narysuj.mi.baranka
27.08.04, 08:48
Klub Gaja nad Loarą
rozmawiała Ewa Siedlecka 26-08-2004, ostatnia aktualizacja 26-08-2004 18:54
Polscy ekolodzy wystąpili w ramach Sezonu Polskiego we Francji. - Środowisko
naturalne jest takim samym dziedzictwem kulturowym jak język, tradycje czy
sztuka - mówi Jacek Bożek z Klubu Gaja
Ewa Siedlecka: - Skąd wzięliście się na Sezonie Kultury Polski we Francji?
Jacek Bożek, założyciel i prezes Klubu Gaja: - Jedną z ważnych dla nas form
działalności są happeningi i małe formy teatralne realizowane w ramach
projektu "Sztuka dla Ziemi". Poprzez sztukę mówimy o środowisku naturalnym,
prawach człowieka i zwierząt. Taka forma działania jest atrakcyjna dla
widzów, a przez to skuteczna. Jest czymś pozytywnym w odróżnieniu od akcji
protestacyjnych, z którymi działacze ekologiczni zwykle są kojarzeni. Myślę,
że właśnie ten pomysł - działań społecznych przez sztukę - spodobał się
organizatorom. Poza tym środowisko naturalne jest takim samym dziedzictwem
kulturowym jak język, tradycje czy sztuka.
- Co pokazaliście we Francji?
- Nasz spektakl "Żyjący Świat", w którym duchy ryb, ptaków i innych zwierząt
walczą u boku Ducha Przyrody o wolność rzeki, którą chce ujarzmić demon
władzy i pieniądza. Graliśmy go w fantastycznym miejscu: u źródeł Loary,
którą francuscy ekolodzy uratowali przed regulacją (chciano na niej postawić
12 tam). Oglądało nas mnóstwo ludzi. Potem przed magistratem w 800-letnim
mieście Le Puy, stolicy regionu. I poprowadziliśmy tam warsztaty graffiti -
oczywiście tematem była ochrona przyrody. Mieliśmy świetne recenzje.
- Posadziliście też polskie dęby.
- Trzy. Pierwszy nazwaliśmy imieniem Czesława Miłosza. Posadziliśmy dąb w
ośrodku edukacji ekologicznej prowadzonym przez organizację SOS Loire
Vivante. Przekażemy ośrodkowi francuskie tłumaczenia książek Miłosza, żeby
wszyscy, którzy przyjeżdżają tam na zajęcia, mogli przy okazji zapoznać się z
jego twórczością.
• Bielskie Stowarzyszenie Ekologiczno-Kulturalne Klub Gaja działa od
kilkunastu lat. „Sztuka dla Ziemi” jest jednym programów, które realizuje.
Także w obronie praw człowieka. Np. w zeszłym roku działacze Klubu malowali w
Warszawie „Graffiti dla Tybetu”, żeby przypomnieć o łamaniu praw człowieka i
niszczeniu środowiska naturalnego Tybetu przez okupujące go Chiny.
Organizatorem Sezonu Polskiego we Francji jest Instytut Adama Mickiewicza na
zlecenie Ministerstwa Kultury i MSZ. Udział w nim Klubu Gaja wsparły European
River Network, SOS Loire Vivante i Lasy Państwowe.