Międzynarodowy Festiwal Sztuki Cyrkowej

13.09.04, 18:00
Nie wiem czy o tym było ale przeczytałem temat na stronce swojej szkoły
www.konarski.mielec.pl/phpBB2/viewtopic.php?p=155#155 i dorazu tu pisze
trzeba działać!!!!!!!!!!! Bo nam społeczeństwo całkowicie sie znieczuli na
krzywde zwierząt!

>>>>>>>>>>>>>>>> empatia.pl/str.php?dz=5&id=191 <<<<<<<<<<<<<<<<<<<
    • miss_dronio Re: Międzynarodowy Festiwal Sztuki Cyrkowej 14.09.04, 13:13
      ja się już dopisałam. A na onecie znalazłam jeszcze coś takiego:
      info.onet.pl/979261,11,item.html:(
      • michalek02 Re: Międzynarodowy Festiwal Sztuki Cyrkowej 14.09.04, 21:58
        wysłałam pod wskazane adresy, oby coś pomogło,
        Agnieszka
    • maroon Re: Międzynarodowy Festiwal Sztuki Cyrkowej 17.09.04, 17:38
      Wysłałem maila na podane adresy, mam nadzieję, że to pomoże. Swoją drogą
      nazywanie "sztuką" męczenia zwierząt jest żenujące.
    • michalek02 Re: Międzynarodowy Festiwal Sztuki Cyrkowej 17.09.04, 18:14
      Nigdy nie wezmę swojego dziecka do cyrku!!!!!!!!!!!!!!!!
      • michalek02 Re: Międzynarodowy Festiwal Sztuki Cyrkowej 22.09.04, 10:21
        michalek02 napisała:

        > Nigdy nie wezmę swojego dziecka do cyrku!!!!!!!!!!!!!!!!
        • michalek02 Re: Międzynarodowy Festiwal Sztuki Cyrkowej 22.09.04, 10:30


          Czytaliście:

          serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34308,2297501.html
          • maroon Re: Międzynarodowy Festiwal Sztuki Cyrkowej 22.09.04, 12:33
            Bardzo dobra wiadomość!!!
          • miss_dronio Re: Międzynarodowy Festiwal Sztuki Cyrkowej 23.09.04, 21:52
            HURRRA!!!:))
            Przykład na to, ze można coś zdziałać:)!
            • lamarta Re: Międzynarodowy Festiwal Sztuki Cyrkowej 14.10.04, 19:23
              Niestety, zwierzęta są , jak pewnie już wiecie, w programie festiwalu. Byłam
              tam, bo mój siostrzeniec dostał w przedszkolu jakąś zniżkę. No i wybraliśmy się
              z rodzinką...
              Przyznam, że jak były numery ze zwierzętami, to uśmiech zniknął z mojej twarzy.
              Zastanawiałam się nad tym, co może zmusić zwierzę, żeby tak bardzo
              nienaturalnie się zachowało... Najgorszy dla mnie był kucyk, który "tańczył",
              kłaniał się i w ogóle "małpował" ku uciesze ludzi. Ja się nie uśmiałam...
              Główną atrakcją miały być tygrysy, na które szczególnie czekał mój siostrzeniec
              (no cóż, nie uświadamiam go w kwestii okrucieństwa, do jakiego zdolny jest
              człowiek). Tygrysów jednak nie pokazali, bo pani Zalewska stwierdziła, że
              dopiero przyleciały ze Stanów i są zbyt zmęczone, by mogły wystąpić.
              Może jestem naiwna, ale mam nadzieję, że jednak nie wszyscy treserzy są dla
              zwierząt okrutni. Oby tak było!
              A mi najbardziej podobał się klown.
              Pozdrawiam
Pełna wersja