pankracea
21.08.04, 21:39
dyskusje wegetarian z miesorzercami nie maja sensu. po co 'przekonywac' kogos
o tym, co niesie ze soba wegetarianizm, kto i tak 'wie swoje'. i nie ma
sensu, aby miesorzercy produkowali sie nad tym, jak glupi jest ich zdaniem
wegetarianizm. obie strony 'wiedza swoje' i nie zmienia swojego postepowania.
aby zostac wege trzeba miec pewien sposob myslenia, odpowiednia metalnosc, a
do tego mozna dojsc tylko samemu, rozne do tego drogi prowadza i kazdy musi
sam ja przebyc.
a jesli jakis wege wraca na 'droge miesa' to juz jego sprawa, ze to robi. w
sumie nie rouzmiem, jak mozna ponownie jesc mieso? ale sama sie nie zapieram,
ze nigdy do tego nie wroce.
wiec po co te wojny?