Nie wiem co zrobić:(

21.06.04, 15:19
Wujek mojego chłopaka, ma psa, owczarka, nie widziałam go, ale chłopak mówi,
że pies jest zadbany i zdrowy, szczepiony, ma 4 lata, wyszkolony, podobno
bardzo dobry pies, którego trzeba uśpić. To jest obronny pies i kiedyś jak
jakiś facio wszedł na parking strzeżony, pies był w kagańcu, ale trochę
podrapał tego gościa i on zaskarżył firmę i każą uśpić psa w przeciągu 15
dni. Ja mam jednego psa i kota...wzięłabym ta psinę, ale mama mnie zabije, a
nie wiem czy zwierzaki by się polubiły...jutro wraca tata może da się go
przekonać...jestem z Łodzi (woj. łódzkie)...proszę o kontakt jeśli ktoś
mógłby wziąść tego psa...bo ja naprawdę nie wiem co zrobić...pytam ludzi, ale
nikt nie chce:( Wujek zaniósł go nawet do schroniska, ale go nie chcieli bo
za bardzo zadbany!:( Pozdrawiam
    • narysuj.mi.baranka Marchewuniu! Wrzuc to ogloszenie na f. Zwierzeta! 21.06.04, 16:02

      • marchewunia Re: Marchewuniu! Wrzuc to ogloszenie na f. Zwierz 21.06.04, 16:14
        No widzisz,że też nie pomyślałam! Już tam biegnę:-)
    • marchewunia Re: Nie wiem co zrobić:( 21.06.04, 16:48
      Na tym forum nie idzie się dogadać...ludzie myślą, że ściemniam:(...i że chcę
      upchnąć psa...no cholender wiadomo, że chcę upchnąć skoro ma być uśpiony...
      • narysuj.mi.baranka Re: Nie wiem co zrobić:( 21.06.04, 16:56
        Marchewuniu, na pewno nie wszyscy tak mysla! Z Twojego ogloszenia jasno wynika,
        ze chcesz uchronic pieska przed uspieniem.
        Chociaz ja na Twoim miejscu poszlabym z chlopakiem do wujka i w mily, delikatny
        sposob odwiodla go od mysli uspienia pieska. Uzywajac tych argumentow, ze
        piesek jest wzorowym strozem.
        • marchewunia Re: Nie wiem co zrobić:( 21.06.04, 16:57
          Ale wujek nie chce go uśpić tylko ta firm wydała taki nakaz...wiesz co nie mam
          już siły pisać bo na forum zwierzeta musze tłumaczyć tą sprawę, mimo że jej tak
          dokładnie nie znam...
          • goblin.girl Re: Nie wiem co zrobić:( 21.06.04, 18:53
            marchewunia napisała:
            wiesz co nie mam
            > już siły pisać bo na forum zwierzeta musze tłumaczyć tą sprawę, mimo że jej tak
            >
            > dokładnie nie znam...
            Wiesz, mnie sie wydaje zrozumiałe, ze ludzie chcą wiedziec dokładnie i mogą byc
            podejrzliwi. Spojrz na to z drugiej strony: duży pies rzucił się na człowieka, w
            związku z czym chcecie/musicie się go pozbyc. Pies miał kaganiec, a gdyby nie
            miał? Gdyby to nie był dorosły człowiek, tylko małe dziecko? Przede wszystkim
            nalezałoby spytać o takie rzeczy: czy pies kiedykolwiek wcześniej, chociaż raz,
            wykazał nieuzasadnione, agresywne zachowanie? Czy został w jakis sposób
            sprowokowany? Czy na parkingu była przy wejściu tabliczka z ostrzeżeniem?
            Dlaczego pies nie był uwiązany/pilnowany? Duży pies obronny nie powinien biegać
            bez nadzoru, właśnie ze względu na takie sytuacje. Pies moze nie chcieć zrobic
            krzywdy, ale nie każdy reaguje właściwie na widok wielkiego psa, biegnącego w
            jego kierunku - jezeli zacznie nerwowo krzyczeć, machać rekami, uciekać, na psa
            podziała to jak płachta na byka. Zrozum, nikt nie chce brac odpowiedzialności za
            zwierze, którego nie zna i nie moze być do końca pewnien jego zachowania.
            Przemyśl jeszcze raz całą sytuację. Nie zrozum mnie zle, za nic nie zyczylabym
            Wam konieczności uspienia fajnego psa, ale obcy ludzie niekoniecznie musza
            patrzec na sprawę tak samo jak Wy.
            • marchewunia Re: Nie wiem co zrobić:( 21.06.04, 19:08
              Ale ja to bardzo rozumiem, tylko ludzie nie mają zastrzeżeń do psa tylko, że ja
              coś ściemniam...tylko nierozumiem po co miałabym to robić...pies jest obronny
              więc to zrozumiałe że będzie rzucał się na kogoś kto jest obcy...więc biorąc
              tego psa trzeba to brać pod uwagę...zaznaczyłam, że jest obronny na forum
              zwierzęta, ale są ludzie którym takie psy są potrzebne...pozdrawiam
Pełna wersja