Z czego robi się żywność wegetariańską

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.04, 20:37
Miałem okazję poznać sposób produkowania wędlin sojowych. Jednym z dodatków
są zrzynki wędzarnicze - zakupione z zakładów mięsnych.
    • Gość: avanti777 Re: Z czego robi się żywność wegetariańską IP: *.idea.pl 31.05.04, 20:39
      A świstak siedzi i .... :-DDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
    • Gość: Rycho Re: Z czego robi się żywność wegetariańską IP: *.aster.pl / *.acn.pl 31.05.04, 20:42
      Nie pisz takich rzeczy bo nam wegetarianie z głodu poumierają,wchodzi na to,że
      w składzie potraw wegetariańskich jest mięsko.
      • Gość: avanti777 Re: Z czego robi się żywność wegetariańską IP: *.idea.pl 31.05.04, 20:47
        W życiu większych pierdół nie słyszałem
        • Gość: Rycho Re: Z czego robi się żywność wegetariańską IP: *.aster.pl / *.acn.pl 31.05.04, 21:10
          Krótko żyjesz,jeszcze usłyszysz większe pierdóły.
        • pszemol Re: Z czego robi się żywność wegetariańską 02.06.04, 02:09
          Gość portalu: avanti777 napisał(a):

          > W życiu większych pierdół nie słyszałem

          Pozaprzeczaj jeszcze parę razy a może i inni Ci uwierzą.
          Masz relację naocznego świadka, a Tobie jeszcze mało...
    • boza_krowka z wegetarian 02.06.04, 15:56
      chociaz to badziewie, miecho rozmoczone w mdlym warzywnym sosie, rozklad mozgu
      taki ze nosem wyplywa
    • narysuj.mi.baranka Swiadku, kiedy to bylo, gdzie, jaka firma, hm?_n/t 02.06.04, 19:13

      • Gość: Johann_Wurst Re: Swiadku, kiedy to bylo, gdzie, jaka firma, hm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.04, 16:43
        Proszę zauważyć, że kiedy podam nazwę firmy, to i tak nie będzie to niezbity
        dowód. Przecież mogę podać jakąkolwiek? Albo (zakładając, że miałbym taki
        ukryty cel) nazwę mojego konkurenta. Miałem dostęp do dokumentów takiej
        wytwórni. Były tam faktury na różne chemikalia. Tylko się pytałem gościa czy to
        do kiełbas, czy do dezynfekcji pomieszczeń. Bo nie szło odróżnić. Ale zrzynki
        wędzarnicze mnie, jako byłego wegetarianina rozbroiły kompletnie. Tzn. miałem
        wyobrażenie jak bardzo nabywcy są robieni w konia - o ile zależy im na tym,
        żeby to co jedzą nie miało nic wspólnego z ubojem zwierząt.
        • narysuj.mi.baranka Re: Swiadku, kiedy to bylo, gdzie, jaka firma, hm 03.06.04, 18:23
          A zatem nie chcesz podac nazwy firmy, miejsca ani daty zdarzenia.
          A zatem Twoj tekst jest bez pokrycia. Mity jakies i zabobony rozpowszechniasz
          kolego.
          Gdybys podal nazwe firmy to moj kolega by tam zadzwonil w imieniu swojej gazety
          i zrobil magiel. Zrobilby afere.
          • Gość: Jasio_Kiełbasa Re: Swiadku, kiedy to bylo, gdzie, jaka firma, hm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.04, 18:41
            Niech kolega przeprowadzi dziennikarskie śledztwo i sam znajdzie taką firmę.
            Przypuszczam, że jakiej by nie wybrał trafi na coś podobnego. Jak kiełbasa
            zrobiona z soi może mieć smak kiełbasy? Bez chemikaliów albo tych nieszczęsnych
            zrzynków? Mnie nie interesuje Twoja opinia o prawdziwości tego co piszę, nie
            odczuwam potrzeby przekonywania i udowadniania. A już na pewno robienia afer.
            Pozostawiam ocenie czytających co o tym sądzą.
            • narysuj.mi.baranka Re: Swiadku, kiedy to bylo, gdzie, jaka firma, hm 03.06.04, 20:08
              Fakt faktem, ze nie chcesz podac nazwy firmy, ani daty i miejsca zdarzenia.
              W takim razie szerzysz jakies zabobony. I tyle.
              Sadze, ze tylko Ci sie wydaje, ze ktos dorzuca zrzynki do zywnosci wege.
              • Gość: Melba Re: Swiadku, kiedy to bylo, gdzie, jaka firma, hm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.04, 20:14
                Na szczęście nie jem żadnych sojowych parówek.Jakoś dla mnie to jakieś
                ohydne,jak sztuczny kwiatek.Wolę prawdziwe wegetariańskie potrawy,a tu jeszcze
                okazuje się,że tyle w tym może być świństwa,błeeee
                • narysuj.mi.baranka Re: Swiadku, kiedy to bylo, gdzie, jaka firma, hm 03.06.04, 20:28
                  Ja rowniez nie jem sojowych wytworow, bo sa wstretne w smaku. Lecz w przekret
                  opisywany tutaj zwyczajnie nie wierze.
                  • Gość: John_Sausage Re: Swiadku, kiedy to bylo, gdzie, jaka firma, hm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.04, 21:20
                    Jest taka tendencja, żeby sprzedawać coraz więcej żywnościowej tandety - w tym,
                    nazwijmy je "produktów - oszustów". Te wszystkie nietuczące czekolady,
                    bezmięsne schabowe, beznikotynowe papierosy, składniki identyczne z
                    naturalnymi. Już nie wnikając w takie informacje jak podane przeze mnie, sama
                    lektura etykiet powinna zniechęcić. Jest to oferta skierowana do ludzi, którzy
                    sami chcą siebie oszukać - tzn. zjeść ciastko i jednocześnie mieć ciastko. To
                    znaczy zaspokajać swoje zachcianki i mieć zarazem poczucie, że jedzą rzeczy
                    możliwie najmniej szkodliwe. Jeżeli (zakładam, że ta opinia nie będzie
                    kwestionowana) najwartościowsze są potrawy proste, przygotowane bezpośrednio z
                    surowców, to lepiej ugotować soję, tylko i aż soję, zamiast sobie fundować
                    oszutwo w postaci pseudo-kiełbasy i pseudo-bezmięsnej.
    • Gość: brumbak(original) Re: zwykły spam miesnego "życzliwego" IP: *.crowley.pl 03.06.04, 21:49
      dość ciekawy chwyt socjotechniczny
      naiwna próba manipulowania opiniami ludzi przez zmyślone historyjki

      wyobraźmy sobie inna "autentyczna " opowiastkę:
      - pomocnik masarza relacjonuje
      -" Widziałem to na własne oczy
      przy wyrobie kiełbas (mięsnych) wrzucono do gara kawałek ludzkiej nogi z
      pobliskiego prosektorium
      zdarzało się to parę razy
      a kiedyś - może dla kawału - szef wrzucił ucietą wypadku ludzka rekę"
      > czy macie jescze ochote na miesne kiełbasy?
      • narysuj.mi.baranka Re: zwykły spam miesnego "życzliwego" 03.06.04, 21:56
        Tak, masz racje. Jak nie chcial podac producenta i zadnych namiarow rzekomego
        zdarzenia to sie zorientowalam.
        • Gość: misiu Re: zwykły spam miesnego "życzliwego" IP: 5.2.* / *.chello.pl 03.06.04, 22:36
          Ależ takie opowieści dziwnej treści ze strony wegusiów funkcjonują w najlepsze.
          Ot, taki np. Szalony Kowboj.
          • Gość: Melba Re: zwykły spam miesnego "życzliwego" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.04, 22:46
            Akurat,czasami takie opowieści mogą być prawdziwe.Mąż mojej koleżanki pracował
            kiedyś w jakiejś masarni i jednemu facetowi maszyna odcięła kawałek
            palca.Robili jakąś kiełbasę i kiedy palec wpadł do maszyny do mielenia był
            dylemat co robić.Podobno szef kazał reszcie dalej pracować jakby nigdy
            nic.Palec poszedł do kiełbasy.Niestety,nie wiem,czy informacja ta jest
            prawdziwa,bo sama tego nie widziałam.
            Poza tym,lepiej nie myśleć co może być w mleku,jogurcie,czy podanej w knajpce
            sałatce.Mój kolega-to akurat prawda-pracuje w pizzerni,a z nim jeden
            koleś,który ozdabia pizze upierdliwych klientów.Chyba nie chcielibyście
            wiedzieć jak,ale można się domyslić...
            • narysuj.mi.baranka Re: zwykły spam miesnego "życzliwego" 03.06.04, 23:34
              Taaak, przypomina mi sie ten film Lubaszenki w ktorym jeden z bohaterow
              wspomina jak pracowal w rozlewni jogurtu:)
            • narysuj.mi.baranka Re: zwykły spam miesnego "życzliwego" 03.06.04, 23:35
              A juz tak calkiem niecenzuralnie to sprawdzcie co oznacza 'vegetarian' w
              slangu:)
    • Gość: anlee Re: Z czego robi się żywność wegetariańską IP: 192.168.2.* / *.unitron.lublin.pl 04.06.04, 12:47
      Może byc to prawda. Jeżeli podrabia sie produkty mięsne np. pompuje do nich
      wodę i "odświeża" się rozkładające się już wędliny to dlaczego mieliby nie
      podrabiać żywnosci vege? Interes to interes!! Na szczęscie nie jem gotowych
      pasztetów i innych gotowych dań sojowych. Najlepsze są jak się je samemu
      przyrządzi co nie?
      • Gość: połamana_tęcza Re: Z czego robi się żywność wegetariańską IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.04, 19:25
        baranku!
        czy ty kiedyś wydoroślejesz i zaczniesz patrzeć na swój wege-zwierzaczkowy
        świat bez różowych okularów i pończochy?
        gratuluję wszystkim wege wiary nie skażonej wątpieniem w szczytne cele i równie
        szczytną ich realizację przez firmy produkujące wege-żywność(?).
        • narysuj.mi.baranka Re: Z czego robi się żywność wegetariańską 04.06.04, 19:53
          Wlasnie zapytalam gdzies wyzej kim Ty jestes.
          Tymbardziej nie wiem jakie masz poglady. Bo zdaje sie wylacznie chodzisz i
          ustawiasz ludzi.
          Moje poglady sa moja sprawa, wiec bez protekcjonalnego tonu, bardzo prosze.
          • Gość: połamana_tęcza Re: Z czego robi się żywność wegetariańską IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.04, 20:11
            a co wg ciebie znaczy 'chodzisz i ustawiasz'?!
            czy ja pytam się ciebie o twoje poglądy?
            czy to jest forum 'ideologia'?
            'ideologia jedyna słuszna wege'...
        • narysuj.mi.baranka Re: Z czego robi się żywność wegetariańską 04.06.04, 20:30
          Gość portalu: połamana_tęcza napisał(a):

          > baranku!
          > czy ty kiedyś wydoroślejesz i zaczniesz patrzeć na swój wege-zwierzaczkowy
          > świat bez różowych okularów i pończochy?

          O to chodzi. Protekcjonalnie komentujesz cudze wypowiedzi. To latwizna. Kazdemu
          mozna powiedziec, ze nie wydoroslal.
          Aaaa, Ty jestes spamerem. Dlatego tylko ustawiasz.
Pełna wersja