jedrus1a
04.09.04, 07:56
Dobre wieści dla łysych i nie tylko
serwisy.gazeta.pl/nauka/1,34148,2266892.html
Wkrótce może zniknąć lęk przed łysieniem. Z cebulek mysich włosów udało się
wyhodować komórki, z których - po wszczepieniu w gołą skórę - futerko rośnie
aż miło!
Naukowcy z Uniwersytetu Rockefellera wyizolowali z cebulek włosa dwa nowe
typy komórek macierzystych - tj. takich niedojrzałych komórek, które są
zdolne przekształcić się w dowolne tkanki organizmu - opisuje pismo "The
Cell". Potem założyli hodowlę tych komórek, a gdy było ich już dostatecznie
dużo, wszczepili je w miejsce ran na grzbietach łysych myszy. Okazało się, że
rany zabliźniały się skórą z włosami. W nowo rosnącej tkance wykształciły się
mieszki włosowe, a także gruczoły łojowe i potne. Co ważne, gęstość futerka
była taka jak u normalnych myszy.
Obecne transplantacje włosów bazujące na przeszczepie mieszków dają mało
naturalny "plackowaty" efekt, a nowe włosy są niezbyt gęste.
Eksperyment daje również nadzieję na opracowanie lepszych metod gojenia ran
czy oparzeń.
Pozdro.
Jędruś