paulini86 06.07.04, 16:16 no właśnie to mnie zastanawia, z jakimi ludzmi żyja wegetarianie? Zaqwsze z innymi wege?(chodzi o partnerów).proszę o niezabieranie głosu mięsożerców, bo to chyba mało kogo obchodzi...papa Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
caprice83 Re: czy wasze<połówki> sa wege? 06.07.04, 17:00 Moja najukochańsza druga połówka niestety nie jest wege:( Rozmawialiśmy o tych rzeczach bardzo poważnie i wiem że nigdy nim nie będzie, ale i tak ograniczył bardzo jedzenie mięsa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: slawek Re: czy wasze<połówki> sa wege? IP: *.icpnet.pl 06.07.04, 17:07 caprice83 napisała: > Moja najukochańsza druga połówka niestety nie jest wege:( > Rozmawialiśmy o tych rzeczach bardzo poważnie i wiem że nigdy nim nie będzie, > no pięknie zyjesz z mordercą ;( i w dodatku zazywasz tabletki hormonalne które robi się z moczu ciężarnych klaczy , o testach na zwierzętach które musiały przejść te tabletki już nie wspomnę Slawek Odpowiedz Link Zgłoś
caprice83 Re: czy wasze<połówki> sa wege? 06.07.04, 17:10 Owszem żyję z mordercą i co z tego? Czy ja napisałam kiedys ze trzeba was powybijac? Nie przypominam sobie... On wie co o nim mysle i wie, ze sadzę ze on postepuje zle. A te bzdury o pigułkach to nie mam pojęcia skąd wziąłes:/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: misiu Re: czy wasze<połówki> sa wege? IP: 5.2.* / *.chello.pl 06.07.04, 17:37 caprice83 napisała: > On wie co o nim mysle i wie, ze sadzę ze on postepuje zle. Pozdrów tego biedaka od misia. :-) Odpowiedz Link Zgłoś
caprice83 Re: czy wasze<połówki> sa wege? 06.07.04, 20:21 Zapewniam cię że on jest ze mną bardzo szczęśliwy i nie masz mu czego współczuć, kazdy mu raczej zazdrości. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: misiu Re: czy wasze<połówki> sa wege? IP: 5.2.* / *.chello.pl 06.07.04, 21:07 caprice83 napisała: > Zapewniam cię że on jest ze mną bardzo szczęśliwy i nie masz mu czego > współczuć, kazdy mu raczej zazdrości. Zapewniam Cię, że nie każdy. Ja tam mu wcale nie zazdroszczę. ------------------------ Capice83 gratulujemy dobrgo samopoczucia. Odpowiedz Link Zgłoś
caprice83 Re: czy wasze<połówki> sa wege? 06.07.04, 22:20 Każdy z jego znajomych, każdy który nas trochę zna i nasze zycie. A nie każdy człowiek. A czego mu nie zazdrościsz, bo tu nie chodziło całkiem o mnie ale ogólnie o sposob zycia... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: misiu Re: czy wasze<połówki> sa wege? IP: 5.2.* / *.chello.pl 06.07.04, 22:56 Jeśli mu przy kazdym posiłku uświadamiasz, tak jak szanownej mamusi, za kogo go uważasz, to własnie tego mu współczuję. :-) Odpowiedz Link Zgłoś
caprice83 Re: czy wasze<połówki> sa wege? 07.07.04, 09:25 Ale popatrz jak mam cie nie uwazac za hipokryte i kogos kto mnie obraza. Albo rzeczywiscie nim jestes albo takiego udajesz i powoli sie nim stajesz. Podałam wczesniej przykład ze jesli miesozercom mowi sie prawde o tym co jedza traca oni apetyt (przynajmniej ci ktorzy byliby jeszcze do uratowania) bo wiedza ze tak naprawde nie jest słuszne to co robią. Ja nie gadam o tym ze on jest morderca przy kazdym posiłku. Rozmawiałam z nim kiedys o tym a teraz po prostu go ignoruje jesli je mieso. Zreszta razem jemy tylko w weekendy i wtedy zwykle wegetarianskie dania. Zycze ci zebys ty sie zakochal i zeby ona byla wegetarianka, ciekawe jak bys zareagowal, gdy twoj "rozumek" mowiłby to kretynka a serce ze chcesz byc z nia do konca zycia. Odpowiedz Link Zgłoś
brumbak caprice - olej misia i spamerów 06.07.04, 21:39 rozmowa z takims kims to jak tarzanie sie ze świnią w błocie po pwenym czasie zauważa się że tylko swini sprawia to przyjemnośc ( mimo całej sympatii dla tych miłych zwierzątek - chodzi oczywiście o swinie) naprawde to forum bedzie przyjemniejsze i bardziej przejrzyste jesli wiekszośc z nas oleje spamerów Odpowiedz Link Zgłoś
balbinia Re: czy wasze<połówki> sa wege? 06.07.04, 19:42 Gość portalu: slawek napisał(a): > > no pięknie zyjesz z mordercą ;( i w dodatku zazywasz tabletki hormonalne które > robi się z moczu ciężarnych klaczy , o testach na zwierzętach które musiały > przejść te tabletki już nie wspomnę > > > > Slawek Mocz ciezarnych klaczy (ten proceder to okropna tortura dla nich swoja droga) dodaje sie do lekow Presonem, Climarest i Climopax. Lek ten przepisuje sie kobietom w okresie menopausy, czesto po 40 roku zycia, lub tym po operacji wyciecia organow plciowych. Jak zwykle bredzisz, bazujac na informacjach ktore tu wyczytales i zapamietales co nieco. :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: slawek Re: czy wasze<połówki> sa wege? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.04, 21:40 balbinia napisała: Jak zwykle bredzisz, o mundrosci ty moje ;) bazujac na informacjach ktore > tu wyczytales i zapamietales co nieco. :) > głuptasie myslisz ze tutaj mozna się czegoś dowiedzieć z brumbaczenia cy cuś podobnego ;) są inne źródła informacji , poza ty to myslisz ze producenci chwalą sie skąd pozyskują substraty do swoich tabletek ????;)))))) Slawek Odpowiedz Link Zgłoś
bzdura24 Re: czy wasze<połówki> sa wege? 06.07.04, 17:51 moj ukochany je mieso i wiem, ze nigdy nie przestanie. nie robie z tego problemu, nie mam bowiem powolania do "nawracania" wszystkich dookola. i nawet mu gotuje :) zreszta moim zwierzetom tez, ale nie czuje sie przez to mniej "wartosciowa" wegatarianka... Odpowiedz Link Zgłoś
balbinia Re: czy wasze<połówki> sa wege? 06.07.04, 20:03 Moj luby jest zatwardzialym czlowiekiem interesu. Ekonomista, dla niego licza sie fakty, fakty fakty. Dlatego czesto macha reka na moje dzialania, bo wychodzi z zalozenia ze swiat jest jaki jest a my i tak tego nie zmienimy. W swoich dzialaniach koncentruje sie glownie na pracy, nauce, dalszym rozwoju. Nigdy nie udziela sie na forach, nie zabiera glosu w dyskusjach i nie probuje nikogo naklaniac do wegetarianizmu. Nigdy nie w zyciu nie jadl >wieprzowiny< zas zwyczaju picia mleka w jego rodzinie nie bylo. Od paru latek takze wegetarianin, i choc z usmiechem kiwa glowa na moj entuzjazm w walce ze "zlem", zawsze dyskretnie mnie wspiera; transportuje materialy, gdy sa demonstracje, zrobi zakupy i pyszne jedzenie weganskie dla demonstrujacych, uzyczy noclegu, wydrukuje ulotki etc.. Nigdy nie wspiera slowem, nie ma mowy abym po powrocie z jakiejs akcji mogla sie pozalic, ze mnie ktos zwyzywal, zawsze skomentuje "sama tego chcialas", ale jego czyny mowia mi: wspieram cie, jestem z toba i z wami, wegetarianami. Chyba nie umialabym zyc ani z palaczem, ani z osoba typu piwko,telewizor+gazeta, ani tez z milosnikiem padliny. Ale wszak kazdy decyduje o swoim zyciu, nie osadzam kogos za to z kim zyje :) Odpowiedz Link Zgłoś