu na swoje
                                              dzialanie.
                                              > Pojmujesz roznice?

                                              mylisz sie,piszę jak najbardziej na temat.nigdzie nie twierdziłem
                                              że tu jest owa o estrogenach,to jakaś twoja dziwna
                                              interpretacja,mowa była tylko o tym że te konkretne izoflawony mają
                                              podobne działanie do tych estrogenów,czyli nie wywołują feminizacji
                                              u mężczyzn.
                                              pojmujesz?
                                              --
                                              "Tylko głupiec "wie, do czego zmierza autor pytania". "
                                              misiu-1
                                              • tlenek_wegla Re: Kolejne publikacje, ktore twoim zdaniem 11.09.09, 22:00
                                                Gdzie w tym zdaniu masz mowe o izoflawonach dzialajacych jak estrogen? Wyraznie
                                                wklejka dotyczyla estrogenu. Na dodatek zwiazku chemicznego pochodzenia
                                                zwierzecego, co wnioskuje po jego chemicznej nazwie:

                                                "Dopiero w 1999
                                                r. udało się wyodrębnić pierwszy niefeminizujący estrogen dla
                                                mężczyzn. Był nim 17-alfa-estradiol...."

                                                Porownaj sobie budowe chemiczna estradiolu (3,17-dihydroksyestr-1,3,5-trien):
                                                pl.wikipedia.org/wiki/Estradiol
                                                I genistyny (wlasciwie powinienem pisac genisteiny) - 4',5,7-trihydroksyizoflawon:
                                                en.wikipedia.org/wiki/Genistein
                                                Ja widze odmienne struktury chemiczne.
                                                --
                                                forum.gazeta.pl/forum/f,90783,Apostazja.html
                                                • 108108atma Re: Kolejne publikacje, ktore twoim zdaniem 12.09.09, 09:27
                                                  > Gdzie w tym zdaniu masz mowe o izoflawonach dzialajacych jak
                                                  estrogen? Wyraznie
                                                  > wklejka dotyczyla estrogenu. Na dodatek zwiazku chemicznego
                                                  pochodzenia
                                                  > zwierzecego, co wnioskuje po jego chemicznej nazwie:
                                                  >
                                                  > "Dopiero w 1999
                                                  > r. udało się wyodrębnić pierwszy niefeminizujący estrogen
                                                  dla

                                                  > mężczyzn. Był nim 17-alfa-estradiol...."
                                                  >
                                                  > Porownaj sobie budowe chemiczna estradiolu (3,17-dihydroksyestr-
                                                  1,3,5-trien):
                                                  > pl.wikipedia.org/wiki/Estradiol
                                                  > I genistyny (wlasciwie powinienem pisac genisteiny) - 4',5,7-
                                                  trihydroksyizoflaw
                                                  > on:
                                                  > en.wikipedia.org/wiki/Genistein
                                                  > Ja widze odmienne struktury chemiczne.

                                                  bicia piany przez tlenka ciąg dalszy.zaczadzony, gdzie ja ci
                                                  napisałem że to jedno i to samo?
                                                  --
                                                  "Tylko głupiec "wie, do czego zmierza autor pytania". "
                                                  misiu-1
                                                  • tlenek_wegla Re: Kolejne publikacje, ktore twoim zdaniem 12.09.09, 10:33
                                                    Po pierwsze. Nie podajesz zrodla tego cytatu. To juz jest nieakceptowalne. Po
                                                    drugie ogolniki tam zawarte o niczym nie swiadcza. Jezeli cytat pochodzi z 1999
                                                    roku, to wszystkie publikacje, ktore prezentowalem, to 2003-2008. Te badania w
                                                    sposob jasny i klarowny dla kazdego majacego pojecie o nauce przedstawiaja
                                                    wyniki swiadczace o szkodliwosci izoflawonow na rozwoj plodowy i pozniejsze
                                                    etapy dojzewania.

                                                    Twoja bezmyslna wklejka niczego nie zmienia. Dane zostaly rzucone na stol. Nie
                                                    potrafisz sie do nich ustosunkowac, ergo przegrales w tej dyskusji.

                                                    Nawet nie zaczales dobrze w niej uczestniczyc. Dwa zdania na samym poczatku,
                                                    ktore maja bardziej charakter opinii, niz przedstawienia argumentu, to szczyt na
                                                    jaki sie wspiales z mozolem. Pozniej juz byl tylko bolesny upadek na dno wlasnej
                                                    ignorancji. Wspolczuje Ci.



                                                    --
                                                    forum.gazeta.pl/forum/f,90783,Apostazja.html
                                                  • 108108atma Re: Kolejne publikacje, ktore twoim zdaniem 12.09.09, 12:36
                                                    > drugie ogolniki tam zawarte o niczym nie swiadcza. Jezeli cytat
                                                    pochodzi z 1999
                                                    > roku, to wszystkie publikacje, ktore prezentowalem, to 2003-2008

                                                    zakichany manipulancie,tam masz jasno napisane że w 1999r.to
                                                    wyizolowano ten konkretny estrogen,a nie że artykuł pochodzi z
                                                    1999r.nawet dziecko połapie się w tych twoich prostackich
                                                    manipulacjach,to zakrawa na kompletny brak szacunku dla czytelnika.

                                                    >ergo przegrales w tej dyskusji.

                                                    co przegrałem?...zaczadzony z toba jest coraz gorzej...
                                                    --
                                                    "Tylko głupiec "wie, do czego zmierza autor pytania". "
                                                    misiu-1
                                            • brumbak111 Mleko sojowe smaczne i zdrowe 11.09.09, 20:09
                                              tlenek_wegla napisał:

                                              > Zwroc uwage na czesc, ktora nosi tytul: material i metody. Tam znajdziesz duzo
                                              > waznych informacji. Nastepnymi rozdzialami, ktore powinienes przestudiowac
                                              > gruntownie sa WYNIKI., zwane po angielsku RESULTS.
                                              >
                                              > Owocnej lektury...
                                              .
                                              no własnie
                                              znasz angielski -to zacznij się dokształcac a nie bic piany i robic tu
                                              prymitywnej propagandy\\ poczytaj co na temat mleka sojowego dla dziei
                                              pisze Harvard Inivesity
                                              www.health.harvard.edu/newsletters/Harvard_Health_Letter/2009/May/By-the-way-doctor-Children-and-soy-milk
                                              I don't think children need to avoid soy milk.
                                              ( Nie uważam by dzieci miały unikać spożywania mleka sojowego) Still, where
                                              there's uncertainty, moderation is a good policy, so limiting children to
                                              drinking one or two glasses of soy milk a day makes sense.

                                              — Walter C. Willett, M.D., Dr.P.H.
                                              Harvard School of Public Health

                                              mleko krowie- to dopiero zawiera hormony.. zainteresuj sie tym:
                                              Regular cow's milk contains many hormones, including estrogens, and we really
                                              don't understand their long-term effects.

                                              --
                                              „ Generalnie walczę po stronie piękna i dobra - na miarę swoich możliwości. „
                                              (o.perry )
                                        • 108108atma Re: Kolejne publikacje, ktore twoim zdaniem 11.09.09, 16:52
                                          tlenek_wegla napisał:

                                          > Bardzo duza ilosc dowodow. Przeczytasz o tym tu:
                                          >
                                          forum.gazeta.pl/forum/w,353,100032095,100138527,Kolejne_publikacje_ktor
                                          e_twoim_zdaniem.html
                                          > tu:
                                          >
                                          forum.gazeta.pl/forum/w,353,100032095,100138741,Re_Kolejne_publikacje_k
                                          tore_twoim_zdaniem.html
                                          > tutaj:
                                          >
                                          forum.gazeta.pl/forum/w,353,100032095,100140737,Re_Kolejne_publikacje_k
                                          tore_twoim_zdaniem.html
                                          > ...i tutaj:
                                          >
                                          > www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/
                                          > Twoje zalosne wkleiki nie zasluguja nawet na 1 slowo krytyki. Tym
                                          bardziej, ze
                                          > nawet nie rozumiesz tego co piszesz.


                                          aaaalllleee piany ,tlenek ty to potrafisz.
                                          --
                                          "Tylko głupiec "wie, do czego zmierza autor pytania". "
                                          misiu-1
                                        • brumbak111 Kryminaliści przeciw soi ! 11.09.09, 20:13
                                          tlenek_wegla napisał:

                                          > Poczytaj, zrozum, wtedy dyskutuj. Inaczej, to Ty w sposob
                                          > nieudolny i raczej smieszny bijesz piane.
                                          ...
                                          \telenelk przestań bic piane jak jakis przymitywny więzień z Usa

                                          tu masz przykład petycji więźniów którzy maja dość kotletów sojowych i
                                          sojowych substytutów miesa

                                          jeden twierdzi nawet ,że po kilku latach zjadania takich posiłków dostal raka
                                          wymienionych jest wiele chorób na które zapadają więźniowie jadając soję

                                          do tych schorzeń zaliczaja np., " wymioty:

                                          www.westonaprice.org/press/press-13jul09.html




                                          --
                                          „ Generalnie walczę po stronie piękna i dobra - na miarę swoich możliwości. „
                                          (o.perry )
                                • freepig Re: Kolejne publikacje, ktore twoim zdaniem 14.09.09, 01:04
                                  tlenek_wegla napisał:

                                  > Faqi AS, Johnson WD, Morrissey RL, McCormick DL
                                  > Reproductive toxicity assessment of chronic dietary exposure to soy
                                  > isoflavones in male rats.
                                  Reprod Toxicol. 2004 Jun;18(4):605-11.
                                  >
                                  > tinyurl.com/kwzt3h

                                  > Nadal twierdzisz, ze problem nie zostal zbadany i nie ma dowodow?

                                  Badanie ktore wstawiasz, wskazuje akurat na brak wplywu izoflawonow zawartych w soi na uklad hormonalny i plodnosc samca szczura. Cos nie tak z twoim angielskim? A moze to wynik lenistwa- czytac sie nie chcialo, bo zakladki RESULTS nie bylo. "Isoflavone exposure had no significant effects on spermatid count, sperm production, or sperm morphology in any group."


                                  --
                                  Gutta cavat lapidem.
                      • freepig Re: dzis w ddtvn bylo o dzieciach i soi 14.09.09, 00:46
                        tlenek_wegla napisał:

                        > Wiec w soi nie ma genistyny?

                        Jest

                        > Genistyna nie ma wplywu, jak to opisano w zalinkowanych przeze mnie artykulach?
                        > Inne fitoestrogeny, ktore zawiera rowniez soja, nie maja wplywu na uklad
                        > hormonalny ssakow?

                        Wszystko zalezy jakie ssaki badamy. W badaniach ze szczurami i myszami wychodzi (choc nie zawsze) ze maja wplyw, w badaniach z naczelnymi- ze nie maja szczegolnego wplywu. Przyklady badan na malpach:


                        1.Dietary Soy Protein Containing Isoflavonoids Does Not Adversely Affect the Reproductive Tract of Male Cynomolgus Macaques (Macaca fascicularis)
                        jn.nutrition.org/cgi/content/full/137/6/1390
                        "Our study demonstrated no adverse effects of soy protein on the reproductive organs
                        of adult male cynomolgus macaques. At this time demonstrable evidence
                        does not exist to indicate that, when used in moderate doses, consumption of soy isoflavonoids
                        reduces fertility or causes gynecomastia in men or nonhuman primates."


                        2.Infant feeding with soy formula milk: effects on puberty progression, reproductive function
                        and testicular cell numbers in marmoset monkeys in adulthood
                        humrep.oxfordjournals.org/cgi/content/full/21/4/896
                        "In conclusion, the present studies show that infant feeding with SFM in primates does not have
                        dramatically adverse reproductive consequences in the male in adulthood, such as have been reported
                        in some rodent studies."

                        > Ja podaje dane. Publikacje. Ty zyczeniowe bajki ze stron wegusiow.

                        Zyczeniowe bajki podajesz Ty, wmawiajac sobie i innym, ze organizm dziecka reaguje na soje tak jak organizm szczura.

                        --
                        Gutta cavat lapidem.
                        • tlenek_wegla Re: dzis w ddtvn bylo o dzieciach i soi 14.09.09, 12:53
                          SFM - cale czary z oszukiwanie kryja sie za tym skrutem. A w metodyce czytamy:

                          "The isoflavone content of the SFM used in the present studies was not
                          measured,
                          but based on analyses of various soy-based infant formulae bought
                          in the UK, levels in the range 18–41 mg aglycone/l would be predicted and mean
                          levels of 25.5 mg aglycone/l were reported for the particular brand of SFM that
                          we used"


                          Ci ludzie nawet nie mierzyli izoflawonow. NIe zdziwilnbym sie, gdyby producenci
                          oczyszczali swoje produkty. Soja, tofu i inne swinstwa niestety juz tej
                          procedury nie przechodza. Wiec o ile nie karmimy swojego dziecka od niemowlectwa
                          do wieku dojrzewania wylacznie SFM (niestety autorzy zapomnieli zbadac ich na
                          zawartosc izoflawonow), ale podajemy rowniez inne potrawy bazujace na soi, to
                          narazenie na izoflawony moze byc o wiele wyzsze, niz w tych badaniach na
                          naczelnych i rownie szkodliwe, co wykazaly badania na szczurach.

                          Nie badaly one wplywu soi i zawartych w nich zwiazkow, tylko wplyw produktu, SFM
                          (Soy Formula Milk). A to sa dwie rozne sprawy.
                          --
                          forum.gazeta.pl/forum/f,90783,Apostazja.html
                        • tlenek_wegla Re: dzis w ddtvn bylo o dzieciach i soi 14.09.09, 14:35
                          > 1.Dietary Soy Protein Containing Isoflavonoids Does Not Adversely Affect the Re
                          > productive Tract of Male Cynomolgus Macaques (Macaca fascicularis)
                          > jn.nutrition.org/cgi/content/full/137/6/1390
                          > "Our study demonstrated no adverse effects of soy protein on the reproductive o
                          > rgans
                          > of adult male cynomolgus macaques.

                          Badania przeprowadzone na doroslych przedstawicielach... Nie na oseskach.
                          --
                          forum.gazeta.pl/forum/f,90783,Apostazja.html
                              • freepig Re: dzis w ddtvn bylo o dzieciach i soi 15.09.09, 23:49
                                tlenek_wegla napisał:

                                > Cos, co jeszcze rzucilo mi sie w tej publikacji: surowice pobierano po 4
                                > godzinach od posilku. Badania farmakokinetyczne daidzeiny i genisteiny podaja,
                                > ze maksymalny poziom tych zwiazkow w surowicy uzyskuje sie po 7,5 h w przypadku
                                > daidzeiny i 5.5h dla genisteiny.

                                A ty dalej nic nie rozumiesz. Coz z tego nawet, ze po 7,5 godzinach
                                stezenie byloby byc moze wyzsze? Przeciez to tylko gorzej dla twojego dowodzenia,
                                skoro rezultat tych badan jest taki, ze u tych malpek nie odnotowano zadnych zmian
                                jesli chodzi o seksualnosc i plodnosc POMIMO podawania im fitoestrogenow sojowych.


                                --
                                Gutta cavat lapidem.
                                  • freepig Re: dzis w ddtvn bylo o dzieciach i soi 17.09.09, 00:41
                                    tlenek_wegla napisał:

                                    > To byly dorosle malpki... Jaki pozytek, procz meczenia biednych makakow, jest z
                                    > podawania doroslym malpom produktu stworzonego do skarmiania nim niemowlat?
                                    >
                                    >
                                    > Ech....

                                    Podawano im proteine sojowa w scisle ustalonych dawkach, jesli chodzi o zawartosc
                                    izoflawoidow. Nie byl to zaden produkt dla niemowlat. Z reszta sie zgadzam.
                                    Nie powinno sie meczyc zwierzat.
                                    Ech....

                                    --
                                    Gutta cavat lapidem.
                                • tlenek_wegla Re: dzis w ddtvn bylo o dzieciach i soi 16.09.09, 10:01
                                  > jesli chodzi o seksualnosc i plodnosc POMIMO podawania im fitoestrogenow sojowy
                                  > ch.

                                  Tego nawet nie mozesz wiedziec... Ci naukowcy nie pokusili sie o zbadanie ilosci fitoestrogenow w podawanych mieszankach, co wykazalem kilka postow wyzej.

                                  ""The isoflavone content of the SFM used in the present studies was not measured,"



                                  A jak juz wiemy z niezaleznych zrodel naukowych, ilosc izoflawonow w produktach roznych producentow moze wachac sie znacznie od 3-300 mikro gramow/gram.

                                  Phytoestrogens in soy-based infant foods: concentrations, daily intake, and possible biological effects. Irvine CH, Fitzpatrick MG, Alexander SL. Proc Soc Exp Biol Med 1998 Mar 217:3247-53.

                                  100x wiecej nieraz!!!!! Juz to kwalifikuje publikacje do zwrotu od recenzenta z adnotacja o uzupelnienie.

                                  Na dodatek badali mieszanke dla niemowlat na doroslych, w pelni uksztaltowanych organizmach. Co jest jedynie, jak to zgrabnie ujales, tylko meczeniem zwierzat. Ale do tego aspektu odnioslem sie juz w innym poscie.

                                  Pozdrawiam.
                                  --
                                  forum.gazeta.pl/forum/f,90783,Apostazja.html
                                  • 108108atma Re: dzis w ddtvn bylo o dzieciach i soi 16.09.09, 12:28

                                    > A jak juz wiemy z niezaleznych zrodel naukowych, ilosc
                                    izoflawonow w produktach
                                    > roznych producentow moze wachac sie znacznie od 3-300 mikro
                                    gramow/gram.

                                    i te "niezależne" źródła naukowe podaja że:

                                    "Ostatnio stwierdzono wysokie stężenie fitoestrogenów w formule
                                    białka sojowego (SPF)"
                                    www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/15055353


                                    --
                                    "Tylko głupiec "wie, do czego zmierza autor pytania". "
                                    misiu-1
                                  • 108108atma Re: dzis w ddtvn bylo o dzieciach i soi 16.09.09, 12:55

                                    > Na dodatek badali mieszanke dla niemowlat na doroslych, w pelni
                                    uksztaltowanych
                                    > organizmach.

                                    został też podany link do badań na dzieciach,to te same badania
                                    gdzie stwierdzono wysoki poziom fitoestrogenów w białku sojowym spf.

                                    oto wnioski płynące z badań:
                                    " We conclude that long-term feeding with SPFs in early life does
                                    not seem to produce oestrogen-like hormonal effects."





                                    www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/15055353



                                    --
                                    "Tylko głupiec "wie, do czego zmierza autor pytania". "
                                    misiu-1
                                  • freepig Re: dzis w ddtvn bylo o dzieciach i soi 17.09.09, 00:55
                                    tlenek_wegla napisał:

                                    > > jesli chodzi o seksualnosc i plodnosc POMIMO podawania im fitoestrogenow
                                    > > sojowych.

                                    > Tego nawet nie mozesz wiedziec... Ci naukowcy nie pokusili sie o zbadani
                                    > e ilosci fitoestrogenow w podawanych mieszankach, co wykazalem kilka postow wyz
                                    > ej.
                                    >
                                    > ""The isoflavone content of the SFM used in the present studies was not m
                                    > easured,
                                    "

                                    > A jak juz wiemy z niezaleznych zrodel naukowych, ilosc izoflawonow w produktach
                                    > roznych producentow moze wachac sie znacznie od 3-300 mikro gramow/gram.
                                    >
                                    > Phytoestrogens in soy-based infant foods: concentrations, daily intake, and
                                    > possible biological effects. Irvine CH, Fitzpatrick MG, Alexander SL. Proc Soc
                                    > Exp Biol Med 1998 Mar 217:3247-53.


                                    Co ty glupoty wygadujesz? Masz zaburzenia pamieci i problemy z kojarzeniem faktow.
                                    To nie CI naukowcy podawali mieszanke dla niemowlat.
                                    Mieszanke dla niemowlat podawano w badaniu z innymi malpami zwanymi po angielsku marmosets
                                    a nie makakom.
                                    Druga sprawa- walory jakie podajesz, cokolwiek chcac przez to osiagnac, nie sa danymi dla sojowych
                                    preparatow mlekozastepczych dla niemowlat uzywanych w badaniach na marmosets i dzieciach
                                    ludzkich. To dane dla "cereals".


                                    --
                                    Gutta cavat lapidem.
                          • freepig Re: dzis w ddtvn bylo o dzieciach i soi 15.09.09, 23:41
                            tlenek_wegla napisał:

                            > Badania przeprowadzone na doroslych przedstawicielach... Nie na oseskach.

                            No i co z tego?
                            Badania na makakach znalazly sie w mojej wypowiedzi jako odpowiedz na twoje pytanie,
                            czy fitoestrogeny nie maja wplywu na uklad hormonalny ssakow.



                            --
                            Gutta cavat lapidem.
                            • tlenek_wegla Re: dzis w ddtvn bylo o dzieciach i soi 16.09.09, 09:50
                              Ano to, ze cytowane przez Ciebie badania mialy dowiesc bezpieczenstwa produktu
                              stworzonego do karmienia niemowlat! Bezcelowym jest wiec skarmianie nim
                              doroslych malp z wyksztalconymi juz ukladami rozrodczymi i calkowicie sprawnymi
                              mehanizmami homeostatycznymi, ktore o niebo lepiej chronia te malpy przed
                              nierownowaga w gospodarce hormonalnej i efektem dodatkowych fitpestrogenow
                              wrzuconych nagle w system.


                              --
                              forum.gazeta.pl/forum/f,90783,Apostazja.html
                              • freepig Re: dzis w ddtvn bylo o dzieciach i soi 17.09.09, 01:15
                                tlenek_wegla napisał:

                                > Ano to, ze cytowane przez Ciebie badania mialy dowiesc bezpieczenstwa produktu
                                > stworzonego do karmienia niemowlat! Bezcelowym jest wiec skarmianie nim
                                > doroslych malp z wyksztalconymi juz ukladami rozrodczymi

                                Linki do badan na malpach pojawily sie
                                jako odpowiedz na zadane przez ciebie pytanie czy fitoestrogeny
                                "nie maja wplywu na uklad hormonalny ssakow" (nie zaznaczyles mlodych osobnikow).
                                Dowodzily tylko temu ze rozne ssaki roznie reaguja
                                na podane substancje i nie mozna wszystkich ssakow (w tym czlowieka) sprowadzac
                                do modelu szczura. Zas badania, ktore cytowalam jako dowody na bezpieczenstwo
                                produktu stworzonego do karmienia niemowlat, byly robione na dzieciach i dorosych
                                ludziach karmionych w dziecinstwie tymi produktami. Poza tym pogubiles sie zupelnie.
                                Pomieszales badania- nikt nie karmil doroslych malp produktem dla niemowlat!!!
                                Makaki byly karmione proteina sojowa, stworzona dla nich a nie produktem
                                dla niemowlat z supermarketow. "The high soy isoflavonoid treatment group
                                was fed a soy protein isolate containing 1.88 mg soy isoflavonoid per gram of product
                                or ~12 mg · kg–1· d–1, approximating a human soy isoflavonoid dose of 150 mg. "
                                Coraz bardziej widze, ze jestes bardzo nieuwaznym, a co za tym idzie niepowaznym
                                dyskutantem wprowadzajacym tylko sporo szumu i emocji.
                                --
                                Gutta cavat lapidem.
                  • 108108atma Re: dzis w ddtvn bylo o dzieciach i soi 11.09.09, 09:46
                    > Pisanie do Ciebie o publikacjach i dowodach naukowych

                    jakich dowodach?,co ty bredzisz?ty nie wykazujesz dowodów,tylko
                    jesteś ogarnięty pobożnymi zyczeniami i próbujesz manipulować.
                    jesli mi udowodnisz ,że jest faktem ,że jedzenie soi przez małych
                    chłopców prowadzi do tego czego sie obawia autor tego całego
                    tematu,to z całą pewnością uznam to za fakt.
                    --
                    "Tylko głupiec "wie, do czego zmierza autor pytania". "
                    misiu-1
                  • 108108atma Re: dzis w ddtvn bylo o dzieciach i soi 11.09.09, 10:09
                    "Pomimo braku odpowiednich badań naukowych, które określały by
                    poziom ryzyka dla niemowląt"

                    "Istnieją sprzeczne dowody na temat zagrożeń i korzyści związanych
                    z fitoestrogenami soi,"

                    nie ma badań dotyczących niemowląt,a o dzieciach (chłopcach)4-5
                    letnich o jakich wspomniał autor tego całego tematu,w ogóle nic tam
                    nie wspominają.

                    proponuję się powstrzymać od wyciągania bezpodstawnych wniosków,do
                    czasu aż zostaną przeprowadzone badania w tej kwestii i sytuacja
                    się wyklaruje.
                    --
                    "Tylko głupiec "wie, do czego zmierza autor pytania". "
                    misiu-1
    • tlenek_wegla Re: dzis w ddtvn bylo o dzieciach i soi 10.09.09, 08:15
      maja racje...

      forum.gazeta.pl/forum/w,353,82877795,82877795,Szkodliwosc_soi.html
      5. Sojowe pokarmy dla dzieci i niemowl¹t s¹ szczególnie
      niebezpieczne. Koncentracja izoflawonów we krwi niemowl¹t
      karmionych wy³¹cznie pokarmem na bazie soi mo¿e byæ nawet 22 tys.
      razy wy¿sza ni¿ u dzieci karmionych normalnym mlekiem. Rezultatem
      mo¿e byæ nieprawid³owy rozwój organów p³ciowych i zaburzony okres
      dojrzewania, zarówno na poziomie fizycznym jak i psychicznym.
      tiny.pl/21zs
      tiny.pl/j41z

      8. Soja produkuje zwi¹zek nazwany genistyn¹, który upoœledza funkcje
      tarczycy, powoduj¹c nadwagê.
      tiny.pl/21z5
      9. Genistyna odpowiedzialna jest równie¿ za znacznie upoœledzenie
      aktywnoœci plemników, a za tym obni¿enie p³odnoœci u mê¿czyzn.
      10.Mleko sojowe nale¿y do grupy oœmiu najczêœciej uczulaj¹cych
      produktów spo¿ywczych.
      tiny.pl/21z8


      --
      forum.gazeta.pl/forum/f,90783,Apostazja.html
      • 108108atma Re: dzis w ddtvn bylo o dzieciach i soi 10.09.09, 08:38
        >Rezultatem
        > mo¿e byæ nieprawid³owy rozwój organów p³ciowych i zaburzony
        > okres
        > dojrzewania, zarówno na poziomie fizycznym jak i psychicznym.

        to może być,czy jest to jakoś udowodnione że tak jest?


        > 9. Genistyna odpowiedzialna jest równie¿ za znacznie upoœledzenie
        > aktywnoœci plemników, a za tym obni¿enie p³odnoœci u mê
        > ;¿czyzn.

        nie o aktywności plemników tu rozmawiamy...nie zauważyłeś
        zaczadzony.
        temat tu poruszany ,dotyczy tego czy izoflawony soi mają jakiś
        negatywny wpływ na układ hormonalny małych chłopców.skorzystaj z
        komorze hiperbarycznej,może coś ci pomorze.
        --
        "Tylko głupiec "wie, do czego zmierza autor pytania". "
        misiu-1
        • gonzo44 "układ hormonalny" 10.09.09, 10:18
          108108atma napisał:

          > to może być,czy jest to jakoś udowodnione że tak jest?
          znaczy to, że zostało udowodnione że może - czasem powoduje, czasem
          przyczyny problemu są inne. innymi słowy przyczyną problemu X może
          być przyczyna A lub przyczyna B.

          > nie o aktywności plemników tu rozmawiamy...nie zauważyłeś
          > zaczadzony.
          aspekt ten jest zdecydowanie pokrewny tematowi, któregoś się
          maniakalnie uczepił

          > temat tu poruszany ,dotyczy tego czy izoflawony soi mają jakiś
          > negatywny wpływ na układ hormonalny małych chłopców.skorzystaj z
          > komorze hiperbarycznej,może coś ci pomorze.
          ...no, ale skoro już żeś tak się uczepił "układu hormonalnego" to
          nie doczytałeś zdania poprzedzającego to które sam zacytowałeś:

          "8. Soja produkuje zwi¹zek nazwany genistyn¹, który upoœledza
          funkcje tarczycy, powoduj¹c nadwagê"

          usatysfakcjonowany?

          --
          "Ich glaube, dass der Mensch zum Fleisch gekommen ist, weil die
          Eiszeit ihn in Not gebracht hat. Zugleich kam er zum Kochen, was
          sich heute schädlich auswirkt." - Adolf Hitler
          • 108108atma Re: "układ hormonalny" 10.09.09, 10:57
            > znaczy to, że zostało udowodnione że może

            znaczy że gdzie zostało udowodnione?

            > aspekt ten jest zdecydowanie pokrewny tematowi

            ty się lepiej trzymaj tematu,a nie bijesz pianę.

            > ...no, ale skoro już żeś tak się uczepił "układu hormonalnego" to
            > nie doczytałeś zdania poprzedzającego to które sam zacytowałeś:
            >
            > "8. Soja produkuje zwi¹zek nazwany genistyn¹, który upoœledza
            > funkcje tarczycy, powoduj¹c nadwagê"


            piszesz nie na temat...tu rozmawiamy o wpływie na układ hormonalny,
            pod katem feminizacji chłopców.

            zresztą przeczytaj sobie jeszcze raz,to może cos zrozumiesz,i nie
            będziesz tu mącił.

            floricz napisała:

            >
            > mowiono tam, ze karmiac dzieci soją a zwlaszcza chlopcow, mozemy
            > doprowadzic do zaburzenia hormonalnego i w rezultacie chłopcy
            beda
            > bardziej hm.. dziewczęcy :) no niezle. mam synka 4 letniego vege.
            > czy mam sie juz bac i kupowac mu rózowe ciuszki??:PPPP

            pojmujesz?









            --
            "Tylko głupiec "wie, do czego zmierza autor pytania". "
            misiu-1
            • 108108atma Re: "układ hormonalny" 10.09.09, 11:07
              > piszesz nie na temat...tu rozmawiamy o wpływie na układ hormonalny,
              > pod katem feminizacji chłopców.

              feminizacji, lub czy w ogóle moze prowadzić do zaburzeń w tej sferze.

              --
              "Tylko głupiec "wie, do czego zmierza autor pytania". "
              misiu-1
              • slawekopty Re: "układ hormonalny" 10.09.09, 11:11
                108108atma napisał:

                > > piszesz nie na temat...tu rozmawiamy o wpływie na układ
                hormonalny,
                > > pod katem feminizacji chłopców.
                >
                > feminizacji, lub czy w ogóle moze prowadzić do zaburzeń w tej
                sferze.
                >

                Mam pytanko atma ;) jesteś "chłopcem " ???
              • gonzo44 "feminizacja" 10.09.09, 11:18
                108108atma napisał:

                > tu rozmawiamy o wpływie na układ hormonalny, pod katem feminizacji
                >chłopców.
                >
                > feminizacji, lub czy w ogóle moze prowadzić do zaburzeń w tej
                >sferze.

                najpierw "układ hormonalny", teraz "feminizacja"...za chwilę powie,
                że rozmawiamy o "percepcji koloru różowego"...poczytajmy jednak na
                wikipedii o hormonach tarczycy:

                "Tyroksyna pobudza procesy utleniania w tkankach, pobudza rozpad
                tłuszczów do kwasów tłuszczowych i glicerolu, wzmaga wchłanianie
                glukozy z przewodu pokarmowego i jej zużycie przez komórki. Zwiększa
                także wydzielanie i efekty działania somatotropiny i
                glikokortykoidów, wpływa na czynność gruczołów płciowych. Hormon ten
                jest bardzo ważny dla rozwoju fizycznego i psychicznego młodych
                organizmów, wpływa również regulująco na laktację i rozród."

                "Niedobór hormonów tarczycy w okresie niemowlęcym prowadzi do
                nieodwracalnych zmian w mózgu i niedorozwoju umysłowego"

                --
                "Ich glaube, dass der Mensch zum Fleisch gekommen ist, weil die
                Eiszeit ihn in Not gebracht hat. Zugleich kam er zum Kochen, was
                sich heute schädlich auswirkt." - Adolf Hitler
                • 108108atma Re: "feminizacja" 10.09.09, 11:49
                  > "Niedobór hormonów tarczycy w okresie niemowlęcym prowadzi do
                  > nieodwracalnych zmian w mózgu i niedorozwoju umysłowego"

                  udowodnij że jedzenie soi (i jakie ilości) prowadzi do niedoborów
                  hormonów tarczycy.pokarz badania które to potwierdzają.




                  --
                  "Tylko głupiec "wie, do czego zmierza autor pytania". "
                  misiu-1
                  • gonzo44 Re: "feminizacja" 10.09.09, 12:09
                    108108atma napisał:

                    > udowodnij że jedzenie soi (i jakie ilości) prowadzi do niedoborów
                    > hormonów tarczycy.pokarz badania które to potwierdzają.

                    piszesz nie na temat...tu rozmawiamy o wpływie na układ hormonalny,
                    pod katem feminizacji chłopców.

                    --
                    "Ich glaube, dass der Mensch zum Fleisch gekommen ist, weil die
                    Eiszeit ihn in Not gebracht hat. Zugleich kam er zum Kochen, was
                    sich heute schädlich auswirkt." - Adolf Hitler