headline
24.08.04, 08:24
Turyści sprzyjają rozwojowi niedźwiedzi brunatnych
mark 23-08-2004, ostatnia aktualizacja 23-08-2004 22:02
Tłumy turystów sprzyjają rozwojowi niedźwiedzi brunatnych zamieszkujących
tereny Kolumbii Brytyjskiej w Kanadzie - piszą naukowcy w "New Scientist".
Owen Nevin z University of Central Lancashire wraz z Barrie Gilbertem
odkryli, że hałas, jaki robią turyści, odpędza od rzeki samce niedźwiedzi,
które łapią tam łososie. Na męskiej rejteradzie zyskują samice z młodymi,
które zajmują dobre miejsce do połowu ryb i nie muszą o nie walczyć z
dorosłymi samcami.
Uczeni odkryli, że misie mają swój plan dnia zależny od turystycznych
wycieczek. Przed 7 rano strumień okupują samce. Jednak, jak tylko pojawią się
pierwsi ludzie, miśki dają nogę w ostępy. Wracają dopiero wtedy, gdy skończą
się wycieczki. Na samicach ludzie wydają się nie robić większego wrażenia.
Dlaczego wielkie samce boją się człowieka? Naukowcy twierdzą, że niedźwiedzie
unikają kontaktu z ludźmi, bo kojarzą im się z polowaniem. Matki muszą jednak
dobrze karmić młode, by przeżyły zimę. Brak agresywnych samców ułatwia im
odchowanie młodych i wzrost liczby dorosłych niedźwiedzi.