Chrzescijanie=wegetarianie

31.08.04, 22:35
Jest organizacja, ktora uwaza, ze chrzescijanstwo oznacza poszanowanie dla
wszelkiego stworzenia :)
www.christianveg.com/
    • Gość: misiu Re: Chrzescijanie=wegetarianie IP: 5.2.* / *.chello.pl 31.08.04, 23:20
      Bardzo odosobniony pogląd w doktrynie. :-)
      • narysuj.mi.baranka Re: Chrzescijanie=wegetarianie 31.08.04, 23:33
        Nie szkodzi :)
        Co myslisz o "Kodzie Leonarda da Vinci"? :)
        • Gość: misiu Re: Chrzescijanie=wegetarianie IP: 5.2.* / *.chello.pl 31.08.04, 23:41
          A co mam myśleć? Nie czytałem. Zresztą nie mam zwyczaju budować sobie obrazu
          świata na podstawie powieści, choćby i bestsellerowych. :-)


    • blasphemy a ryba byla sojowa? 01.09.04, 01:57
      narysuj.mi.baranka napisała:

      > Jest organizacja, ktora uwaza, ze chrzescijanstwo oznacza poszanowanie dla
      > wszelkiego stworzenia :)

      wiec jak to bylo z tym dzieleniem ryby przez Jezusa?
      • Gość: Rycho Re: a ryba byla sojowa? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 01.09.04, 08:05
        narysuj.mi.baranka napisała:
        >Jest organizacja, ktora uwaza, ze chrzescijanstwo oznacza poszanowanie dl
        > a
        > > wszelkiego stworzenia :)<
        Na wstępie to określ co rozumiesz przez słowa"wszelkie stworzenie"?
        Jeżeli ktoś chce brać dosłownie to i inne stwierdzenia zawarte w pismach to nie
        ma szans na zrozumienie wiary w Boga.
        Zaspokajanie potrzeb życiowych jest wyższą koniecznością i w związku z tym
        jedzenie nie może być w sprzeczności z poszanowaniem.

        • narysuj.mi.baranka Re: a ryba byla sojowa? 01.09.04, 10:53
          Gość portalu: Rycho napisał(a):

          > Zaspokajanie potrzeb życiowych jest wyższą koniecznością i w związku z tym
          > jedzenie nie może być w sprzeczności z poszanowaniem.

          Mozna zaspokajac potrzeby zyciowe bez zabijania zwierzat:)
          • Gość: Rycho Re: a ryba byla sojowa? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.04, 11:52
            narysuj.mi.baranka napisała:
            >Mozna zaspokajac potrzeby zyciowe bez zabijania zwierzat:) <
            Bez względu na to co jesz zabijać musisz.I nie ma żadnego znaczenia czy mi się
            to podoba czy nie,muszę to przyjąć do wiadomości i tyle.
            Gdy chodzi o mięso to zdania są podzielone.Ja wychodzę z założenia,że jeżeli
            mam na coś apetyt to znaczy,że jest mi to potrzebne,a jeżeli jest potrzebne to
            moje dobro stawiam zdecydowanie ponad dobro zwierząt które zjadam.
          • dziewczynanaurodziny Re: a ryba byla sojowa? 01.09.04, 12:55
            Hej,narysuj.mi.baranka.Jeśli interesuje Cię podejście do srodowiska naturalnego
            w różnych cywilizacjach ,religiach i systemach filozoficznych, polecam Ci
            ksiązkę "Ku cywilizacji ekorozwoju".To podręcznik akademicki,w którym
            znajdziesz mnóstwo rzeczowych argumentów przemawiających za humanizmem
            ekologicznym.
            Jeśli jestes zainteresowana ,odezwij się,chętnie podaruję Ci tą publikację,
            powinna ci się spodobać .


            Pozdr.


Pełna wersja