uwłaczające zachowania człowieka - morderstwo

16.07.04, 21:56

www.vivapol.most.org.pl/fragmenty/vw-miesotomorderstwo.htm
    • Gość: Rycho Re: uwłaczające zachowania człowieka - morderstwo IP: *.aster.pl / *.aster.pl 16.07.04, 21:58
      Ty też jesteś morderczynią.
      • caprice83 Re: uwłaczające zachowania człowieka - morderstwo 16.07.04, 22:02
        Mow za siebie, nie morduje zwierzat.
        • Gość: misiu Re: uwłaczające zachowania człowieka - morderstwo IP: 5.2.* / *.chello.pl 16.07.04, 22:22
          A my mordujemy?
        • Gość: Rycho Re: uwłaczające zachowania człowieka - morderstwo IP: *.aster.pl / *.aster.pl 16.07.04, 22:40
          Ty nadałaś sobie prawo do nazywania mnie mordercą,ja na zasadzie wzajemności
          nadałem sobie prawo do nazywania ciebie mordercą.
          Wcześniej napisałem dlaczego jesteś mordercą lecz sprawę przemilczałaś więc
          uważam,że to akceptujesz.Jeżeli jesteś w stanie w sposób racjonalny to
          sprostować to chętnie wycofam swoje pomówienie.Zaznaczam,że każde sprostowanie
          będę analizował według wzoru który sama wcześniej zaprezentowałaś.
          • caprice83 Re: uwłaczające zachowania człowieka - morderstwo 18.07.04, 17:55
            Odpowiedz na twoje pytanie udzieliłam na forum Planety wege o podobnym watku,
            odsyłam cię tam, gdyz nie będę dwa razy pisać tego samego.
            oto link forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20632&w=14164327
            • Gość: Rycho Re: uwłaczające zachowania człowieka - morderstwo IP: *.aster.pl / *.aster.pl 19.07.04, 08:51
              >Dla mnie mięsożerca jest kanibalem.
              Człowiek jest zwierzęciem tak jak pozostałe ssaki, ptaki, ryby i inne
              stworzenia, nalezymy do tego samego królestwa i istoty które nie muszą jeśc
              mięsa a mimo to żyją nie powinny tego robić, mam tu na myśli właśnie człowieka.

              Nie twierdze że rośliny nie żyją, owszem na pewno cos odczuwają, ale nie mam
              równiez wrażenia że je zabijam.
              Nie zrywam niepotrzebnie liści ani kwiatków, staram się troszczyć o przyrode. A
              jeśli chodzi o roślinki hodowlane to wydaje mi się że ich istotą jest zrodzenie
              owocu i pozbycie się go, no jagoda, należy zerwać jej owoce, gdyz nie będzie
              ona mogła rodzić nowych. Wyrwanie krzaczka to byłoby pewnego
              rodzaju 'zabojstwo' tej jagody.
              Zwierzęta nie mają takich własciwości i jedząc je, zabijamy je niepotrzebnie i
              okrutnie, stając się mordercami i kanibalami.

              Jesli zas chodzi o statystyke, to jezeli tylko sie dla ciebie liczy, to owszem
              zabicie 10 marchewek jest mniej złe niz 1 kurczaka. Zreszta tego nie wolno
              nawet porownywac, jak juz wyjasniłam powyzej.<

              Skopiowałem i przeczytałem.
              Kanibalem jest człowiek zjadający człowieka.
              Jak koniecznie chcesz porównywać człowieka do zwierzęcia,to "kanibalizm"wśród
              zwierząt jest powszechny,dlaczego my mamy być wyjątkiem?Zwierzęta zjadają
              wszystko co do zjedzenia się nadaje,ludzie robią dokładnie to samo(mięso
              niewątpliwie nadaje się do jedzenia).Jak nie chcesz jeść mięsa to nie jedz ale
              nie nazywaj jedzących mordercami bo to jest powszechnie uznawane za obrażliwe
              tym bardziej,że sama według zastosowania twojej logiki też jesteś mordercą.
              Jak możesz zjadać rośliny mając świadomość zabijania przy ich pielęgnacji
              miliardów owadów?
              Zdradź tajemnicę dlaczego dopuszczas zabijanie dla zaspokojenia twojego
              apetytu,a nie dopuszczasz tego samego żebym ja zaspokoił swój?
              Uważam twoje morderstwo za dużo gorsze od mojego,bo ja zabijam by zjeść,a ty
              zabijasz by wyeliminować konkurencję do twojego talerza.
              To,że nie masz wrażenia zabijania roślin jest tylko twym wewnętrznym odczuciem
              i nie ma żadnego znaczenia dla zabijanych ofiar.
              Na koniec mała uwaga:zupełnie jest mi obojętne co jesz i nie mam zamiaru
              potępiać cie za twoj sposób bycia i życia ani nazywać cie w sposób uznawany
              powszechnie za obraźliwy i liczę na wzajemność.Jeżeli natomiast zaczniesz
              wymyślać różne "błyskotliwe" określenia w stosunku do mnie to napewno odpłacę
              tym samym.
    • amelia1 [...] 17.07.04, 05:46
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: slawek Re: uwłaczające zachowania człowieka - morderstwo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.04, 11:00
        amelia1 napisała:

        > Caprice zastanawia mnie, jak mozesz sypiac z morderca.
        >


        masochistka ???


        Slawek
      • caprice83 Re: uwłaczające zachowania człowieka - morderstwo 18.07.04, 18:05
        To ze moj chłopak je mięso i jest mordercą nie znaczy ze nie moge kochac kogos
        takiego. Nie jestem za wymordowaniem miesozercow.
        To ze on stwierdził ze nie bedzie wegetarianinem, nie znaczy ze straciłam
        nadzieje ze jednak kiedys nim zostanie.
        Dzieki mnie i tak znacznie ograniczył ilosc spozywanego pozywienia pochodzenia
        zwierzecego. Ja w zaden sposob nie pomagam mu w zabicu takiego zwierzatka, tzn.
        nie kupuje go w sklepie, nie przyrzadzam. Jesli on pragnie zjesc zwierze, musi
        wszystko załatwic sobie sam, a poniewaz czesto w domu czeka na niego
        przygotowane danie jarskie to nie je on miesa.
        Obliczyłam ze kiedys jadał on mieso prawie codziennie, a odkąd jest ze mną
        znacznie to zmalało i wynosi raz - dwa razy na tydzien.
        • Gość: slawek Re: uwłaczające zachowania człowieka - morderstwo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.04, 22:05
          caprice83 napisała:

          > To ze moj chłopak je mięso i jest mordercą nie znaczy ze nie moge kochac
          kogos
          > takiego.

          dziwne skąd wobec tego ta "nienawiść " do innych ludzi jedzących mięso czyli
          MORDERCÓW

          >Nie jestem za wymordowaniem miesozercow.

          no wiadomo seks to przyjemność nie mozna z niego zrezygnowac ;)))))))))



          Slawek
        • broken_rainbow Re: uwłaczające zachowania człowieka - morderstwo 18.07.04, 22:39
          caprice83 napisała:

          > To ze moj chłopak je mięso i jest mordercą nie znaczy ze nie moge kochac
          kogos
          > takiego. Nie jestem za wymordowaniem miesozercow.

          czyli swoi/znajomi są ok a adwersarze z forum 'be'?


          > Dzieki mnie i tak znacznie ograniczył ilosc spozywanego pozywienia
          pochodzenia
          > zwierzecego.

          a co ma piernik do wiatraka?!morderstwo jest morderstwem niezależnie od
          częstotliwości.


          . i przygotowuje sobie trupy we wspólnych garnkach?
          poza tym dajesz przyzwolenie we własnym,najbliższym otoczeniu.gdzie twoje
          współodczuwanie gdy widzisz gdy twóf facet wcina zwłoki?

          a jak się z nim całujesz nie podejrzewasz,że jakieś enzymy zwierzęce(wcześniej
          skonsumowane) przedostają się do twojego wege-organizmu?
    • broken_rainbow Re: uwłaczające zachowania człowieka - morderstwo 18.07.04, 23:15
      caprice83 napisała:

      >
      > www.vivapol.most.org.pl/fragmenty/vw-miesotomorderstwo.htm
      >


      heh!
      i o co ci chodzi wstawiając tekst,w którym przyjaźnie jest potraktowana kwestia
      uboju rytualnego?
      przecież w przytoczonym przez ciebie tekście to ubój rytualny jest
      prawie 'super'.ani słowa nagany,dezaprobaty.
      • broken_rainbow Re: uwłaczające zachowania c 20.07.04, 01:40
        wywaliłaś już chłopaka,garnki,bieliznę?


Inne wątki na temat:
Pełna wersja