Chamskie kłamstwa "lekarza optymalnego"

IP: *.clubnet.pl 06.08.04, 03:46
mlodziez.optymalni.one.pl/?strona=artykuly&action=pokaz_artykul&nr=141

"Proponowane metody oczyszczania organizmu będą dotyczyć głównie osób stosujących jego żywienie. Kamienie kałowe rzeczywiście zalegają w jelicie, a powstają z nie strawionych resztek, choć jest ich mniej niż 8 kg. Żywienie optymalne jest dietą ubogo resztkową, przy której do tego nie dochodzi."

To dlaczego optymale ŚMIERDZĄ?
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=353&w=11990083&a=12893149


"Proponowany podział produktów spożywczych jest bardzo dziwny. Już na pierwszy rzut oka widać rozbicie na węglowodany i owoce (główny składnik owoców to właśnie cukry). Błędna jest klasyfikacja białek, gdyż produkty zwierzęce zawierają również tłuszcze. Stwierdzenie, że białka zwierzęce są mało potrzebne, kłóci się ze współczesną fizjologią, która wyraźnie mówi, że są one najbardziej wartościowe i potrzeba ich 30-60 g. na dobę. Tombak próbuje stworzyć model odżywiania gatunkowego (tylko dla człowieka) jednak większość zalecanych przez niego produktów jest możliwa do spożycia dopiero po ich termicznym przetworzeniu."

Dopiero po przetworzeniu... Bez komentarza. Tak jak caly artykul.

Kiedy takich klamcow podwiezie ktos wreszcie do sądu? Malo ludzi juz
zabili? We Wprost byl kiedys artykul o tym (przeklamany przez optymalstwo) -
podawano relacje lekarzy pracujacych w szpitalach. Widzieli juz setki ofiar
tych wariatow.
    • Gość: are Re: Chamskie kłamstwa "lekarza optymalnego" IP: *.clubnet.pl 06.08.04, 03:54
      Zeby sie optydurnota nie czepila ze to spam:
      To nie jest spam! Po prostu prostuje KLAMSTWA o wege - i tyle. Prof Tombak
      zaleca wege ale nie twirdzi ze to koniecznosc. W kazdym razie zaleca wszystkim
      ograniczenie miesa do minimum.

      Za to poleca zdrowe owoce, np. morele ktore jedza Hunzowie w duzych ilosciach
      przez caly rok i dozywaja SETKI. Albo jablka - bo maja 300 substancji
      leczniczych! Referencja:



      Jabłko równa się zdrowie

      Jabłko może mieć działanie lecznicze i profilaktyczne, co potwierdzają najnowsze badania - czytamy w comiesięcznym dodatku medycznym węgierskiego dziennika „Népszabadság” z października br. (Az alma = egészség).

      O zbawiennym wpływie jabłek na nasze zdrowie pisał już Hipokrates (460-377) pne. Zalecał on ten owoc na schorzenia serca, kłopoty z trawieniem i na schorzenia nerek. Odkryć nie ma końca. Na przełomie XVIII i XIX wieku pewien niemiecki lekarz stwierdził, że zjedzenie wieczorem jednego jabłka uchroni nas przed bezsennością. Wynika to z tego, że kwas zawarty w jabłku na noc stabilizuje poziom cukru we krwi. W jednym jabłku jest ok. 300 substancji, które mają korzystny wpływ na nasze zdrowie.

      Pektyna zmniejsza i utrzymuje stały poziom cholesterolu, zapobiega zwapnieniu naczyń krwionośnych, „rozpuszcza” krew, przyspiesza gojenie się ran i zapobiega zaparciom.

      Jeśli zjemy dziennie dwa jabłka, możemy być pewni, że zapobiegamy zapaleniu mięśnia sercowego.

      Fenole, flawonidy i karotinoidy zawarte w jabłkach - jak dowodzą najnowsze badania - zapobiegają chorobom nowotworowym. Poza tym jabłka zaopatrują mózg w niezbędne składniki mineralne, witaminy oraz chronią przed niekorzystnym wpływem stresu.

      Wyliczanka nie ma końca. Jabłka zwiększają także skuteczność mechanizmów obronnych organizmu. Dotyczy to przede wszystkim odporności na wirusy i bakterie. Jedno jabłko dziennie w dużym stopniu chroni nas przed grypą.

      Kuracja „jabłeczna” przewiduje zjedzie trzech jabłek dziennie. Jabłka są także zalecane na kaca - trzy jabłka zjedzone na pusty żołądek likwidują zaburzenia żołądkowej i ból głowy. Eksperci zalecają, by dla wzmocnienia leczniczego działania jabłek, spożywać je na czczo. (aib)
    • Gość: are Tluste klamstwa IP: *.clubnet.pl 08.08.04, 01:50
      mlodziez.optymalni.one.pl/?strona=artykuly&action=pokaz_artykul&nr=108

      Podaje pan konkretne przykłady?

      - Znalazłem wyniki badań z Okinawy - coś niewiarygodnego - na wyspie było jeszcze w latach 50. i 60. najwięcej stulatków w Japonii, a jak wiadomo w Japonii żyje się dłużej niż u nas. Na Okinawie Japończycy byli szczególnie długowieczni. Ale Okinawa była okupowana przez armię amerykańską, która wprowadziła tam swoją kuchnię. I okazało się, że mieszkańcy Okinawy spośród wszystkich mieszkańców Japonii zaczęli najczęściej chorować i ta średnia długość życia bardzo się skróciła. Dotarłem do tradycyjnego menu mieszkańców Okinawy. Wszyscy pewnie myślą, że oni tam jedli ryby, bo co na takiej wyspie A tu nic podobnego - jedli wieprzowinę - i była to w zasadzie podstawa ich pożywienia. Teraz wracają do tego tradycyjnego modelu żywienia. Dzieci w szkołach zamiast przekąsek, kanapek, czy batoników dostają zupę z kawałkami wieprzowiny. Trzeba to wszystkim naszym lekarzom przedstawić...
Pełna wersja