pawwww
03.07.04, 13:38
dlaczego semiwegetarianizm(czyli spozywanie dodatkowo ryb) jest uwazany za
jedna z odmian wegetarianizmu?Jakie sa wedlug Was zrodla takiego oddzielenia
ryb od innych zwierzat w swiadomosci bardzo wielu ludzi?Przeciez to jest
nielogiczne!Czego nie maja ryby co by odroznialo je od inncyh gatunkow
zwierzat?To,ze ich mieso jest inne?i co z tego?Mieso kazdego zwierzecia rozni
sie jakosciowo od innych i ryby nie sa tu wyjatkiem.Czy to wplyw (wypaczonego
przez wieki) chrzescijanstwa, w ktorym Kosciol Katolicki dopuszca ryby w
okresie postu?(ja sie pytam, co to w takim razie za post,czy to mozna nazwac
postem??)Co o tym myslicie??Dlaczego tak czesto jak w rodzinie powiemy,ze
jestesmy wege to czestuja nas rybka,bo to przeciez 'zadne mieso'?