hamerykański harper - co on tutaj robi ?

29.05.04, 23:16
.”tu na polskiej ziemi
gdzie świeżop i dzięcielina pała
- tym co na polski grunt przenoszą hamerykańską-
a wiec haniebną
biochemię
harpera -mówimy zdecydowane
NIE „
(anonimowa wypowiedź milczącej większości)
...........

ciekawe,że ten głupek tłuszczojad co go tu cytuje na tym forum

nie uznaje żadnych innych anglosaskich autorytetów tylko ten JEDEN

czyżby namaszczenie przez znachora Kwasa
znosiło klątwę rzuconą na wszystko co anglosaskie , obce jądru polskości ?

Harper's Biochmistry
accesslange.accessmedicine.com/murray/public/co_contents/toc.html
    • Gość: telemasca Re: hamerykański harper - co on tutaj robi ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.04, 15:01
      Lol, lol i jeszcze raz lol. Jestes glupszy niz ustawa przewiduje. Tys nawet
      Harpera nie mial w swojej glupawej raczce. Kompromitujesz sie nanananana
      • brumbak Re: hamerykański harper - co on tutaj robi ? 30.05.04, 21:16
        Gość portalu: telemasca napisał(a):

        > Lol, lol i jeszcze raz lol. Jestes glupszy niz ustawa przewiduje. Tys nawet
        > Harpera nie mial w swojej glupawej raczce. Kompromitujesz sie nanananana
        ------------
        telemasca ale ty jesteś głupi prymityw

        nic nie łapiesz o co w tym poście chodzi

        rusz trochę czasem mózgownicą
    • brumbak Re: hamerykański harper - co on tutaj robi ? 30.05.04, 21:49
      -= DIETA OPTYMALNA - Portal Informacyjny =- Warto przeczytać www. ...
      ... ŻJ: Cytaty z podręcznika „Biochemia Harpera” dotyczące ... Sam Harper, a
      właściwie
      autorzy rozdziałów, nie ... Trudno o lepszą dietę niż Dieta Optymalna! ...

      Portal Młodzieży Optymalnej
      ... źródło: Biochemia Harpera, Wydawnictwo Lekarskie PZWL ( rok. ... Sądzi się,
      że dieta
      owocowo-warzywna, niskotłuszczowa powoduje ... źródło: Harper 2001 str. ...

      Onet.pl - kiosk
      ... Np "Biochemia Harpera". ... Poczytaj Harper'a - taki podstawowy
      podręcznik ...
      2003-09-18 14:32. ... Dieta optymalna sprawia, ze organizm funkcjonuje ... ...
      -------

      - interesujące jest,że:
      --
      • Gość: telemasca Re: hamerykański harper - co on tutaj robi ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.04, 21:03
        Dietetyka, nauka o racjonalnym żywieniu człowieka, łącząca wiedzę takich nauk
        jak: biologia, biochemia, fizjologia i patofizjologia, medycyna kliniczna,
        higiena, profilaktyka zdrowia, technologia żywności i techniki przyrządzania
        pożywienia. Dietetyka bada rolę składników pokarmowych w przemianach materii i
        energii na poziomie komórek, narządów, układów i całego organizmu. Dzięki,
        wynikom tych badań możliwe jest wskazywanie zagrożeń wynikających z
        niewłaściwego odżywiania, weryfikacja dotychczasowych poglądów oraz określenie
        konkretnych zaleceń i diet najlepiej służących utrzymaniu zdrowia.

        W społeczeństwach o najwyższym rozwoju cywilizacyjnym najczęstszą przyczyną
        chorób i śmierci stały się choroby wynikające z zaburzeń przemian
        metabolicznych jak: cukrzyca, miażdżyca i choroby nowotworowe. Jedną z głównych
        przyczyn ich powstawania jest zbyt duże spożywanie wysokokalorycznych pokarmów
        zawierających tłuszcze i białka. Medycyna kliniczna leczy skutki tych chorób,
        dietetyka dostarcza informacji do opracowywania zasad zdrowego odżywiania,
        które w połączeniu z odpowiednim trybem życia są najskuteczniejszą metodą
        zapobiegania chorobom cywilizacyjnym. Na przykład odkrycie niszczącej roli
        wolnych rodników tlenu i działania kwasów tłuszczowych w organizmie stało się
        przyczyną zmian niektórych zaleceń żywieniowych.

        Dietetyka pomaga w opracowaniu diet dla dzieci, młodzieży, dorosłych,
        sportowców itp. Osiągnięcia dietetyki wykorzystywane są w dietoterapii, czyli
        wspomaganiu leczenia odpowiednią dietą, np. w chorobach nerek, wątroby,
        alergii, nadwrażliwości pokarmowej, cukrzycy, chorób układu krążenia lub
        nowotworów. Badaniami z zakresu dietetyki zajmuje się Organizacja Narodów
        Zjednoczonych do Spraw Wyżywienia i Rolnictwa (FAO) oraz Światowa Organizacja
        Zdrowia (WHO). W Polsce badania takie prowadzi Instytut Żywności i Żywienia w
        Warszawie, Komitet Żywienia Człowieka PAN, Wydział Nauk o Żywieniu Człowieka i
        Konsumpcji SGGW w Warszawie, Polskie Towarzystwo Nauk Żywieniowych i akademie
        medyczne.

        W wyniku prac tych instytucji opracowano, między innymi, normy żywieniowe dla
        różnych grup wiekowych i zawodowych ludności, dane o wartościach odżywczych
        produktów żywnościowych i ich wielkości spożycia w Polsce, zalecenia żywieniowe
        mające służyć poprawie jakości życia i zdrowia społeczeństwa. Dietetyka bada
        też skutki spożywania żywności wyprodukowanej z zastosowaniem nowych
        technologii, żywności, coraz bardziej przetworzonej i zchemizowanej oraz
        wytworzonej z genetycznie zmodyfikowanych półproduktów.

        Doświadczenie, empiria, wiedza nabyta przez obserwację. Wg poglądów empiryków
        doświadczenie jest źródłem wszelkiego ludzkiego poznania. Wg racjonalistów,
        którzy uznają znaczenie doświadczenia zmysłowego, ale uznają je za
        niewystarczające - dopiero myśl pozwala pojąć i uporządkować zdobyte
        doświadczenie.

        Tak wiec bzdury prawisz kolego.
        • Gość: brumbak original Re: drętwy rozśmieszjacy wykład telemaski IP: *.crowley.pl 01.06.04, 22:16
          >
          jakieś przepisane wstępniaki z drętwych podręczników)

          po co ?
          (mam ci przepisac w rewanzu wstępniak np. z podręczmnika:
          ”Zagadnienia zdrowotne żywności Podrecznik dla studentów.... „autorstwa
          prof.prof. Młodecki Piekarski ????

          jakieś trywialne banały:
          "Dietetyka pomaga w opracowaniu diet dla dzieci, młodzieży, dorosłych,
          > sportowców itp. Osiągnięcia dietetyki wykorzystywane są w dietoterapii, czyli
          > wspomaganiu leczenia odpowiednią dietą, "

          no i jak zwykle u telemaski
          naiwna propaganda polskiej pseudodietetyki:

          " W wyniku prac tych instytucji opracowano, między innymi, normy żywieniowe dla
          > różnych grup wiekowych i zawodowych ludności, dane o wartościach odżywczych "

          - te normy spożycia są bardzo rozśmieszajace
          Instytut Żywności i Żywienia umieścił w normach spożycia tak niepotrzebną
          substancję jak CUKIER
          • Gość: telemasca brumbak bencwał IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.04, 22:47
            Mnie tylko rozsmieszyły twoje wywody o empiryzmie dietetyki. Cukier to inaczej
            weglowodany. A tak poza tym koziolku-matolku to sa to zwyczajne hasla z
            internetowej encyklopedii, dane ci dlatego bo zwyczajnie nie rozumiesz pojec.
            Myslalam ze nie musze tego tlumaczyc, no ale jak widac niektorym trzeba. Gdziez
            bym tam polemizowala z jakze przewspanialym i przegenialnym znawca
            amerykanskiej dietetyki. Ja z toba juz dawno dyskusje skonczylam, bo jak
            zauwazylam zasmiecasz forum watkami na ktore jest marny odzew, a respondentow o
            ile nie pisza ci balwochwalczych peanow rugasz na miejscu. Jezeli juz to
            prowadze na twoich watkach didaskalia. Adio pomidory brumbak.
            • Gość: brumbak(original) Re: telemsca nadal NIc nie rozumie IP: *.crowley.pl 02.06.04, 18:51
              ..
              z tobą jak z malutkim dzieckiem
              wytłumczę ci co to jest cukier
              to takie białe kryształki w torbach dostepne w sklepach
              skład: 100 % cukru w cukrze
              .............
              po prostu zajrzyj do
              tabel opracxownaych przez slynnego polskiego pseudonaukowca prof. Szczygła
              np w podręćzniku który wyżej cytowałem na stronie 48/49
              i cóż tam widzimy
              Racje pokarmowe obowiązujące ( wyżywienie dostateczne o umiarkowanym koszcie)

              Grupa ludności:
              DZieci
              dzienne racje pokarmowe ( w gramach produktów)
              Cukier i slodycze
              podgrupy:
              cukier:35
              dżemy i marmolady 10
              Jak widac chodzi własnie o VCUKIER (100% cukru w cukrze)

              Pokarmy wglowodanowe sa w innych grupach pokarmowych:
              Produkty zbożowe
              Ziemniaki
              • narysuj.mi.baranka Nie rozumiem o co chodzi w tym watku _n/t 02.06.04, 19:03

                • Gość: brumbak(original) Re: Nie rozumiem o co chodzi w tym watku _n/t IP: *.crowley.pl 02.06.04, 19:16
                  narysuj.mi.baranka napisała:

                  >
                  ...
                  a zrozumiałaś o co chodzi z tym CUKREM ?
                  • narysuj.mi.baranka Re: Nie rozumiem o co chodzi w tym watku _n/t 02.06.04, 20:12
                    Ale ja naprawde nie rozumiem wiekszosci Twoich watkow. Nie znam sie ani na
                    biochemii ani na dietetyce. I zaluje, ze nie moge zabrac glosu.
              • Gość: telemasca Re: telemsca nadal NIc nie rozumie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.04, 21:10
                Węglowodany, sacharydy, cukry, cukrowce, związki organiczne o ogólnym wzorze Cx
                (H2O)y. Są to wielowodorotlenowe aldehydy i ketony (czyli aldozy i ketozy) oraz
                ich pochodne. Rozróżnia się monosacharydy, oligosacharydy i polisacharydy.

                Nastepne haslo z encyklopedii abys wiedzial. Przeprosin sie raczej nie
                doczekasz, dopoki jestes bufonowaty i nie majac racji, myslisz ze masz patent
                na prawde.
                • Gość: brumbak(original) Re: telemasca no i co z tym CUKREM ? IP: *.crowley.pl 02.06.04, 21:52
                  Mnie tylko rozsmieszyły twoje wywody o empiryzmie dietetyki.
                  • Gość: telemasca Re: telemasca no i co z tym CUKREM ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.04, 23:17
                    Brumbak ty nawet nie jestes godzien czytac moich postow...sa dla ciebie zbyt
                    inteligentne, chociaz dla szarego zjadacza chleba zupelnie zrozumiale. Nie
                    udawaj demagoga bo na mnie to nie dziala. Uodpornilam sie na twoje debilizmy i
                    opetancze agresywne konwulsje. W twoim watku nie bylo nic poza slizganiem sie
                    kroczem po wlasnych argumentach (a moze ekstrementach). Sam sobie zadajesz
                    pytania i sam na nie odpowiadasz, nadinterpretujac fakty. Masz definicje z
                    encyklopedii: korzystaj. Ale co ja mowie...ty nawet na to jestes zbyt glupi.
                    • Gość: telemasca no i CUKIER KRZEPI n/t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.04, 23:17
                    • Gość: brumbak(original) Re: dokąd KROCZY telemasca? IP: *.crowley.pl 03.06.04, 17:52
                      Gość portalu: telemasca napisał(a):
                      slizganiem sie
                      > kroczem po wlasnych argumentach (a moze ekstrementach). .......
                      nie dość że kłamie
                      wpiera rzeźników to jeszcze
                      KROCZY po własnych ekskrementach
                      • Gość: telemasca kolejna DEFINICJA dla malozabawnego buraka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.04, 23:28
                        Krocze, obszar między odbytem a pochwą (u kobiety), odbytem a moszną (u
                        mężczyzny).

                        zyje owocnej edukacji
    • irokezik Re: hamerykański harper - co on tutaj robi ? 01.06.04, 12:48
      Harper to NAJLEPSZY PODRĘCZNIK BIOCHEMII.
      A naginanie go do swoich celów to już inna sprawa.
      Ty go Brumbaczku nie pojmiesz- nie masz podstaw.
      • Gość: brumbak(original) Re:Hirokezik też nic nie pojął IP: *.crowley.pl 01.06.04, 21:55
        irokezik napisał:

        > Harper to NAJLEPSZY PODRĘCZNIK BIOCHEMII.
        > A naginanie go do swoich celów to już inna sprawa.
        > Ty go Brumbaczku nie pojmiesz- nie masz podstaw.
        ................
        po pierwsze wchodzis na tę o forum tylko by spamować
        ......
        nie znasz się kmpletnie na wegetarianizmie
        ...
        po trzecie zwalaczasz wszelkie rozsądne posty na tym forum
        bo jesteś fanatykiem miesa i rzeźnictwa
        ....
        wątpie tez byś ni zrozumiał o czym jest ten watek - bo sprawa jest bardzo
        prosta
        .. piszesz tylko dlatego by przyłożyć - jak kibol
        ............................

        o czym jest ten watek bardzo ciekawy
        -
        • irokezik O chamstwie Brumbaka. 02.06.04, 14:15
          Gość portalu: brumbak(original) napisał(a):

          > irokezik napisał:
          >
          > > Harper to NAJLEPSZY PODRĘCZNIK BIOCHEMII.
          > > A naginanie go do swoich celów to już inna sprawa.
          > > Ty go Brumbaczku nie pojmiesz- nie masz podstaw.
          Wyjaśniam biochemia jest jednym z elementów WIEDZY. Jestem przeciwny naginianiu
          wycinków z niej go swoich pogladów. Trzeba jeszcze znać: fizjologię,
          patofizjologię, anatomię, histologię, patomorfologię... by sie wypowiadać.
          > po pierwsze wchodzis na tę o forum tylko by spamować
          Wg Ciebie wiedza i odmienne do Twoich poglądy a nawet tylko brak czołobitności
          dla pseudoerudyty Brumbaka to spam. A jak nazwać Twoje wątki gdzie cytujesz sam
          siebie, chwalisz sam siebie, cytujesz posty chwalące Ciebie, czy rozliczne
          wątki o diecie optymalnej na froum wege.
          > nie znasz się kmpletnie na wegetarianizmie
          Póki co nie jest to wiedza obowiazkową.
          > po trzecie zwalaczasz wszelkie rozsądne posty na tym forum
          Zwalczam głupoty na tym forum.
          > bo jesteś fanatykiem miesa i rzeźnictwa
          Ale argument. Mięso to normalna część pożywienia. Można z niego rezygnować (w
          imię różnych celów) ale weganizm to już fanaberia trochę za daleko posunięta
          (która dla osób pełnoletnich może nie być szkodliwa).
          Rzeźnik to taki sam zawód jak inny. Masarz, to producent wedlin, masarstwo to
          SZTUKA.
          > wątpie tez byś ni zrozumiał o czym jest ten watek - bo sprawa jest bardzo
          Doskonale zrozumiałem.
          > .. piszesz tylko dlatego by przyłożyć - jak kibol
          Sam się podkładasz. Wygłupiłeś się tu wielokrtonie, że wspomnę o zawartości
          białka, wapnia, krytyce IŻiŻ, sushi, rybie bonito, glutaminianie sodu,
          kabarecie Tey...
          Nawet na grzeczne uwagi reagowałeś agresywnie i nigdy nie przyznałeś się do
          błędu.
          > korzytają ze źrodeł wiedzy
          WIEDZA JEST JEDNA.
          > ten wątek jest tez o przyglup[ach tłuszcojadach
          Nie każdy jedzący mięso lubi tłuszcz. Są tłuszcze roślinne i zwięrzęce.
          > którrzy znają dwie książki:
          > 1.Jan kwasniewski=- lczenie wszystkich chorób świńską dupą
          To szarlatan, ale niektórym ta dieta może nie zaszkodzić. Mogą też schudnąć.
          > 2/. Harper Biochemia( oczywiście
          > bzdurne teorie w oparciu o wybrane zmanipulowane fakty i opinie)
          Spadek na wadze przy diecie optymalne można łatwo wyjaśnić. Ale taka dieta
          zdrowa na pewno nie jest, jest niezgodna z piramidą zdrowego żywienia. To taka
          sama skrajność jak weganizm, bo frutowitarianizm (w wydaniu Jędrusia) nie
          mieści się na skali.
          > zwolennikom zdowej diety vege
          > Biochemia taka czy inna nie jest do niczego potrzebna
          Znamienne słowa. Jesteście oporni na WIEDZĘ, bo wy wiecie lepiej.
          > potrzebne sa fachowe opinie dietetyków
          Tylko, trzeba je formułować w oparciu o anatomię, patofizjologię, patologię,
          fizjologię, biochemię, internę, gastrologię, kardiologię, nefrologię,
          endokrynologię, chirugię, ginekologię, neurologię....

          Łopatą do głowy. UFFF!!!

          • Gość: brumbak(original) Re: głupota miesnego spamera IP: *.crowley.pl 02.06.04, 18:44
            irokezik napisał:

            > zwolennikom zdowej diety vege
            > > Biochemia taka czy inna nie jest do niczego potrzebna
            > Znamienne słowa. Jesteście oporni na WIEDZĘ, bo wy wiecie lepiej.
            ... piszę juz tak łopatologicznie a nie co pustej łepetyny rokezika nie dociera
            > Pytanie pomocznicze i test:
            jeżeli chce wiedzeić jak sie zdrowo odzywiac
            to jaka dzizdzina wiedzy jest najbardziej przydatna
            a/ fizyka molekularna
            b/biochemia
            c/ dietetyka
            -
            • irokezik Prawdziwa twarz Brumbaka 03.06.04, 11:07
              Gość portalu: brumbak(original) napisał(a):
              Nie musisz pisać, ze "original" tylko jeden osobnik tak pisze jak Ty.
              Tytuł:
              "Re: głupota miesnego spamera"
              też wiele mówi o Brumbaku. To czy ktoś je, czy nie je mięsa nie ma znaczenia w
              jego ocenia jako człowieka. A spamerem nie jestem wg powszechnie uznanych
              definicji, chyba że Ty uznajesz za spam poglądy nie odpowiadające w 100% Twoim.
              > > Znamienne słowa. Jesteście oporni na WIEDZĘ, bo wy wiecie lepiej.
              > jeżeli chce wiedzeić jak sie zdrowo odzywiac
              > to jaka dziedzina wiedzy jest najbardziej przydatna
              > c/ dietetyka
              > -
              • Gość: telemasca Re: Prawdziwa twarz Brumbaka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.04, 12:33
                Skoncz te dyskusje. Przeciez powszechnie wiadomo ze brumbak jest zrodelm
                wszelakiej wiedzy i madrosci ludowych. Lepiej ignorowac.
                • irokezik Re: Prawdziwa twarz Brumbaka 04.06.04, 18:35
                  Robię to po troszę dla rozrywki, po troszę by dla czytelników tego FORUM podać
                  rzetelne fakty i logikę której Brumbak jest zwykle pozbawiony. Nie można
                  pozostawić bzdur bez wyjaśnienia.
                  Jak pisze komplente androny lub zakłada 1234 wątek o diecie optymalnej nie
                  reaguję. Gdy zdarza mu się (rzadko) napisać coś sensownego również nie reaguję.
                  P.S.
                  Tu wykazałem jego działanie na zasadzie automatu i zamilkł.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja