uczucie lekkosci umyslu i duszy:)

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.04, 17:44
jest to wspaniale uczucie ktorego 'miesozerni' nie sa w stanie doswiaczyc.I
nawet nie wiedza co tracą.... Szczegolnie jest ono nasilone(to uczucie),gdy
wiekszosc naszej diety(tak powiedzmy 80 procent) stanowia surowe owoce i
warzywa(w tym takze salatki,surowki)...czlowiek wprost 'plynie' razem z
chwila...jest duzo spokojniejszy,zrownowazony,patrzy na wszystko niejako 'z
boku'...jestem w prawdzie wege od nie tak dawna,ale ma to tak fundamentalny
wplyw na moje zdrowie (olbrzymia poprawa w krotkim czasie),ze nie wyobrazam
sobie, abym mogl kiedys znow przejsc na toksyczne mieso,ktore wyniszczylo mi
organizm(problemy z jelitami,watroba i przede wszystkim zoladkiem)...teraz
dzieki tzw. 'trawie' moj stan zdrowia z dnia na dzien jest coraz lepszy.Na
prawde dziwie sie,ze lekarze nie polecaja wegetarianizmu na choroby ukladu
trawiennego zadowolajac sie przepisaniem bezuzytecznych,a wrecz jeszcze
bardziej szkodliwych chemicznych 'lekarstw'.pozdrawiam wszystkich serdecznie
    • Gość: are Marde slowa prawisz! Podpisuje sie IP: *.clubnet.pl 31.05.04, 17:55
    • splenda Re: uczucie lekkosci umyslu i duszy:) 31.05.04, 19:31
      a najlepsze ze jak puscisz pawia to bedzie bardzo dlugiiiiiiiiiiiii.
    • Gość: Rycho Re: uczucie lekkosci umyslu i duszy:) IP: *.aster.pl / *.acn.pl 31.05.04, 20:31
      Ja tez czuję się super i mięso jem.
    • andziawege Re: uczucie lekkosci umyslu i duszy:) 31.05.04, 22:58
      Gość portalu: pawwww napisał(a):

      Na
      > prawde dziwie sie,ze lekarze nie polecaja wegetarianizmu na choroby ukladu
      > trawiennego zadowolajac sie przepisaniem bezuzytecznych,a wrecz jeszcze
      > bardziej szkodliwych chemicznych 'lekarstw'.pozdrawiam wszystkich serdecznie


      Nie polecają, bo będą mieli mniej pacjentów, czyli mniejszą kasę. Zyski
      przemysłu farmaceutycznego też spadną. Interes się kręci, kto by chciał to
      przerwać?
      • Gość: Diana Re: uczucie lekkosci umyslu i duszy:) IP: 213.25.91.* 01.06.04, 09:34
        andziawege napisała:

        > >
        >
        > Nie polecają, bo będą mieli mniej pacjentów, czyli mniejszą kasę. Zyski
        > przemysłu farmaceutycznego też spadną. Interes się kręci, kto by chciał to
        > przerwać?



        dokładnie tak jest. koncerny farmaceutyczne tępia z tego powodu również
        medycynę naturalną.
        kto z ludzi słyszał, że miód goi rany ?? garstka osób. Znajoma na kursie
        pszczelarstwa dowiedziała się o tym od pszczelarzy. (ja wiem od dawna o tym z
        innego źródła). Pszczelarze powiedzieli także o działaniach koncernów
        farmaceutycznych, kt. aby nakręcać zyski, podkopują działania "naturalsów"


        co do uczucia lekkości - to jest to fantastyczne. dzielę się tym uczuciem z
        innymi, nawet nie muszą o tym wiedzieć - po prostu przekazuje swoją energię
        tym, którzy są chętni do otrzymania. Bardzo taką energię lubią zwierzęta Ma
        się to powodzenie no nie ?

        pozdrowienia merdane
        • Gość: Rycho Re: uczucie lekkosci umyslu i duszy:) IP: *.aster.pl / *.acn.pl 01.06.04, 09:49
          Diana napisała m/innymi:
          >Znajoma na kursie
          pszczelarstwa dowiedziała się o tym od pszczelarzy. <
          A może to pszczelarze walczą z koncernami farmaceutycznymi o rynek zbytu?
          Teorie spiskowe mają to do siebie,że tylko zaciemniają rzeczywistość i
          wychodzi,że wszyscy walczą ze wszystkimi.
        • Gość: rodzynek Re: uczucie lekkosci umyslu i duszy:) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 01.06.04, 15:58
          W przemyśle farmaceutycznym manipulacja siedzi na manipulacji :( niestety.
        • krystynaopty1 Re: uczucie lekkosci umyslu i duszy:) 07.06.04, 00:06
          Gość portalu: Diana napisał(a):

          > kto z ludzi słyszał, że miód goi rany ??

          Miód "goi" rany nie dlatego, że jest taki odżywczy, ale dlatego ponieważ
          miód ma właściwości bakteriobójcze.
          Mówiąc inaczej - nawet bakterie nie są w stanie przeżyć pod wpływem
          miodu... ;>

          Krystyna
    • Gość: Jędruś Re: uczucie lekkosci umyslu i duszy:) IP: 128.250.211.* 01.06.04, 08:57
      pawwww;
      Osobiście polecam dietę wegano-witariańską + B12
      zobacz: www.surawka.republika.pl
      artykuły:
      Koty Pottengera
      Spożywanie frutariańskie

      Pozdro.
      Jędruś
      • Gość: pawwww Re: uczucie lekkosci umyslu i duszy:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.04, 15:25
        bardzo dziekuje za te linki.potwierdzaja to co przeczuwalem,ze
        gotowanie,podgrzewanie czy smazenie to otruwanie siebie.Latwo bedzie mi sie
        przestawic na taka diete(wegano-witarianska) i zrobie to z wielka
        przyjemnoscia.Brakowalo mi wlasnie takiego impulsu.dzieki i pozdro
        • Gość: Jędruś Re: uczucie lekkosci umyslu i duszy:) IP: 128.250.211.* 03.06.04, 01:08
          pawwww;
          Osobiście jestem 100% wegano-witarianinem + B12 od ok. 2 lat. Znikły wszelkie
          kłopoty ze zdrowiem.

          Powodzenia
          Jędruś
          • irokezik Re: uczucie lekkosci umyslu i duszy:) 03.06.04, 10:28
            Gość portalu: Jędruś napisał(a):

            > Znikły wszelkie kłopoty ze zdrowiem.
            Tak Ci się tylko wydaje. Jesteś niestety chory psychicznie, a osoby chore
            psychiczne nie uświadamiają sobie tego. Powinno się Ciebie ubezwłasnowlnić i
            zacząć leczyć (dla Twojego dobra).
            Znajdź sobie partnerkę, to może rozwiąże Twoje problemy.
            Tylko kto chciałby wpółżyć i mieszkac z takim świrem nieużywającym
            dezodorantów, mydła, hodującym trawy w domu i mieszkającym z karaluchami,
            muchami i innymi zwierzątkami. No chyba, że drugi świr.
            A umysł masz lekki, bo pusty.
          • Gość: pawwww Re: uczucie lekkosci umyslu i duszy:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.04, 17:13
            wlasnie zaopatrzylem sie w B12,dobrych info nigdy za wiele:)
            Ludzie ktorzy twierdza,ze wegetarianizm nie jest dobry dla zdrowia to totalni
            ignoranci, ktorzy z powodu nadmienego lakomstwa i braku opanowania chorych
            rządzy nie wyobrazają sobie,ze mogliby kiedys przejsc na diete wege...ale na
            prawde warto.Jesli kogos nie przekonuja zwierzeta to powinien ich chociaz
            przekonac doskonaly stan zdrowia jakim cieszy sie wiekszosc wege(oczywiscie z
            urozmaicona dieta owocowo-warzywna)
          • Gość: pawwww Re: uczucie lekkosci umyslu i duszy:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.04, 10:06
            troszke sie pogubilem z tymi mcg przy witaminie B-12.Mam pytanko:Zakupilem
            buteleczke B-12 firmy Naturell AB(100 tabletek) "100 mcg B-12",a calej
            tabletki to 500 mcg.Mam pytanko: czy jedna taka tabletka dziennie to
            odpowiednia dawka czy za malo?pozdro
            • Gość: bolo TAK! IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 04.06.04, 23:18
              Jedna tabletka dziennie wystarczy.
    • emka_waw Re: uczucie lekkosci umyslu i duszy:) 01.06.04, 16:56
      Zastanawiam się czy to lekkość umysłu, czy zwykłe pustogłowie... Miałeś/łaś
      problemy z żołądkiem, ale dlaczego pozwalasz, żeby to wpływało na twój umysł?

      Bo stan lekkości umysłu i duszy obcy mi nie jest, od diety jest w 100%
      niezależny i generalnie nic trudnego do osiągnięcia dla mnie. W razie czego
      służę radą.
      • Gość: Diana Re: uczucie lekkosci umyslu i duszy:) IP: 213.25.91.* 02.06.04, 10:11
        emka_waw napisała:

        > Bo stan lekkości umysłu i duszy obcy mi nie jest, od diety jest w 100%
        > niezależny


        czyli w tej sprawie są różne opinie. ja znam opinie zupełnie inne niż Twoja.
        Choćby z mojej pierwszej (i moim zdaniem jednej z najlepszych) książki o hatha
        jodze autorstwa M.Michalskiej (jej praca została nagrodzona przez
        przedstawicieli indyjskiej szkoły jogi) :

        we wstępie omawia właśnie dietę, podkreśla konieczność harmonizowania
        odżywniania z medytacją (my na zachodzie możemy to nazwać modlitwą lub nawet
        kontemplacją)znaczenie idei niezadawania cierpień innym żywym istotom, zachęca
        do rezygnacji z mięsa, poleca inne składniki żywności, m.in. orzechy, miód,
        zboża.

        Dopiero w dalszej części omawia poszczególne asany (czyli pozycje jogi).

        ale popatrzmy bliżej: w klasztorach przecież oprócz pracy, modlitwy, praktykuje
        się post. Chodzi o 1)ofiarę
        2) wzmocnienie duchowe

        nawet w N.T. Pan Jezus mówi, że jednym ze sposobów na wypedzenie szatana jest
        post.

        żywe istoty tu na ziemi są jednością ducha i ciała. to się oddziela dopiero po
        śmierci. Czyli dopóki żyjemy jedno i drugie nawzajem na się działa.
        • Gość: Rycho Re: uczucie lekkosci umyslu i duszy:) IP: *.aster.pl / *.aster.pl 02.06.04, 10:31
          Diana napisała m/innymi:
          >)znaczenie idei niezadawania cierpień innym żywym istotom, zachęca
          do rezygnacji z mięsa, poleca inne składniki żywności, m.in. orzechy, miód,
          zboża. <
          Takie pszczoły z radością dzielą się miodem z ludźmi,o żadnych cierpieniach
          przy wybieraniu miodu mowy być nie może.
          A byłaś kiedyś przy wybieraniu miodu?
        • emka_waw Re: uczucie lekkosci umyslu i duszy:) 02.06.04, 10:57
          Ja podaję FAKTY, nie opinie. Fakty, które dobrze znam, bo dotyczą one mnie.

          Co do miodu - pszczoły się otumania, truje dymem, żeby podebrać im miód. Nie
          śmiertelnie, ale ktoś, kto twierdzi, że nie zadaje cierpień zwierzętom, z
          czystym sumieniem jeść go nie może, to ta sama kategoria co hodowla kur dla jaj
          i krów na mleko, które tak tępią wegetarianie. No ale pszczoła nie ma dużych,
          smutnych oczu, którymi może spojrzeć z wyrzutem na "oprawcę", jak wy to
          określacie...
          • Gość: Diana Re: uczucie lekkosci umyslu i duszy:) IP: 213.25.91.* 02.06.04, 11:36
            > Co do miodu - pszczoły się otumania, truje dymem, żeby podebrać im miód. Nie
            > śmiertelnie, ale ktoś, kto twierdzi, że nie zadaje cierpień zwierzętom, z
            > czystym sumieniem jeść go nie może,

            fakt straszliwy . przy podbieraniu miodu nigdy nie byłam. to też fakt.
            pozostaje rezygnacja z tego i czekanie, aż łaskawie zaczną stosować inne metody
            dzięki za to info
            • emka_waw Re: uczucie lekkosci umyslu i duszy:) 02.06.04, 12:28
              Zostawia im się dokładnie taką ilość miodu, żeby przeżyły zimę, ale jak jest
              ciężka i długa zima, to dokarmia je się wodą z cukrem. A użycie dymu oszałamia
              pszczoły nie tylko po to, żeby pszczelarza nie pogryzły, ale również po to,
              żeby one się nie pozabijały, bo pszczoła żądli tylko raz i łamie żądło, a bez
              żądła ginie. Tak więc nie jest to działanie jednoznaczne, one nie giną, ale
              podbiera im się miód, na którym mogłoby wyhodować się więcej roi...

              W sumie to zwykła hodowla, tyle że owadów.
              • Gość: Jędruś Re: uczucie lekkosci umyslu i duszy:) IP: 128.250.211.* 03.06.04, 01:05
                emka_waw;
                Miód można podbierać w nocy bez żadnego zadymiania kiedy pszczoły są senne; tak
                robią niektóre plemiona afrykańskie; dlaczego? efektywne użądlenie 5 pszczół
                afrykańslich jest już dla większości ludzi śmiertelne.

                Osobiście jestem za hodowlą pszczół z jednego podstawowego powodu: zapylanie
                kwiatów, po zapyleniu oraz zapłodznieniu powstaje owoc podstawowy pokarm dla
                frutarian, najlepszy rodzaj żywności dla wszystkich ludzi.

                Aby hodowla była opłacalna powinno się na okres zimy ustawić ule w ogrzewanym
                pomieszczeniu, podać pożywkę np. sok z buraków cukrowych, ćwikłowych z ziołami
                itp., wodę, wosk, wtedy nie ma problemów czy pszczoły przeżyją zimę czy też
                nie. Ww. pożytek również można sprzedać jako ziołomiód.


                Pozdro.
                Jędruś
                • Gość: Rycho Re: uczucie lekkosci umyslu i duszy:) IP: *.aster.pl / *.aster.pl 03.06.04, 08:42
                  Jędruś napisał:>Miód można podbierać w nocy bez żadnego zadymiania kiedy
                  pszczoły są senne<
                  Można,tylko że w praktyce w Polsce tego się nie stosuje.Poza tym u nas pszczoły
                  muszą przeżyć zimę bez wychodzenia z ula i ten miód jest im potrzebny do
                  przeżycia, a cukier zamiast miodu to tylko substytut.Tak czy inaczej krzywda im
                  się dzieje.
                  Wedug moich kreteriów moralności w niczym mi to nie przeszkadza, aczkolwiek
                  pszczół mi szkoda,lecz wegetarianom powinno pszeszkadzać.
                  Pozdr Rycho
                  • Gość: Jędruś Re: uczucie lekkosci umyslu i duszy:) IP: 128.250.211.* 03.06.04, 09:00
                    Rycho;
                    Jak widzę że tobie wszystko gra nawet w żeźni.

                    Szanujący się pszczelarz nie zabija matki królowej, to o co walczą weganie.
                    W strefach cieplejszych pszczoły są aktywne przez cały rok dlatego polscy
                    pszczelarze narzekają na tani miód z zagranicy zalewający polskie rynki.
                    Dlatego podałem sposób na to aby w klimacie Polski zrobić całoroczną produkcję
                    miodu przez co zwiększy się opłacalność.
                    Każdy pszczelarz wie że zadymianie osłabia pszczoły co uderza po kieszeni,
                    dlatego też podałem jak to zrobić bez zadymiania.
                    Patrzę w optymistyczny sposób na przyszłość pszczelarstwa ale jest jedno ale:
                    trzeba zmienić również podejście do sposobu hodowli tak pożytecznych owadów
                    jakimi są pszczoły aby było to do zaakceptowania przez wszystkich.

                    Pozdro.
                    Jędruś
                    • Gość: Rycho Re: uczucie lekkosci umyslu i duszy:) IP: *.aster.pl / 212.76.33.* 03.06.04, 09:17
                      Jędruś napisał:
                      >Rycho;
                      Jak widzę że tobie wszystko gra nawet w żeźni<
                      Bo widzisz ,Jędruś,dawno,dawno temu zorientowałem się,że życie to nie bajka i
                      różne rzeczy dziać się muszą choćby niewiem jak mi było to nie w smak,wyjście
                      jest jedno:pogodzić się z rzeczywistością.
                      Z dewiacjami natomiast należy walczyć.Jeżeli gdzieś w rzeźni zabija się w
                      sposób niezgodny z przepisami powodując niepotrzebne cierpienia zwierząt to to
                      mi nie gra.
                      Pozdr Rycho
                      • Gość: Jędruś Uczucie ciężkości umysłu i duszy IP: 128.250.211.* 03.06.04, 09:24
                        Rych;
                        Poczytaj co napisałeś.
                        Chowasz znowu głowę w piasek.
                        Na jednym z wątków była prośba o rześników widać tego nigdy nie musiałeś robić,
                        a mówiąc że to taki zawód to wmawiaj sobie to dalej a by ci lepiej wszystko
                        grało.
                        Polecam wątek: Idę własną ścieżką

                        Pozdro.
                        Jędruś
                        • Gość: Rycho Re: Uczucie ciężkości umysłu i duszy IP: *.aster.pl / 212.76.33.* 03.06.04, 09:41
                          Zaczynam Cię nierozumieć.O co tu chodzi:> Chowasz znowu głowę w piasek.
                          > Na jednym z wątków była prośba o rześników widać tego nigdy nie musiałeś
                          robić,
                          >
                          > a mówiąc że to taki zawód to wmawiaj sobie to dalej a by ci lepiej wszystko
                          > grało.<
                          Napisz jaśnij bo nic nie rozumiem.
                          Pozdr Rycho
                          • Gość: Jędruś Re: Uczucie ciężkości umysłu i duszy IP: 128.250.211.* 03.06.04, 09:52
                            Rycho;
                            Ja napisałem również:
                            zobacz wątek: Idę własną ścieżką
                            Jaśniej

                            Pozdro.
                            Jędruś
                            • Gość: misiu Re: Uczucie ciężkości umysłu i duszy IP: 5.2.* / *.chello.pl 03.06.04, 10:00
                              No i widzisz. Jak poprosisz Jędrusia, zeby napisał jaśniej, to Jędruś, zgodnie
                              z zamówieniem, napisze: "jaśniej".

                              ---------------
                              Na polecenie "naciśnij Enter", użytkownik wpisze: "Enter"


                            • Gość: Rycho Re: Uczucie ciężkości umysłu i duszy IP: *.aster.pl / *.aster.pl 03.06.04, 10:18
                              Tak,ale co to właściwie wyjaśnia?
                              Pozr Rycho
                      • Gość: pawwww Re: uczucie lekkosci umyslu i duszy:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.04, 10:09
                        > Bo widzisz ,Jędruś,dawno,dawno temu zorientowałem się,że życie to nie bajka i
                        > różne rzeczy dziać się muszą choćby niewiem jak mi było to nie w smak,wyjście
                        > jest jedno:pogodzić się z rzeczywistością.

                        a nie lepiej stale zmieniac rzeczywistosc na lepsze?chocby stopniowo??....aby w
                        koncu kiedy tam dojsc do doskonalosci na swiecie?Czemu godzic sie na taka
                        wlasnie rzeczywistosc,ktore obecnie zastalismy?
                        • Gość: Rycho Re: uczucie lekkosci umyslu i duszy:) IP: *.aster.pl / *.acn.pl 04.06.04, 10:19
                          Rzeczywistość jest wypadkową zachowań nas wszystkich,a każdy z nas ma inne
                          pojęcie doskonałości.Jeżeli chcesz dojść do doskonałości w swoim wydaniu musisz
                          stworzyć totalitaryzm i uszczęśliwiać całą resztę na siłę,ale czy to będzie
                          powszechna szczęśliwość to mam wątpliwości.
                          Pozdr Rycho
                          • Gość: pawwww Re: uczucie lekkosci umyslu i duszy:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.04, 10:32
                            nie chce robic niczego na sile i uszczesliwaiac wszystkich na sile.Uwazam
                            jednak,ze pokarm ktory teraz w wiekszosci ludzie spozywaja w niedalekiej
                            przyszlosci bardzo sie zmieni,ale bedzie sie to odbywac bez zadnego
                            przymusu,zupelnie dobrowolnie
                            • Gość: Rycho Re: uczucie lekkosci umyslu i duszy:) IP: *.aster.pl / *.aster.pl 04.06.04, 20:17
                              Gość portalu: pawwww napisał(a): >nie chce robic niczego na sile i
                              uszczesliwaiac wszystkich na sile<
                              Tak trzymaj,deklaracja sensowna.
                              >Uwazam
                              > jednak,ze pokarm ktory teraz w wiekszosci ludzie spozywaja w niedalekiej
                              > przyszlosci bardzo sie zmieni,ale bedzie sie to odbywac bez zadnego
                              > przymusu,zupelnie dobrowolnie<
                              Jeżeli będzie się to odbywać na drodze ewolucyjnej to widoczne zmiany nastąpią
                              za jakieś 100 000lat i dzisiaj jest całkowicie niemożliwe przewidzieć w jakim
                              pójdą kierunku.
                              Pozdr Rycho
                          • Gość: Diana Re: uczucie lekkosci umyslu i duszy:) IP: 213.25.91.* 07.06.04, 11:26
                            Gość portalu: Rycho napisał(a):

                            > Rzeczywistość jest wypadkową zachowań nas wszystkich,a każdy z nas ma inne
                            > pojęcie doskonałości.Jeżeli chcesz dojść do doskonałości w swoim wydaniu
                            musisz
                            >
                            > stworzyć totalitaryzm i uszczęśliwiać całą resztę na siłę,ale czy to będzie
                            > powszechna szczęśliwość to mam wątpliwości.


                            taaa. najlepiej położyć się,nic nie robić tylko puszczać bąki, życie jakoś
                            przeleci. Albo od razu po urodzeniu położyć się w trumnie zamiast w kołysce.
                            przecież i tak wszyscy kiedys bedziemy roślinom podgryzać korzenie
                            > Pozdr Rycho
                            • Gość: Rycho Re: uczucie lekkosci umyslu i duszy:) IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 07.06.04, 14:10
                              Masz problemy z rozumieniem tekstu pisanego i przy okazji jestes chamska.To by
                              bylo na tyle.
                      • Gość: bolo Holocaust - Katyń IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 04.06.04, 23:28
                        W tych miejscach też zabijano zgodnie ze sztuką, bez niepotrzebnego cierpienia.
                        Czy więc, głupku Rysiu, podoba ci sie to?
                        Śmierć, zabijanie , krzywda itd są rzeczami jasnymi i nie wymagajacymi
                        wyjasnień. A jeśli nie rozumiesz to zapytaj mamusi.
                    • emka_waw Re: uczucie lekkosci umyslu i duszy:) 03.06.04, 09:53
                      Mogę się założyć, że gdyby można było podbierać miód bez zadymiania, to
                      pszczelarze dawno by to robili, nie tracąc czasu na przebieranie się w
                      specjalne stroje, szykowanie dymu, bo po co zajmować sobie czas? Przyglądałam
                      się kiedyś jak likwidowano gniazda os, niezależnie od pory dnia (bardzo późne
                      wieczory też), przy najmniejszej próbie ingerencji osy dostawały szału.

                      Pszczoły polskie to nie afrykańskie, i być może (bo specjalistycznie się tym
                      nie zajmowałam) konieczny jest dla nich okres wegetacji czy też ograniczonej
                      aktywności w zimie, w końcu one ewolucyjnie, przez ładnych -dziesiąt tysięcy
                      lat, przystosowały się do życia w klimacie umiarkowanym. Natomiast to co ty
                      postulujesz to zwykłe rozwinięcie hodowli przez sztuczne wymuszanie zwiększonej
                      produktywności, i takiej propozycji się po wegetarianinie nie spodziewałam.

                      Ale cóż, pszczoła przecież nie ma dużych, smutnych oczu...
                      • Gość: Jędruś Re: uczucie lekkosci umyslu i duszy:) IP: 128.250.211.* 03.06.04, 10:01
                        Emka-wa;
                        Nie masz racji co do podbierania miodu nocą;
                        Osobiście byłem świadkiem przy nocnym podbieraniu miodu przez doświadczonego
                        pszczelarza, bez siatek, i innych ochraniaczy; ww. pomysły co napisałem w
                        poprzednim wątku to wynik dyskusji z ww. pszczelarzem.
                        Teraz jaśniej.
                        Ale pytanie pozostaje: dlaczego inni tego nie robią?
                        Wszystko co nowe, odmienne potrzebuje czasu oraz zmiany nastawienia
                        pszczelarzy, dobrej woli...
                        Ciekawe ilu jest wegetarian w światku pszczelarskim?

                        Pozdro.
                        Jędruś
                        • emka_waw Re: uczucie lekkosci umyslu i duszy:) 03.06.04, 11:57
                          Co do podbierania miodu, to fachowcem nie jestem i być może nocą one są
                          łagodniejsze, niemniej osobiście ja bym przy podbieraniu miodu siatkę założyła
                          niezależnie od pory dnia i rodzaju kłującego owada, tak dla zdrowia
                          psychicznego :)

                          Co do twoich propozycji wybierania miodu zimą: to jest HODOWLA, i to co
                          propnujesz to jest sztuczne wymuszanie produktywności. Pszczoły miodne są
                          zresztą zaliczane, tak jak krowy, kury, świnie, do zwierząt gospodarskich.
                          Czyli jedzenie miodu zalicza się do tej samej kategorii co picie mleka i
                          spożywanie jaj. Jeżeli ktoś to uważa za naganne, konsekwentnie miodu jeść nie
                          powinien.
                          • Gość: Jędruś Re: uczucie lekkosci umyslu i duszy:) IP: 128.250.211.* 04.06.04, 01:09
                            Emka_waw;
                            Krowy nie zapylają kwiatów;
                            Aby mieć owoce trzeba zapylić kwiaty.
                            Dlatego jestem za pszczelarstwem ale pszczelarstwem ze zdrowym podejściem.
                            Ziołomiód wytwarzany z soku buraków cukrowych, wywarów ziół, wyciągów może być
                            używany jako lek.
                            Teraz jaśniej.
                            Takie hodowle są już robione, ponieważ pszczoły potrafią bardzo dobrze
                            wymieszać to wszystko oraz zagęścić do koncentratu, który przechowuje się
                            bardzo dobrze w temperaturze pokojowej. Po prostu nie trzeba budować linii
                            produkcyjnych aby wytwarzać tabletki na alergie, przeziębienia itd. Wystarczy
                            podać naturalne wyciągi roślinne do pożytku pszczołom.

                            Jeszcze jakieś pytania?

                            Pozdro.
                            Jędruś
                            • emka_waw Re: uczucie lekkosci umyslu i duszy:) 04.06.04, 10:21
                              Naturalny pozysk miodu masz tylko i wyłącznie z leśnej dziupli, i to jak jesteś
                              niedźwiedziem. Cała reszta to hodowla, bo gdybyś nie budował barci i podbierał
                              miodu, więcej pszczół by się wyżywiło, byłoby więcej roi. Sposób przetwarzania
                              miodu czy kitu jest rzeczą wtórną. Sedno polega na tym, że zabierasz pszczołom
                              pokarm.
                              • Gość: Jędruś Re: uczucie lekkosci umyslu i duszy:) IP: 128.250.211.* 05.06.04, 01:31
                                Emka_waw;
                                Pytam jeszcze raz: kto ma zapylać kwiaty w tym zmienionym przez ludzi
                                bezdrzewnym krajobrazie?
                                A ty mi tutaj z dziuplami wyjeżdżasz mówiąc że to naturalne; pewnie że
                                naturalne, ale drzew dziuplastych w krajobrazie rolniczym jak na lekarstwo.
                                Jaśniej

                                Pozdro.

                                Jędruś
                                • emka_waw Re: uczucie lekkosci umyslu i duszy:) 07.06.04, 11:50
                                  A może tak więcej drzew i lasów, co? Ekologia się kłania, nie ma tak że można
                                  zjeść ciasteczko i mieć ciasteczko.

                                  I podkreślam - nie jestem i nigdy nie byłam przeciwna hodowli pszczół. Pytam
                                  się jedynie, jak to się ma do światopoglądu wegetarian, którzy na mleko i jaja
                                  krzywią nos, bo są one z HODOWLI, a jednocześnie jedzą miód uzyskiwany również
                                  z HODOWLI? Jak to się ma jedno do drugiego?
                                  • Gość: Jędruś Re: uczucie lekkosci umyslu i duszy:) IP: 128.250.211.* 08.06.04, 12:07
                                    Emka_waw
                                    To mnie to mówisz że więcej lasów;
                                    Powtarzam: na 1 kg mięsa przypada 10 kg materiału roślinnego areał również 10-
                                    krotnie się powiększa.
                                    Weganizm + B12 podstawa do powiększenia powierzchni leśnych.

                                    Jędruś
                                    • emka_waw Re: uczucie lekkosci umyslu i duszy:) 08.06.04, 12:17
                                      > Emka_waw
                                      > To mnie to mówisz że więcej lasów;
                                      > Powtarzam: na 1 kg mięsa przypada 10 kg materiału roślinnego areał również 10-
                                      > krotnie się powiększa.
                                      > Weganizm + B12 podstawa do powiększenia powierzchni leśnych.

                                      Ja pytałam o PSZCZOŁY I ICH HODOWLĘ, matołku, od kiedy to pszczoła żre 10 kg
                                      materiału roślinnego???!!! A może ty masz problemy z czytaniem? Albo z
                                      myśleniem, bo płyta ci się zacięła i powtarzasz się jak ostatni jełop, ni w
                                      pięć, ni w dziesięć "Balcerowicz musi odejść"!!!

                                      Wege-inteligencja j...ł ją pies. Jeśli to tak wygląda, to nie grozi nam
                                      światowy wegetarianizm, wyzdychacie na atrofię mózgu.
                    • irokezik Re: uczucie lekkosci umyslu i duszy:) 03.06.04, 10:31
                      Ty Jędruś nawet znasz się na pszczelarstwie.
                      HAHAHAHA
                    • irokezik Re: uczucie lekkosci umyslu i duszy:) 03.06.04, 10:33
                      Gość portalu: Jędruś napisał(a):

                      >> Jak widzę że tobie wszystko gra nawet w żeźni.

                      RZEŹNIA, to taki sam zakład jak każdy inny. Trzeba tylko zwierzęta znieczulać
                      przed zabiciem, a wcześniej otumaniać. Mniej wtedy cierpią niz zabijane w
                      naturze przez inne zwierzęta.
                      Takie są fakty FANATYCY.
                  • Gość: bolo Rysio - Obrońca Zwierząt !!!!!!!!!!!! IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 04.06.04, 23:24
                    Porobia mi sie zajady ze smiechu! Rysio Misio uczy troski i współczucia dla
                    zwierząt! Rzeźnik zreformowany?? Jeśli tak to chylę czoła. Naprawdę jednak
                    wątpie bo to beton i cynik.
    • mahabharata Re: uczucie lekkosci umyslu i duszy:) 03.06.04, 17:42
      jak zwykle na tym forum, mily post zamienia sie w klotnie o pszczolach...
      Pozdrawiam mimo to wszystkich, wlasnie sobie jem arbuza, walcze z nim 3. dzien, bo mial
      rozmiar pilki lekarskiej.
      Mysle, ze w ciagu 10-20 lat, liczba wegetarian wzrosnie w postepie geometrycznym.
      Swiadomosc czlowieka rosnie, a wiadomo, ze wegetarianizm jest kwestia swiadomosci.

      Ze swojego doswiadczenia mmoge powiedziedziec, ze po niemal 10 latach niejedzenia miesa, a
      ponad dwoch bez jajek i mleka (nie stricte), obce mi sa choroby, przeziebienia itp.
      Namaste
      • Gość: pawwww Re: uczucie lekkosci umyslu i duszy:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.04, 18:20
        swiete slowa!do wege potrzeba nieco wiecej samoswiadomosci(wege pomaga w
        rozwoju duchowym i w utrzymaniu zdrowego ciala)...przyjmujac lzejszy,pelny
        slonecznej energii(ktora jest w roslinach) pokarm latwiej nam zblizyc sie do
        tego co "w górze",niepoznanego....a mieso bardzo silnie trzyma nas tu na
        ziemii,wiaze nas BARDZO silnie z przyziemnymi sprawami,powoduje ze jestesmy
        uzaleznieni od innych ludzi,latwiej ulegamy temu co ziemskie,a wiec takze
        presji i opini innych ludzi(co moze objawiac sie we 'wlasnych'
        pogladach...ktore tak naprawde nigdy nie byly 'wlasne'....)
        • Gość: Rycho Re: uczucie lekkosci umyslu i duszy:) IP: *.aster.pl / *.acn.pl 03.06.04, 21:09
          I ciągle to samo,my wege lepsi,reszta to kupa nieuświadomionego motłochu.
          Kiedy dotrze do was,wege,że takie wypowiedzi powodują tylko zaostrzanie
          dyskusji.
          Pozdr Rycho
          • mahabharata Re: uczucie lekkosci umyslu i duszy:) 04.06.04, 03:46
            Nie do konca tak. To nie spieranie sie, kto jest lepszy.
            Nie jedz miesa przez rok, dwa i zobaczysz sam.
            Pozdr Michal
            • Gość: Rycho Re: uczucie lekkosci umyslu i duszy:) IP: *.aster.pl / 212.76.33.* 04.06.04, 09:09
              Masz rację,to nie spieranie się kto lepszy,to ciągłe oświadczanie przez wege że
              są lepsi.
              >Nie jedz miesa przez rok, dwa i zobaczysz sam<
              Nie będę rezygnował z czegoś co moim zdaniem jest niezbędnym składnikiem mojej
              diety.Kto sądzi inaczej niech robi jak uważa.Po co mam zmieniać coś co jak do
              tej pory przynosi dobre efekty?Więcej na ten temat nie napiszę by nie być
              oskarżonym o propagowanie mordowania zwierząt i prowokowanie wegetarian na ich
              własnym forum.
              Pozdr Rycho
    • Gość: pawwww Re: uczucie lekkosci umyslu i duszy:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.04, 10:17
      dodam cos jeszcze:vege zalezy na tym, zeby nie zabijac Z PREMEDYTACJA!Bo
      przeciez codziennie poruszajac sie nieswiadomie zabijamy mniejsze zwierzeta(np
      owady,slimaki i inne male zyjatka) To kwestia stanu umyslu, ktory czuje wstret
      do zabijania, rosliny za to pozbawiamy tylko witalnosci,ale ich nie zabijamy
      (zabic mozna tylko czlowieka lub zwierze). Mimo wszystko powinno sie wedlug
      mnie dziekowac za kazdy posilek roslinny,jak za wszystko co nie pochodzi od nas
      (tylko zlodziej nie dziekuje za cos co sobie przywlaszczyl)...to moje
      zdanie,nie kazdy musi sie z nim zgadzac
      • Gość: Diana piękne IP: 213.25.91.* 04.06.04, 10:36
        Gość portalu: pawwww napisał(a):

        Mimo wszystko powinno sie wedlug
        > mnie dziekowac za kazdy posilek roslinny,jak za wszystko co nie pochodzi od
        nas
        > (tylko zlodziej nie dziekuje za cos co sobie przywlaszczyl)...to moje
        > zdanie,nie kazdy musi sie z nim zgadzac


        tak jak (kiedyś przynajmniej)w Polsce tradycja modlitwy przed posiłkiem:
        dziękujemy Ci Panie za ten posiłek, który możemy spożywać ( mniej wiecej ten
        sens, nawet jak nieco inne słowa)
        • Gość: bolo Piękne ! IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 04.06.04, 23:37
          Dziękuje ci Panie że spożywam to zwierzę które zabiłem siekierą , póżniej
          wyprułem wnetrzności, zdjałem skórę, ćwiartowałem, siekałem, mieliłem,
          wędziłem, smażyłem. Dzięki ci Panie że moge spożywać cierpienie. Amen
      • Gość: Rycho Re: uczucie lekkosci umyslu i duszy:) IP: *.aster.pl / *.aster.pl 04.06.04, 20:31
        Zaspokojenie głodu jest wyższą koniecznością i zabijanie w tym celu jest
        całkowicie naturalne.W ten sposób odżywia się bardzo dużo gatunków zwierząt i
        człowiek nie jest żadnym wyjątkiem.Rozwój życia zwierzęcego na ziemi polega na
        zjadaniu wszystkiego co tylko się da bez ograniczeń moralnych.W świecie
        zwierząt coś takiego jak moralność nie istnieje i człowiek tylko swej
        inteligencji zawdzięcza,że przeważnie jest łowcą a nie ofiarą.Zwierzęta na
        wolności doskonale wiedzą,że chwila nieuwagi kosztuje życie,równierz nad nami
        żaden zwierzak się nie ulituje gdy tylko zobaczy szansę na posiłek.Taka jest
        przyroda i z tym już tylko można się pogodzić,zmienić się nie da.
        Pozdr Rycho
        • Gość: pawwww Re: uczucie lekkosci umyslu i duszy:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.04, 23:12
          Zaspokojenie głodu jest wyższą koniecznością i zabijanie w tym celu jest
          > całkowicie naturalne.W ten sposób odżywia się bardzo dużo gatunków zwierząt i
          > człowiek nie jest żadnym wyjątkiem

          czlowiek jest jednoczesnie zwierzeciem i absolutnie nie-zwierzeciem,czyms
          absolutnie wyjatkowym. Dlatego pisanie,ze nie jest zadnym wyjatkiem to
          kompletna bzdura.Czemu ludzie miesozerni tak bardzo podkreslaja zwierzeca
          nature czlowieka,ktora wcale nie jest jego glowna natura???(no chyba,ze w
          poczatkowej fazie rozwoju) Niektorzy ludzie posiadaja rozbudzona moralnosc i
          swiadomosc, ktora laczy sie z miloscia do calego swiata,a co za tym idzie jest
          to milosc do kazdego aspektu zycia(takze do roslin,ktore choc sa ozywione,nie
          odczuwaja bolu i sa naturalnym pokarmem czlowieka)
          • Gość: Rycho Re: uczucie lekkosci umyslu i duszy:) IP: *.aster.pl / *.acn.pl 05.06.04, 19:58
            Ciągle to samo.Jesteś lepszy,a ja jestem gorszy,to główna treść tego co piszesz.
            Cytat:Dlatego pisanie,ze nie jest zadnym wyjatkiem to
            > kompletna bzdura.Czemu ludzie miesozerni tak bardzo podkreslaja zwierzeca
            > nature czlowieka,ktora wcale nie jest jego glowna natura???(no chyba,ze w
            > poczatkowej fazie rozwoju) Niektorzy ludzie posiadaja rozbudzona moralnosc i
            > swiadomosc, ktora laczy sie z miloscia do calego swiata,a co za tym idzie
            jest
            > to milosc do kazdego aspektu zycia(takze do roslin,ktore choc sa ozywione,nie
            > odczuwaja bolu i sa naturalnym pokarmem czlowieka)
            Zdania na temat odczuwania bólu przez rośliny są podzielone i kwestia ta raczej
            jeszcze długo pozostanie nierozstrzygnięta,a mięso też jest naturalnym pokarmem
            człowieka.
            Pozdr Rycho

            • Gość: pawwww Re: uczucie lekkosci umyslu i duszy:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.04, 09:09
              swiat roslinny nie posiada nawet zaczatkow swiadomosci DUCHOWEJ(w
              przeciwienstwie do zwierzat)...byc moze posiada jakas swiadomosc organiczna
              (wedlug mnie calkiem prawdopodobne),ale bedzie ona wtedy calkowicie inna od
              swiadomosci duchowej i dlatego rosliny nie moga tak samo odbierac bodzcow z
              otoczenia jak zwierzeta,nawet jesli te bodzce sa te same(przepraszam za
              przyklad: roslina inaczej 'odczuje' zlamanie lodygi niz pies zlamanie karku)

              ponawiam pytanie:
              Czemu ludzie miesozerni tak bardzo podkreslaja zwierzeca
              nature czlowieka,ktora wcale nie jest jego glowna natura???(no chyba,ze w
              poczatkowej fazie rozwoju)
              Skoro jestesmy dla zwiezat jak Bogowie(byc moze tak nas wlasnie postrzegaja),
              to badzmy dla nich dobzi jak Bog jest dobry dla nas(Bog nas nie je,daje nam
              wszystko co potrzebujemy do zycia i wlasnego rozwoju....tylko ze nie zawsze
              chcemy z tego korzystac,ale to juz nie jego wina)...to taka mala dygresja
              religijna,ktora nie kazdy moze podzielac
              pozdro
              • Gość: pawwww Re: uczucie lekkosci umyslu i duszy:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.04, 10:32
                widze,ze miesozerni nie maja ochoty odpowiedziec na to pytanie...no ale wlasnie
                tego nalezalo sie spodziewac:))))
                • Gość: misiu Re: uczucie lekkosci umyslu i duszy:) IP: 5.2.* / *.chello.pl 10.06.04, 12:24
                  Koniecznie chcesz odpowiedzi? Proszę bardzo:

                  Gość portalu: pawwww napisał(a):

                  > ponawiam pytanie:
                  > Czemu ludzie miesozerni tak bardzo podkreslaja zwierzeca
                  > nature czlowieka,ktora wcale nie jest jego glowna natura???(no chyba,ze w
                  > poczatkowej fazie rozwoju)
                  > Skoro jestesmy dla zwiezat jak Bogowie(byc moze tak nas wlasnie postrzegaja),
                  > to badzmy dla nich dobzi jak Bog jest dobry dla nas(Bog nas nie je,daje nam
                  > wszystko co potrzebujemy do zycia i wlasnego rozwoju....tylko ze nie zawsze
                  > chcemy z tego korzystac,ale to juz nie jego wina)...to taka mala dygresja
                  > religijna,ktora nie kazdy moze podzielac
                  > pozdro

                  Mięsożerni nie podkreślają zwierzęcej natury człowieka. Wręcz przeciwnie - to
                  wegusie sprowadzają człowieka do poziomu zwierząt, twierdząc, że w niczym nie
                  jest od nich lepszy, a przy okazji usiłują nieudolnie dowodzić jego
                  roślinożernej, wedle krowiego porządku, natury.
                  Mięsożerni twierdzą natomiast, że człowiek przewyższa każde zwierzę, a jedzenie
                  mięsa jest z jego naturą zgodne, ponieważ ma organizm wszystkożercy. Jest to
                  także normalne dla zwierząt, które sama natura przeznacza na pokarm dla innych.
                  Nie jesteśmy dla zwierząt jak bogowie, bośmy ich sobie nie stworzyli. To nasz
                  Bóg je stworzył, razem z wszystkimi niezbędnymi do życia rzeczami i w swojej
                  dobroci pozwolił nam na ich zjadanie. Jeśli nie chcesz z tego korzystać, nie
                  musisz. Ja przyjmuję dary od Boga z wdzięcznością i nie wydziwiam, że
                  niegodziwe.
                • Gość: Jędruś Re: uczucie lekkosci umyslu i duszy:) IP: 128.250.211.* 11.06.04, 09:59
                  pawwww;
                  Widzisz Misiu ci odpowiedział(a) jak wiedział(a).
                  Co chcesz, na forum wegetarianizmu od Misia, on(a) tu dyżuruje;
                  Raz się go (jej) pytałem ile dostaje na godzinę i w jakiej walucie.

                  Tele-echo

                  Pozdro.
                  Jędruś
    • Gość: bolo Zdrowie wegetarian... IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 04.06.04, 23:32
      Uważam że dieta wege dobrze działa na moje zdrówko.

      Dodam że kąpie sie w "przeręblu". Udało mi sie zejść do minus 13 stopni podczas
      kapieli w morzu.
      Super!!!
      • Gość: bolo Uzupełniam jeszcze.. IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 04.06.04, 23:34
        oddałem ok 30 litrów krwi. Jest SUPER!!
    • mahabharata Re: uczucie lekkosci umyslu i duszy:) 05.06.04, 02:34
      Panie Bolo, lecz sie pan. O ile dyrdymaly na temat wegetarianizmu sa do przyjecia (jak musi
      pisac glupoty, to na kazdym forum bedzie pisal), o tyle dziwi mnie Pana wersja modlitwy.
      Sugeruje, ze daleko Panu do pojecia jej sensu.
      • Gość: bolo Tyle religii co na talerzu IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 10.06.04, 16:10
      • Gość: bolo Religie cierpienia ?? IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 10.06.04, 16:12
        Tyle współczucia dla innych stworzeń jakii pokarm spożywasz. Tyle miłości dla
        Niego ile cierpienia dajesz.
    • Gość: miesniak to uczucie to normalna sprawa jak postawisz IP: *.pai.net.pl / 212.191.172.* 10.06.04, 14:35
      kloca po tygodniu jedzenia siana. Niektorzy po takim czyms to wyja z radosci.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja