To forum jest swietne, ale..

26.06.04, 19:17
nie zapominajmy o tamtym w dziale kuchnia. Chociazby dlatego, ze jest ono
przeznaczone glownie dla nas. Chociazby dlatego, ze czesto wchodza tam osoby
zainteresowane wegetarianizmem, liczace na zyczliwa pomoc, na porady etc..
Wiec prosze Was bardzo: nie uciekajmy stamtad, czuwajmy i tam :)

ps. a do zalozycielki tego forum proponuje aby dopisac te strone (link) na
vege.pl oraz roznych innych stronach. pozdrawiam :)
    • balbinia Re: To forum jest swietne, ale.. 26.06.04, 19:31
      Zas aby bylo Wam latwiej reklamowac owe forum, mozecie uzyc tej domeny, ktora
      wlasnie zalozylam :)

      www.vegeplaneta.prv.pl
      • headline Re: To forum jest swietne, ale.. 28.06.04, 16:26
        balbinia napisała:

        > Zas aby bylo Wam latwiej reklamowac owe forum, mozecie uzyc tej domeny, ktora
        > wlasnie zalozylam :)
        >
        > www.vegeplaneta.prv.pl

        Dziekuje Balbiniu, ale czym pojecie "domena" rozni sie od zwyklego linku, ktory
        mam w sygnaturce?:)
        • balbinia Re: To forum jest swietne, ale.. 05.07.04, 00:17
          headline napisała:

          > Dziekuje Balbiniu, ale czym pojecie "domena" rozni sie od zwyklego linku,
          ktory
          >
          > mam w sygnaturce?:)


          Myslalam, o rozgloszeniu forum na stronach wege i innych, tam gdzie sie nie da
          wpisac sygnaturki. Wtedy link jest dlugi a domena da sie jakos zapamietac. :)
    • headline Re: To forum jest swietne, ale.. 28.06.04, 16:23
      balbinia napisała:
      > nie zapominajmy o tamtym w dziale kuchnia. Chociazby dlatego, ze jest ono
      > przeznaczone glownie dla nas. Chociazby dlatego, ze czesto wchodza tam osoby
      > zainteresowane wegetarianizmem, liczace na zyczliwa pomoc, na porady etc..
      > Wiec prosze Was bardzo: nie uciekajmy stamtad, czuwajmy i tam :)

      Czuwam i wszelkie nowe osoby natychmiast zapraszam tutaj:)

      > ps. a do zalozycielki tego forum proponuje aby dopisac te strone (link) na
      > vege.pl oraz roznych innych stronach. pozdrawiam :)

      Jesli bedzie to w granicach moich mozliwosci to dopisze:)
    • bolo69 Ósmy pasażer NOSTROMO.. 28.06.04, 20:15
      Forum "wegetarianizm" zostało opanowane przez padlinożernych spamerów. Naewt
      plucie im w twarz jest im obojętne. Dobrze więc sie stało że powstało to
      właśnie forum.
      Tamo odwiedzam jedynie po to by namawiać do przejścia tu. Oczywiści warto tam
      zaglądac żeby zbierać "zbłąkane owieczki" i zainteresowanych wege*.
      Pozdrawiam.
      • emka_waw Re: Ósmy pasażer NOSTROMO.. 29.06.04, 10:08
        > Forum "wegetarianizm" zostało opanowane przez padlinożernych spamerów. Naewt
        > plucie im w twarz jest im obojętne. Dobrze więc sie stało że powstało to
        > właśnie forum.
        > Tamo odwiedzam jedynie po to by namawiać do przejścia tu. Oczywiści warto tam
        > zaglądac żeby zbierać "zbłąkane owieczki" i zainteresowanych wege*.
        > Pozdrawiam.

        Bo niektórzy, np. ty, plują z tak niskiego poziomu, że nikogo to nie sięga,
        tylko ciebie ośmiesza.
        • bolo69 Re: Ósmy pasażer NOSTROMO.. 29.06.04, 21:25
          to pokaż gdzie jest twój "poziom" przygłupie. Twój poziom to zapewne
          poziom "misia" albo "kryśki od basenów"

          Tam gdzie chodzi o zycie nie liczą się detale. A użycie ostrych określeń było
          tam jak najbardziej uzasadnione. Podobnie jak wobec ciebie.
          • bzdura24 Re: Ósmy pasażer NOSTROMO.. 29.06.04, 21:57
            wiesz co, bolo... z ta swoja napastliwością bardziej pasujesz na "tamto"
            forum... nie jest to Twoja jedyna tak niepotrzebnie ostra wypowiedź... ostatnio
            przeglądałam dawne wątki. W oczy rzuca się Twoj krzyk, przepraszam za
            wyrażenie, głupi i pusty wręcz.. taka napastliwość do niczego nie prowadzi,
            jedynie niepotrzebny zamęt sieje...
          • emka_waw Re: Ósmy pasażer NOSTROMO.. 30.06.04, 09:56
            Twoja autoprezentacja była jak na zawołanie i zgodnie z moimi oczekiwaniami :)

            Dla ciebie rezerwuję jeden tekścik:

            SPIEPRZAJ, DZIADU.

            I możesz dalej się kompromitować :)))
          • headline Re: Ósmy pasażer NOSTROMO.. 30.06.04, 10:34
            Bolo, zamiast rzucania epitetow proponuje Ci konstruktywne zabieranie glosu.
            • bolo69 Konstruktywnie?? 04.07.04, 23:34
              Konstruktywne zabieranie głosu? A co ja tu robie do k....y nedzy? Jakie ma
              znaczenie ekspresja, wylgaryzmy itp. w porównaniu do cierpienia zwierząt ?
              • narysuj.mi.baranka Re: Konstruktywnie?? 04.07.04, 23:38
                Wszyscy reprezentujemy tu jeden swiatopoglad i jakos udaje sie nam
                unikac "rzucania miesem". Jedynie Ty masz z tym problem.
              • balbinia Re: Konstruktywnie?? 05.07.04, 00:27
                bolo69 napisał:

                > Konstruktywne zabieranie głosu? A co ja tu robie do k....y nedzy? Jakie ma
                > znaczenie ekspresja, wylgaryzmy itp. w porównaniu do cierpienia zwierząt ?


                Rozumiem Cie.. Trudno byc grzecznym i sie usmiechac, kiedy odbierasz cierpienie
                zwierzat, ze az sie plakac i krzycec chce. Znam to. Kiedys demonstrowalismy
                przed farma, pelna klatek z norkami i lisami w srodku. Dwie dziewczyny-
                demonstrantki byly tak wzruszone i zasmucone widokiem, ze plakaly przez cala
                powrotna droge do miasta i tak sie zbuntowaly, ze od razu przeszly na
                wegetarianizm. Teraz udzielaja sie na forach niemieckich i holenderskich (saz
                Holandii) i czesto krzycza, tyle w ich emocji, zalu, buntu i gniewu.
                Tobie moge powiedziec; nie trac swej cennej energii na ludzi, ktorzy sa twardzi
                w swoich przekonaniach i sie nie zmienia i tak. Mow do tych, ktorzy chca cie
                sluchac, a takich jest naprawde wielu.
      • bolo69 Śmierć a dobre samopoczucie 30.06.04, 21:22
        I na tamtym forum i na tym spotkac można "ludzi" którym nic nie psuje
        wspaniałego humoru. Cieszą sie słoneczkiem, wakacjami, galerią, koncertem.
        Bawia się ze znajomymi. Kochają się.
        Podniecaja się własnym wegetarianizmem dla zdrowia i figury. Nawet im do głowy
        nie przyjdzie, nie pomyslą że w każdej sekundzie ich radości inne istoty
        zabija się tysiącami.
        Zapalaja świeczkę na Wszystkich Świętych swoim bliskim. Rzeźnie pracują na
        okragło.
        Ciesza się Bożym Narodzeniem czy Wielkanocą a zwierzęta?? Nie ma problemu!
        .
        .
        Ludzie?
        • narysuj.mi.baranka Re: Śmierć a dobre samopoczucie 30.06.04, 21:46
          Co Ty mozesz wiedziec o moim samopoczuciu? O samopoczuciu innych?
          Zreszta nie bede Ci nic udowadniac. Nie po takim tekscie.
          • emka_waw Re: Śmierć a dobre samopoczucie 01.07.04, 10:14
            Nie denerwuj się, nie warto. Mentalność psa ogrodnika, sam ma chandrę/opierdol
            od szefa/kompleks zawistnego polaczka/zły dzień, to czemu nie spróbować dokopać
            innym, dlaczego tylko jemu ma być źle.

            narysuj.mi.baranka napisała:

            > Co Ty mozesz wiedziec o moim samopoczuciu? O samopoczuciu innych?
            > Zreszta nie bede Ci nic udowadniac. Nie po takim tekscie.
            • bolo69 ?? Normalna czy nie? 01.07.04, 21:48
              Twoje samopoczucie to mnie guzik obchodzi. Cyba masz siano w głowie bo nie
              zrozumiałaś mojego wpisu. A jeśli sie obrażasz to widocznie znęcałaś sie nad
              swoimi zwierzętami (najpewniej nieświadomie )
              Jakie ma znaczenie głupolu, to wszystko co robimy wobec rzezi milionów
              zwierząt????
              • narysuj.mi.baranka Emko... 02.07.04, 11:27
                Odslaniam post Bola, zebys mogla sie z nim zapoznac, choc to juz chyba bez
                znaczenia, bo ja uwazam ten przypadek za beznadzejny - jeszcze nie spotkalam
                wegetarianina, ktory by palal nienawiscia do wegetarian...
                • emka_waw Re: Emko... 02.07.04, 11:45
                  > Odslaniam post Bola, zebys mogla sie z nim zapoznac, choc to juz chyba bez
                  > znaczenia, bo ja uwazam ten przypadek za beznadzejny - jeszcze nie spotkalam
                  > wegetarianina, ktory by palal nienawiscia do wegetarian...

                  Dzięki. Mam wrażenie, że to taki typowy polaczek (mała litera celowo), jak z
                  tego kawału:

                  Wygląda Bóg z nieba i widzi płaczącego szkockiego górala.
                  - Czego płaczesz?
                  - Bo sąsiad ma 100 owiec, a ja tylko 50. Panie Boże spraw, żebym ja też miał
                  100 owiec!
                  - A więc masz je.
                  Znowu wygląda Bóg z nieba i widzi płaczącego szwajcarskiego górala.
                  - Czego płaczesz?
                  - Bo sąsiad ma 1000 owiec, a ja tylko 500. Panie Boże spraw, żebym ja też miał
                  1000 owiec!
                  - A więc masz je.
                  Znowu wygląda Bóg z nieba i widzi płaczącego polskiego górala.
                  - Czego płaczesz?
                  - Bo sąsiad ma 100 owiec, a ja tylko 50. Panie Boże spraw, żeby on też miał
                  tylko 50 owiec!

                  Taka polaczka zawistna mentalność, mnie jest źle, to innym nie może być dobrze.
                • bolo69 Uwaga.. 02.07.04, 22:11
                  Nie pałam nienawiścia do wegetraian. Tych którzy "uprawiają" wegetarianizm z
                  pobudek zdrowotno -dietetycznych traktuje z przymrużeniem oka. Choć szanuję bo
                  ich zabawa nie pociąga śmierci zwierząt.
                  Jestem "podłamany" bo jeśli do niektórych wege nie dociera że na Ziemi trwa
                  gehenna miliardów zwierząt. Ludzie szukaja życia w odległych galaktykach
                  (wydając na to morze pieniędzy) a jednocześnie bezpowrotnie niszcza tysiące
                  gatunków dla zabawy (lub z głupoty). Zabijają dla rozrywki, uciechy
                  pdniebienia, dla religii. Zabijają by przetestować nową maść na pryszcze, nowy
                  krem do powiek, nowe lekarstwo na przeżarcie.
                  To że mówię do niektórych w ostry sposób oznacza tylko że nie mam tolerancji
                  dla zabijania.

                  • headline Re: Uwaga.. 02.07.04, 23:44
                    No niestety, dla niektorych wegetarianizm jest wyborem wylacznie dietetycznym,
                    ale naprawde nie wiesz, co jest w ludzkich sercach.
                  • balbinia Re: Uwaga.. 05.07.04, 00:32
                    bolo69 napisał:

                    > Nie pałam nienawiścia do wegetraian. Tych którzy "uprawiają" wegetarianizm z
                    > pobudek zdrowotno -dietetycznych traktuje z przymrużeniem oka. Choć szanuję
                    bo
                    > ich zabawa nie pociąga śmierci zwierząt.
                    > Jestem "podłamany" bo jeśli do niektórych wege nie dociera że na Ziemi trwa
                    > gehenna miliardów zwierząt. Ludzie szukaja życia w odległych galaktykach
                    > (wydając na to morze pieniędzy) a jednocześnie bezpowrotnie niszcza tysiące
                    > gatunków dla zabawy (lub z głupoty). Zabijają dla rozrywki, uciechy
                    > pdniebienia, dla religii. Zabijają by przetestować nową maść na pryszcze,
                    nowy
                    > krem do powiek, nowe lekarstwo na przeżarcie.
                    > To że mówię do niektórych w ostry sposób oznacza tylko że nie mam tolerancji
                    > dla zabijania.
                    >

                    Zgadzam sie z Toba, ale powiedz, czy to, ze bedziemy teraz smutne, czy tez
                    wesole, zmieni cos w sytuacji zwierzat ? Na forum mozemy miec swoj kawalek
                    slonecznego nieba, a w zyciu mozemy dzialac, promowac wegetarianizm, mowic o
                    tym glosno. Akurat nasze emocje maja maly wplyw na to, co sie dzieje wokolo. A
                    wierz mi, ci ktorzy tutaj pisza bezstrosko i wesolo, w zyciu przejawiaja takze
                    i bardziej powazne postawy i takze dzialaja tyle, na ile akurat moga.
            • bolo69 uzupełnienie 01.07.04, 21:48
              Szefem to ja jestem.
              • emka_waw Re: uzupełnienie 02.07.04, 10:14
                > Szefem to ja jestem.

                A co to ma za znaczenie? Chyba że chcesz, żebyśmy współczuli twoim pracownikom,
                ale to nie temat ani tego forum, ani tej dyskusmi.
    • sermina Re: To forum jest swietne, ale.. 07.07.04, 03:07
      a ja naprawde dziekuje za klotnie i dowalanki energetyczne.
      stwierdzilam, ze jesli ktos ma zostac wege, to zostanie, jesli nie, to
      wczesniej czy pozniej zrezygnuje z tego pomyslu.
      tamto forum to zenada, i nasza obecnosc podsyca ten klimat. trudno, czasem
      trzeba cos pozostawic na straty. mozna informowac ze istnieje drugie forum o
      tematyce wege i tyle.

      oczywiscie, nie uwazam, ze kontakt z osobami jedzacymi mieso i podajacymi
      argumenty z przeciwnego bieguna jest zawsze niekorzystny. czasem byl nawet
      pouczajacy. jednak to co sie teraz dzieje, to naprawde przekracza wszelkie
      granice przyzwoitosci i ja nie mam ochoty brac w tym udzialu i nurzac sie w tym
      bagnie. wartosciowe informacje to jakis minimalny procent w powodzi syfu. nie
      chce mi sie tego czytac, bo wiecj z tego negatywow niz pozytywow.
      a kontakt z osobami ktore potrafia jedynie wszystko negowac nie jest zbyt
      konstruktywny i nie wnosi wiele dobrego. ot tacy sobie straznicy na tamtym
      forum przebywaja. najlepiej sie odciac i nie zawracac sobie nimi glowy.
      przeciez jest tyle fajnych rzeczy na tym swiecie i tyle dobrego do zrobienia :)
      • jaszczuria Re: To forum jest swietne, ale.. 07.07.04, 08:17
        dokładnie tak samo myślę. przyjaźnię się z wieloma fajnymi wszystkożercami, ale
        takich jak na tamtym forum to nie spotkałam.
        Szkoda sobie marnować energię. Wole kontemplować kosmos

        *Emilia zginęła śmiercią tragiczną na tapczanie u leśnika*
        • bolo69 Kontemplacja a pierniczenie w bambus 08.07.04, 00:06
          krety napisał że woli coś kontemplować niż zabierać głos na forum
          padlinożerców.
          Wolisz zapewne ogladać głupie seriale i trzepać gruchę.
          Zapamiętaj przygłupie - każde zasianie zwątpienia w duszę padlinożercy to
          ocalone życia zwierrząt. Każdy który zrezygnuje z padlinożerstwa to tysiące
          ocalonych istnień. Padlinoiżerca zreformowany (lub media) ktory nawracą innych
          to miliony ocalonych istnień.
          • sermina Re: Kontemplacja a pierniczenie w bambus 08.07.04, 02:41
            jezu, bolo, ty to piszesz serio???

            po pierwsze, czy naprawde wierzysz, ze jest choc cien nadziei, ze miesozercy na
            forum wegetarianizm zrezygnuja z jedzenia miesa??? o naiwnosci! czy do tej pory
            nie dalo sie zauwazyc, ze sa to osobniki niereformowalne pod tym wzgledem, i
            jedyne co mozesz zrobic, to z nimi podyskutowac/poklocic sie (to drugie
            powszechniej spotykane)?
            nawet jesli byloby to nasionko nadziei, ze ktoras z tych osob moglaby
            sie "nawrocic" to na pewno dyskusja w formie chamskiej klotni i wzajemnych
            wyzwisk nie sprawi, ze temu nasionku dane bedzie wykielkowac i rozkwitnac.
            to co teraz dzieje sie na forum wegetarianizm jest beznadziejne i jedyne co
            robi, to wyzwala w ludziach najgorsze instynkty, a potencjalnych nowych
            chetnych na wegetarian odstrasza.
            rzeczywiscie, mozna sie przerazic widzac ta zacietosc, fanatyzm, nietolerancje,
            nienawisc, chamstwo, wyzwiska...kurcze, no przeciez nikt nie chcialby sie
            doprowadzic do takiego stanu :) prawidlowym odruchem jest uciekac jak
            najszybciej od tego syfu, i ew. sprawdzic jak jest w innych miejscach, o ile
            juz nie zostalo sie calkiem odstraszonym tym, co sie zastalo.

            a po drugie, bolo, naprawde styl twoich wypowiedzi pozostawia czesto wiele do
            zyczenia, delikatnie mowiac. to przykre, ze w ten sposob odnosisz sie nawet do
            innych wegetarian. i wystawia bardzo zla opinie tobie, jak rowniez w pewnym
            sensie ogolowi wegetarian :(

            po trzecie zas, pozwol moze innym osobom miec swoje zdanie na rozne tematy, i
            swoje metody dzialania, pomagania srodowisku itd...
            ja osobiscie uwazam, ze najwiecej mozna zmienic dajac innym przyklad. bedac
            samemu dobra, zdrowa, sympatyczna, pelna milosci osoba.
            jesli inni zobacza ze z toba wszystko w porzadku, a nawet bardzo dobrze, to
            wtedy dopiero moze zaczna sie zastanawiac nad roznymi sprawami. agresja
            sprawia, ze ludzie zamykaja sie, albo kontratakuja.
            w kazdym razie, uwazam ze zla nie nalezy zwalczac zlem. jesli widzisz u innej
            osoby negatywne wzorce, to czy dobrze jest znizac sie do jej poziomu? przeciez
            w pewnym momencie zaczniesz sie stawac taki jak on...i najgorsze, ze nawet tego
            nie zauwazasz w swym zacietrzewieniu... :|
            a oprocz dawania przykladu samym swoim pozytywnym istnieniem ( ;) ) uwazam za
            duzo bardziej skuteczne akcje w terenie, gdzie masz kontakt z zywym
            czlowiekiem. i to tez robie i rozne inne rzeczy, wiec nie wyrzucaj komus ze
            akurat na forum wegetarianizm nie chce sie udzielac. osobiscie uwazam ze taka
            osoba postepuje slusznie i czas na tym oszczedzony mozna poswiecic na bardziej
            skuteczne i dobre dzialania. a nawet na kontemplowanie kosmosu, bo to tez moze
            byc wazne ( w doskonaleniu i rozwoju jednostki, a co za tym idzie, dobra calego
            wszechswiata :)):)
          • jaszczuria Re: Kontemplacja a pierniczenie w bambus 08.07.04, 09:04
            a wiesz, co najbardziej sieje zwątpienie w duszach niektórych ( nie wszyscy
            tacy są) agersywnych miechojadów ??
            nie to, że ktos potrafi bluzgać, ale to, ze taki rzekomo gorszy od nich, bo
            otępiały przez "ogłupiajaca diete wegetariańska", wege zajmuje się nie tylko
            nauka, pracą, ma zainteresowania, ale tez stara się rozwijac duchowo. Zamiast
            podpierać sklep monopolowy swoimi zwłokami pseudoludzkimi, tak jak to robi
            większość społeczeństwa.
            Nie martw się, oni i tak czytaja to forum Planeta Vege, chociaż nie wszyscy
            mogą się tu wypowiadać
          • headline Re: Kontemplacja a pierniczenie w bambus 08.07.04, 12:49
            Bolo, po raz ostatni przywoluje Cie do porzadku. Przestan miotac wyzwiska pod
            adresem wegetarian. I zadaj sobie choc troche trudu by ustalic plec rozmowcy.
          • bzdura24 Re: Kontemplacja a pierniczenie w bambus 08.07.04, 18:59
            bolo69 napisał:


            > Wolisz zapewne ogladać głupie seriale i trzepać gruchę.
            >
            >
            >

            jezu, bolo! jestes beznadziejny i obrzydliwy!
            • bolo69 kultura, kultura.. 08.07.04, 21:23
              znowu czepianie sie słówek a idea wypowiedzi nie dociera do zwojów.
              Pzrepraszam. Będę (piiii) niektórych (piiiii) troche delikatniej.
              Ciekawe czy zrozumieją. Czasami dopiero danie po gębie daje delkwentowi
              przedsmak Golgoty jaka codziennie przechodzą miliony zwierząt.
              • bzdura24 Re: kultura, kultura.. 09.07.04, 01:47
                idea ideą, a słówka słowkami... ale to już Twoja sprawa bolo, nie zbawisz
                ludzkości, a swoją agresją i napastliwością pogarszasz jeszcze sprawę. przecież
                to nie jest forum pt.: "za wszelką cenę zbaw mięsożercę". i jeszcze to
                trzepanie gruchy....
              • sermina Re: kultura, kultura.. 09.07.04, 02:54
                bolo, zrozum ze idee ktore sa bliskie tobie, nie musza pasowac innym. ja
                osobiscie uwazam, ze wyzwiskami i agresja jedynie mozesz zniechecic
                potencjalnych kandydatow na wege i zwierzatkom w ten sposob nie pomozesz. mnie
                tez czasami, gdy mam jakas faze mniejszej tolerancji, akceptacji swiata i
                zrozumienia, zlosc i zalosc bierze. ale jednak staram sie dla dobra innych
                istot powstrzymac od wyrazania tych emocji w nieodpowiedni sposob. bo przeciez
                chodzi o to aby pomoc, a nie o to by wylewac swoje frustracje.
Pełna wersja