pawwww
13.07.04, 16:45
Roman Rupowski
Mialem 12 lat, kiedy urodzil sie Beni. Jego duze brazowe oczy, komicznie
odstajace uszy i mile usposobienie... byl on moim nierozlacznym kompanem w
czasie chlopiecych lat. Razem bawilismy sie w ogrodzie i razem chodzilismy na
dlugie spacery w góry i biegalismy po plazy. Beni przysluchiwal sie kazdemu
mojemu slowu ze swoja przechylona na jedna strone glowa. Pomimo, ze byl psem,
czesto wydawalo sie, iz rozumie pewne moje mysli i slowa. Byl on moim
najlepszym przyjacielem. Beni odszedl 15 lat temu. Lecz ostatnio wiele o nim
myslalem. Czy rzeczywiscie byl swiadomy? Czy zwierzeta moga miec swiadomosc
podobnie jak my? Czym jest ta swiadomosc i jakie ma ona znaczenie? Odpowiedz
na te pytania moze byc kwestia zycia lub smierci. Z jednej bowiem strony
bezpardonowo wykonuje sie doswiadczenia na zwierzetach w laboratoriach, z
drugiej strony badania te wykonywane sa czesto na szympansach, naszych
najblizszych krewnych, z którymi laczy nas 98,4% wspólnych genów, a takze na
innych naczelnych, tak bardzo podobnych do nas z biologicznego punktu
widzenia. Wydaje sie, ze coraz wiecej ludzi uwaza, ze wspólne podobienstwo
jest wystarczajaco silne, by zagwarantowac tym istotom odpowiednie
traktowanie. Wielu ludzi uwaza, ze malpy sa swiadome i dlatego zasluguja na
oficjalna ochrone, która przyznalaby im prawo do zycia i wolnosc od
uwiezienia i torturowania. Gdyby okazalo sie, ze wielkie malpy
czlekoksztaltne maja swiadomosc podobna do naszej, wówczas mozna by to uznac
za naukowe odkrycie stulecia. Wówczas nalezaloby zgodzic sie z australijskim
filozofem i zalozycielem ruchu obrony praw zwierzat, Peterem Singerem, ze
wykonywanie eksperymentów medycznych na szympansach byloby jak
eksperymentowanie na niemowletach. Przyjrzyjmy sie zatem oznakom swiadomosci
malp. Czym jest swiadomosc? Przez stulecia unikano definiowania swiadomosci,
lecz wielu psychologów, jak równiez obronców praw zwierzat zgodnych jest co
do pewnych oznak swiadomosci takich jak: jezyka, myslenia, zycia spolecznego.
Posiadanie wspólnego jezyka jest z pewnoscia jednym z najwyrazniejszych
wskazówek, ze istota, do której mówimy jest jak my swiadoma. Podczas pracy
nad uczeniem szympansów jezyka, wielu naukowców odkrylo
przeblyski "swiadomosci" u zwierzat w ich umiejetnosci komunikowania sie:
Washoe - szympansica, która przyswoila sobie Amerykanski Jezyk Znaków oto
raduje sie z przejazdzki lódka po jeziorze ze swoimi trenerami, gdy wtem na
widoku pojawia sie labedz. Washoe nigdy przedtem nie widziala labedzia i w
jej jezyku nie ma znaku na jego okreslenie. "Ptak wodny"! - z
podekscytowaniem pokazuje swoim ludzkim kompanom. Kanzi - szympans lilipuci,
na poczatku nauczyl sie porozumiewac za pomoca symboli przez obserwowanie
lekcji swojej matki. Jego trenerka, Sue Savage-Rumbaugh sprawdza go w
zakresie rozumienia zdan. "Czy móglbys podac mi ten patyk?" - pyta go. Kanzi
podnosi patyk. "Zanies chustke Jeanine" - Kanzi podnosi chustke i zanosi ja
innej trenerce. Koko - gorylica, która przez ponad 20 lat uczyla sie
Amerykanskiego Jezyka Znaków od swojej trenerki, Francine Patterson. W
kwietniu 1998 r. Koko byla pierwsza poza-ludzka istota "czatujaca" w
Internecie. Odpowiadala ona na pytania dotyczace jej zycia i oczekiwan, jej
pragnienia wzgledem potomstwa i jej wyobrazeniom o wolnosci. Byc swiadomym,
to po pierwsze, byc swiadomym samego siebie - to swiadomosc, ze "ja" jestem
rózny od innych i od otaczajacego "mnie" swiata. Megan - szympansica, której
treningiem zajmuje sie Daniel Povinelli. W jej pokoju na kilka miesiecy
postawiono lustro. Povinelli prowadzi badania nad jej samo-swiadomoscia
metoda opracowana przez Gordona Gallupa. Pewnego ranka Megan zostala
znieczulona. Gdy stracila swiadomosc, pare kropel jasno-czerwonego
nietoksycznego atramentu zostalo rozmazanych na jej czole. Gdy po poludniu
sie przebudzila i uzyskala swiadomosc, szympansica od razu zaczela przegladac
sie w lustrze i zdrapywac plame na swoim czole. Mogloby to oznaczac, ze Megan
rozpoznala sie przez to, iz byla swiadoma. Jakkolwiek przytoczone wyzej
przyklady mozna by interpretowac na wiele sposobów, wydaje sie oczywiste, iz
ludzie nie sa jedynymi swiadomymi istotami na swiecie. Swiadomosc nie jest
rzecza i przejawia sie w zywych istotach w zaleznosci od bardzo wielu
czynników, chociazby takich jak: wiek, kultura, doswiadczenie, plec. Jesli
zwierzeta posiadaja swiadome wrazenia i odczucia - zapewne sa one takze
bardzo zróznicowane. Zwierzeta z pewnoscia nie sa swiadome spraw, o których
istnieniu wiedza ludzie, lecz na pewno zdaja sobie sprawe chociazby z
istnienia obiektów i zdarzen waznych w ich zyciu, takich jak: jaka zywnosc
nadaje sie do jedzenia, które zwierzeta sa niebezpiecznymi drapieznikami i
czy poszczególne osobniki sa nastawione przyjacielsko czy maja agresywne
wobec nich zamiary. Faktem jest, ze naukowcy nie opracowali adekwatnych metod
jednoznacznie okreslajacych jaki rodzaj zachowania mozna by zinterpretowac
jako "swiadomy". Jednak naukowe badania nad swiadomoscia przechodza ostatnio
renesans, co znajduje odzwierciedlenie w coraz liczniejszych na ten temat
ksiazkach, konferencjach i artykulach prasowych. Publikacje te zaczely
potwierdzac fakt istnienia nie tylko ludzkiej swiadomosci. Na przyklad Alan
Corvey z Uniwersytetu w Oxfordzie i Petra Stoering z Instytutu Psychologii
Medycznej przy niemieckim Uniwersytecie Ludwig-Maximilians, którzy opracowali
metody pozwalajace okreslic swiadome reagowanie malp na okreslone bodzce
wizualne. Te i inne badania dostarczaja empirycznych i obiektywnych podstaw
do zaakceptowania wniosku do jakiego doszedl Stephen Walker z University of
London na lamach swojej ksiazki Animal Thought ("Myslenie Zwierzat",
Routledge, 1983): "Nasz organ myslenia moze byc najlepszy i my mozemy lepiej
sie nim poslugiwac, lecz z pewnoscia daremna jest wiara w to, ze inni
wlasciciele podobnych instrumentów pozostawiaja je niewykorzystane".
Wieloletnie badania Jane Goodall, miedzynarodowej slawy naukowca, która
osobiscie zadedykowala swoje zycie zglebianiu tajników zycia wielkich malp
czlekoksztaltnych w ich naturalnym srodowisku doprowadzily ja do wielu
zaskakujacych wniosków. Wielkie malpy czlekoksztaltne przejawiaja szereg
zlozonych uczuc i mysli w stopniu, który powinien zawstydzic tych, dla
których rzekomy brak uczuc i mysli u zwierzat jest wymówka do ich zlego
traktowania. Chociaz najlepsza rzecza jaka moga zrobic naukowcy dla zwierzat
jest pozostawienie ich w spokoju, ich liczne badania pokazaly ponad wszelka
watpliwosc, ze wielkie malpy czlekoksztaltne wykazuja wiezi spoleczne nie
dajace sie w zaden sposób opisac jako antropomorfizm sentymentalistów. W
magazynie naukowym Science (z grudnia 1986 r.) spoleczne zachowania sie malp,
pawianów i innych gatunków naczelnych zostaly przedyskutowane przez grupe
naukowców z kilku amerykanskich uniwersytetów. Zaobserwowali oni, ze
szympansy caluja sie i godza po sprzeczce, calkiem podobnie jak ludzie.
Dorosle samce szympansów przykladaja duza wage do pojednania, a ich samice
odgrywaja duza role w procesie pokojowym. Dorosle samice czesto inicjuja
pojednanie przez doprowadzenie danego osobnika do jego oponenta. Posród wielu
innych przykladów zachowania podobnego do zachowan ludzkich podaje sie
przypadek pawiana, który zatrzymal kamienny glaz staczajacy sie na mlode
osobniki z jego stada. na podstawie: - Clive Wynne, Do Animals Think?
(2000 Gale Group) - Jon Wynne-Tyson, Food for a Future (Thorsons Publishing
Group)