Won "optymalnych"

IP: *.clubnet.pl 15.04.04, 03:03
widze ze "optymalni" lubia tu spamowac, takze "Opty"Krystyna1, ktorej D"O"
nastawilo mechaniocznie kregoslup :)

zastanowmy sie: D"O" zawiera malo blonnika wiec jelito grube pracuje wolno.
wobec tego jedzenie w nim gnije. wiadomo, ze osoby na diecie warzywno-
owocowej z CALKOWICIE oczyszczonym i sprawnym jelitem chodza do WC po kazdym
posilku, po 2-3 godzinach. taka jest naturalna kolej rzeczy. ma to ogromne
zalety dla zdrowia. wg starozytnych lekarzy cala masa chorob ma zrodlo w
gnijacych odpadach w jelicie. problem "zapachu" "optymlanych" jest
powszechnie znany. oczywiscie "optymlani" wmawiaja sobie ze to z powodu
oczyszczanai sie organizmu :) well, cos trzeba sobie wmawiac zeby nie
zwariowac :)
moze znacie jakiegos "optyludka"? jakie wrazenia zapachowe?
    • Gość: misiu Re: Won "optymalnych" IP: 5.2.* / *.chello.pl 15.04.04, 08:29
      Jeśli mowa o wrażeniach zapachowych, to największym była obora pełna
      wegetarian. Straszny smród.

      • Gość: Jędruś Re: Misiu IP: 128.250.211.* 15.04.04, 08:43
        Dokucz Misiu, Ziutek.

        Zważ se kasztan z kim w stajni stoisz.

        Pozdrowienia
        Jędruś
        • irokezik Re: Misiu 19.04.04, 23:19
          Gość portalu: Jędruś napisał(a):

          > Dokucz Misiu, Ziutek.
          Płyta się zacięła.
    • Gość: slawek Re: Won "optymalnych" IP: *.icpnet.pl 15.04.04, 09:33
      wiesz od mojego oddechu weguski padają jak muchy ;))) cały czas muszę się
      powstrzymywać aby nie chuchać na monitor ;)


      Slawek
      • Gość: are Re: Won "optymalnych" IP: *.clubnet.pl 23.05.04, 03:59
        Gość portalu: slawek napisał(a):

        > wiesz od mojego oddechu weguski padają jak muchy ;))) cały czas muszę się
        > powstrzymywać aby nie chuchać na monitor ;)

        oba twierdzenia sa sluszne
        • Gość: slawek Re: Won "optymalnych" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.04, 18:12
          teraz tez sie owróciłem bo moze jeszcze z tobą pogadam ;)))))



          Slawek
          • Gość: are Re: Won "optymalnych" IP: *.clubnet.pl 27.05.04, 02:48
            nie pomaga :(
            • Gość: slawek Re: Won "optymalnych" IP: *.icpnet.pl 27.05.04, 09:09
              pomaga pomaga ;)))) inaczej dawno już byś nie żył ;)))))



              Slawek
    • gaz.gaz.gaz.na.ulicach Wbrew naturze 15.04.04, 10:34
      Ja chcialam zwrocic uwage na cos o czym spamerzy zapominaja: czlowiek nie jest
      istota miesozerna. Wskazuje na to chociazby budowa jego zebow. Jedzenie miesa
      jest raczej wynikiem cywilizacji barbarzynstwa opartej na przedmiotowym
      traktowaniu zwierzat (podsycanym glownie przez chrzescijanstwo, ktore mowi
      wprost :"czyncie ziemie sobie poddana").
      Jedzenie miesa jest wiec wbrew naturze, moi drodzy.
      • irokezik Re: Wbrew naturze 19.04.04, 23:22
        gaz.gaz.gaz.na.ulicach napisała:

        > czlowiek nie jest
        > istota miesozerna. Wskazuje na to chociazby budowa jego zebow.
        Te bzdury są smiechu warte.
        > Jedzenie miesa
        > jest raczej wynikiem cywilizacji barbarzynstwa opartej na przedmiotowym
        Raczej dla zaspokojenia potrzeb smakowych i żywieniowych (Fe, białko,
        Vit.B12..)
        > Jedzenie miesa jest wiec wbrew naturze, moi drodzy.
        To już nie jest śmieszne.
      • emka_waw Re: Wbrew naturze 20.04.04, 11:12
        Wbrew naturze to jest mieć mózg i go nie używać, tak jak ty to robisz. Człowiek
        jest zwierzęciem wszystkożernym. Co do zębów: to akurat człowiek ma kły,
        których nie mają zwierzęta stricte roślinożerne.

        A była tu taka jedna "yntelygentna", która też twierdziła, że człowiek jest
        roślinożerny, bo ma... taki sam układ pokarmowy jak krowa. Idąc podobnym jej
        tropem też zrobisz z siebie pośmiewisko.

        A co do twoich kompleksów na punkcie chrześcjaństwa, to są zupełnie zrozumiałe,
        w końcu pierwszy morderca, Kain, był rolnikiem. Takie coś może wkurzać, ale nie
        daj się wpuszczać w dysputy religijne, nie tędy droga.
      • Gość: telemasca Re: Wbrew naturze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.04, 16:56
        Gaz...a ja cie mialam za powazna, inteligentna, wrazliwa osobe. Twoj post zieje
        glupota, nieuctwem i antyklerykalizmem. Fe
      • Gość: rodzynek Re: Wbrew naturze IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 23.05.04, 17:59
        Pytanko: co trzeba pisać aby zakwalifikować się na spamera? (wg. Ciebie)
      • pszemol Re: Wbrew naturze 29.05.04, 23:36
        gaz.gaz.gaz.na.ulicach napisała:

        > Ja chcialam zwrocic uwage na cos o czym spamerzy zapominaja:
        > czlowiek nie jest istota miesozerna.
        > Wskazuje na to chociazby budowa jego zebow.

        Masz świętą rację! Człowiek nie jest typowym mięsożercą.
        Niestety człowiek nie jest też typowym roślinożercą...
        Specjaliści mają specjalną nazwę na takie zwierzęta: mówią
        o nich <b>WSZYSTKOŻERCY</b>. Człowiek jest wszystkożercą.
        I jako taki powinien jeść zarówno mięso jak i roślinki...

        > Jedzenie miesa jest raczej wynikiem cywilizacji barbarzynstwa
        > opartej na przedmiotowym traktowaniu zwierzat
        > (podsycanym glownie przez chrzescijanstwo, ktore mowi
        > wprost :"czyncie ziemie sobie poddana").

        Zgadzam się z Tobą, że postawa katolika jest anty-wegetariańska.
        Zwierzęta traktuje się w tej religii podrzędnie, jako istoty
        nieposiadającej duszy.

        > Jedzenie miesa jest wiec wbrew naturze, moi drodzy.

        Absolutnie nie jest wbrew naturze - człowiek od początków
        swojego istnienia jest zwierzęciem wszystkożernym, a więc
        mięso w diecie człowieka jest tak samo naturalnym składnikiem
        diety człowieka jak ziemniak czy czereśnia...
        • Gość: are Wbrew naturze IP: *.clubnet.pl 30.05.04, 18:19
          Najstarszy system medyczny to system chinski, Tradycyjna Medycyna Chinska, z
          ktorej wywodzi sie m. in. akupunktura i akupresura - obydwie te metody SA
          skuteczne, co zostalo udowodnione.

          TCM ma przynajmniej 5 000 lat, a niektore wykopaliska swiadcza, ze pierwsze jej
          koncepcje moga miec nawet 10 000 lat.

          wg TCM mieso jednak powinno sie od czasu do czasu jesc, ale tak w inosci ok.
          10% calkowitego spozycia. podobnie jest z innymi prod. zwierzecymi.

          Ale - co tam. przeciez wiadomo, ze dr JK dowiodl niedawno, ze to wszystko
          bzdury i nalezy opychac sie podgardlem, mozgami wolowymi i smalcem. a do
          popicia kostka masla rozpuszczona w cieplej wodzie LOL
          • pszemol Re: Wbrew naturze 02.06.04, 02:03
            Gość portalu: are napisał(a):

            > Najstarszy system medyczny to system chinski, Tradycyjna Medycyna Chinska, z
            > ktorej wywodzi sie m. in. akupunktura i akupresura - obydwie te metody SA
            > skuteczne, co zostalo udowodnione.
            >
            > TCM ma przynajmniej 5 000 lat, a niektore wykopaliska swiadcza, ze pierwsze
            jej
            > koncepcje moga miec nawet 10 000 lat.

            To, że jakaś teoria jest stara nie znaczy wcale że jest najlepsza.
            Wręcz przeciwnie - jeśli powstaje coś nowego i jest akceptowane
            to nie po to aby być czymś gorszym, bo tylko lepsze zastepuje gorsze.

            > wg TCM mieso jednak powinno sie od czasu do czasu jesc, ale tak w inosci ok.
            > 10% calkowitego spozycia. podobnie jest z innymi prod. zwierzecymi.
            >
            > Ale - co tam. przeciez wiadomo, ze dr JK dowiodl niedawno, ze to wszystko
            > bzdury i nalezy opychac sie podgardlem, mozgami wolowymi i smalcem. a do
            > popicia kostka masla rozpuszczona w cieplej wodzie LOL

            Według tego co mi wiadomo o diecie optymalnej mięsa w niej nie jest dużo.
            Kto wie - może właśnie te 10%. A co Ty czytałeś o tej diecie?
    • Gość: Diana Re: Won "optymalnych" IP: 213.25.91.* 15.04.04, 10:51
      Gość portalu: are napisał(a):

      > widze ze "optymalni" lubia tu spamowac, takze "Opty"Krystyna1, ktorej D"O"
      > nastawilo mechaniocznie kregoslup :)
      >
      itd.

      już kiedys pisałam, ale napiszę jeszcze raz o skutkach d.o.

      mój ojciec chorował na serce i cukrzycę. Jakiś "życzliwy"optymaniak poradził
      ojcu, aby zaczął stosować tę dietę, to go podleczy, postawi na nogi. Ojciec po
      roku stosowania diety optymalnej zmarł na atak serca.

      Dziwię się tylko temu, że wege wchodzą w dyskusje z optymaniakami. ja ich posty
      ignoruję. Proponuje robić to samo, a nie narzekać, że tu włażą i spamują.
      Trzeba ich olewać
      • Gość: slawek Re: Won "optymalnych" IP: *.icpnet.pl 15.04.04, 11:08
        Gość portalu: Diana napisał(a):

        > Gość portalu: are napisał(a):
        > już kiedys pisałam, ale napiszę jeszcze raz o skutkach d.o.
        >
        > mój ojciec chorował na serce i cukrzycę. Jakiś "życzliwy"optymaniak poradził
        > ojcu, aby zaczął stosować tę dietę, to go podleczy, postawi na nogi. Ojciec
        po
        > roku stosowania diety optymalnej zmarł na atak serca.


        tak tylko w kwesti formalnej chorób serca i cukrzycy nabawił się od mięsa ??
        ciekawe ile pożyłby gdyby na DO nie trafił ??? miesiąc , pół roku ??


        >
        > Dziwię się tylko temu, że wege wchodzą w dyskusje z optymaniakami. ja ich
        posty
        >
        > ignoruję. Proponuje robić to samo, a nie narzekać, że tu włażą i spamują.
        > Trzeba ich olewać

        no to ja się tobie odwdzięczę ;) tylko tak pisze zeby s wiedziała że ja ciebie
        tez ..... ;))))))


        Slawek
      • Gość: misiu Re: Won "optymalnych" IP: 5.2.* / *.chello.pl 15.04.04, 11:11
        Gość portalu: Diana napisał(a):

        > mój ojciec chorował na serce i cukrzycę. Jakiś "życzliwy"optymaniak poradził
        > ojcu, aby zaczął stosować tę dietę, to go podleczy, postawi na nogi. Ojciec
        > po roku stosowania diety optymalnej zmarł na atak serca.

        Współczuję straty ojca, wybacz jednak, ale wyciągasz jakieś mało sensowne
        wnioski. Gdyby Twój ojciec był zdrowy jak ryba, mogłabyś mieć pretensje
        do "optymalnych". Skoro jednak już był chory na serce i cukrzycę, chociaż, jak
        rozumiem, nie dorobił się tego na DO, to o co chodzi? Czy gdyby odżywiał się
        przez ostatni rok życia wegetariańsko, winiłabyś wegetarianizm?

        • Gość: Diana Re: Won "optymalnych" IP: 213.25.91.* 15.04.04, 13:33
          Gość portalu: misiu napisał(a):


          . Gdyby Twój ojciec był zdrowy jak ryba, mogłabyś mieć pretensje
          > do "optymalnych". Skoro jednak już był chory na serce i cukrzycę, chociaż,
          jak
          > rozumiem, nie dorobił się tego na DO, to o co chodzi? Czy gdyby odżywiał się
          > przez ostatni rok życia wegetariańsko, winiłabyś wegetarianizm?



          ależ właśnie o to chodzi, że oni nie reklamują się tylko do osób zdrowych, ale
          również osobom chorym zalecają te dietkę jako lekarstwo na wyzdrowienie. Nawet
          przy cukrzycy i chorym sercu - pomyśl sobie - zalecić tak chorej osobie d.o.
          (Jeszcze bym zrozumiała d.o. dla osoby zdrowej)
          • emka_waw Re: Won "optymalnych" 20.04.04, 11:14
            Popatrz:

            > ależ właśnie o to chodzi, że oni nie reklamują się tylko do osób zdrowych,
            ale
            > również osobom chorym zalecają te dietkę jako lekarstwo na wyzdrowienie.
            Nawet
            > przy cukrzycy i chorym sercu - pomyśl sobie - zalecić tak chorej osobie
            wegetarianizm
            > (Jeszcze bym zrozumiała wegetarianizm dla osoby zdrowej)

            Brzmi znajomo, prawda? Taka sama nachalna propaganda tu i tam.
          • Gość: Krystynaopty1 Re: Won "optymalnych" IP: *.biaman.pl / *.elpos.net 20.04.04, 18:00
            Gość portalu: Diana napisał(a):

            > Gość portalu: misiu napisał(a):
            >
            > . Gdyby Twój ojciec był zdrowy jak ryba, mogłabyś mieć pretensje
            > > do "optymalnych". Skoro jednak już był chory na serce i cukrzycę, chociaż,
            > jak rozumiem, nie dorobił się tego na DO, to o co chodzi? Czy gdyby odżywiał
            > > się przez ostatni rok życia wegetariańsko, winiłabyś wegetarianizm?
            >
            > ależ właśnie o to chodzi, że oni nie reklamują się tylko do osób zdrowych,
            ale również osobom chorym zalecają te dietkę jako lekarstwo na wyzdrowienie.

            BO OD NIEJ SIĘ ZDROWIEJE, dlatego jest adresowana do ludzi chorych.
            Ale ponieważ w temacie dietetyki świat stoi na głowie, to i nauczenie się
            (zupełnie odmiennych) zasad żywienia, czyli DO - też nie jest łatwe,
            a do tego dochodzą stare nawyki, brak informacji i fachowej pomocy itd.

            Nawet
            > przy cukrzycy i chorym sercu - pomyśl sobie - zalecić tak chorej osobie d.o.
            > (Jeszcze bym zrozumiała d.o. dla osoby zdrowej)

            Wiesz, pewna wegetarianka na pl.soc.wegetarianizm też twierdziła, że jej ojciec
            zmarł, bo opychał się dietą optymalną. Tyle że on sam nawet o tym nie wiedział,
            że podobno jest na diecie optymalnej. Otóż ta wegetarianka utożsamia opychanie
            się tłuszczami z dietą optymalną. Pytałam ją czy ojciec wykluczył z jadłospisu
            wszystko, co jest na DO niejadalne (m.in. wszystkie produkty mączne, ryż,
            kasze, budyń, kisiel, mąka ziemniaczana, cukier, miód, wszelkie słodkie owoce,
            groch, fasola, słodkie napoje)? Nie odpowiedziała.

            Może Ty odpowiesz?

            Krystyna [na DO od 06.98 r.]
            a mimo to moje serce ma się wyśmienicie.
            • Gość: are Re: Won "optymalnych" IP: *.clubnet.pl 23.05.04, 04:13
              > Wiesz, pewna wegetarianka na pl.soc.wegetarianizm też twierdziła, że jej ojciec
              >
              > zmarł, bo opychał się dietą optymalną. Tyle że on sam nawet o tym nie wiedział,
              >
              > że podobno jest na diecie optymalnej. Otóż ta wegetarianka utożsamia opychanie
              > się tłuszczami z dietą optymalną. Pytałam ją czy ojciec wykluczył z jadłospisu
              > wszystko, co jest na DO niejadalne (m.in. wszystkie produkty mączne, ryż,
              > kasze, budyń, kisiel, mąka ziemniaczana, cukier, miód, wszelkie słodkie owoce,
              > groch, fasola, słodkie napoje)? Nie odpowiedziała.
              >
              > Może Ty odpowiesz?

              ja odpowiem ze wywalenie rafinowanych smieci + chemoterapia tluszczem moga
              dawac schudniecie na krotki czas, bo takie sa szlaki metaboliczne.

              taki jest sprytny wybieg i oszustwo kwasniewskiego. ale kara glupcow nie
              ominie.
      • Gość: do Diany Re: Won "optymalnych" IP: *.clubnet.pl 15.04.04, 22:30
        napisz o tym na forum zdrowie, zrob nowy watek.
        oni tam spamuja jeszcze bardziej i kazdego chorego zachecaja do D"O"
        pozdr.
    • Gość: are Jak psu z gardla IP: *.clubnet.pl 15.04.04, 11:14
      jest takie powiedzenie: smierdzi jak psu z gardal. no, a co pieski dzisiaj
      jedza? hm, czym sie je karmi??
      • emka_waw Re: Jak psu z gardla 20.04.04, 11:05
        > jest takie powiedzenie: smierdzi jak psu z gardal. no, a co pieski dzisiaj
        > jedza? hm, czym sie je karmi??

        Powiedzenie jest: wygląda jak wyjęte psu z gardła. Czyli wymięte, wygniecione,
        pogięte.

        A pies jest z natury padlinożercą i lubi mięso nieco "przechodzone", dlatego
        psie konserwy mają tak intensywny zapach, a psy, nawet najedzone, zżerają
        znalezione na dworze stare kości i tym podobne rzeczy.
        • Gość: are Re: Jak psu z gardla IP: *.clubnet.pl 30.05.04, 19:10
          > A pies jest z natury padlinożercą i lubi mięso nieco "przechodzone", dlatego
          > psie konserwy mają tak intensywny zapach, a psy, nawet najedzone, zżerają
          > znalezione na dworze stare kości i tym podobne rzeczy.

          a skad to tlumoczenie? z optyinternetu?
          • emka_waw Re: Jak psu z gardla 31.05.04, 10:10
            > > A pies jest z natury padlinożercą i lubi mięso nieco "przechodzone", dlate
            > go
            > > psie konserwy mają tak intensywny zapach, a psy, nawet najedzone, zżerają
            > > znalezione na dworze stare kości i tym podobne rzeczy.
            >
            > a skad to tlumoczenie? z optyinternetu?

            Nie, wegekretynku, gdybyś kiedykolwiek miał psa w domu, albo chociaż znał
            dobrze jakiegoś psa, głupich pytań byś nie zadawał. Moja sunia, skądinąd nader
            wybredna w jedzeniu, od czasu do czasu próbowała zeżreć jakąś zleżałą kość
            znalezioną Bóg wie gdzie, i musiałam jej na siłę z pyska wyjmować ten rarytas.
            • emka_waw PS. 31.05.04, 10:12
              I jeszcze jedno: nie jestem i nigdy nie byłam optymalna. Tak więc nie szukaj
              czarownic i ośmieszaj się już.
            • Gość: are Re: Jak psu z gardla IP: *.clubnet.pl 01.06.04, 01:11
              no! jak Twoj piesek tak lubi zjesc to wszystko jasne... to wiele dowodzi...
              zastanow sie nad inwektywa zanim znowu wypiszesz takie bzdety.
              • emka_waw Re: Jak psu z gardla 01.06.04, 11:59
                > no! jak Twoj piesek tak lubi zjesc to wszystko jasne...

                Co jasne? To, że nie wiesz, co psy jadają? O, tak.

                to wiele dowodzi...

                Fakt, tego, że twoja indolencja w tym temacie przepięknie podkreśla twoją
                ogólną głupotę na bazie chamstwa.

                > zastanow sie nad inwektywa zanim znowu wypiszesz takie bzdety.

                Fakty to nie bzdety, a ty możesz tupać nóżkami, i tak ich nie zmienisz.
    • irokezik Re: Won "optymalnych" 19.04.04, 23:19
      Gość portalu: are napisał(a):

      > widze ze "optymalni" lubia tu spamowac, takze "Opty"Krystyna1, ktorej D"O"
      > nastawilo mechaniocznie kregoslup :)
      Ona czasem pisze takie same głupoty jak Brumbak tylko z drugiej strony.
      > zastanowmy sie: D"O" zawiera malo blonnika wiec jelito grube pracuje wolno.
      > wobec tego jedzenie w nim gnije. wiadomo, ze osoby na diecie warzywno-
      > owocowej z CALKOWICIE oczyszczonym i sprawnym jelitem chodza do WC po kazdym
      > posilku, po 2-3 godzinach. taka jest naturalna kolej rzeczy. ma to ogromne
      > zalety dla zdrowia.
      To są bzdury.
      >wg starozytnych lekarzy cala masa chorob ma zrodlo w
      > gnijacych odpadach w jelicie.
      Rzeczywiście aktualna wiedza.
      >problem "zapachu" "optymlanych" jest
      > powszechnie znany. oczywiscie "optymlani" wmawiaja sobie ze to z powodu
      > oczyszczanai sie organizmu
      A najbardziej wiatropędne są kasze, groch, fasola...

      • Gość: Krystynaopty1 Re: Won "optymalnych" IP: *.biaman.pl / *.elpos.net 20.04.04, 18:40
        irokezik napisał:

        > Gość portalu: are napisał(a):
        >
        > > widze ze "optymalni" lubia tu spamowac, takze "Opty"Krystyna1, ktorej D"O"
        > > nastawilo mechaniocznie kregoslup :)

        Nigdy czegoś takiego nie twierdziłam. Jest to wymysł dupka o nicku: are

        > Ona czasem pisze takie same głupoty jak Brumbak tylko z drugiej strony.

        A konkretnie?

        Krystyna

        Krystyna
        • Gość: are Won "optymalnych" IP: *.clubnet.pl 20.04.04, 18:44
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=22&w=11448950&a=12069335
          • Gość: znowu ja Re: Won "optymalnych" IP: *.media4.pl 29.05.04, 16:54
            Krystyna kłamie, bo kłamstwo to sposób na życie optymalnych i nic się nie da z
            tym zrobić.
            • Gość: are Podla Won "optymalnych" IP: *.clubnet.pl 30.05.04, 19:13
              bo Krycha PO PIELEGNIARKA. a dzieki DO stala sie "doradca zywieniowym"...
              Pytalem sie nie raz w ktorym zawodzie zarabia lepiej. nie byla uprzejma mi
              do tejk pory wyjasnic :(
    • Gość: Krystynaopty1 Re: Won "optymalnych" IP: *.biaman.pl / *.elpos.net 20.04.04, 18:17
      Gość portalu: are napisał(a):

      > widze ze "optymalni" lubia tu spamowac, takze "Opty"Krystyna1, ktorej D"O"
      > nastawilo mechaniocznie kregoslup :)

      Byle co jesz - byle co gadasz.

      > zastanowmy sie: D"O" zawiera malo blonnika wiec jelito grube pracuje wolno.
      > wobec tego jedzenie w nim gnije. wiadomo, ze osoby na diecie warzywno-
      > owocowej z CALKOWICIE oczyszczonym i sprawnym jelitem chodza do WC po kazdym
      > posilku, po 2-3 godzinach. taka jest naturalna kolej rzeczy. ma to ogromne
      > zalety dla zdrowia. wg starozytnych lekarzy cala masa chorob ma zrodlo w
      > gnijacych odpadach w jelicie. problem "zapachu" "optymlanych" jest
      > powszechnie znany. oczywiscie "optymlani" wmawiaja sobie ze to z powodu
      > oczyszczanai sie organizmu :)

      No widzisz, u nas się "samo oczyszcza", a ty musisz sobie to robić szlauchem
      i to pod ciśnieniem. A może i perfumki do ostatniej wlewki dodajesz? ;)

      > well, cos trzeba sobie wmawiac zeby nie zwariowac :)

      No współczuję, że musisz sobie wmawiać ;]

      > moze znacie jakiegos "optyludka"? jakie wrazenia zapachowe?

      Ty patrz na swoje jelitowe zapachy przy oczyszczaniu swoich jelit.
      Czy te twoje płukania są już twoją rutyną? Jeszcze trochę, a pomylą ci się oba
      końce i zaczniesz się karmić od dołu... ;>
      Żeby mieć taką obsesję na punkcie d... (?)

      Wiesz? Wyjątkowo do ciebie pasuje określenie - dupek... ;>

      Może to i chamskie, ale jakże trafne, więc nie mogłam się powstrzymać ;)

      Krystyna
    • Gość: siedem [...] IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.05.04, 13:39
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • krystynaopty1 Re: Won "optymalnych" 27.05.04, 10:59
        Gość portalu: siedem napisał(a):

        > > powszechnie znany. oczywiscie "optymlani" wmawiaja sobie ze to z powodu
        > > oczyszczanai sie organizmu :) well, cos trzeba sobie wmawiac zeby nie
        > > zwariowac :)
        > > moze znacie jakiegos "optyludka"? jakie wrazenia zapachowe?
        > > od otymalnych jebie jak z murzynskiej chaty. znam kilku
        >
        > 5040
        >
        > oni sie oczysczaja od 3-5 i wiecej lat i jebie wciaz tak samo

        Jeśli po 3-5 latach nadal od nich śmierdzi, to znaczy, że oni
        najprawdopodobniej jedzą ZA DUŻO białka w stosunku do zapotrzebowania ich
        organizmów, czyli nie doczytali w książkach J.Kwaśniewskiego, że białko
        w żywieniu optymalnym należy ZMNIEJSZYĆ, ponieważ nadmiar jest właśnie
        rozkładany i usuwany.
        Dla przeciętnie aktywnego fizycznie człowieka wystarcza 30-50 g białka
        wysokowartościowego na dobę (+ oczywiście 3 x tyle tłuszczu i 0,8 g
        węglowodanów/1 g białka).

        Krystyna

        Znaj proporcjum mocium panie.
        • Gość: are Re: Won "optymalnych" IP: *.clubnet.pl 27.05.04, 16:42
          no tak, wszystko jasne :) sprawa sie wyjasnila.

          nie wiem czy wiesz ale wszyscy normalnie a nie optymalni twierdza ze po
          optymalsach strasznie smierdzi w lazience... ale co tam, oni jedza za duzo
          bialka...
          • krystynaopty1 Re: Won "optymalnych" 27.05.04, 17:13
            Gość portalu: are napisał(a):

            > no tak, wszystko jasne :) sprawa sie wyjasnila.
            >
            > nie wiem czy wiesz ale wszyscy normalnie a nie optymalni twierdza ze po
            > optymalsach strasznie smierdzi w lazience... ale co tam, oni jedza za duzo
            > bialka...

            Oczywiście stopień łazienkowego smrodu może być wskazówką, że zjada się za dużo
            białka w stosunku do indywidualnego zapotrzebowania delikwenta... ;)
            Oczywiście po Tobie w łazience pachnie różami... ;)
            Tylko dlaczego robisz sobie te słynne lewatywy oczyszczające? :)

            Krystyna
            • Gość: are Re: Won "optymalnych" IP: *.clubnet.pl 27.05.04, 17:59
              > Oczywiście stopień łazienkowego smrodu może być wskazówką, że zjada się za dużo
              >
              > białka w stosunku do indywidualnego zapotrzebowania delikwenta... ;)
              > Oczywiście po Tobie w łazience pachnie różami... ;)

              typoowe optyzagranie: co powiedziec jak nie ma co powiedziec?

              > Tylko dlaczego robisz sobie te słynne lewatywy oczyszczające? :)

              przestsn bredzic. Ty i lekarzyna Irokezik.
      • arecibo1 !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 01.09.04, 16:11
        Powyzszy post autorstwa Siedem prawde powie!
    • Gość: sss Re: Won "optymalnych" IP: 213.177.227.* 29.05.04, 16:43
      a fe
      • Gość: are Re: Won "optymalnych" IP: *.clubnet.pl 30.05.04, 19:14
        no tez wlasnie.
    • Gość: are Tytulem uzupelnienia IP: *.clubnet.pl 01.06.04, 00:37
      www.optymalni.pl/viewtopic.php?t=405&sid=5d1a4188b78e6333f74777884d5e72b1
      • Gość: are Tytulem uzupelnienia bis IP: *.clubnet.pl 01.06.04, 00:59
        www.optymalni.pl/viewtopic.php?t=297&sid=5d1a4188b78e6333f74777884d5e72b1
        • Gość: telemasca Re: Tytulem uzupelnienia bis IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.04, 16:51
          Masa psudolekarzy, pseudonaukowcow az sie rzygac chce. Are nasz nowy proktolog,
          gastrolog i Bog jedyny wie co jeszcze postawil diagnoze. To juz nawet nie jest
          smieszne, ale smutne.
          • Gość: are a kim Ty niby jestes, lekarzem? IP: *.clubnet.pl 01.06.04, 18:20
            • Gość: telemasca miales mnie ignorowac wiec sie stosuj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.04, 20:58
              • Gość: are Re: miales mnie ignorowac wiec sie stosuj IP: *.clubnet.pl 01.06.04, 21:02
                wiem, ale ciekawi mnie czy NFZ zatrudnia taka prostacka cholote jak Ty
                • Gość: telemasca Re: miales mnie ignorowac wiec sie stosuj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.04, 21:55
                  Nie interesuj sie bo kociej mordy dostaniesz nasza miss manier. Narzekasz na
                  moje ostre reakcje a potem sam sie o nie prosisz. Jestes zalosnie gowniarski.
    • Gość: procjon Re: Woń Wegetarian! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.04, 22:52
      Widać że nie jesteś na bieżąco z wiedzą biochemiczną (To wymaga niestety
      wysiłku intelektualnego!)Tak naprawde to błonnik gnije w jelitach i nadmiar nie
      strawionych resztek roslinnych więc wspłczuje wegetarianą!
      • Gość: are Woń optymalsow IP: *.clubnet.pl 07.06.04, 22:59
        > wegetarianą

        a co to, nowe optyslowo?

        celuloza fermentuje, ale i tak jest szybko usuwana. najszybciej ze wszystkiego.
        bislko i tluszcz ZALEGAJA w jelitach. to wlasnie dlatego optymalsy tak
        strasznie smierdza. potwierdzi to kazdy oprocz optymalsa.
        nie ufaj optyteoriom z optyinternetu i temu co stoi w optyksiegach.
        ufaj temu co ma miejsce w rzeczywistosci.
Pełna wersja