headline
06.08.04, 08:43
"Zakaz okrutnego chowu klatkowego kur, wykorzystywania zwierząt
egzotycznych w przedstawieniach cyrkowych, przycinania psom uszu i
ogonów, trzymania psów na łańcuchach oraz sprzedaży szczeniąt i kociąt
w sklepach zoologicznych - to brzmi jak dobry sen. Ale jest to coś
znacznie przyjemniejszego niż miły sen, to konkretne kroki na drodze
do normalności, których zazdrościć możemy Austriakom.
W zeszłym miesiącu uchwalono w Austrii nowe prawo dotyczące ochrony
zwierząt. Zacznie ono obowiązywać od stycznia 2005 r. Zawiera zapisy,
które są spełnieniem wielu postulatów organizacji walczących o prawa
zwierząt. Kanclerz Wolfgang Schuessel wyraził nadzieję, że postawa
Austrii będzie inspiracją dla zmian w prawodawstwie pozostałych krajów
europejskich. W wielu wypowiedziach polityków austriackich dało się
wyczuć dumę z faktu, że Austria przyjęła na siebie rolę pioniera w
dziedzinie ochrony zwierząt. Prawo poparły cztery główne partie
reprezentowane w Zgromadzeniu Narodowym.
Patrząc na tę dobrą wiadomość z perspektywy polskiego podwórka, trudno
nie oprzeć się wrażeniu, że żyjemy w kraju, którego decydenci znajdują
przyjemność w brnięciu pod prąd europejskich tendencji prawodawczych.
Od kilku miesięcy głośno jest o sprawie Ustawy o doświadczeniach na
zwierzętach, którą próbował uchwalić parlament, a którą zawetował
Prezydent. Wszystko wskazuje na to, że weto zostanie odrzucone przez
Sejm, pomimo protestów wielu organizacji ochrony zwierząt z Polski i
zagranicy, a także części środowisk naukowych. Jeśli sprawdzi się
najgorszy scenariusz, zacznie obowiązywać prawo, które zamiast chronić
zwierzęta, będzie utrudniać kontrolę nad przebiegiem dokonywanych na
nich doświadczeń. Swoje przywileje w procesie opiniowania i kontroli
stracą zarówno Komisje Etyczne, jak i organizacje ochrony zwierząt.
Jeśli nadal będziemy zmierzać w tym kierunku, wkrótce na tle Europy
będziemy wyglądać jak muzeum tortur, którego wszystkie eksponaty wciąż
na bieżąco spełniają zadania, do których zostały stworzone. Austria
zakazuje występów zwierząt w cyrkach, w Polsce jeden z dyrektorów
cyrku wykorzystującego zwierzęta zostaje uhonorowany wysokim
odznaczeniem państwowym za wybitny wkład w rozwój kultury narodowej.
Komisja Europejska proponuje zaostrzenie regulacji prawnych
dotyczących transportu zwierząt, w Polsce, pomimo ogromnego sprzeciwu
społecznego, rośnie ilość koni wywożonych w katastrofalnych warunkach
do rzeźni krajów Europy Zachodniej.
Politycy i duchowni potrafią zacięcie walczyć o zapis w preambule
Konstytucji Europejskiej, odwołujący się do wartości chrześcijańskich,
nie potrafią niestety wykorzystać swoich możliwości, aby powstrzymać
wszechobecne cierpienie "braci mniejszych". Najwidoczniej
"mniejszych", oznacza dla nich "wartych mniej" niż własna wygoda,
kariera i (nomen omen) święty spokój.
Dariusz Gzyra
Stowarzyszenie Empatia
19.06.2004 r.
www.empatia.pl
info@empatia.pl "