zwierze wyciagniete z laboratorium wiwisekcyjnego

25.07.04, 14:57
Widzieliscie kiedys ? Obcowaliscie z nim ? Jesli tak, opiszcie co
zauwazyliscie.
Ja widzialam kiedys pieska. Rasa jak na zdjeciu:

www.dogmasters.com/photos/beagle.jpg
Zostal wyciagniety z jakiegos laboratorium. Jego opiekuni byli juz 3 z kolei,
bo jak mowili; piesek stwarza duze problemy i jego psychika jest tak
zniszczona, ze nie da sie z nim normalnie zyc. Po woli wyciagnelam reke do
tego pieska, ktory odebral to jako atak. Skulil sie caly, skulil ogonek i
zaczal warczec. Nie probowalam wiecej ale podziwiam ludzi, ktorzy opiekuja
sie takimi zwierzetami - pieskami z podniszczonym cialem i psychika, ktorzy
czlowieka traktuja jako wroga (Zreszta, bardzo slusznie)..
    • balbinia a jeszcze cos 25.07.04, 15:15
      A wiecie po czym poznac czy piesek byl bity lub zle traktowany przez
      poprzednich wlascicieli ? Wystarczy zamachnac sie na niego reka, noga czy wziac
      do reki smycz. I obserwowac reakcje. Jesli na podniesienie nogi (pozycja
      jakbysmy chcieli kopnac) zareaguje skuleniem ciala, uszu, lekiem lub
      warczeniem. To samo w przypadku wziecia smyczy czy zamachniecia sie reka.
      Np moj psiak, na dzwiek i widok smyczy, ozywia sie, cieszy i biega po
      mieszkaniu. Na zamachniecie sie noga reaguje spojrzeniem pytajacym "o co mi
      chodzi", przy czym jesli lezy - tak lezy dalej i nie okazuje zadnego leku. Na
      zamachniecie reka reaguje nastawionymi uszami i jest zdezorientowany -
      na "komende" to nie wyglada, wiec patrzy czy nie mam czegos w dloni. Natomiast
      gdy mam w dloni gazete - juz czuje respekt, bo jak byl maly nie raz poklepalam
      go gazeta gdy broil. Choc bylo to ponad 4 lata temu, wciaz szelest gazety
      kojarzy z czyms malo przyjemnym :) Co ciekawe, kiedy lezy sobie na srodku
      pokoju czy korytarza, "rozwalony" ile sie da z brzuchem na wierzchu, moge
      spokojnie machac nad nim noga, postawic noge nad jego ogonem/brzuchem a on
      dalej lezy sobie spokojnie i czeka czy go nie podrapie. Tak wlasnie robilam jak
      byl malutki - przechodzac obok drapalam go bo brzuszku noga, lub kucalam i
      glaskalam/drapalam reka. Takze jestem przekonana, ze rozne patologie w
      zachowaniach psow, tworza ludzie. Tak samo jak rodzice moga okaleczyc swoje
      dziecko i wychowac je zle, tak samo nasz pies moze byc nieznosny czy agresywny
      jesli zle go potraktujemy.
      Znalam kiedys takiego Rottweilera. Najspokojniejszy i najlagodniejszy piesek
      pod sloncem. Tak samo jak jego wlasciciele. :))
    • jedrus1a Coś jeszcze 26.07.04, 01:37
      Balbinia;
      Oglądałem program TV, który starał się odpowiedzić na pytanie:
      Dlaczego niektóre dzieci lub osoby dorosłe biją lub w inny sposób znecają się
      nad zwierzętami?
      Wyszło z tego że ww. osoby były źle traktowane przez inne osoby, chciały się
      wyżyć na zwierzętach; to jest najlepiej widoczne u dzieci ale nie tylko, dorośli
      potrafią się lepiej kamuflować.
      Autorzy (psychologowie) doszli to wniosku że poprzez wychwytywanie przypadków
      znęcania się na zwierzętami można wychwycić przypadki złego traktowania ww.
      dzieci. To dotyczy szkoły, rodziny oraz odziaływań między rówieśnikami.

      Pozdro.
      Jędruś
Pełna wersja