Dodaj do ulubionych

typy postaw wobec wegetarianizmu....

28.12.14, 17:34
Tak do śmiechu. Będąc dłuższy już czas wegetarianka, zauważyłam kilka klasycznych postaw tzw. Pytajacych o moja dietę
1. Ogolna nietolerancja dla każdego rodzaju wegetarian i próby nawracania, podkladania zup na mięsie, sałatek z szynką, deserów na galaretce. Wysmiewanie, poniżanie, udowadnianie głupoty. Albo słodka troska o zdrowie.
2. Zrozumienie dla eliminacji mięsa, jednak niezrozumienie dla eliminacji ryb, nabiału, mleka a więc zrozumienie postawy typu: człowiek może mięso odrzucić ale mleko, miód, ryby to już jeść powinien, trochę rozsądku jednak nie zaszkodzi.
3. Akceptacja wobec diety wegetarian, próby wykonania posiłku dla niego bez dasania, nawracan oraz też probownie dań wegetarian.
4. Dyskusje i polemiki. Udowadnianie wegetarianom niekonsekwencji. Ale buty nosisz ze skóry? Ale sałata też cierpi? Ale żelazo ze szpinaku jest gorsze... Ale miód nie jest wege. Skoro robisz tak to jeszcze powinnaś tak...
5. Postawa zmienna - czyli nagle inna postawa, która zmieniła się gdy wegetarianin/ka zachorowal, zaszla w ciążę, wychowuje dziecko na marchewce...

Czy jeszcze coś?
Obserwuj wątek
    • wegetarianski24 Re: typy postaw wobec wegetarianizmu.... 28.12.14, 18:42
      Oczywiście są, dodałbym jeden ważny: epigonizm.... obecny zwłaszcza u nastolatków, którzy porównują wegetarian - zazwyczaj szczupłych, zdrowych i zamożnych - ze swoimi rodzicami/nauczycielami - otyłymi, na lekach i kredytach....;).
      • kwiat_w_kratke Re: typy postaw wobec wegetarianizmu.... 29.12.14, 01:50
        > wegetarian - zazwyczaj szczupłych, zdrowych i zamożnych - ze swoimi rodzicami/nauczycielami - otyłymi, na lekach i kredytach....;).

        :D :D :D
        Znam trzy wegetarianki. Wszystkie trzy są chorowite, grube i raczej niezamożne. Nie wiem tylko, czy mają kredyty, :)
        • wegetarianski24 Re: typy postaw wobec wegetarianizmu.... 04.01.15, 13:58
          A czy to nie są zwierzożerczynie, które przeszły na wegetarianizm w celach dietetyczno-zdrowotnych?
          • taki-sobie-nick Re: typy postaw wobec wegetarianizmu.... 14.04.15, 00:14
            wegetarianski24 napisał:

            > A czy to nie są zwierzożerczynie, które przeszły na wegetarianizm w celach die
            > tetyczno-zdrowotnych?

            Nie wiadomo, ale na pewno wątroby im nawalają. No i poziom magnezu mają kiepski.

            A jak tam korelacja między sposobem odżywiania a kredytami?
            • wegetarianski24 Re: typy postaw wobec wegetarianizmu.... 02.06.15, 20:04
              Skąd taka niechęć do wegetarian u Ciebie?
              • jan.kran Re: typy postaw wobec wegetarianizmu.... 07.06.15, 07:04
                Ja generalnie nie mam problemu , nie obnoszę sie z tym ze jestem wege i zawsze w najróżniejszych sytuacjach daje radę .Co mnie troche zastanawia to fakt ze kiedy w Norwegii mowie ze jestem wege najcześciej pierwsze pytanie jakie pada to czy to z powodów religijnych.W Polsce z reguły jest to uważane za lekki świr , bez specjalnych komentarzy , natomiast nie wiem czemu większość osob w PL na hasło ze jestem wege proponują mi rybkę bo to przecież nie mięso lub skwareczki do ziemniaczkow, w końcu tez jakby jedzenie wege, zimniaki warzywo jakby nie było.
      • taki-sobie-nick Że co proszę??? 09.01.15, 23:12
        Oczywiście są, dodałbym jeden ważny: epigonizm....

        Co autor miał na myśli? Bo pojęcie epigonizm odnosi się do sztuki.


        obecny zwłaszcza u nastolatk
        > ów, którzy porównują wegetarian - zazwyczaj szczupłych, zdrowych i zamożnych -
        > ze swoimi rodzicami/nauczycielami - otyłymi, na lekach i kredytach....;).

        Co za brednie.

        A ta zamożność wegetarian to niby z czego wynika?

        Kto z wymienionych w linku jest wegetarianinem?

        najbogatsiludzieswiata.forbes.pl/
        A jeśli rodzice są szczupli, na lekach i bez kredytów? Teoria idzie się kochać?
        • znana.jako.ggigus Bill Gates progagował weganizm 10.01.15, 15:47
          swego czasu.
        • wegetarianski24 Re: Że co proszę??? 18.01.15, 21:48
          >Bo pojęcie epigonizm odnosi się do sztuki.

          A ja właśnie piszę o sztuce. O sztuce życia nastolatków.

          >Co za brednie

          Mamy też odmienne poczucie humoru (a ja wyraźnie zdrowszą wątrobę i wyższy poziom magnezu).
          • mazda25 dziwna dyskusja 20.01.15, 11:56
            Nie bardzo rozumiem o co tu chodzi.O wyzszosci zjadaczy miesa nad wegetarianami i weganami?. A moze odwrotnie?Jest takie powiedzenie rosyjskie "na wkus i cwiet towariszcza niet".Kazdy lubi co innego i trzeba to uszanowac.
            Oczywiscie,ze wegetarianie sa w trudnej sytuacji,bo sa w mniejszosci.Latwiej dostac w restauracji fajne miesne danie niz ciekawa potrawe jarzynowa.W Polsce zawsze krolowal kult kotleta schabowego ale na szczescie i wegetarianie doszli do glosu.
            Sama od wielu lat staram sie ograniczac moje spozycie miesa.Nie z powodu jakiejs ideologii.bo tylko mordercy zabijaja zwierzeta ale z wlasnej potrzeby ,a moze nawet i ciekawosci.Kiedys wydawalo mi sie,ze warzywami sie nie najem i bede chodzila wiecznie glodna.a teraz wiem,ze to bzdura.
            Natomiast potrawy z warzyw wymagaja duzej kreatywnosci i to mnie fascynuje.Roznorodnosc Jarzyn,ogromna paleta barw i smakow,to jest piekne. Jedyna zacheta do niejedzenia miesa jest dla mnie smakowite danie jarskie. Zauwazylam u siebie,ze odkod ograniczylam spozycie miesa przestala mi smakowac wieprzowina.Poczulam sie jakby lzejsza. Nie afiszuje sie moimi preferencjami kulinarnymi.
            Ale calkowicie zgadzam sie z Wegetarianami.ze nadmierna hodowla zwierzat niszczy nasze srodowisko naturalne odchody zanieczyszczaja wody gruntowe,krowy puszczajac baki wydzielaja zbyt duzo szkodliwych gazow ,ktore zanieczyszczaja nam powietrze. Gdybysmy nie rzucali sie na promocje duzych supermarketow a przy zakupach zwracali wiecej uwagi na jakosc ,to zwierzeta hodowane bylyby w lepszych warunkach i ich mieso byloby tez duzo smaczniejsze.Tak samo mysle o zakupie warzyw i owocow.Ziemnaki kupione u polskiego rolnika smakuja duzo lepiej niz sprowadzone z Maroka.
          • taki-sobie-nick Re: Że co proszę??? 14.04.15, 00:12
            wegetarianski24 napisał:

            > >Bo pojęcie epigonizm odnosi się do sztuki.
            >
            > A ja właśnie piszę o sztuce. O sztuce życia nastolatków.

            Epigonizm odnosi się do sztuki sensu stricto, a nie do sztuki życia.

            >
            > >Co za brednie
            >
            > Mamy też odmienne poczucie humoru (a ja wyraźnie zdrowszą wątrobę i wyższy pozi
            > om magnezu).

            Za to ja mam znacznie większe umiejętności erystyczne i retoryczne.

            No, no, cóż za fachowa analiza przez net. A jak tam moje nerki? A trzustka?

            Swoją drogą, nie widzę odpowiedzi ad meritum.

            No i nie wiem, dlaczego niezgadzanie się z tobą miałoby świadczyć o stanie zdrowia wątroby.

            Bo obywatel mający zdrową nigdy nie napisze "Co za brednie", tylko "Mój szanowny interlokutor raczy się mylić"?


            • wegetarianski24 Re: Że co proszę??? 02.06.15, 19:48
              Jasne, zdarza się, nawet w najlepiej wykształconym towarzystwie, że ktoś umie więcej, zna się lepiej. Teraz rozumiem, że problem może jest gdzie indziej. Niewielka podpowiedź: ursz-ulka zaczyna od słów "Tak dla śmiechu..."). Pozdrawiam.
              • ursz-ulka Re: Że co proszę??? 03.09.15, 16:49
                Dokładnie. Miał być wątek nie do końca serio. Mnie to śmieszy co ludzie nieraz wyczyniaja.
    • magdajanisz Re: typy postaw wobec wegetarianizmu.... 02.01.15, 12:08
      Niestety w naszym kraju wciąż możemy spotkać się tylko i wyłącznie z nietolerancją..
      • wegetarianski24 Re: typy postaw wobec wegetarianizmu.... 04.01.15, 14:03
        A z jakiego jest Pani kraju? (Podobno nietolerancja jest zaraźliwa, proszę sprawdzić, czy już się Pani nie zaraziła....)
    • aquella Re: typy postaw wobec wegetarianizmu.... 04.01.15, 10:49
      >>Czy jeszcze coś?

      kompletna cisza przy stole, gdy ciocia 75lat mówi, że rzuciła mięso bo jej to na stawy szkodziło :))
      • ursz-ulka Re: typy postaw wobec wegetarianizmu.... 05.01.15, 00:33
        Z kompletną cisza się nie spotkałam. :) zawsze coś marudza. Nieraz sobie patrzę na człowieka i zgaduje - cóż tym razem: polemika, nawracanie, czuła troska, wysmiewanie. Na ogół jeszcze nieśmiertelne: "No ale dlaczego? A co ty w ogóle jesz? A głodna nie chodzisz? A ja bym tak nie mogła... A mój mąż to by oszalał, jakby kotleta nie było" :) itp
        • aquella Re: typy postaw wobec wegetarianizmu.... 05.01.15, 09:01
          > Z kompletną cisza się nie spotkałam. :)

          a ja się spotkałam i Ci napisałam. Seniorki rodu, której lepiej po odstawieniu mięsa nikt nie będzie wyśmiewał - no jedyny w tej ciszy komentarz to był mój, że RZS się cofa po przejściu na weganizm więc coś w tym musi być
          • znana.jako.ggigus jak autorka wątku będzie seniorką, to komentarze 10.01.15, 15:46
            ucichną.
            A na serio radzę jakiś czas nikogo nie informować o preferencjach żywieniowych.
            Jesz, co lubisz. W stołówce np. zawsze pytam, czy coś jest z mięsem i tylko tyle. Po usłyszeniu odp. albo proszę o porcję, albo kiwam grzecznie głową i idę dalej.
    • znana.jako.ggigus i jeszcze: tego nie wolno ci jeść 04.01.15, 14:31
      i tu lista. Ja zawsze wyjaśniam, że mi wszystko wolno, steki i kotlety. Jakbym chciała, to bym jadła, to mój wolny wybór.
      Niestety generalnie nie trzeba się koniecznie określać, przynajmniej jedna dyskusja z głowy. O ile się je cokolwiek, to bliźni dają spokój.
      • ursz-ulka Re: i jeszcze: tego nie wolno ci jeść 05.01.15, 00:35
        No wszystko wolno jeść. Nawet niektórzy i człowieka by zagryzli. :)
        • znana.jako.ggigus wg mnie niepotrzebnie zaczynasz dyskusje 10.01.15, 15:51
          nie musisz nikomu oznajmiać, że jesteś wege. Przechodząc koło cerkwi, katolicy nie krzyczą - jestem wyznania rzymsko-katolickiego!!
          Wycisz się. Jesteś wege dla siebie, a nie dla dyskutantów.
          Ja np. gości, którzy już w progu zaczęli dyskusję nt. niejedzenia mięsa. Ucięłam ją z uśmiechem mówiąc, że tyle razy dykustowałam na ten temat, że mi się to znudziło.
    • m.a.l.a_syrenka Re: typy postaw wobec wegetarianizmu.... 20.05.15, 17:34
      Jest jeszcze przerażenie przy zapraszaniu mnie na poczęstunek: to co ja mam ci ugotować? - Wodę na herbatę /kawę, przygotuj przepitkę;-), kup orzechy.
      Albo jeżeli gdzieś jest żywienie zbiorowe: współczujące "co ty będziesz jeść? "- odpowiadam, że większość tego co ludzie jedzą, to jest zielsko, więc na pewno coś się dla mnie znajdzie.
    • burunduk2 Re: typy postaw wobec wegetarianizmu.... 08.06.15, 14:32
      Jestem wegetarianką.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka