rakotwórcze linie elektroenergetyczne

21.06.04, 13:52
w najnowszej Aurze 6/04
www.aura.krakow.pl/numer.html
jest artykuł : Linie elektroenergetyczne i ich oddziaływanie środowiskowe -
autor W. Zemła.
niestety ten artykuł się nie otworzy, więc krótki fragment podaję:

Badania wykazały, wbrew niektórym badaniom amerykańskim, że przy długotrwałym
oddziaływaniu na człowieka, pola magnetyczne mogą wywołać RAKA, leukemię,
opuchliznę mózgu, miażdżycę i inne choroby.
Linie wysokiego napięcia jonizują dodatnio powietrze, co jest szczególnie
niebezpieczne dla mieszkańców domów w pobliżu linii.
    • headline Re: rakotwórcze linie elektroenergetyczne 21.06.04, 13:57
      Mieszkam w poblizu takiej linii. Jestem ciekawa jak dlugie musi byc to
      oddzialywanie i z jakiej odleglosci alby wywolalo tak drastyczne skutki. Jestem
      tez ciekawa czy wiek czlowieka ma tu znaczenie. Oraz czy linia oddzialuje w
      analogiczny sposob na zwierzeta. Osobiscie nie odczuwam zadnej zlej energii ze
      strony linii a nawet (wbrew feng shui) ja lubie.
      • jaszczuria Re: rakotwórcze linie elektroenergetyczne 21.06.04, 14:36
        to paskudztwo działa na wszystkie żywe istoty. Zwierzeta są bardziej wrażliwe
        od nas, niestety. Jak długo i z jakiej odległości ?? Nie wiem czy uda mi się
        znaleźć info na ten temat. Będę szukać.
        :))
        • jaszczuria Re: rakotwórcze linie elektroenergetyczne 22.06.04, 12:43
          cos tam znalazłam. Linie elektroenergetyczne to prawdopodobnie 50 Hz. Zależy w
          jakiej jestes odległości od takich linii. Im dalej, tym dłużej można przebywać.
          Dla osób pracujących przy takiej linii (czyli bezpośrednio) jest podany czas 8
          godz. dziennie dla natężeń od 15 do 20 kv/m( o ile nie są przekroczone
          dopuszczalne wartości natężenia prądu).

          Mieszkasz w jakiejś odległości od tego, myślę, że to taka przeciętna linia el-
          en. więc nie powinno być problemu. Inaczej gdy ludzie mieszkają wokół silnych
          stacji nadawczych np. kiedys maszt w Gąbinie - były awantury o to.

          Dobrze położyć na podłodze klepke drewnianą - daje dobrą jonizację i chroni
          przed tą wredotą z zewnątrz, można dać nawet drewniana boazerię na ściany. Ale
          nie lakierować, tylko pokryć olejem zmieszanym z woskiem. Trochę pracy jest,
          ale dla zdrowia warto. Ja wolę powysilac się przy olejowaniu i pielęgnowaniu
          niż męczyc sie z lataniem po lekarzach.
    • jedrus1a Re: rakotwórcze linie elektroenergetyczne 25.06.04, 08:37
      Jaszczuria;
      To co słyszałem to linie energetyczne są bardziej szkodliwe w strefach o
      podwyższonym zanieczyszczeniu powietrza np. w miastach.
      Dlaczego?
      Dookoła przewodu powstaje ładunek elektryczny, który jonizuje powietrze wraz z
      zawartymi zanieczyszczeniami gazowo-pyłowymi. Wdychanie ww. zanieczyszczeń
      roznoszonych przez wiatr powoduje zwiększoną reaktywność w płucach, z płuc do
      krwi itd. (nowotwory, leukemia to nowotwory krwi). Jest na to wyjście:
      podziemne kable odpowiednio zabezpieczone. W glebie ww. ładunek jest
      przechwytywany przez glebę, która ma znacznie większą pojemność przechwytywania
      jonów (materia bardziej zagęszczona oraz nieruchoma) brak przenoszenia
      najonizowanych, reaktywnych cząstek w przeciwieństwie do gazów lub cieczy.
      W linkach poniżej opisuje się głównie wpływ falowego efektu
      elektromagnetycznego (1999-2001), obecnie przeważa pogląd jonizacji
      zanieczyszczeń.
      www.teicontrols.com/notes/PwrTransAndDistrEE368/PowerLineElectricFields.pdf

      Inne linki też angielskojęzyczne.
      www.mcw.edu/gcrc/cop/powerlines-cancer-FAQ/toc.html
      www.powerlinefacts.com/
      www.wired.com/news/medtech/0,1286,54637,00.html
      www.calpoly.edu/~dhafemei/background2.html
      www.revolt.co.uk/health1.html
      www.feb.se/EMFguru/Elf/wisconsin-health.html
      Pozdro.
      Jędruś
      • jaszczuria Re: rakotwórcze linie elektroenergetyczne 25.06.04, 09:13
        dzięki za bardzo ważną informację. Często tak jest, że jeden czynnik potęguje
        działanie innego szkodliwego. Coś mi się kojarzy z toksynami. Ich działanie
        zostaje wzmocnione przez palenie papierosów i alkohol. Kto by pomyslał ?

        A prąd jest większym zagrożeniem gdy jest wilgoć, spocimy się, chyba też jak
        jest wyższa temperatura. Ni pamietam tylko czy ma jakiś związek z ciśnieniem.

        **spogladał zezem prosto w jej oczy"
        • jedrus1a Re: rakotwórcze linie elektroenergetyczne 25.06.04, 22:31
          Jaszczuria;
          Masz racje.
          O siebie dodam:
          Im wilgotniejsze powietrze tym łatwiej ww. najonizować przez linje
          energetyczne, zanieczyszczenia w wilgotnym powietrzu przechodzą w formy
          uwodnione z reguły bardziej reaktywne.
          Podwyższenie temperatury o 10 stopni C dwukrotnie przyspiesza reakcje chemiczne
          (Prawo van’t Hoffa z chemii)
          Co do ciśnienia: w atmosferze nie ma zbyt dużych zmian ciśnienia, są minimalne
          zmiany, w tym wypadku stosunkowo stały wpływ; generalnie, w chemii używa się
          ciśnień od 2 atmosfer w zwyż, aby przyśpieszyć reakcje chemiczne pomiędzy
          gazami.

          Pozdro.
          Jędruś
Pełna wersja