Wegetarianizm sposobem na ocalenie świata

20.03.04, 16:53
Wegetarianizm sposobem na ocalenie świata - brzmi śmiesznie?
Może po tej lekturze wyda Ci się to całkiem realne. Hodowla zwierząt stanowi
bowiem zarodek większości katastrof dotykających naszą planetę: począwszy od
erozji i pustynnienia gleb, poprzez deficyt wody, na destrukcji lasów,
kwaśnych deszczach i efekcie cieplarnianym kończąc. Skażenie środowiska na
skutek masowej produkcji zwierzęcej nie jest mniejsze niż zatrucie odpadami
przemysłowymi. Ferma hodowlana na 1000 sztuk bydła wytwarza taką ilość
toksycznych odchodów organicznych, jak 50 tyś. miasto.

Dwie trzecie obszaru oceanów stoi w obliczu katastrofy ekologicznej, za co
prawie całkowicie odpowiada komercyjny połów ryb. Ponadto produkcja mięsa
jest nierozerwalnie związana ze zjawiskiem głodu na świecie (tak, tak mięso
to jedyny pokarm, im którego więcej tym więcej ludzi głoduje). Dzieje się tak
ponieważ 60 % światowych plonów zbóż przeznaczonych jest na pasze dla
zwierząt, których mięsem żywi się zaledwie 30 % ludności tego świata,
(ponieważ 10 kg protein roślinnych zamienianych jest w l kg mięsa). By
wykarmić ludźi jedzących mięso potrzeba 4,5 razy więcej obszaru ziemi
uprawnej niż do nakarmienia ludzi odżywiających się wyłącznie pokarmem
roślinnym i ponad dwa razy więcej niż potrzeba do nakarmienia wegetarian.
Wszystko to byłoby jeszcze wybaczalne, gdyby mięso było niezbędną i
niezastąpioną częścią naszej diety, potrzebną nam do rozwój, ale prawda jest
dokładnie odwrotna. Wegetarianie to wcale nie wychudzeni anemicy nie
potrafiący samodzielnie podnieść się z łóżka, ale ludzie dużo zdrowsi od
jedzących mięso, o czym świadczyć może chociażby fakt, że wegetarianie żyją o
ok. 20 % przeciętnego okresu życia dłużej, ponadto ryzyko chorób serca jest u
wegetarian o 60 % niższe niż u ludzi spożywających pokarmy zwierzęce,
zachorowalność na raka o 40 % niższa, cukrzyca o 45% a osteoporoza o 40 %
rzadsza, poza tym notuje się mniejszą zachorowalność na arteriosklerozę,
kamienie żółciowe, nadciśnienie i cały szereg innych chorób, i nie są to
liczby wzięte "z sufitu" wszystko potwierdzają liczne, wieloletnie badania
naukowe naukowców z wielu krajów.

Miejmy nadzieję, że ludzie w końcu uświadomią sobie jaka jest ich prawdziwa
rola i miejsce na ziemi oraz zrozumieją potrzebę pokojowego współżycia ze
wszystkim i jej mieszkańcami. Wegetarianizm jest jednym z tych indywidualnych
działań, które podjęte bez większego wysiłku mogą przynieść natychmiastowe
efekty. Wegetarianizm to także pierwszy krok pozwalający całej planecie ziemi
na rozpoczęcie stopniowego procesu samo uzdrawiania.

    • Gość: misiu Re: Wegetarianizm sposobem na ocalenie świata IP: 5.2.* / *.chello.pl 20.03.04, 18:37
      W ciągu ostatniego miesiąca już dwa razy była o tym mowa:

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=353&w=11466138
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=353&w=11227106&a=11286805
      Znajdź bardziej oryginalne kłamstwa.

      Odchody organiczne, powstające podczas hodowli zwierzat na mięso, są naturalnym
      nawozem i jedyny problem to ich koncentracja. Wystarczy, aby zostały
      rozproszone na tych samych polach, z których zebrane zostały plony do
      nakarmienia zwierząt, aby środowisko pozostało w najlepszym porządku. Zamknięty
      obieg to podstawa ekosystemu Ziemi. Gdyby odchody zwierząt były tylko
      bezużytecznymi toksycznymi odpadami, jak chcą to widzieć wegusie, Ziemia byłaby
      już dawno zatruta przez te tryliony zwierząt, które żyły na niej przez wieki.
      • irokezik Re: Wegetarianizm sposobem na ocalenie świata 20.03.04, 18:38
        Dlatego w małych ekologicznych gospodarstwach ten gnój używa się jako nawóz nie
        stosując chemii.
        • Gość: Jędruś Re: Wegetarianizm sposobem na ocalenie świata IP: 128.250.211.* 20.03.04, 23:40
          Irokezik
          Uważam że kompostowanie odchodów ludzkich pochodzących z aglomeracji miejskich
          jest wystarczjące aby biogeny wróciły z powrotem na pole.
          Nie trzeba hodować zwierząt aby mieć dostęp do kompostu pochodzenia
          zwierzęcego. Można używać kompost roślinny lub najlepiej mieszany.
          W niektórych krajach już się to robi.
          Najpierw wszystkie zakłady produkujące ścieki przemysłowe muszą pracować w
          cyklu zamkniętym wody.
          Wtedy ścieki komunalne mogą z powodzeniem być wykorzystane jako nawóz
          organiczny na pole. Nie są zanieczyszczone odpadami przemysłowymi.
          Proces kompostowania, biogazofikacji i inne metody utylizacyjne niszczą
          wszelkie pasożyty. Ww. kompost jest bezpieczny.

          Pozdrowienia

          Jędruś
          • irokezik Re: Wegetarianizm sposobem na ocalenie świata 20.03.04, 23:59
            Gość portalu: Jędruś napisał(a):


            > Uważam że kompostowanie odchodów ludzkich pochodzących z aglomeracji
            > miejskich
            > jest wystarczjące aby biogeny wróciły z powrotem na pole.
            Toż to jest sprzeczne z wszelkimi zasadami higieny. Tak robią niektórzy
            prymitywni rolnicy łącząc szamba z gnojem ale to wyjątki.
            > Nie trzeba hodować zwierząt aby mieć dostęp do kompostu pochodzenia
            > zwierzęcego. Można używać kompost roślinny lub najlepiej mieszany.
            Kompost roslinny jak najbardziej.
            > Najpierw wszystkie zakłady produkujące ścieki przemysłowe muszą pracować w
            > cyklu zamkniętym wody.
            Tu też zgoda. Ważne by wszędzie były oczyszczalnie.
            > Wtedy ścieki komunalne mogą z powodzeniem być wykorzystane jako nawóz
            > organiczny na pole. Nie są zanieczyszczone odpadami przemysłowymi.
            RANY BOSKIE! To chora koncepcja.
            • Gość: Jędruś Re: Wegetarianizm sposobem na ocalenie świata IP: 128.250.211.* 21.03.04, 00:09
              Irokezik
              Masz lepszą koncepcję;
              To nie jest moja koncepcja, to jest koncepcja wielu, zdrowomyślących ekologów.

              Pozdrowienia

              Jędruś
      • wojbus Re: Wegetarianizm sposobem na ocalenie świata 21.03.04, 21:08
        Gość portalu: misiu napisał(a):

        > W ciągu ostatniego miesiąca już dwa razy była o tym mowa:
        >
        > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=353&w=11466138
        > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=353&w=11227106&a=11286805
        > Znajdź bardziej oryginalne kłamstwa.
        >
        > Odchody organiczne, powstające podczas hodowli zwierzat na mięso, są
        naturalnym
        >
        > nawozem i jedyny problem to ich koncentracja. Wystarczy, aby zostały
        > rozproszone na tych samych polach, z których zebrane zostały plony do
        > nakarmienia zwierząt, aby środowisko pozostało w najlepszym porządku.
        Zamknięty
        >
        > obieg to podstawa ekosystemu Ziemi. Gdyby odchody zwierząt były tylko
        > bezużytecznymi toksycznymi odpadami, jak chcą to widzieć wegusie, Ziemia
        byłaby
        >
        > już dawno zatruta przez te tryliony zwierząt, które żyły na niej przez wieki.

        Jeszcze nigdy na Ziemi nie było tylu sztucznie wychodowanych zwierząt na mięso.
        Nie da się nic zrobić z ich odchodami czy wypierdzinami (ktore to wypierdziny
        stanowią 20% udziału w powstawaniu efektu cieplarnianego) - tych zwierzat jest
        więcej niż ludzi na Ziemi, to jest katastrofa. Nie są to żadne kłamstwa. Twoje
        linki do oficjalnych stron rządowych czy ONZ nic nie dają - to biali z USA, UE
        itp. są odpowiedzialni za ten przemysł mięsny i związane z tym zanieczyszczenie
        planety i glód na Ziemi. Dopiero niedawno biali (Watykan) przyznali się do
        tego, że wymordowali prawie wszystkich Aborygenow w Australii - jeszcze trochę
        poczekamy zanim przestaną tajniaczyć to co robią teraz złego (mięsna
        katastrofa).
        • irokezik Re: Wegetarianizm sposobem na ocalenie świata 21.03.04, 21:24
          Polecam byś przeczytał wypowiedź misia ze zrozumieniem.
          Tego jednak Twój fanatyczny umysł szajbusa nie jest w stanie pojąć.
          Taki jest ten świat i nic tego nie zmieni. Chyba że stworzysz nowy
          wegetariański TOTALITARYZM.
        • Gość: misiu Wegetarianizm sposobem na ocalenie kilku świnek IP: 5.2.* / *.chello.pl 21.03.04, 22:25
          Z zanieczyszczeniem środowiska można sobie poradzić. to tylko kwestia
          organizacji i technologii. Nawet emisja metanu jest do opanowania, ponieważ już
          istnieją technologie zbierania, wzbogacania i wykorzystania go w energetyce. Na
          razie są stosowane w kopalniach.
          Wpływ hodowli na głód światowy istnieje zaś tylko i wyłącznie w wyobraźni
          wegetariańskiego oszołomstwa. Mieszanie do tego sprawy eksterminacji Indian czy
          Aborygenów jest już kompletną bzdurą. Co ma piernik do wiatraka?
          • wojbus Re: Wegetarianizm sposobem na ocalenie kilku świn 25.03.04, 10:38
            Mieszanie do tego sprawy eksterminacji Indian czy
            >
            > Aborygenów jest już kompletną bzdurą. Co ma piernik do wiatraka?

            Twoje
            linki do oficjalnych stron rządowych czy ONZ nic nie dają -


            to biali z USA, UE
            itp. są odpowiedzialni za ten przemysł mięsny i związane z tym
            zanieczyszczenie
            planety i glód na Ziemi.

            Dopiero niedawno! biali (Watykan) przyznali się do
            tego, że wymordowali prawie wszystkich Aborygenow w Australii - jeszcze trochę
            poczekamy zanim przestaną tajniaczyć! to co robią teraz złego (mięsna
            katastrofa).


            • Gość: misiu Powtarzamy się? IP: 5.2.* / *.chello.pl 25.03.04, 10:58
              > Twoje linki do oficjalnych stron rządowych czy ONZ nic nie dają -
              > to biali z USA, UE
              > itp. są odpowiedzialni za ten przemysł mięsny i związane z tym
              > zanieczyszczenie
              > planety i glód na Ziemi.
              > Dopiero niedawno! biali (Watykan) przyznali się do
              > tego, że wymordowali prawie wszystkich Aborygenow w Australii - jeszcze
              > trochę poczekamy zanim przestaną tajniaczyć! to co robią teraz złego (mięsna
              > katastrofa).

              Wpływ hodowli na głód światowy istnieje zaś tylko i wyłącznie w wyobraźni
              wegetariańskiego oszołomstwa. Mieszanie do tego sprawy eksterminacji Indian czy
              Aborygenów jest już kompletną bzdurą. Co ma piernik do wiatraka?
              • wojbus nie rozumiesz? szkoda..... 26.03.04, 21:01
                Gość portalu: misiu napisał(a):

                > > Twoje linki do oficjalnych stron rządowych czy ONZ nic nie dają -
                > > to biali z USA, UE
                > > itp. są odpowiedzialni za ten przemysł mięsny i związane z tym
                > > zanieczyszczenie
                > > planety i glód na Ziemi.
                > > Dopiero niedawno! biali (Watykan) przyznali się do
                > > tego, że wymordowali prawie wszystkich Aborygenow w Australii - jeszcze
                > > trochę poczekamy zanim przestaną tajniaczyć! to co robią teraz złego (mię
                > sna
                > > katastrofa).
                >
                > Wpływ hodowli na głód światowy istnieje zaś tylko i wyłącznie w wyobraźni
                > wegetariańskiego oszołomstwa. Mieszanie do tego sprawy eksterminacji Indian
                czy
                >
                > Aborygenów jest już kompletną bzdurą. Co ma piernik do wiatraka?







                Przeczytaj jeszcze raz i pomyśl - chodzi o to, że skoro ukrywali to co robili
                z Aborygenami to tym bardziej ukrywają swoją winę w przyczynianiu się do głodu
                światowego.
                • irokezik Re: nie rozumiesz? szkoda..... 26.03.04, 21:10
                  Ty pownieneś mieć nick nie Wojbus, tylko Szajbus.
                  Uzasadnienie, To twoje chore posty.
                  Za nie spożyję sobie Foix Grais z dobrym winkiem.
                  Takich rozkoszy dla podniebienia nigdy nie dostąpisz.
                  • Gość: sermina Re: nie rozumiesz? szkoda..... IP: *.kwadratowa.waw.pl / 213.17.162.* 27.03.04, 04:26
                    czlowieku, czy tak trudno jest zrozumiec, ze my miesa nie lubimy?
                    nie smakuje nam, wiec daruj sobie teksty o rozkoszach podniebienia, najwyzej
                    nam sie mdlo zrobi.
                    czy uwazasz, ze tylko z miesa sa robione najlepsze potrawy na tej ziemi?
                    zazwyczaj nie jestesmy antytalentami kulinarnymi i potrafimy sobie przygotowac
                    do jedzenia cos smacznego (bez miesa). a w dobrej restauracji wegetarianskiej
                    byles? mozna tam poznac wiele nowych, wspanialych potraw o subtelnych,
                    wyrafinowanych smakach :)
                    • Gość: misiu Re: nie rozumiesz? szkoda..... IP: 5.2.* / *.chello.pl 27.03.04, 08:57
                      Gość portalu: sermina napisał(a):

                      > a w dobrej restauracji wegetarianskiej
                      > byles? mozna tam poznac wiele nowych, wspanialych potraw o subtelnych,
                      > wyrafinowanych smakach :)

                      Widzisz, ja sens wypowiedzi Irokezika zrozumiałem tak: chce dać wojbusowi do
                      zrozumienia, że jego, nazwijmy to tak, mało rozsądne posty zniechęcają właśnie
                      do tych "wspaniałych potraw o subtelnych, wyrafinowanych smakach", ponieważ
                      zachodzi uzasadnione podejrzenie, że owa reklama ma dokładnie tyle samo
                      wspólnego z rzeczywistością.
                      W wielkim skrócie: mierzi Was samo wspomnienie o mięsie - nie wypisujcie głupot.
                      • irokezik Re: nie rozumiesz? szkoda..... 27.03.04, 09:21
                        Dokładnie tak, misiu.
                        A dania wegetariańskie (np. ratatuja, szparagi pod beszamelem, szpinak itp. są
                        również doskonałe i wykwitne. Ja mówię RÓWNIEŻ, wy TYLKO.
                        I mnie się mdło na widok smacznych potraw wegetariańskich nie robi.
                        • irokezik Re: nie rozumiesz? szkoda..... 27.03.04, 09:32
                          Oczywiście to Wy to do fanatyków a nie do Misia.
                        • Gość: sermina Re: nie rozumiesz? szkoda..... IP: *.kwadratowa.waw.pl / 213.17.162.* 27.03.04, 13:45
                          > A dania wegetariańskie (np. ratatuja, szparagi pod beszamelem, szpinak itp.

                          > również doskonałe i wykwitne. Ja mówię RÓWNIEŻ, wy TYLKO.


                          "...Takich rozkoszy dla podniebienia nigdy nie dostąpisz."

                          wybacz, ale to wg. mnie stanowczo sugeruje, ze potrawy miesne sa smaczniejsze
                          od potraw wegetarianskich.

                          > I mnie się mdło na widok smacznych potraw wegetariańskich nie robi.

                          nie powiedzialam ze zawsze nam sie mdlo robi, zasugerowalam jedynie, ze
                          najwyzej taka reakcje mozesz osiagnac swoimi prowokacjami.
                          przydaloby sie wiecej zrozumienia dla odmiennych upodoban kulinarnych.
                          czy jest jakis problem w tym, ze komus kuchnia wegetarianska bardziej smakuje?
                          teksty typu "Za nie spożyję sobie Foix Grais z dobrym winkiem.
                          Takich rozkoszy dla podniebienia nigdy nie dostąpisz." sa moim zdaniem dosc
                          marna i niesmaczna prowokacja w odniesieniu do wegetarian.

                      • Gość: sermina Re: nie rozumiesz? szkoda..... IP: *.kwadratowa.waw.pl / 213.17.162.* 27.03.04, 13:59
                        chce dać wojbusowi do
                        > zrozumienia, że jego, nazwijmy to tak, mało rozsądne posty zniechęcają
                        właśnie
                        > do tych "wspaniałych potraw o subtelnych, wyrafinowanych smakach",

                        nie widze zwiazku.
                        nie uzalezniam moich upodoban kulinarnych od wypowiedzi kogos na forum. chyba
                        ze ma to cos wspolnego ze zdrowiem, wtedy moze miec wplyw.
                        jakos trudno mi sobie wyobrazic inteligentnego czlowieka, ktory rezygnuje z
                        potraw bezmiesnych tylko dlatego, ze przeczytal pare glupich komentarzy na
                        forum (i akurat nie oceniam jakie byly komentarze wojbusa w tym przypadku,
                        mowie ogolnie)
                        w kazdym razie, dla mnie rotfl.

                        > W wielkim skrócie: mierzi Was samo wspomnienie o mięsie - nie wypisujcie
                        głupot

                        mnie nie mierzi. ja mysle o miesie jako o fajnych zwierzaczkach, ktore mnie nie
                        obrzydzaja. lubie zwierzeta. oczywiscie nie na talerzu.
                        natomiast zdaje sobie sprawe, ze niektorym moze sie mieso kojarzyc negatywnie.
                        jednakze, jak juz wspomnialam, uzaleznianie upodoban kulinarnych od
                        przeczytania jakiejs glupiej wypowiedzi na forum to dla mnie objaw glupoty. a
                        na glupote nic sie nie poradzi, trudno, moze w nastepnym wcieleniu zmadrzeja.
                        malo mnie takie osoby obchodza, poki nie szkodza innym.
                        • Gość: misiu Re: nie rozumiesz? szkoda..... IP: 5.2.* / *.chello.pl 27.03.04, 14:17
                          Miałem kiedyś koleżankę, która miała taką dziwną przypadłość, że usłyszawszy
                          przy obiedzie głupi kawał o cafce zupełnie traciła ochotę na jedzenie. To dla
                          Ciebie byłby objaw głupoty? To bardzo ciekawe, bo według mnie objawem głupoty
                          jest dla odmiany pisanie o jakichś "następnych wcieleniach". Widać różnimy się
                          w sprawie definicji głupoty. ;-)
                          • Gość: sermina Re: nie rozumiesz? szkoda..... IP: *.kwadratowa.waw.pl / 213.17.162.* 27.03.04, 15:41
                            nie watpie.
                        • Gość: slawek Re: nie rozumiesz? szkoda..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.04, 15:21
                          uzaleznianie upodoban kulinarnych od
                          > przeczytania jakiejs glupiej wypowiedzi na forum to dla mnie objaw glupoty. a
                          > na glupote nic sie nie poradzi, trudno, moze w nastepnym wcieleniu zmadrzeja.
                          > malo mnie takie osoby obchodza, poki nie szkodza innym.

                          no właśnie to jak się nazywa rezygnacja z potraw mięsnych po przeczytaniu
                          jakiejś wypowiedzi na forum albo obejrzeniu filmiku od balbinii , mi tez
                          niejedzenie mięsa nie przeszkadza dopóki ktoś nie zgląda mi do talerza ;)) i
                          nie przeszkadza w jedzeniu , lub nie tłumaczy moim dzieciom że przez coś
                          takiego jestem mordercą !!!


                          Slawek
                          • Gość: sermina Re: nie rozumiesz? szkoda..... IP: *.kwadratowa.waw.pl / 213.17.162.* 27.03.04, 15:58
                            > no właśnie to jak się nazywa rezygnacja z potraw mięsnych po przeczytaniu
                            > jakiejś wypowiedzi na forum albo obejrzeniu filmiku od balbinii ,

                            jakos nie znam osoby, ktora zrezygnowala z miesa po przeczytaniu jakiejs
                            wypowiedzi na forum albo po obejrzeniu filmiku balbinii.
                            u mnie stalo sie to o wiele wczesniej i bylo suma roznych informacji,
                            publikacji, doswiadczen, przemyslen...no i glosu sumienia.
                            takie informacje na forum czy filmiki moga byc czynnikiem ktory pobudzi do
                            myslenia, owszem, ale nie sadze by ktos kierowal sie jedynie nimi.
                            ja w kazdym razie jestem zwolenniczka dojrzalych decyzji.

                            , mi tez
                            > niejedzenie mięsa nie przeszkadza dopóki ktoś nie zgląda mi do talerza ;))i
                            > nie przeszkadza w jedzeniu ,

                            a ktos ci zaglada, przeszkadza? biedaku, moze zglos sie na policje? ;)

                            lub nie tłumaczy moim dzieciom że przez coś
                            > takiego jestem mordercą !!!

                            kazdy ma prawo poznac prawde. skoro ciagle jest karmiony miesna propaganda,
                            wypadaloby znac tez druga strone medalu.
                            co z tymi informacjami zrobi i co zadecyduje to juz jego sprawa. nikt nikomu
                            swojego stanowiska sila nie narzuca.
                            wg. mnie dyskusyjna moze byc jedynie kwestia odpowiedniego przekazania
                            informacji.
                            • Gość: slawek Re: nie rozumiesz? szkoda..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.04, 16:55
                              sermina sa inne kolory niż tylko biel i czerń , niektóre moje wypowiedzi sa
                              przenosnią , szkoda ze tego nie rozmuiesz :(

                              Slawek
                • Gość: misiu Re: nie rozumiesz? szkoda..... IP: 5.2.* / *.chello.pl 26.03.04, 23:07
                  Doskonale rozumiem Twoją taktykę. Nie mogąc podważyć rozumowania, chcesz
                  zdyskredytować wiarygodność podawanych danych statystycznych. Nie o to mi
                  jednak chodzi. Problem w tym, że nie przedstawiasz żadnych dowodów na
                  fałszowanie statystyk przez "białego człowieka", czego w takim przypadku
                  należałoby od Ciebie oczekiwać. Takie fałszerstwo niewątpliwie byłoby Ci na
                  rękę, ale to jeszcze nie powód, aby przyjmować je za pewnik.
                  Atomowa budowa materii to pewnie także wymysł imperialnej propagandy mocarstw
                  chcących trzymać w jądrowym szachu cały świat? Zagłada Żydów to bajka wymyślona
                  dla uzasadnienia materialnych i państwowych aspiracji Izraela? itd.
                  Za wiarygodnością przywoływanych przeze mnie informacji świadczą następujące
                  przesłanki:
                  1. ONZ, którego agendą jest FAO, nie jest własnością rządów białego człowieka,
                  a USA czy EU w szczególności.
                  2. Żadne z państw, w którego interesy godziłoby takie fałszerstwo (a przeciez
                  musiałby to być, zgodnie z wegetariańską ideologią, cały Trzeci Świat) jakoś
                  nie protestuje przeciwko niemu i nie występuje na znak protestu z ONZ.
                  3. Jedyne, przeciwko czemu (w kontekście tej dyskusji) protestują kraje
                  rozwijające się, to zamknięcie rynków krajów uprzemysłowionych przed produktami
                  rolnymi Trzeciego Świata. CHCIELIBY sprzedawać swoje płody rolne, ale NIE MOGĄ.
                  4. Statystyki agencji narodowych najczęściej potwierdzają dane FAO. Zerknij
                  choćby na statystyki podawane przez Etiopską Agencję Promocji Eksportu (Etiopia
                  to sztandarowy przykład w wegetariańskiej propagandzie):
                  www.ethioexport.org/tradeinfo/trade_main.shtml
                  Można, oczywiście, wierzyć w ogólnoświatowy spisek białych przeciwko kolorowym
                  (jeśli trwa cały czas, to czemu Watykan za cokolwiek przepraszał?), tak jak
                  możliwa jest również wiara w Św.Mikołaja czy krasnoludki. Prawo tego nie
                  zabrania.
                  • Gość: Jędruś Re: nie rozumiesz? szkoda..... IP: 128.250.211.* 26.03.04, 23:52
                    Dokucz Misiu, Ziutek

                    Proszę Państwa
                    Oto Miś
                    Miś jest bardzo grzeczny dziś
                    Może Państwu łapę poda
                    Nie chce podać?
                    A to szkoda

                    (Cytata)
                    Pozdrowienia
                    Jędruś
                    • Gość: misiu Re: nie rozumiesz? szkoda..... IP: 5.2.* / *.chello.pl 27.03.04, 00:13
                      Głębokość Jędrusiowych myśli jest jak czarna dziura. Nic z niej nie wychodzi.

                  • wojbus Re: nie rozumiesz? szkoda..... 01.04.04, 12:09
                    Chciałem przytoczyć Ci ciekawy artykuł o Afryce lecz niestety jest on na kompie
                    mojej siostry, która wróci za około 3 miesiące. Było tam szczegółowo opisane
                    jak Zachód wspiera lokalnych dyktatorów, zbrojąc ich na kredyt, a potem
                    wspólnie czerpią zyski kosztem ludzi. To dyktator decyduje o wszystkim a nie
                    mieszkańcy, dlatego też np: <<<< 2. Żadne z państw, w którego interesy
                    godziłoby takie fałszerstwo (a przeciez
                    musiałby to być, zgodnie z wegetariańską ideologią, cały Trzeci Świat) jakoś
                    nie protestuje przeciwko niemu i nie występuje na znak protestu z ONZ.>>> to
                    wykorzystywanie godzi w lud a nie w dyktatora jego "rząd" czy wojsko.

                    Z pomocą humanitarna jest tak: np.Zachód da dolara a weźmie 100 w formie zysku
                    z handlu bronią czy w postaci paszy dla zwierząt rzeźnych. Dokładne dane
                    zacytuję jak wróci siostra.

                    Zachód ma w d....ie szarych ludzi w biednych krajach. Dyktatorzy i bandyci są
                    ok.....do czasu. Np.

                    USA bratały się z Husajnem
                    PAP 14:35

                    Obecny minister obrony USA Donald Rumsfeld odwiedził w 1984 roku
                    Irak jako specjalny wysłannik administracji Ronalda Reagana, aby
                    zapewnić tamtejsze władze, że choć Irak używa broni chemicznej,(!)
                    Stany Zjednoczone pragną poprawić stosunki z prezydentem
                    Saddamem Husajnem - podał "New York Times".

                    Dziennik powołuje się na dokumenty odtajnione niedawno przez
                    Archiwum Bezpieczeństwa Narodowego.

                    Dwadzieścia lat temu Rumsfeld kierował pewną firmą
                    farmaceutyczną, ale wcześniej był ministrem obrony w
                    administracji prezydenta Geralda Forda. Do Bagdadu pojechał na
                    prośbę sekretarza stanu George'a P. Shultza, aby zapewnić
                    Saddama Husajna, że amerykańskie potępienie Iraku za użycie
                    broni chemicznej przeciwko Iranowi i powstańcom kurdyjskim ma
                    charakter czysto formalny (!)i że priorytetem USA jest zapobiec
                    zwycięstwu Iranu w wojnie z Irakiem i poprawić stosunki
                    dwustronne.

                    Podczas tej wojny USA potajemnie pomagały Irakowi w planowaniu
                    operacji, choć było wiadomo, że Saddam stosuje broń
                    chemiczną.(!) "New York Times" podaje, że w ściśle tajnym programie
                    wspierania Iraku uczestniczyło przeszło 60 oficerów
                    amerykańskiego wywiadu wojskowego. Przekazywali oni Irakowi
                    informacje o rozmieszczeniu wojsk irańskich, oceny skuteczności
                    nalotów irackich i inne cenne dane.

                    Z odtajnionych dokumentów - pisze dziennik - wyłania się obraz
                    amerykańskich starań o nawiązanie ściślejszych stosunków z
                    Bagdadem w okresie, gdy oficjalnie Waszyngton zachowywał
                    neutralność w ośmioletniej wojnie iracko-irańskiej. Widać też,
                    że prywatnie ówczesna administracja USA nie oburzała się na
                    używanie przez Irak broni chemicznej. (!)

                    "New York Times" przypomina, że przed marcowo-kwietniową wojną z
                    Saddamem Husajnem administracja George'a W. Busha, w tym
                    Rumsfeld, podawała stosowanie przez Saddama gazów trujących jako
                    jeden z głównych powodów, dla których prezydenta Iraku trzeba
                    obalić.

                    Dokumenty odtajnione przez Archiwum Bezpieczeństwa Narodowego
                    dotyczą drugiej wizyty Rumsfelda w Iraku, wiosną 1984 roku. Po
                    raz pierwszy był on w Bagdadzie w grudniu 1983 roku. Zdjęcia z
                    jego ówczesnego spotkania z Saddamem i relacja z wizyty znalazły
                    się wtedy w mediach amerykańskich.

                    Tom Blanton, dyrektor Archiwum, powiedział "NYT", że Stany
                    Zjednoczone płacą obecnie cenę za wcześniejsze pobłażanie
                    Irakowi.

                    "Bratanie się z Saddamem w latach 80. i to, co zrobił ośmielony
                    przez nas, powinno być przestrogą i skłonić nas do bacznego
                    przyjrzenia się wszystkim naszym ciemnym sojuszom" - powiedział
                    Blanton. "Ściskanie dłoni dzisiejszym dyktatorom może jutro
                    przeobrazić ich w Saddamów" - dodał.(!)

                    A Bin Laden? Kto go kiedyś szkolił i wspierał militarnie i finansowo ? Zgadnij.



                    • Gość: misiu Re: nie rozumiesz? szkoda..... IP: 5.2.* / *.chello.pl 01.04.04, 15:53
                      Głupota niektórych jest nieuleczalna. Dla mnie możesz sobie wierzyć nawet w to,
                      że w tajemnicy przed całym światem, USA z UE zbudowały rurociąg z Afryki do
                      Europy i Ameryki i ciągną afrykańską wodę do podlewania upraw soi dla bydła,
                      podczas gdy Afrykańczycy umierają z pragnienia.
                      Jak chce się koniecznie w coś wierzyć, bo jest akurat zgodne z wyznawanym
                      światopoglądem, kupi się każdy nonsens, choćby najbardziej oczywisty.
                      Piramidy zbudowane przez obce cywilizacje? - proszę bardzo. Jezus Chrystus
                      homoseksualistą? - jak najbardziej. Al Kaida w Klewkach? - a jakże.
                      Idź się leczyć na nogi. Na głowę już za późno. To, co napisałeś, nie nadaje się
                      nawet na żart prima-aprilisowy. Zbyt czytelne.
                    • Gość: Jędruś Re: nie rozumiesz? szkoda..... IP: 128.250.211.* 02.04.04, 01:02

                      >W:A Bin Laden? Kto go kiedyś szkolił i wspierał militarnie i finansowo ?
                      Zgadnij.

                      J:CIA
                      Widziałem o tym reportaż.

                      Pozdrowienia
                      Jędruś
                      • irokezik Re: nie rozumiesz? szkoda..... 02.04.04, 23:11
                        Brawo Jędruś. Zadziałały 3 zwoje. Nagroda order z B(r)u(m)(b)raka.
                        Tylko co to ma wspólnego z dietą.
                    • irokezik Re: nie rozumiesz? szkoda..... 02.04.04, 23:09
                      Co ma piernik do wiatraka.
                      • Gość: misiu Re: nie rozumiesz? szkoda..... IP: 5.2.* / *.chello.pl 02.04.04, 23:23
                        irokezik napisał:
                        > Co ma piernik do wiatraka.

                        Pewnie to, że Saddam i Bin Laden też jedzą mięso. ;-) Niestety, na nieszczęście
                        Jędrusiów i wojautobusów, również roślinki. :-)

                        A na poważnie: wojbus nie pomyślał, że to, o czym pisze (nawet, gdyby było
                        prawdą) i tak nie ma żadnego odniesienia do wegetarianizmu. Gdyby jakiś
                        afrykański satrapa był zainteresowany sprzedażą USA płodów rolnych kosztem
                        głodu swoich "poddanych", a Amerykanie byliby skłonni je kupować, to ewentualny
                        brak trzody i bydła, które mogłyby je zjadać, nie miałby żadnego znaczenia.
                        Najwyżej zostałyby wykorzystane np. na paliwo do samolotów, czym jeszcze
                        niedawno wojbus z balbiną do pomocy tak się zachwycali.

                        • Gość: misiu Uzupełnienie IP: 5.2.* / *.chello.pl 02.04.04, 23:27
                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=353&w=11631235&a=11631235
    • Gość: brumbak Re: Wegetarianizm świetnym rozwiązaniem dla świata IP: *.crowley.pl 21.03.04, 21:29
      jasno widać ,że na naszej malej planecie najbardziej odpowiednia dla
      środowiska jest dieta wegetariańska - z jednego akra ziemi uzyskuje się wtedy
      najwięcej pożywienia, średnio 7 -10 razy więcej niz. przy produkcji mięsa

      Owies 2750kcal białko 110kg wapń 400 g, żelazo 29,000 mg
      Brokuły 1220 kcal białko137kg wapń,3900g, żelazo 42,000mg
      Wieprzow 470kcal biaŁKO 29g wapń 13 g zelazo 3760mg
      .Mleko 410 kcal białko 22g wapń 750g żelazo 246 mg
      Wołowina 11kcal białko 14g wapń 6g żelazo 1760 mg

      dane wg amerykańskiego departamentu rolnictwa
      • Gość: brumbak Re: Wegetarianizm świetnym rozwiązaniem dla świat IP: *.crowley.pl 21.03.04, 21:31
        malutkie sprostowanie
        przy wołowinie jest 110 kcal a nie jak poprzednio 11 kcal

        jasno widać ,że na naszej malej planecie najbardziej odpowiednia dla
        środowiska jest dieta wegetariańska - z jednego akra ziemi uzyskuje się wtedy
        najwięcej pożywienia, średnio 7 -10 razy więcej niz. przy produkcji mięsa

        Owies 2750kcal białko 110kg wapń 400 g, żelazo 29,000 mg
        Brokuły 1220 kcal białko137kg wapń3900g, żelazo 42,000mg
        Wieprzow 470kcal biaŁKO 29g wapń 13 g zelazo 3760mg
        .Mleko 410 kcal białko 22g wapń 750g żelazo 246 mg
        Wołowina 110kcal białko 14g wapń 6g żelazo 1760 mg

        dane wg amerykańskiego ministerstwa zdrowia
        • irokezik Re: Wegetarianizm świetnym rozwiązaniem dla świat 21.03.04, 22:02
          Nie liczy się pacanie tylko ilość kalorii ale jakość, zawartość i smak.
          Od czasu do czasu otręby w jogurciku nie zaszkodzą, ale dla Ciebie tylko owies
          surowy i przeżuwaj.
          Czyw wiesz, że z nadmiaru kalorii się tyje.
          Z tego postu wynika, ze zdrowa jets wołowina i wieprzowina, mleko. Brokuły
          tylko z uwagi na wapń. A Owies jest NIEZDROWY.
      • irokezik Re: Wegetarianizm świetnym rozwiązaniem dla świat 21.03.04, 21:59
        I co ma najwięcej żelaza zapobiegając anemii: wołowina i wieprzowina.
        Co ma najmniej kalorii, zapobiegając tyciu wołowina.
        Ja wybieram tatara z wołowiny na przystawkę a na drugie wieprzowinkę z
        brokułami.
        NA podwieczorem jogurcik.
        A dla brumbaka owies saute, niech przeżuwa i przyswaja kalorie.
        • irokezik Owies puste kalorie dla zakutego łba brumbaka. 21.03.04, 22:03
    • Gość: brumbak Re: postów fanatycznych idiotów nie czytam IP: *.crowley.pl 21.03.04, 23:02
      -takich jak irokezik czy tam inne głąby
      • irokezik Do Brumbaka 23.03.04, 16:25
        Nie czytasz, bo obnażają Twój fanatyzm i zaślepienie, analfabetyzm funcjonalny
        i brak logiki.
        Podajesz setki mniej lub bardzie nieprawdziwych danych.
        Ale założmy, że te o owsie, mleku, brokułach, wołowinie i wieprzowinie są
        prawdziwe.
        Wówczas w tych danych należy wyciągnąć wnioski. Owies dla konia i głodujących
        niedobiałczonych.
        Wołowina na uzupełnienie niedoboru zelaża, dla odchudzania.
        Brokuły jako źródło białka i wapnia.
        Mleko i wieprzowina wszystkiego po trochu.
        Aż się prosi by jeść wołowinę z brokułami.
        Ty wolisz owies, Twoja wola. tylko jak chcesz go sobie przyrządzić. A le uważaj
        przy przetwarzaniu też jest chemia, a jak go zjesz za dużo przytyjesz kalorie.
        Ty jednak odrzucasz wnioski nieprzystające do Twoich fanatycznych poglądów.
        Z więc ironiecznie: jedz sobie kotlety z owsa, zupę z owsa, chleb z owsa, mleko
        z owsa, owies sautee, owies gotowany, owies prażony. tylko nie zachęcaj i nie
        zmuszaj do tego innych.
    • Gość: siddha Re: Wegetarianizm sposobem na ocalenie świata IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 24.03.04, 00:09
      Masz rację.
    • Gość: brumbak Re: Wegetarianizm sposobem na ratowanie świata IP: *.crowley.pl 24.03.04, 22:58
      >> W Unii Europejskiej 45% pszenicy zjadają...
      .. zwierzęta hodowlane w postaci pasz
      ....
      do wyprodukowania 1 kg wołowiny potrzeba 100 000 litrów wody
      a tylko 500 litrów do wyprodukowania 1 kg ziemniaków
      -
      • Gość: misiu Re: Wegetarianizm sposobem na ratowanie świata IP: 5.2.* / *.chello.pl 24.03.04, 23:49
        > do wyprodukowania 1 kg wołowiny potrzeba 100 000 litrów wody

        Według danych FAO, Unia Europejska(15) zużywa w całym swoim rolnictwie 73,8km^3
        wody rocznie. Samej tylko wołowiny produkuje się w EU 7,6mln ton. Proste
        obliczenia wskazują, że informacje podawane przez brumbaka są, jak zwykle
        zresztą, wzięte z księżyca. Gdyby wołowina była JEDYNYM produktem rolnym
        Piętnastki, na 1kg wychodziłoby 9710 litrów wody. Wspomnieć jednak należy, że
        oprócz wołowiny Unia produkuje jeszcze 18mln ton wieprzowiny, 8,7 mln ton mięsa
        drobiowego itd.
        Całkowita produkcja mięsa w EU wynosi 36,2mln ton. To daje najwyżej 2000 litrów
        na kilogram mięsa, nie uwzgledniając nawet zużycia wody do produkcji warzyw,
        owoców, mleka i zboża na chleb.

        ---
        Są tacy, którzy twierdzą, że matematyka niekoniecznie powinna być przedmiotem
        maturalnym. Mylą się.
    • Gość: brumbak Re: Wegetarianizm sposobem na ratowanie świata IP: *.crowley.pl 25.03.04, 11:01
      - bo mięsożerstwo go niszczy..
      --E.Mańczak w pracy :"Eutrofizacja i zanieczyszczenie wód powierzchniowych"
      pisze, że w Polsce w roku 1990 roczny ładunek zanieczyszczeń pochodzących tylko
      od hodowli trzody chlewnej i bydła będzie(prac sprzed 1990) 5-krotnie wyższy od
      zanieczyszczeń wytwarzanych przez ludzi.
      • lostdog Re: Wegetarianizm sposobem na ratowanie świata 25.03.04, 17:22
        świat będzie ocalony wtedy, kiedy każdy będzie miał pod dostatkiem DOWOLNEGO
        pożywienia i kiedy z powierzchni ziemi znikną wszystkie formy fanatyzmu.
        najważniejsze to nie popadać w skrajności...
      • lostdog Re: Wegetarianizm sposobem na ratowanie świata 25.03.04, 17:23
        świat będzie ocalony wtedy, kiedy każdy będzie miał pod dostatkiem DOWOLNEGO
        pożywienia i kiedy z powierzchni ziemi znikną wszystkie formy fanatyzmu.
        najważniejsze to nie popadać w skrajności... a swoją drogą ciekawie to brzmi:
        fundamentalizm wegetariański ;)
        • Gość: Jędruś Re: Wegetarianizm sposobem na ratowanie świata IP: 128.250.211.* 25.03.04, 22:25
          Lostdog
          A co powiesz o fudamentaliźmie mięsnym.
          Daj linki.

          Pozdrowienia
          Jędruś
          • irokezik Re: Wegetarianizm sposobem na ratowanie świata 02.04.04, 23:08
            Tego nie ma. Co najwyżej dieta "optymalna" jest odpowiednikiem wegetariańskiej,
            ale już nie wegańskiej.
      • irokezik Re: Wegetarianizm sposobem na ratowanie świata 02.04.04, 23:07
        Gość portalu: brumbak napisał(a):

        > - bo mięsożerstwo go niszczy..
        LECZ SIĘ.
    • jedrus1a Re: Wegetarianizm sposobem na ocalenie świata 24.07.04, 04:00
      Dla zainteresowanych

      Pozdro.
      Jędruś

      • Gość: misiu Re: Wegetarianizm sposobem na ocalenie świata IP: 5.2.* / *.chello.pl 24.07.04, 06:33
        Bardzo fajny wątek podniosłeś. Przyda się odświeżenie informacji obalających
        durną, wegetariańską propagandę.
        • jedrus1a Misiu 24.07.04, 06:52
          Misiu
          Propagandą to ty jesteś.
          Miodu do ula
          Jędruś
    • Gość: Jędruś Do Pascala pseudomoderatora IP: 128.250.211.* 24.07.04, 04:03
      Pascal czy ty czasem nie jesteś Misiem (IP Chello?
      Co tu robisz na tym forum?
      Kto ci za to płaci.

      mój e-mail
      picusviridis@hotmail.com
      • Gość: slawek Re: Do Pascala pseudomoderatora IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.04, 10:57
        Gość portalu: Jędruś napisał(a):

        > Pascal czy ty czasem nie jesteś Misiem (IP Chello?
        > Co tu robisz na tym forum?
        > Kto ci za to płaci.
        >


        a czy ty jedrus widujesz juz takze białe myszki ???;)


        Slawek
    • blasphemy Re: Wegetarianizm sposobem na ocalenie świata 24.07.04, 13:11
      argumentow o tym ile to upraw jest przeznaczanych na pasze zwierzeca zamiast na
      chleb, uzywalem jakies 15 lat temu, jak tylko przestalem jesc mieso i bylem
      podobnie wojujacym neofita jak wiekszosc na tym forum.

      dzis widze ze ta teoria to kompletny B/S. (bullshit). Jedzenia jest na swiecie
      w brod. Kazdy kto ma PIENIADZE ma jedzenie, niezaleznie od tego czy to jest t-
      bone steak czy imam bayildi. Pieniadze i ich dystrybucja to jest problem a nie
      wielkosc upraw z ha.
      • jedrus1a Re: Wegetarianizm sposobem na ocalenie świata 25.07.04, 00:53
        Blasphemy:
        Słuchaj: kup wodę na pustynii.
        Wtedy się przekonasz co oznacza mieć zdrowe środowisko.
        Wegetarianizm jak Wojbus napisał zmniejsza zapotrzebowanie na wielkość upraw,
        zmniejszenie wycinania lasów a zarazem zmniejszenie pustynnienia i to 10-krotnie.
        Jaśniej.
        Ty tu gadasz o pieniądzach, które nie mają pokrycia ekologicznego.
        Teraz widzisz tą sztuczność walutową.

        Pozdro.
        Jędruś
    • balbinia Re: Wegetarianizm sposobem na ocalenie świata 25.07.04, 15:54
      wlasnie wyczytalam w ADAC- Leksykonie:
      Niszczenie raf kolarowych i lasow namorzynowych:
      Azja poludniowa i poludniowo-wschodnia: ponad polowa zniszczona przez farmy i
      przemysl rybny i krewetkowy.
      ok 35% pustynnienia jest glownie wynikiem ludzkich poczynan. Kazdego roku
      powierzchnia ta powieksza sie o 210 000 km2. Oprocz scinania drzew przyczyniaja
      sie do tego rozlegle pastwiska dla zwierzat hodowlanych. Niewystarczajace
      nawilzenie tych pastwisk powoduje brak wilgoci i zasolenie powierzchni ziem,
      tak, ze wysychaja i nie sa w stanie rodzic w drzewa czy owoce. Przemieniaja sie
      w stepy lub pustynie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja