A co sadzicie o doswiadczeniach

09.08.04, 20:29
    • amelia1 Re: A co sadzicie o doswiadczeniach 09.08.04, 20:33
      Za wczesnie mi sie wyslalo.

      Jestem ciekawa Waszej opinii o doswiadczeniach na zwierzetach. I bardziej
      chodzi mi o eksperymenty medyczne, testowanie nowych lekow itp. a nie np.
      testowanie kosmetykow na zwierzetach.
      • Gość: misiu Re: A co sadzicie o doswiadczeniach IP: 5.2.* / *.chello.pl 10.08.04, 17:34
        Doświadczenia na zwierzętach są jak najbardziej uzasadnione. Wbrew temu, co
        starają się wszystkim wmawiać wegetarianie, nie istnieją metody, które
        pozwoliłyby na porównywalne jakościowo testy bez użycia zwierząt. Można jednak
        dzięki nim wyeliminować CZĘŚĆ takich doświadczeń. W przypadku całkowitego
        zaniechania testów na zwierzętach, ich rolę nieuchronnie przejęliby ludzie, a
        to jest absolutnie nie do przyjęcia, chyba że chodziłoby o wege-ochotników. W
        takim przypadku trzeba byłoby jednak dużych zmian w prawie, bo w tej chwili
        idea uśmiercania kogoś na jego własne życzenie nie znajduje oparcia w
        kodeksach, a jak inaczej testować np. wartość LD50?
    • caprice83 Re: A co sadzicie o doswiadczeniach 10.08.04, 18:49
      Nie jestem za testowaniem leków na zwierzętach.
      Uważam że skoro te leki sa dla ludzi to powinni je testować ludzie.
      • amelia1 Re: A co sadzicie o doswiadczeniach 10.08.04, 21:57
        Pomagalam ostatnio opiniowac komus wnioski do Komisji Etycznej ds badan nad
        zwierzetami KBNu i niektore doswiadczenia wymagaja na koncu zabicia zwierzat i
        przeprowadzenia sekcji, aby uzyskac wiarygodne wyniki i nie da sie tego
        niestety ominac. Jak sobie wyobrazasz takie testy na ludziach?
        • caprice83 Re: A co sadzicie o doswiadczeniach 10.08.04, 22:36
          Szczerze mówiąc nie wiem. Nie znam odpowiedzi na to pytanie.
          Ale nie uważam za sprawiedliwe męczenie zwierząt skoro one nic z tego nie mają.
          Popatrz, jesli człowiek zarazi się wścieklizną to podaje mu sie zastrzyki itp,
          a zwierzę się usypia! Dlaczego?
          Zresztą przy większości chorób, zwierzę idzie do uśpienia, a leczenie jest
          baaardzo drogie, tak jakby miało to za zadanie jeszcze bardziej zniechęcić do
          leczenia zwierząt.
          • Gość: misiu Re: A co sadzicie o doswiadczeniach IP: 5.2.* / *.chello.pl 11.08.04, 09:08
            caprice83 napisała:

            > Szczerze mówiąc nie wiem. Nie znam odpowiedzi na to pytanie.
            > Ale nie uważam za sprawiedliwe męczenie zwierząt skoro one nic z tego nie
            > mają.

            Stworzenie, które jest poddane testom, tak czy owak nic z tego nie ma, czy
            byłby to królik, czy człowiek. Szowinizm gatunkowy jest szczególnie zabawny w
            wypowiedziach osób, które wydają się z nim walczyć.

            > Popatrz, jesli człowiek zarazi się wścieklizną to podaje mu sie zastrzyki
            > itp, a zwierzę się usypia! Dlaczego?

            Gdzie się toto uchowało, bez wiedzy na poziomie szkoły podstawowej? Człowiekowi
            podaje się zastrzyki wtedy, kiedy zostanie pogryziony przez zwierzę podejrzane
            o wściekliznę lub na nią chore, a zanim pojawią się objawy choroby. Po
            pojawieniu się objawów szczepionka nic już nie pomoże. Dlatego zwierzęta z
            objawami wścieklizny się zabija. Pomóc im nie można, a stanowią zagrożenie dla
            innych zwierząt i ludzi.

            > Zresztą przy większości chorób, zwierzę idzie do uśpienia, a leczenie jest
            > baaardzo drogie, tak jakby miało to za zadanie jeszcze bardziej zniechęcić do
            > leczenia zwierząt.

            Nieprawda. Leczenie zwierząt jest znacznie tańsze niż leczenie ludzi.
            Skomplikowaną operację złamanej wskutek upadku z okna miednicy u kotki
            weterynarz wycenił jakieś cztery lata temu na 300zł. Pokaż mi chirurga, który
            zrobiłby za podobne pieniądze JAKĄKOLWIEK operację u człowieka.
    • Gość: telemasca Re: A co sadzicie o doswiadczeniach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.04, 19:59
      Niestety niezbedne. Nalezy tylko pochylic sie nad zwierzatami ktore stracily
      podczas tego zycie. Takie testy powinny byc ograniczone do niezbednego minimum,
      powodowac jak najmniejsze cierpienie i powinny byc uzasadnione. Niestety bardzo
      czesto eksperymenty in vivo nie da sie zastapic eksperymentami in vitro.
Pełna wersja