balbinia
24.07.04, 13:46
Agnieszka Draabe z Hamburga znalazła w Niemczech właścicieli dla prawie 300
bezdomnych psów z Polski. Większość zwierzaków pochodzi z
Zachodniopomorskiego. Wzięłaby ich więcej, ale w schronisku zażądano od niej -
prośby na piśmie - informuje "Głos Szczeciński".
Pani Agnieszka, szczecinianka od 17 lat mieszkająca w Hamburgu, pokazuje
zdjęcia bezdomnych psów zabranych ze Szczecina i Stargardu. Ta suczka została
wyłowiona z rzeki w Stargardzie - opowiada Agnieszka Draabe. Uratowała ją
kierowniczka schroniska. Zwierzę miało zapalenie płuc. Zabrałam psa do
Niemiec. Trafił do rodziny w Bremen. Mieszka w domku z ogródkiem.
Rzadko kto wierzy w bezinteresowność miłośniczki zwierząt z Hamburga. W
schroniskach jest przyjmowana z nieufnością, a jej pomoc często odrzucana.
Gdy zaproponowała współpracę schronisku ze Szczecina, usłyszała: Proszę
złożyć podanie, zobaczymy.
Wspólnie z Teresą Piątkiewicz, która prowadzi w Szczecinie Zwierzęcy Telefon
Zaufania, zaczęły organizować akcje ratunkowe. Pani Teresa zbiera zwierzęta z
ulic i schronisk. Pani Agnieszka przewozi je do schroniska św. Franciszka w
Hamburgu. Szukam dla psów nowych właścicieli - opowiada Agnieszka Draabe.
Zanim oddam zwierzę, sprawdzam w jakich warunkach będzie żyło.
Sama płaci za leczenie zwierząt i pokrywa koszty transportu. Stać mnie na to -
przyznaje pani Agnieszka. Bogato wyszłam za mąż. Sama w domu mam sześć psów,
trzy koty, żółwia, trzy króliki i ryby w stawie. Kocham zwierzęta. Czy to tak
trudno zrozumieć?
Dziś do Szczecina przyjedzie kierownik z schroniska dla zwierząt w Hamburgu.
Chce zaręczyć, że pani Agnieszka naprawdę pomaga zwierzętom. Wczoraj w
szczecińskim schronisku było ponad 300 psów. W boksach nie powinno mieszkać
więcej niż 240. (PAP)