brumbak
28.06.04, 23:07
z dyskusji w onecie :
"Mam 5-letniego synka, przed ciążą byłam wegetarianką przez 4 lata i nie
zmieniłam swojej diety w czasie ciąży.Oczywiście urozmaicałam swoje posiłki
przeróżnymi owocami,warzywami, kiełkami, soją, nabiałem , szpinakiem i byłam
pod stała kontrola lekarza. Mój synek jest zdrowy i śliczny.Jeśli bedziesz
dbac o siebie , nie musisz sie martwic - wegetarianki też rodzą zdrowe
dzieci:)Pozdrawiam:)
napewno wegetarianizm przyszłej matki nie odbije się negatywnie na zdrowiu
dziecka jeżeli będziesz jadła produkty bogate w witaminy ( w czasie ciąży
należy spożywać sporo białka, błonnika oraz żelaza na które zwiększa się
zapotrzebowanie o 50% !)..a zresztą istnieją specjalne książki dla
wegetariańskich mam ..w nich powinno być wszystko dokładnie opisane :]
Ja osobiscie wegetarianka nie jestem, ale tak w ciazy jak i po nie moge
patrzec na mieso z przyczyn samkowych. Tak wiec miesa nie jadlam, nawet
kurczaka, chociaz maz bardzo na mnie krzyczal. Po prostu nie moglam.
Urodzilam 2 miesiace temu zdrowe sliczne dziecko 56 cm, 3200 g.
jestem corka wegetarianki, mam jeszcze dwie mlodsze siostry, jestem pewna-
ba, wiem to, ze wegetarianizm czy nawet weganizm nie zagraza ciazy. jestesmy
wegetarianami od jakis 12 lat i jak na razie nie bylo problemow w tej
kwestii. mity o wegetarianizmie sa po prostu wynikiem glupoty lekarzy.
Na pewno nie odbije sie na zdrowiu Twojego dziecka.Ja osobiscie nie mam
jeszcze dziecka, ale jestem wegetarianka od 2 lat i poziom zelaza we krwi mam
bardzo wysoki, duzo wyzszy niz moja siostra ,ktora nie jest
wegetarianka.Wysoki poziom zelaza mam dlatego ze pije swiezy sok z burakow.
Ostatnio nawet wyczytalam ze kobiety wegetarianki rodza zdrowsze dzieci i ich
dzieci rzadko choruja ,a nawet rzadziej sa alergikami.
"