brumbak
14.07.04, 21:23
oczywiście złożonych
w gazecie opisano jedna z wielu możliwych odmian diet odchudzajacych ,
wysokowęglowodanowych
opracowanej przez Instytut Zywności i Żywienia w Warszawie
„jesz to co zdrowe
m.inn:
produkty z ciemnej mąki, nieporzetworzonych ziaren, razowy chleb
w diecie jest też pełno produktów sojowych np.,
kiełki sojowe,
kotlety sojoweLsoja (nasiona suche) + dodatki
( a jak brumbak napisał cos pozytywnego o soji to od razu fanatycy mięsojady
wyzwali go od ...nie będę cytował)
- społeczności które charakteryzowały i charakteryzują się szczupła sylwetką
tradycyjnie odżywiały się skromna dieta oparta na pełnoziarnistych produktach
( np Japończycy, Chińczycy- ryż) oraz warzywach
Hunzowie - proso inne zboża warzywa owoce fasolki
ostatnio gazeta wyborcza podała przykład diety odchudzającej
wysokowęglowodanowej
fobia węglowodanowa jaka jest teraz dość powszechna ma źródło w sprytnej
manipulacji twórców takich diet jak Atkinsa czy kwasniewskiego
twórcy tych diet głoszą iż za wszelkie zło wynikające ze złego ich zdaniem
odżywiania winne są węglowodany - co jest oczywista bzdurą
-a jako "dowód" Atkins podawał iż wskutek jedzenia węglowodanów amerykanie są
grubi
ale nie podawał że:
- nadwaga dotyczy osób które jedzą WSZYSTKIEGO za dużo i jeszcze się mało
ruszają