Gość: bolo
IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl
30.05.04, 09:43
Dla wege* wszelkiej maści rzeźnicy i ubojowcy to jedne z najbardziej
sk.....skich "profesji". To "zawody" takie same jak płatny morderca albo
najemnik wojskowy. W porównaniu z nimi inne zajęcia takie jak np. złodziej,
oszust są zajęciami nieszkodliwymi. A już np/ prostytutka jest o całe niebo
wyżej.
Przed rokiem Polska miała problem z wchodzeniem do Unii bo w magazynach
rządowych było 150 tysięcy ton trupów zwierzęcych. Z chwilą wejścia do Unii
musieliśmy mieć jakieś max. 90 tysięcy ton. Co zrobili z ciałami tych
zwierząt nie wiem.
Chciłbym aby choć raz w życiu każdy mięsożerny zobaczył zabjanie. Koni,
krów, świń, zobaczył choć raz obozy koncentracyjne kurzych ferm.
Holocaust ludzki był niczym w porównaniu do zwierzęcego. Tamten się
skończył, ten trwa.